zxx1
14.11.06, 16:28
Witam, mam ok roczną kotkę. Jakiś czas temu dostała pierwszą rujkę. Poszłam
do weterynarza umówić się na sterylizację i okazało się, że wg niego o wiele
lepszą metodą jest podawanie kotce raz w tygodniu jednej tabletki Provera.
Zdecydowałam się na tę metodę, bo w końcu to weterynarz wie więcej niż ja.
Jednak teraz po podaniu już sześciu tabletek zaczynam mieć pewne obawy. Otóż
kotka stała się jakaś taka nieobecna, mało je, ciągle śpi. Wcześniej było
zupełnie inaczej. Proszę o poradę co robić. Czy szukać innego weterynarza?
Odstawić te tabletki? Czy może panikuję i to normalne u kotka że tak się
zachowuje gdy zaczyna podrastać (to mój pierwszy kotek). Dziękuję i
pozdrawiam.