sayyida
23.10.16, 12:41
Spotykam ostatnio młodych bardzo zdolnych z mniejszych miast, którzy wyjeżdżają na elitarne studia do dużych miast i... z różnych przyczyn wracają, bynajmniej nie na elitarne stanowiska. Jak się załapią do Urzędu Miasta albo szkoly to dobrze, częściej się nie łapią.
Znacie takie przypadki? Czy to tlamszenie, niedoceniane elit, czy oni jednak tymi lokalnymi elitami z czasem zostają?