stacie_o
17.10.16, 09:20
plus.pomorska.pl/magazyn/a/syn-ma-downa-to-jest-trudna-milosc-rozmowa,10737248
I jakie wrażenia po przeczytaniu artykułu? Moje: po tylu latach w kwestii rehabilitacji i zajęć dla dzieci niewiele się zmieniło: dalej jest rodzicu radź sobie sam. Artykuł też wpisuje się w trend, że dzieci i dorośli z ZD to takie miłe, przytulne misiaczki, co ma chyba zmiękczać grunt przed wprowadzeniem zakazu aborcji dla płodów z trisomią. Owszem, takie dzieci się zdarzają, ale są też takie z przeciwnego bieguna: ze skłonnością do agresji, niewyhamowanym popędem i z dodatkowym, ciężkimi chorobami. Trzy, kwestia wpływu mieszkania z chorym rodzeństwem na starszego (zdrowego) syna wyglądała ciekawie, ale została w zasadzie omówiona jednym zdaniem, a szkoda.