Właśnie czytam o SENIORALIACH i miejscach przyjaznych seniorom w wieku 50+. Pamiętam jakiś długaśny wątek o tym że jak rodzić to po 40ce bo wtedy jest cierpliwość i środki finansowe . Nazywanie seniorkami kobiet 50 letnich jest grubą przesadą.
Nie wiem czemu ma to służyć. Przecież niektóre, z ematek mają w tym wieku malutkie dzieci.
Osobiście to bym się zirytowała (jakby mnie dotyczyło), a tak to się dziwuje.