Dziewczyny, proszę - natchnijcie mnie, bo mój mąż mnie męczy pytaniami co bym chciała na urodziny, a ja nie wiem... Wszystko mam! To znaczy wszystko co bym mieć chciała lub potrzebowała.
Ubrania wolę sobie sama kupować, z książkami żadne "must have" mi teraz nie przychodzi do głowy, a zwykłe czytadła już się nam nie mieszczą, więc się przerzuciłam na biblioteki, perfum mam dużo, filmy i muzyka z netu, kosmetyków do makijażu nie używam, biżuterii mam sporo, a i tak ostatnio mało noszę...
Z planszówek mamy wszystkie fajniejsze (ze 30 szt. będzie), bilety na coś (ale nie kino i teatr) - tylko krótkoterminowe, bo chciałbym pójść z mężem, ale nie możemy daleko planować, bo może nie udać nam się zgrać terminów (już nam tak dwa wyjścia przepadły).
Mam swoją pasję, ale tu też wolę wszystko sama sobie wybrać i kupić. A żadne bony czy karty podarunkowe nie przejdą - to jak danie kasy, a to nie w naszym stylu. Może być zupełny drobiazg, może być też coś większego (dostałam już od niego rower, laptop, aparat foto, regularnie telefony...). Do spa wysłały mnie ostatnio koleżanki. Torebkę właśnie dostałam od rodziców... Sportów nie uprawiam, nałogów nie mam. Lat trzydzieści kilka
Powiedziałam, żeby zabrał nas (my + dzieci nastolatki) do escape roomu - ok, zabierze, ale chciałby mi dać coś tylko dla mnie, z czego się ucieszę...
No nie wiem... nie wiem... Pomóżcie!
Normalnie szukam na siłę!
Co byście chciały dostać lub co dostałyście?
Może być nietypowe, co tak z marszu nie przychodzi do głowy.
Będę bardzo wdzięczna za wszystkie propozycje