08.10.16, 12:12
Znowu ryczę. Moje psie wnuczę, praktycznie praktycznie takie samo jak Konwalki, własnie umarlo. Mialo 6 miesięcy i robili mu roentgen stawow biodrowych (wyszlo idealnie), wybudził sie, wrócil do domu na wlasnych lapach, a po trzech godzinach umarł. Własnie przed chwila rozmawialam z moja panią weterynarz, mowiła, ze prawdopodobnie mial obrzęk płuc, i ze sie zdarza, że jej tez kiedys się zdarzylo, z kotem, że owczarki są delikatne, że każdy zabieg związany z narkozą jest niebezpieczny, dla ludzi też. Życie. Dzieci jechały na krotki urlop, mialam się nim opiekować przez ten tydzień, bardzo się stresowalam, jak sobie poradzę z dwoma psami, co mi pogryzie i czy bedzie szczekać - i po klopocie. Serce mi sie kraje, oni jutro wrocą do pustego domu, przez telefon są rozpaczliwie smutni.
Ja się dzięki niemu przekonalam do rasy (mialam jakieś uprzedzenia), byl zrownoważony, mądry, miał jakies 3 miesiące kiedy glodny przychodzil z miska w zębach, czuly i fantastycznie plywał.
Obserwuj wątek
    • pade Re: pies 08.10.16, 12:21
      współczuję , bardzo współczujęsad
    • solejrolia Re: pies 08.10.16, 12:27
      sad
      • mallgosia76 Re: pies 08.10.16, 13:06
        Ściskam i przytulam bardzo mocno!
    • rozwiane_marzenie Re: pies 08.10.16, 13:20
      Przytulam Cię mocno. Twój piesek jest już w psim raju. Szkoda, że tak mało czasu miał tutaj na tym świecie. Bardzo mi przykro.
      • nangaparbat3 Re: pies 08.10.16, 13:54
        Pociesza mnie, ze było mu przez tę chwile naprawdę dobrze, nawet pogoda mu sprzyjala.
    • angusek_78 Re: pies 08.10.16, 13:25
      Współczuję i przytulam mocno. Niedawno zakładałam tutaj wątek o uśpieniu mojej ukochanej suni, więc domyślam się co czujesz.
    • gama2003 Re: pies 08.10.16, 13:56
      Smutne ogromnie.
      I takie beznadziejnie niepotrzebne.
      Przytulam.
    • stephanie.plum Re: pies 08.10.16, 14:20
      bardzo smutno.
      kiedy zwierzak rozstaje się z tym światem, to jest jakieś cholernie trudne .

      przyznam się, że jestem przerażona na myśl o tym, że przyjdzie chwila, kiedy będę musiała pożegnać mojego psa (labrador, ma już 12 lat)
      przepraszam zaocznie wszystkich innych zainteresowanych, ale chyba nikogo na świecie nie kocham tak, jak jego. i wiem, że będzie potwornie ciężko.
      • wioskowy_glupek Re: pies 08.10.16, 14:56
        Współczuję sad
    • konwalka Re: pies 08.10.16, 14:47
      ku... mac, nanga, rycze teraz jak powalona sad
      taki maluch? najsłodszy, jaki może być? sadsadsad
      a powiedz, jak miała na imie psinka?
      • nangaparbat3 Re: pies 08.10.16, 16:10
        No wiesz - Szarik.
        • konwalka Re: pies 08.10.16, 17:01
          Kuleczka znaczy, tak?
          sadsadsad
          • nangaparbat3 Re: pies 08.10.16, 17:20
            No Kuleczka, wydaje mi się, że chlopak corki spelnil swoje marzenie z dzieciństwa jeszcze. On teraz cierpi chyba najbardziej, my pochowalyśmy już niejednego psa i kota, pewnie, że stare i schorowane byly, ale i tak wiedziałysmy juz, jak to jest. dla niego to pierwszy pies w zyciu, taki wymarzony, wyczekany.
            • konwalka Re: pies 08.10.16, 17:29
              przekaz mu ode mnie, prosze, usciski od serca
              od serca psiary
              • nangaparbat3 Re: pies 08.10.16, 17:45
                dziękuję smile
    • rulsanka Re: pies 08.10.16, 15:02
      Tak mi przykro :,(
    • kamea_chateau Re: pies 08.10.16, 15:49
      o kurcze. Tak bardzo mi przykro przytulam cię. Bardzo bardzo mocno.
      Wiem co przechodziłaś. Naszego operowali na serce jak miał dwa lata, przez te pięć godzin co to trwało to osiwiałam, zmarszczek mi przybyło.
      Czasem mojego kudłacza mam dość, szczególnie jak wskakuje mi na plecy liże po twarzy-wstawaj wstawaj jestem głodny, no wstawaj - mam mordercze instynkty,
      a tak naprawdę nie wyobrażam sobie jakby go zabrakło.
      Trzymaj się, bierz zaraz następnego i zacznij kochać ból będzie mniejszy.
      • nangaparbat3 Re: pies 08.10.16, 16:14
        To byl wnuk, nie mój własny. Ale mieszkał ze mną przez pierwszy miesiąc, sprzątalam po nim, zdawalo się, bez końca, potem jeździlam do dzieci i zabieralysmy go z corka do parku, takiego pół dzikiego, z rzeczką, w ktorej mogł poszaleć, popływać. Ja juz psa nie wezmę, mieszkam teraz tylko z kotem, pies to dla mnie w tej chwili za duzy wyczyn. Może jak pojdę na emeryturę sad
    • amoreska Re: pies 08.10.16, 16:32
      Współczuję...
    • marcowa_aprilla Re: pies 08.10.16, 20:37
      Onek to byl? Najwspanialsza rasa crying bardzo wspolczuje. Najgorsze co moze byc to smierc psa przedwczesna. 2 mce temu zmarla nagle nasza 5 letnia onka. Nadal za nia tesknie mimo ze zostala znami druga sunia. Pierwszy onek zmarl po rocznej chorobie i jakos latwiej bylo sie z tym pogodzic. Onki to cudowne psy. Jedyne lekarstwo to wziac pod swoj dach jakiegos onka potrzebujacego pomocy. Pozdr.
    • owczarkini Re: pies 08.10.16, 21:40
      Bardzo, bardzo mi przykro. Trzymajcie się, chociaż wiem, jakie to trudne.
    • nangaparbat3 Re: pies 09.10.16, 16:40
      Bardzo Wam dziękuje za tyle dobrych słow.
      • nelamela Re: pies 09.10.16, 20:39
        I dlatego nie polecam przeswietlen wstępnych. Sama hoduje owczarki i prześwietlenie stawów robi się po ukończeniu roku. Szkoda psiaka.Trzymaj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka