Dodaj do ulubionych

Tabletki dla kotka

14.11.06, 16:28
Witam, mam ok roczną kotkę. Jakiś czas temu dostała pierwszą rujkę. Poszłam
do weterynarza umówić się na sterylizację i okazało się, że wg niego o wiele
lepszą metodą jest podawanie kotce raz w tygodniu jednej tabletki Provera.
Zdecydowałam się na tę metodę, bo w końcu to weterynarz wie więcej niż ja.
Jednak teraz po podaniu już sześciu tabletek zaczynam mieć pewne obawy. Otóż
kotka stała się jakaś taka nieobecna, mało je, ciągle śpi. Wcześniej było
zupełnie inaczej. Proszę o poradę co robić. Czy szukać innego weterynarza?
Odstawić te tabletki? Czy może panikuję i to normalne u kotka że tak się
zachowuje gdy zaczyna podrastać (to mój pierwszy kotek). Dziękuję i
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • seniorita_24 Re: Tabletki dla kotka 14.11.06, 16:45
      Radzę szukać innego weterynarza i wykastrowac kicię, tak jak wcześniej
      planowałaś. Jesli ten nie słyszał o ropomaciczu (skutek podawania hormonów) to
      nie miałabym do niego zaufania.
      • mist3 Re: Tabletki dla kotka 14.11.06, 22:13
        www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
        szukaj innego weta, bo ten chce na tobie zarobic, a nie mysli o dobru zwierzecia
    • anna.jozwik Re: Tabletki dla kotka 15.11.06, 14:47
      Bardzo dobrze że martwisz się o swoją kotkę i że zwróciłaś uwagę na jej dziwne
      zachowanie. Nadmierna osowiałość, apatia i spadek apetytu to bardzo niepokojące
      objawy u tak młodej kotki.
      Kto wie, być moze doszło już do stanu zapalnego macicy spowodowanego dużymi
      dakwami podawanych hormonów.
      Moim zdaniem jak najszybciej trzeba to podejrzenie potwierdzić/wykluczyć; jeśli
      okaze się, że to ropomacicze, nie nalezy zwlekać, tylko jak najszybciej usunąć
      chory układ rozrodczy. Nieleczone ropomacicze moze doprowadzić nawet do śmierci
      zwierzęcia.
      • zxx1 Re: Tabletki dla kotka 15.11.06, 15:11
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.
        • zxx1 Re: Tabletki dla kotka 17.11.06, 18:21
          tak więc byłam dziś z kicią u weta. Pokazałam tabletki, opisałam objawy... i ku
          mojemu zdumieniu wet powiedział, że te tabletki to jest całkiem bezpieczny
          sposób i często stosowany przez właścicieli kotów. powiedział, że może wykonać
          sterylkę na życzenie, bo jeśli rzeczywiście są jakieś niepokojące objawy to
          można zrobić. W przyszłym tygodniu mam zadzwonić i ostatecznie się umówić, bo
          ja jednak nalegam na tę sterylkę, nie tabletki. Dziwi mnie jednak trochę zdanie
          weta co do tych tabletek. to już drugi, który mi tak doradza. z tym , że ten
          jest już poleconym i sprawdzonym przez znajomych. Ja jednak chyba posłucham
          tego co podpowiada mi moja intuicja... Pozdrawiam.
          • mist3 Re: Tabletki dla kotka 17.11.06, 20:33
            ręce opadają :(
          • troll_ona Re: Tabletki dla kotka 18.11.06, 10:40
            Ja bym sterylizowała i to jak najszybciej. Jak nie jesteś przekonana mogę Ci
            dać kontakt do kilku osób, które podawały swoim kotkom hormony. Dziś te kotki
            już nie żyją, bądź zostały odratowane w ostatniej chwili.
            Sterylizacja przy ropomaciczu jest o wiele groźniejszym zabiegiem, od
            profilaktycznej. Przypuszczam też, że znacznie droższym.
            Aha - nie pozwoliłabym, żeby moją kotkę sterylizował wet o którym pisałaś. Może
            faktycznie w jego wykonaniu to jest zrobienie kotu krzywdy, skoro tak twierdzi.
            • pierozek_monika Re: Tabletki dla kotka 18.11.06, 10:46
              >Aha - nie pozwoliłabym, żeby moją kotkę sterylizował wet o którym pisałaś

              no - a nóż przyjdzie mu do głowy pokazać że ma rację.......

              acha - i nalegaj na sterylizację polegającą na wycięciu jajników i macicy - bo
              wiem, że wielu wetów ułatwia sobie sprawę.

              rozpaczliwe posty osób które straciły przez hormony kotkę są i na forum,
              wystarczy dobrze poszukać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka