Dodaj do ulubionych

Parkowanie.

10.10.16, 23:42
Po -nastu latach znowu usiadłam za kierownicą.
Problemy z parkowaniem są. Mieszczę sie, oczywiście, ale korekt wiele. Motam się po parkingach jak chora krowa. Jakieś rady ?
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Parkowanie. 10.10.16, 23:50
      Miotasz się, nie motasz. Przeczekać.
      • laruara Re: Parkowanie. 10.10.16, 23:53
        Zachowuję się, jak chora krowa smile
    • anorektycznazdzira Re: Parkowanie. 10.10.16, 23:55
      Pomotasz się i przestanieszsmile
      im więcej/częściej będziesz się motać, tym szybciej przestanieszsmile
    • odnawialna Re: Parkowanie. 11.10.16, 00:08
      pogodzić się big_grin
      śmiem twierdzić, że jestem dobrym, zdecydowanym kierowcą, jeżdżę blisko 20 lat, chyba we wszystkich możliwych warunkach, a w parkowaniu nadal jestem lewa, że o matko smile Spoko, na parkingu nikomu krzywdy nie zrobię prócz samochodu.

      Ale taką akcję widziałam, że aż mi piknęło z zazdrości. Miejsce, które ja pominęłam, bo uznałam, że swoim, jednym z mniejszych, nie mam szans się zmieścić, zajął samochód typu land rover i zrobił to jednym jednym ruchem kierownicy, parkując tyłem. A jak z tego samochodu wysiadła babka na szpilkach, to miałam ochotę podejść i zapytać, jak ona to robi? i jak do cholery można się tego nauczyć? smile
      • heca7 Re: Parkowanie. 11.10.16, 00:14
        Koleżance, która nie mogła pojąć jak opanować zawracanie na trzy poradziłam pobawienie się dziecięcym , metalowym samochodzikiem. Pojeżdżenie nim po podłodze , poskręcanie kołami aż opanuje to na modelu i zobaczy jak koła skręcają i gdzie wtedy jedzie auto. Podobnie warto popatrzeć jak robi to zabawka z przyczepą.
        Pomogło w każdym razie.
      • kfugktru23 Re: Parkowanie. 11.10.16, 00:15
        To pewnie była shemale; a prawdziwi mistrzowie parkują tak youtu.be/jbUQZ8QnBAo?t=17
      • milka_milka Re: Parkowanie. 11.10.16, 04:44
        To się pochwalę, że ja tak parkuję. Mam samochód wcale nie mniejszy i parkuję jak ta pani. Umiem. Ale jeżdżę już 25 lat, w większości po mieście, różnymi saochodami i po latach ćwiczeń i prób nauczyłam się.
      • jowita771 Re: Parkowanie. 11.10.16, 09:14
        Parkowanie tyłem jest akurat proste, dużo łatwiejsze niż przodem, bo przednie kola są skrętne, więc możesz łatwo samochód ustawić. Mój mąż wciśnie auto wszędzie. Kiedyś zaparkował pod blokiem równolegle, jeszcze nie wysiedliśmy, a tu zza bloku wychodzi sąsiad, zapukał w szybę i mówi do mojego męża: "ale cię zastawili, nie wyjedziesz teraz".
      • karme-lowa Re: Parkowanie. 11.10.16, 11:47
        odnawialna napisała:

        > pogodzić się big_grin
        > śmiem twierdzić, że jestem dobrym, zdecydowanym kierowcą, jeżdżę blisko 20 lat,
        > chyba we wszystkich możliwych warunkach, a w parkowaniu nadal jestem lewa, że
        > o matko smile Spoko, na parkingu nikomu krzywdy nie zrobię prócz samochodu.
        >
        > Ale taką akcję widziałam, że aż mi piknęło z zazdrości. Miejsce, które ja pomin
        > ęłam, bo uznałam, że swoim, jednym z mniejszych, nie mam szans się zmieścić, za
        > jął samochód typu land rover i zrobił to jednym jednym ruchem kierownicy, parku
        > jąc tyłem. A jak z tego samochodu wysiadła babka na szpilkach, to miałam ochotę
        > podejść i zapytać, jak ona to robi? i jak do cholery można się tego nauczyć? :
        > -)
        Pewnie miała to cus, co samo parkujewink
        • thank_you Re: Parkowanie. 11.10.16, 17:04
          Niepotrzebne. wink Poza tym to nie działa tak hop-siup. smile
        • milka_milka Re: Parkowanie. 11.10.16, 17:23
          To, co parkuje samo, potrzebuje miejsca. Na ciasnym ma kłopot.
          • danaide Re: Parkowanie. 12.10.16, 13:18
            Ostatnio usłyszałam, jak jeden pan żalił się, że rozwalono mu samochód na parkingu - ktoś parkował z kamerką.
            Parkuję tylko tyłem i też się upycham czymś SUVopodobnym. Fakt, ucząc się, poobijałam co mogłam, na co ma mam świadectwo. Polecam skręcenie kierownicy na max i wjeżdżanie jak najdłużej na max skręconej. Jak zaczniesz odkręcać sam się ustawi.
            • milka_milka Re: Parkowanie. 12.10.16, 14:10
              Dziwnie. Nie wyobrażam sobie poobijać kogoś parkując z kamerką.
    • mid.week Re: Parkowanie. 11.10.16, 08:01
      Chciałam napisać, że to samo przychodzi z czasem, ale moja mama ma prawo jazdy od stu lat i nadal zachowuje się jak chora krowa wink Wczoraj ją wiozłam na badania i parkowałam tyłem pod szpitalem. Usłyszałam od niej jakąs odę do moich przewspaniałych umiejętności, bo ona biedna musiałaby z 10x prostować a ja robię to na raz. Fakt, że potrafię ale tym razem to nie był zaden wyczyn, miejsca było na conajmniej dwa moje auta. Szczerze mówiąc w pierwszej chwili myślałam, że mama sobie ze mnie podśmiechujki robi, ale nie - ona tak na poważnie... Także ten... różnie bywa wink
    • beata985 Re: Parkowanie. 11.10.16, 08:20
      nie stresować się, parkować tam gdzie jest więcej miejsca, nawet jak masz kilka kroków dalej ....
    • fifiriffi Re: Parkowanie. 11.10.16, 08:30
      och... możesz sie motać, smile tylko nie stawaj na dwóch miejscach i tak,że drugi sie nie zmieści .
      Czasem w pracy patrzę jak ludzie parkują, to włos sie na głowie jeży .

      • rulsanka Re: Parkowanie. 11.10.16, 08:59
        I to w większości są "doświadczeni" kierowcy, tylko bezmyślne buce. Jak mnie to wkurza! Na równi z parkowaniem na całej powierzchni chodnika.
      • laruara Re: Parkowanie. 11.10.16, 22:59
        fifiriffi napisał:

        > och... możesz sie motać, smile tylko nie stawaj na dwóch miejscach i tak,że drugi
        > sie nie zmieści .
        > Czasem w pracy patrzę jak ludzie parkują, to włos sie na głowie jeży .

        No nie, tak nie robię .

    • regego Re: Parkowanie. 11.10.16, 08:58
      Fakt jeżdżę od całych dwóch miesięcy więc staż zerowy smile i jak pod skosem zaparkuje wszędzie tak jak mam stanąć prosto to ni wuja za razem tego nie zrobię. Ale doszłam do wniosku, a co to kogo obchodzi jak parkuje(na ile razy) wyluzowałam się i poprawiam do skutku smile w końcu się nauczę, a im częściej będę to robiła tym szybciej i tak jak mam chwilę czasu to sobie na nieszczęsnym parkingu i 5 razy próbuje a jak ktoś ma z tym problem to jego ból nie mój. Dodatkowo jedyną zasadę jaka uznaje to zaparkować tak żeby zająć jedno miejsce, wkurzają mnie ludzie którzy wstydzą się poprawić albo olewają to i stają jak osły zajmując półtorej miejsca. Najlepszy jest luz mój samochód moja sprawa ile razy będę poprawiać wyjdź z takiego założenia big_grin
      • taki-sobie-nick Re: Parkowanie. 11.10.16, 19:53
        stają jak osły zajmując półt
        > orej miejsca

        ... a mnie ludzie, którzy za nic nie potrafią skojarzyć, że liczebnik półtorej odnosi się TYLKO do rzeczowników rodzaju żeńskiego. Przy rzeczownikach rodzaju MĘSKIEGO i NIJAKIEGO stosujemy półtora.

        (Nie, to nie polonistyka, to szkoła podstawowa).
        • rorzrzutny Właśnie! 11.10.16, 22:20
          taki-sobie-nick napisała:

          > ... liczebnik półtorej odnosi się TYLKO do rzeczowników rodzaju żeńskiego.

          Póltorej litry, na ten przykład. smile
        • regego Re: Parkowanie. 20.10.16, 10:05
          Padłam, leżę na półtora miejsca wink
    • wuika Re: Parkowanie. 11.10.16, 09:49
      Przyjdzie z praktyką. A nawet, ja nie, to co? Ja tam wolę się pomiotać po parkingu, niż kogoś zarysować. I jak mam wątpliwość, czy się zmieszczę, a mam jakikolwiek wybór (choćby zaparkować 100-200m dalej!!), to z niego korzystam.
      Tak samo jak np. aktualnie parkuję, jak stare krówsko, na 1,5 miejsca i specjalnie zostawiam dużo miejsca. Bo nie wyjdę zza kierownicy inaczej niż z zupełnie otwartymi drzwiami, a jak mam zapiąć dzieci w foteliki - to samo. No trudno.
      • milka_milka Re: Parkowanie. 11.10.16, 10:41
        Szlag mnie trafia, jak ktoś tak parkuje. Z fotelikam - ok. Ale sama? A potem ludzie się dziwią, że brakuje miejsc do parkowania.
        • wuika Re: Parkowanie. 11.10.16, 11:51
          Brzuch mam taki, że ledwo wsiadam i tak. I będę tak parkować, bo naprawdę, lepiej tak, niż żebym kogoś odrapała.
          Ale luz, usprawiedliwisz mnie, bo z fotelikami jeżdżę prawie non-stop suspicious
          • milka_milka Re: Parkowanie. 11.10.16, 12:01
            A to przepraszam. Nie skojarzyłam, że jesteś w ciąży. To masz pełne prawo stawać nawet na dwóch miejscach.
            • wuika Re: Parkowanie. 11.10.16, 12:03
              Na dwóch staram się nie stawać wink Ale do normalnego wydostania się z auta potrzebuję drzwi otwartych na maksa. Bez ciąży też zapnę dzieci w otwartych na dwa, nie na trzy wink Ale z brzuchem nie dam rady, choćbym się wściekła smile
        • mynia_pynia Re: Parkowanie. 11.10.16, 22:12
          Jak jest mało miejsca to po zaparkowaniu zostaje tyle miejsca co by lusterka przeszły, noejednokrotnie dostawiam się tak do kogoś że jest 20 cm przestrzeni. Także z tym brzuchem to przez bagażnik albo na miejscu dla niepełnosprawnych smile. Na szczęście, samochody coraz większe, miejsca coraz węższe a ja zawsze w swoich liniach się mieszcze smile a to że czasem drzwi ledwo otworzę tongue_out - no taką mam fantazję miejską.
    • sonniva Re: Parkowanie. 11.10.16, 10:45
      W dzisiejszych czasach: kamery, czujniki - parkowanie tyłem to bułka z masłem. Nie wiem czemu sie miotasz.
      • maslova Re: Parkowanie. 11.10.16, 10:54
        Jeszcze trzeba mieć auto z kamerą lub czujnikami.
      • beata985 Re: Parkowanie. 11.10.16, 11:00
        jak dla mnie to tylko te kamery i czujki to zbędne....w ogóle z kamer nie korzystam, a czujki ryczą mimo, że mam jeszcze sporo miejsca......dekoncentruje mnie to i jak mam wątpliwości to i tak proszę pasażera o pomoc.....
        • milka_milka Re: Parkowanie. 11.10.16, 11:05
          Mnie dekoncentruje pomoc innych ludzi. Czujniki swoje znam, wiem ile mam miejsca, a kamery są genialne. Zwłaszcza te z widokiem z góry.
          • beata985 Re: Parkowanie. 11.10.16, 11:17
            ja nauczyłam się jeździć bez tego ustrojstwa i po 20 latach to naprawdę gadżet jak dla mnie bez sensu....
            • milka_milka Re: Parkowanie. 11.10.16, 12:02
              Ja też. Latami jeździłam bez, więc teraz mam miłą odmianę.
              • beata985 Re: Parkowanie. 11.10.16, 12:13
                no cóż, każdy wybiera z dostępnych gadżetów to co mu odpowiada....smile
            • thank_you Re: Parkowanie. 11.10.16, 17:02
              Dlaczego bez sensu? Z kamerką na bagażniku podjeżdżasz na odległość 1 cm. wink
              • beata985 Re: Parkowanie. 11.10.16, 23:11
                no nie lubię i już.....
                i parkować wolę tyłem jak jest mało miejsca....nigdy nie umiałam ale jakoś samo przyszło i teraz tak mi lepiej.....no jeszcze zależy jakie auto, zauważyłam, że niektóre są bardziej "zwinne"
                • thank_you Re: Parkowanie. 11.10.16, 23:47
                  O tym mówię - możesz zmieścić się na centymetry dzięki kamerom. Parkowanie tyłem jest najprostsze, a taka koperta to pikuś po tygodniu w Wiedniu. wink
        • leanne_paul_piper Re: Parkowanie. 11.10.16, 20:44
          > jak dla mnie to tylko te kamery i czujki to zbędne....w ogóle z kamer nie korzy
          > stam, a czujki ryczą mimo, że mam jeszcze sporo miejsca..

          U mnie też czujniki ryczą, kiedy jeszcze mały słoń spokojnie wejdzie, więc tylko mnie to irytuje.
          Dlatego postanowiłam nie parkować tyłem (zresztą nigdy nie musiałam, to jak mam umieć), ale za to przodem wygnę się i zmieszczę wszędzie.
      • mid.week Re: Parkowanie. 11.10.16, 11:20
        mają jedną wadę - działają tylko w autach, które są w nie wyposażone wink
    • araceli Re: Parkowanie. 11.10.16, 11:20
      Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Wziąć chłopa z kijem od miotły, pojechać na pusty parking przy jakimś markecie i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.
      • bi_scotti Re: Parkowanie. 11.10.16, 17:32
        Klania sie geometria ze szkoly podstawowej smile Masz zmiescic jeden prostokat w drugim prostokacie wizualizujac sobie katy/skrety tak zeby zrobic to skutecznie. Kwestia przemyslenia pare razy na zimno jak to ma wygladac a potem juz wiesz. Gdyby w szkole nauczyciele uczyli praktycznego zastosowania chocby i tej geometrii czy innych mandatory subjects, dorosli ludzie radziliby sobie bez prownania lepiej z takimi sprawami jak np. parkowanie (backing, parallel etc.), planowanie przestrzeni (czy ta sofa zmiesci sie w naszym living room? wink ) czy nawet ustalanie ile osob zaprosic na party do malego mieszkania big_grin Wszystko jest dla ludzi, czasem warto wrocic do wczesno-szkolnej wiedzy - wciaz dziala smile Cheers.
        • issa-a Re: Parkowanie. 11.10.16, 21:54
          rozumiem, że zanim zaparkujesz to wysiadasz z samochodu i dokonujesz pomiarów?
          bo w Polsce są różne parkingi, różna wielkosc miejsc i, o dziwo, zwykle obok wolnego mejsca, stoją inne samochody, raz większe, raz mniejsze. Na dokładkę bezczelnie za każdym razem stoją inaczej zaparkowane, raz blizej prawej białej linii, raz bliżej lewej, czasem na skos. Nie to co u ciebie...
          Tak masz rację, czasem warto wrócić do początków, szczególnie tam, gdzie myślenia uczyli.
        • mynia_pynia Re: Parkowanie. 11.10.16, 22:05
          Prościej iść na bilard i jeszcze zarobić można smile
    • mynia_pynia Re: Parkowanie. 11.10.16, 22:04
      Ja zaparkuję wszędzie - przodem smile, mam dobre wyczucie samochodu, bez bajerów. Owszem raz na 500 parkowań wjadę tyłem ale żeby mi to sprawiało radość to nie powiem, równoległe jak małomiejsca = tyłem = nie lubię.
    • trzy_szczurki Re: Parkowanie. 11.10.16, 22:43
      A ja, jak mam zaparkować w trudnym.miejscu, to korzystam ze starej szkoły, na.lusterka, czyli tak jak mnie dawno temu uczyli. Jak mam prostopadle przodem to w połowie lewego lusterka muszę.mieć martwy punkt obok i wtedy koła do oporu w lewo. Tak samo koperta. Zawsze sobie to przypominam, zawsze działa smile
      • laruara Re: Parkowanie. 11.10.16, 22:58
        trzy_szczurki napisał(a):

        > A ja, jak mam zaparkować w trudnym.miejscu, to korzystam ze starej szkoły, na.l
        > usterka, czyli tak jak mnie dawno temu uczyli. Jak mam prostopadle przodem to w
        > połowie lewego lusterka muszę.mieć martwy punkt obok i wtedy koła do oporu w l
        > ewo. Tak samo koperta. Zawsze sobie to przypominam, zawsze działa smile

        Możesz mi jaśniej...?
        • trzy_szczurki Re: Parkowanie. 12.10.16, 12:51
          A Ciebie jak uczyli? smile
          tutaj pierwszy lepszy filmik (ramię po środku pojazdu, a mnie uczyli: koiec auta w połowie lusterka):
          www.youtube.com/watch?v=y2CdVKfCbWk

          Wiesz, z czasem to przychodzi intuicyjnie, ale kiedyś mi bardzo pomagało i teraz jak czasami głupieję albo mam mało miejsca to sobie przypominam te zasady.
          • laruara Re: Parkowanie. 12.10.16, 15:13
            Ja to nie mam pojęcia, jak mnie uczyli... Kiedy to było !!! Ponad 20 lat temu...
    • jolusia2604 Re: Parkowanie. 20.10.16, 11:34
      Dlaczego kobiety żyją dłużej od mężczyzn? – Bo Bóg doliczył czas na parkowanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka