Dodaj do ulubionych

Kobieta zaatakował psa

24.09.16, 14:57
Niespokojny poranek na jednym z osiedli w Kole (woj. wielkopolskie). Bezpański, agresywny pies biegał między blokami, strasząc mieszkańców. Jednego pogryzł w rękę, a w momencie kiedy rzucił się na kobietę, został zastrzelony przez policjanta. ach ta policja, zawsze zastrzeli nie tego co trzeba... ewidentnie powinni strzelać do kobiety...
Obserwuj wątek
    • moni_kaw Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 15:16
      Nie narażaj się na jatke, zaraz się zleci tłum forumek co to kocha pieska bardziej od człowieka i ci się dostanie
      • anorektycznazdzira Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 17:06
        to samo miałam napisać
    • triss_merigold6 Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 15:26
      To budujące, że policjant trafił do ruchomego i niezbyt dużego celu i przy okazji nie poranił wszystkich wkoło.
    • liisa.valo Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 15:32
      Daj spokój, z tymi psami luzem latającymi to jest masakra. Mieszkamy w domku. Kiedyś u sąsiadów naprzeciwko listonosz nie domknął furtki i wydostał się przez nią szczeniak - małe, pół roku nie miało. Widziałam to przez okno, zaczęłam zakładać buty, żeby psa wpuścić na działkę, żeby go nic nie przejechało. W sekundzie dosłownie nadbiegł jakiś wielki pies i rzucił się na szczeniaka. Tłukłam go kijem od miotły, dopóki facet przejeżdżający samochodem nie zaczął trąbić i go nie wystraszył. To bydle biegało po osiedlu kilka ładnych tygodni, strach było dziecko na podwórku samo zostawić.
      • triss_merigold6 Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 15:34
        Dlaczego nie rzuciliście mu trutki?
        • liisa.valo Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 15:37
          Sąsiadka martwiła się o koty, które są takimi kotami osiedlowymi - każdy z nas karmi je po trochę, łażą po podwórkach. Próbowaliśmy dociec czyj to jest pies, bo on był za bardzo zadbany jak na bezpańskiego, natomiast na pewno psychiczny. Generalnie po 4-5 tygodniach jak się pojawił, tak zniknął. Historia jak z Psa Baskervillów, wiem wink
      • vaikiria Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 17:48
        A czy przez te ładne tygodnie zawiadomiliście straż miejską/urząd gminy?
        • liisa.valo Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 17:56
          Gminę. Policję. Straży Miejskiej u nas nie ma.
          • vaikiria Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 18:01
            Widocznie gmikna słabo działa, mają obowiązek mieć patrol, ktory takie psy zgarnia,.
            • lauren6 Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 08:46
              Widocznie jednak zadziałała, skoro w końcu pies zniknął.
      • kira02 Re: Kobieta zaatakował psa 26.09.16, 08:21
        Dlaczego nie zadzwoniliście po straż miejską, że luzem biega agresywny pies? Muszą przyjechać i zabrać.
    • beataj1 Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 15:48
      Mi się coraz bardziej podoba system amerykański w tej kwestii. Czyli zbieramy bezpańskie psy/koty - potem taki pies ma powiedzmy trzy miesiące na wyadoptowanie - tu się fundacje starają bardzo i stają na uszach. Ja się w tym czasie nie uda, trudno. W humanitarny sposób bez bólu zwierze jest usypiane.
      Na początku jak to zobaczyłam to się żachnęłam, że jak to tak, zdrowe zwierzęta usypiać. Ale z czasem wydaje mi się że to jest znacznie bardziej humanitarne rozwiązanie od trzymania tych biednych zwierząt latami w boksach. No i więcej kasy i wysiłku można przeznaczyć na realne szukanie domów dla bezpańskich zwierząt zamiast latami utrzymywać setki psów.
    • marcelina4 Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 15:49
      może spudłował smile ale chwała mu za to, że psa skutecznie unieszkodliwił
    • vaikiria Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 17:47
      Masz jakąś obsesję dotyczącą psów? A gdzie wątki "niemowlę sprowokowało rodziców", "dzieci upiły rodziców", "Kobieta zaatakowała gwałciciela"?
      • kfugktru23 Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 18:10
        Mam obsesje na punkcie wariatów szczujących ludzi swymi kundlami.
        • basiastel Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 19:50
          Czyli problem w ludziach, prawda?
      • basiastel Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 19:19
        To chore, oczywiście, że bywają agresywne psy, ale przy ludzkiej agresji to małe miki. Panie cos tam wspominały o użyteczności samochodów, którymi nieodpowiedzialni ludzie zabijają i okaleczają na skalę zupełnie nieporównywalną. Ta użyteczność polega na wożeniu 4 liter, które można wozić środkami komunikacji publicznej. Tymczasem, te rzekomo użyteczne tylko na Alasce psy, ratują ludzi po trzęsieniach ziemi, po przejściu lawin, są przewodnikami dla niewidomych i pomocą w policji. Nienawiść do psów jest patologią.
        • kfugktru23 Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 19:23
          I to jest alibi na szczucie ludzi psami?
          • liisa.valo Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 19:27
            Ale tu nikt nikogo nie szczuł. Pies był bezpański.
          • basiastel Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 19:32
            Jakoś nigdy nie byłam świadkiem takiego szczucia i trudno mi w to uwierzyć. Zwłaszcza, że normalni ludzie biorą psy do kochania, nie do szczucia innych.
            • 1unia4 Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 07:20
              Oprócz kochania musza sie nimi opiekować i byc za nie ODPOWIEDZIALNI
              A tymczasem -masz racje -wiekszośc ,bierze je sobie do kochania
              • basiastel Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 08:30
                Jeszcze raz, bo chyba nie dotarło. Nie staną się odpowiedzialni jeśli nie są karani, a nie są, bo sama tego doświadczyłam. Na dokładkę cała agresja za poczynania ludzi kierowana jest na psy. Zajmijcie się drogie panie człowiekiem, bo to dopiero drapieżnik.
                • 1unia4 Re: Kobieta zaatakował psa 26.09.16, 08:15
                  Owszem-poszłam DO CZLOWIEKA i powiedziłam-a pani na to ,ze pies "SIE NAUCZY"
                  Nie kieruje agresji przeciwko psu,staram sie go wychowac skoro właścicie wziął je do kochania.I nie zycze sobie uwag w stylu-"nie dotarło"Nawet w internecie widac kultura boli.
        • cosmetic.wipes Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 19:26
          Wczytaj się jeszcze raz w wątki o agresywnych psach i zwróć uwagę, że ogromna większość wypowiadających się nie nienawidzi psów, tylko potępia ludzi, którzy powinni być za te psy odpowiedzialni. Bo największym zagrożeniem i dla ludzi i dla psów są właściciele-kretyni.
          • basiastel Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 19:39
            Ludzie są w stanie problem rozwiązać. Z tego co słyszałam, są kraje, które zabraniają posiadania psów ras agresywnych. Gdyby właściciele ponosili poważne konsekwencje niedopilnowania swoich psów, problemu by prawie nie było. sama była ofiara pitbula, pitbul zaatakował też kiedyś mojego psa. I właścicielom nic. Faktem jest, że ataku na mojego psa nie zgłosiłam, bo właściciel wyglądał na bandytę i się obawiałam.
            • kfugktru23 Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 19:53
              Niestety w populacji zawsze trafi się idiota który myśli że jego nie złapią.
        • moni_kaw Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 20:25
          Nie, nie za bywają agresywne psy. Psy są agresywne ze swojej natury, inaczej by nie przetrwały i proszę nie zaklamywac faktów. To że człowiekowi czasami uda się psa poprowadzić do funkcjonowania wśród ludzi nie znaczy ze psy przestały być ze swej natury drapieżniki!!!
          • basiastel Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 06:42
            Przez kilkadziesiąt lat posiadam psy i żaden agresywny nie był. Teraz wzięłam dorosłą sunię ze schroniska. Trzymana była wcześniej na łańcuchu i nikt jej nie socjalizował i też z niej uosobienie łagodności. Ja tam boje się prędzej ludzi, bo to drapieżne i głupie na dokładkę.
          • basiastel Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 06:46
            To że człowiekowi czasami uda się psa poprowadzić do funkcjonowania wśród ludzi nie znaczy ze psy przestały być ze swej natury drapieżniki!!
            ----------------
            Czasami? Ja tam nie znam psów, które nie nadają się do funkcjonowania wśród ludzi, a mieszkam w okolicy wyjątkowo "zapsionej". Gdyby ludzie byli dla siebie tak przyjaźni jak psy są w stosunku do ludzi, to byłoby pięknie. Najwyraźniej nie lubisz i nie znasz psów.
          • jagienka75 Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 07:28
            nie do końca.
            dziś mamy często a nawet bardzo często wręcz odwrotne sytuacje i za agresję zwierzęcia odpowiada człowiek.
            częściej można się spotkać z bestialstwem człowieka w stosunku do psa. jeden z ostatnich przykładów to np suczka Neska w typie pitbulla, którą ktoś pobił i obciął nos.
            www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-09-12/nieprzytomna-suczka-bez-nosa-znaleziona-w-rowie-ktos-chcial-ja-zabic/

            tymczasem w mediach wciąż się trąbi, jakie to psy w typie TTB to agresywne bestie
            • kfugktru23 Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 07:41
              No i znalazły się obrończynie piesków.
              • jagienka75 Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 07:53
                obsesje się leczy i zmień płytę, bo nudny jesteś.
                • moni_kaw Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 07:56
                  To wy jesteście nudne, udowadniając wszem i wobec, że pies to wcale nie drapieżnik, a taki współczesny to już nieomal roslinozerny futrzak. No ale się nie dziwię - pies ci nie odpowie tak jak człowiek, to łatwiej taką relacje imaginowac we własnej głowie jako wartościową ;
                  • jagienka75 Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 08:03
                    to nie nuda, tylko fakty.
                    dziś za agresję zwierzęcia (psa), odpowiada człowiek. człowiek jakby nie patrzeć, jest dużo bardziej agresywny i tego nie zmienisz, choćbyś stanęła na głowie.
                  • basiastel Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 08:39
                    Widać, że nie miałaś z psami kontaktu. Naprawdę, nie trzeba mówić, by się porozumieć, a psy porozumiewają się z człowiekiem cudownie. Rozmowa z tobą, to rozmowa ze ślepym o kolorach.
                  • basiastel Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 08:49
                    a taki współczesny to już nieomal roslinozerny futrzak.
                    -----------
                    żebyś wiedziała, mój owczarek niemiecki uwielbiał arbuza, bób, czereśnie. Jabłuszkiem też nie pogardził jak jadłam.
                • kfugktru23 Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 07:56
                  Tak. Gdy zaatakuje mnie pies będę myślał że to atakują mnie ludzie. Bardzo mi to pomoże.
                  • jagienka75 Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 08:04
                    tobie raczej już nic nie pomoże, ale to już nie mój problem.
    • vi_san Re: Kobieta zaatakował psa 24.09.16, 19:25
      Żeby nie było - kocham psy i mam psa. Ale... Mówiąc brutalnie: agresywne zwierzę, atakujące ludzi i pozbawione kontroli właściciela [tak, świadomie piszę o kontroli a nie o obecności!] - niestety zasługuje wyłącznie na eliminację. W tym momencie.
      Dodatkowo - policjanci zachowali się w 100% słusznie - pierw wezwali hycla by psa odłowić i zabezpieczyć, broni użyli dopiero, gdy zwierzę w ich obecności zaatakowało ponownie. Czyli nie chcieli tego psa skrzywdzić, a zabezpieczyć, natomiast całkiem słusznie - gdy w ich obecności powstało zagrożenie dla zdrowia lub nawet życia ludzi - zareagowali natychmiast i skutecznie.
      I pisze to miłośnik psów.
    • jesienna.nuta Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 09:23
      Lepiej zastrzelić głodnego, bezpańskiego psa, niż spokojnie udawać, że nie ma problemu i narażać go na dalsze, straszne życie. Śmierć nie zawsze jest najgorszym wyjściem.
      • basiastel Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 10:28
        Ale te głodne, bezpańskie, a czasem już bardzo stare psy, znajdują domy. Wejdź w kącik adopcyjny Palucha na facebooku, zadziwisz się.
        • jesienna.nuta Re: Kobieta zaatakował psa 25.09.16, 10:35
          Znaleźć nowy dom dla bezdomnego kota lub psa to bardzo, bardzo trudne.
          Ten biedak błąkał się bardzo długo i NIKOGO to nie wzruszyło.
          Wiem, jak okrutni dla zwierząt potrafią być ludzie. Niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka