Dodaj do ulubionych

Godzina 21:20

27.10.16, 07:50
Aaaaa właaaśnie, mamoooo! Jutro na 7:45 muszę być przebrany za Hefajstosa!!!

Co takiemu zrobić? W piątej klasie jest, do czorta!
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:03
      Ubić. wink
      Znam to, ale u moich minęło około 3 klasy. Potem juz spokój- dają co najmniej będę dzień smile
    • kaz_nodzieja Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:04
      Młot.
      • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:06
        Ale z czego o 21:20? Bo prawdziwego stosownych gabarytów to bym raczej nie dała big_grin
        • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:10
          No u mnie nie byłoby problemu, bo w piwnicy jest kilka kartonów opakowań po różnych elektronicznych urządzeniach i zrobilibyśmy ze styropianu.
          • joanekjoanek Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:11
            Tak też zrobiliśmy my.
            Oraz pocięliśmy kaptur z futerkiem celem uczynienia brody.
            Kiecę to wiadomo, nie problem.

            Ale chęć mordu gwarantowana.
            • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:19
              Ostatecznie taki młot można by też zrobić z papieru czy bibuły. Zgnieść kilkanaście kartek. Przy pomocy taśmy klejącej uformować coś na kształt młota, okleić tekturą czy jakimś kartonem i pomalować.
              Ja bym brodę namalowała - kiedyś na przedstawienie syna ucharakteryzowałam na dziadka. smile
              • joanekjoanek Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:23
                A ja, proszę Ciebie, to ucięte futerko od kaptura przyszyłam do okularków pływackich. Genialnie wyszło smile A kaptur akurat niepotrzebny, znaleziony w stercie nie wiadomo czego w garderobie vel graciarni.
                Młot z niedużego pudełka kartonowego przecież też może być. Nie chodzi o to, akurat sam Hefajstos wyjątkowo mało problematyczny. Tylko o timing smile
                • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:27
                  Ale ja wiem o co Ci chodzi. Też to przerabiałam. Oczywiście, gdy nie ma ciśnienia czasowego, to człowiek nawet może się przy tym nieźle pobawićsmile
              • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:40
                I Twoim zdaniem to wszystko dziecko miałoby zrobić samo? Może się nie znam, moje ma dopiero 8 i pół, ale jakoś nie sądzę, żeby za półtora roku było w stanie samodzielnie ogarnąć taki temat.
                • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:44
                  No, nie wiem jak inne, ale mój jak miał 8 lat to robił sobie jetpacka (plecak latający) z butelek plastikowych, jakichś rurek kartonów. Właśnie na przebranie. Kolegom też zrobił.
                  A taki młot, gdybym mu powiedziała jak to ma zrobić, też by zrobił.
                • joanekjoanek Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:45
                  Wiesz co, mój sam to chyba nie, ale razem ze starszym bratem zrobiliby (zresztą właśnie większość zrobili sami). Prześcieradłem się owinąć, młot wyprodukować, sandałki wykopać i włala. Brodę może by najwyżej rysowali albo próbowali kleić watę do gęby smile Ale moi od lat są w takim studiu teatralnym, raz w roku występują całkiem poważnie na scenie, to dla nich nie jest jakieś nowe i obce. Kapują też uproszczenia i symboliczność pewnych elementów.
                  • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:02
                    OK, to świetnie. Ale jednak większość dzieci nie uczęszcza do studiów teatralnych. Ja tylko polemizuję z poglądem, że zrobienie takiego stroju to coś, co przeciętny 10-latek ogarnia całkowicie samodzielnie bez udziału rodzica.
                    • ichi51e Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:41
                      Samodzielnie nie znaczy totalnie samemu moim zdaniem. Jak mialam 8lat rodzice wyslali mnie na koscielne polkolonie - pamietam ze wydawalismy gazete (4 numery wyszly) i wystawilismy dziewczyne z zapalkami. Wszystko robily dzieci tylko kazdy mial wyznaczona role - pamietam ze bylam inspicjentem (dzuecko tez rezyserowalo o aktorach nie wspominajac) siostra nas tylko naprowadzala i nadzorowala. Jaki super piec wykonalam z kartonu... wyjezdzal na sznurku... tak samo bylo z gazeta jedni pisali inni skladali Agnieszka obrazki robila mlodsze dzieci wyklejaly. Super zabawa to byla.
                      • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 10:03
                        Ale pod kierunkiem dorosłej osoby, na litość boską! Problem w tym, że jest to terminowe zadanie dla rodzica. Więc wypadałoby rodzica poinformować o tym z wyprzedzeniem. Tak funkcjonują dorośli ludzie.
    • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:05
      Opier... przepraszam, zwrócić uwagę smile nauczycielowi. Tak, jak wiem, dzieci trzeba uczyć odpowiedzialności i pamiętania o swoich obowiązkach itp, itd. Dlatego Ty nie musisz wiedzieć, że dziecko ma zadanie domowe. Ale w tej sytuacji nauczyciel angażuje rodziców, więc powinien się w tej sprawie kontaktować z rodzicami.

      Analogicznie: ja w swojej pracy na co dzień kontaktuję się z szeregowymi pracownikami innych firm, nie z ich przełożonymi. Ale jeśli jakaś sprawa wymaga zaangażowania zwierzchnika, to ja się kontaktuję ze zwierzchnikiem (choćby przesyłając korespondencję DW), żeby potem nie było dziwnych sytuacji. Nie dlatego, że uważam pracownika za nieodpowiedzialnego czy boję się, że nie przekaże. Dlatego, że elegancko i logicznie jest powiadomić o sprawie osobę, której ta sprawa dotyczy.
      • melancho_lia Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:10
        Piątoklasista to juz temat powinien ogarnąć. Pretensje do nauczyciela mozna miec jesli to nauczyciel powiadomil dzien przed. A tak to tylko do dziecka.
      • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:12
        Przesadzasz, to jest zadanie dla dziecka. Nikt nie oczekuje, że to zrobią rodzice. Poza tym piątoklasista już powinien pamiętać. Inna sprawa, że każdemu pewnie się nie raz zapomniało.
        • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:23
          > Przesadzasz, to jest zadanie dla dziecka. Nikt nie oczekuje, że to zrobią rodzice.

          Żartujesz sobie. I dziecko samo wyciągnie z szafy prześcieradło i uszyje/upnie z niego tunikę? Sandały rzymskie też sobie samo zorganizuje? Bez jaj.
          • melancho_lia Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:25
            Ale nikt nie oczekuje pełnej charakteryzacji. Atrybut wystarczy.
          • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:26
            Przesadzasz. W takich zadaniach nie chodzi o wierne odwzorowanie, czy kupno stroju. Chodzi o kreatywność, o wymyślenie jak ma wyglądać. Nikt nie oczekuje rzymskich sandałów, raczej atrybutów, symboli.
            • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:28
              Z postu startowego nie wynika do czego to jest potrzebne. Napisane jest "przebrany za Hefajstosa", a nie "atrybut Hefajstosa".
              • melancho_lia Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:29
                Przebrany za Hefajstosa nie znaczy w teatralnej charakteryzacji. Atrybut wystarczy. No chyba ze u was w szkole maja inne oczekiwania.
              • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:31
                Ok. Dla mnie takie rzeczy są dość oczywiste, ale rozumiem, że część szukała by stroju do kupienia.
                • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:35
                  Ja nie szukałabym stroju do kupienia, ale jednak przebrałabym dziecko, a nie wręczyła młotek ubranemu w dżinsy.
      • lauren6 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:12
        Dokładnie jak wyżej. Opier... porozmawiać z nauczycielem smile Od dziecka można wyciągać konsekwencje za zapomniany zeszyt, nieodrobioną pracę domową. Informacje typu niestandardowy strój, wcześniejsze przyjście do szkoły, brak obiadów w danym dniu czy wcześniejsze wyjście ustala się z rodzicami, bo to dotyczy rodzica i przeorganizowania jego prywatnego czasu czy zasobów pieniężnych (tu: kupno lub wypożyczenie stroju, 10 latek sam tego nie zrobi).
        • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:15
          Jakie kupno czy wypożyczenie? Chodzi o kreatywność i pomysł jak zrobić strój z tego co masz w domu.
          • kalina_lin Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:35
            Z tego co mam w domu nijak nie zrobiłabym stroju Hefajstosa. Mam rzeczy potrzebne i używane, wszelkie graty i "przydasie" wywalam. O sprawach typu przebranie, zbiórka ekologiczna itp potrzebuję wiedzieć wcześniej, wtedy zaczynam gromadzić potrzebne produkty, lub kupuję, to co jest potrzebne.
            • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:37
              I robisz ty Ty. A nie 10-latek bez udziału rodzica, prawda?
            • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:39
              Była informacja tydzień wcześniej. Ale matka nie dopytała o co chodzi, a syn nie pamiętał.
              • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:57
                No i moim zdaniem zawinili wszyscy pospołu. I nauczyciel, i rodzice, i dziecko. Ale większość z Was najchętniej całą winę zwaliłaby na dziecko. Bo najłatwiej.
                • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 10:03
                  Nie pisz do mnie Wy.
                  Dziecko zawiniło, bo powinno pamiętać. Rodzic widząc co jest w dzienniku i nie wie o co chodzi powinien dopytać. Nauczyciel mógł napisać jaśniej.
                  Nie mniej to wszystko nie jest jakimś wielkim problemem. Ot sytuacja jakich wiele.
                  • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 10:13
                    Problemem jest to, że obwinia się w tej sytuacji dziecko. I nie wiem skąd pomysł, że piszę "Wy" do Ciebie, nie tylko z Tobą tu dyskutuję, większość w tym wątku uważa, że dziecko jest jedynym winowajcą.
                    • mamma_2012 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 10:59
                      Czy jeżeli dziecko nie odrobi zadania z matematyki, nie nauczy się wiersza czy nie przyszyje guzika na technikę to "winnych" (nie podoba mi się to słowo w tym kontekście) też będzie więcej?
                      Oczywiście bywają prace wymagające pomocy rodzica, ale z pewnością to akurat to zadanie można wykonać samodzielnie.
                      • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 13:28
                        > Oczywiście bywają prace wymagające pomocy rodzica, ale z pewnością to akurat to
                        > zadanie można wykonać samodzielnie.

                        No widzisz, a ja uważam, że to nie jest zadanie, które 10-latek mógłby wykonać samodzielnie w przeciwieństwie do zadania z matematyki. Dlatego o zadaniu z matematyki rodzic nie musi być informowany i odpowiedzialność za to spoczywa na dziecku. Inaczej jest z przebraniem, które w szczególności może wymagać zakupu jakichś materiałów.
        • melancho_lia Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:17
          Nie przesadzaj. I niech moze jeszcze nauczyciel informuje ze 12letniemu niuniusiowi zeszyt się skończył i nowy trzeba. I pracę domową rodzicowi przekaże...
          Toż to duże dziecko i juz powinno ogarnac temat szkoły. A przebranie mozna domowymi sposobami zrobić (jak widac powyżej) nie trzeba wypasionego stroju z wypożyczalni.
          • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:26
            > A przebranie mozna domowymi sposobami zrobić

            Można, ale dziecko samo tego nie zrobi. Jeśli czegoś oczekuję od innego dorosłego człowieka to z nim się kontaktuję w tej sprawie, a nie przekazuję przez dziecko. A potem obie dorosłe osoby mają pretensje do dziecka, że czegoś nie dopilnowało...
            • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:28
              Ale to jest zadanie dla dziecka. Może pomóc rodzic, nie musi.
            • melancho_lia Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:30
              Tak samo z praca domowa czasami, wiec twoim tokiem rozumowania o kazdej powinni być rodzice powiadomieni.
            • lauren6 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:32
              Dla przykładu moje dziecko nie posiada czarnych lub brązowych ubrań, krepiny też w domu nie mamy. Stworzenie takiego stroju wymagałoby:
              a) pójścia przeze mnie do sklepu/wypożyczalni
              b) przerobienia ręcznego lub u krawcowej moich zarnych ubrań.

              W obu przypadkach nauczycielka organizuje mój prywatny czas i zasoby finansowe. Oczekuję powiadomienia mnie o tym z wyprzedzeniem, a nie zabawy w głuchy telefon.
              • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:40
                No ale była informacja tydzień wcześniej. Tylko dziecko wzięło i zapomniało.
                • lauren6 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:07
                  Jak ta informacja została podana? Ustnie dziecku, czy rodzicowi np na maila? Drobna różnica.
                  • melancho_lia Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:34
                    w dzienniku el.
      • nickbezznaczenia Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:13
        Ucznia piątej klasy skutecznie ochrzanić i nauczyć samodzielności.

        Od nauczycielki się odkrochmalić,bo od dwunastoletniego dziecka należy jej oczekiwać.
        • joanekjoanek Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:16
          10 ma. Z sześciolatkami poszedł.
          • nickbezznaczenia Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:17
            To też już duży chłopak.
            • joanekjoanek Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:21
              No ale to się łatwo mówi "nauczyć samodzielności", nie?
              Bo ten to jest na tyle oporny i przekorny, że jakbym go zostawiła na pastwę losu, toby się uczył samodzielności kiblując w piątej klasie za jedynki za brak pracy domowej czy tam cyrkli, ubranek, karteczek i fletów. Trochę brutalnie.
              • nickbezznaczenia Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:24
                Rozumiem problem,ale może niepotrzebnie go wysłałaś do szkoły wcześniej?
                Teraz to już musztarda po obiedzie.
                • joanekjoanek Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:30
                  No może, tylko że on miał taki układ w życiu, że cztery lata chodził do przedszkola, bo poszedł jako jeszcze nawet nie dwulatek (bo starszy brat chodził, on też chciał, fajnie wyszło zresztą). Jak miał te sześć lat, to już był tego świadom i chyba by się pociął szarym mydłem, jakby jeszcze rok mu kazali w przedszkolu kiblować zamiast iść do szkoły.
                  Zresztą to chyba nie problem sześcio- czy siedmio- czy osiemnastolatka. Taki typ, nic dziwacznego przecież, mnóstwo jest takich dzieci (jak i mnóstwo jest pilnych i obowiązkowych).
              • melancho_lia Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:27
                No to masz egzemplarz wymagający pilnowania. Cierpliwości życzę. Ogarnie temat. Jakby poszedl później to wcale nie znaczy ze byloby lepiej.
          • melancho_lia Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:24
            Ale do szkoły 5 rok chodzi.
            Tez mam taki egzemplarz, tez mnie załamuje czasami jesli chodzi o organizację ale no musi się nauczyć. Nie zawsze mogę lecieć do sklepu na drugim końcu dzielnicy bo mu sie cos przypomniało.
      • joanekjoanek Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:13
        W librusie było napisane takie coś: dnia tego i tego "Uczta u Zeusa". No to zapytałam, czy on się miał czegoś nauczyć w związku z tym, czy coś przeczytać dodatkowo, czy o co chodzi. I wtedy padło Ahaaaa.....

        Zresztą też uważam, że powinien to uczeń ogarniać i nauczyciel już mógłby nic nie pisać. Owszem, bardzo by mi ułatwiło, gdyby pisali, prace domowe wpisywali i wszystkie takie bzdety. No ale nie wpisują, trudno, przywykłam, nie będę robić awantur, bo szkoda nerwów przecież.
        • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:34
          Kiedy to było podane na librusie? Dzień wcześniej czy tydzień? Jak tydzień wcześniej to Ty zawaliłaś.
          I nie, na librusie nie powinny pojawiać się prace domowe, bo prace domowe dziecko powinno ogarniać samo. Natomiast to, co angażuje rodzica jak najbardziej powinno być na librusie. Jeśli nauczyciel oczekuje ODE MNIE czegoś extra, to ja oczekuję, że mnie o tym poinformuje.
          • joanekjoanek Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:39
            Tydzień wcześniej, ale na komunikat tej treści jakoś nie przyszło mi do głowy reagować nerwowo. Zwłaszcza że o język polski chodziło, więc podejrzewałam coś dodatkowego do przeczytania, pracę pisemną czy cuś. Nie było moją pierwszą myślą przygotowywanie stroików i nie uważam, bym cokolwiek zawaliła w związku z tym smile
            • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:58
              Jeśli nie było napisane, że trzeba przygotować przebranie to miałaś prawo się nie domyślić. Ja jednak zapytałabym dziecko o co chodzi z tą Ucztą Zeusa tydzień wcześniej, a nie dopiero dzień przed. Tyle, że u nas szkoła produkuje nieprawdopodobne ilości komunikatów na librusie, więc ja sprawdzam przynajmniej 2x dziennie. Gdyby tam się pojawiało cokolwiek raz w tygodniu to pewnie wchodziłabym raz w tygodniu.
      • mamma_2012 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:47
        Opr dla nauczyciela za to, że dziecko zapomniało? Cudna propozycja.
        To nie pierwszak, a dziecko w piątej klasie.
        Przygotowanie symbolicznego stroju jest absolutnie w zakresie jego możliwości i tego zapewne nauczyciel oczekiwał (prześcieradło, młotek ze skrzynki z narzędziami, jakiś "wyprodukowany" przez niego sprzęt i już wersja minimum). Rodzic najwyżej może wskazać, które prześcieradło można wykorzystać.
        Czy nauczyciele dzwonili do Twoich rodziców z takimi wiadomościami?
        • z_lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:56
          > Opr dla nauczyciela za to, że dziecko zapomniało?

          Nie, za to, że jeśli już nauczyciel organizuje mój czas to wypadałoby, żeby mnie o tym z wyprzedzeniem powiadomił.

          > Czy nauczyciele dzwonili do Twoich rodziców z takimi wiadomościami?

          Nie. I obie strony miały potem pretensje do dziecka. Ale rozumiem, że w tamtych czasach to był pewien problem. Jaki dzisiaj problem ma nauczyciel w wpisaniem do librusa: "proszę na dzień taki a taki przygotować takie a takie przebrania"?
          • mamma_2012 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 10:48
            Jaki czas rodzica? Zamysł takich zadań jest taki, że dziecko bierze książkę, czyta kim był Hefajstos. Rozwija kreatywność wymyślając przebranie z dostępnych materiałów. Do czego tu potrzebny rodzic?
            Najwyżej do wyrażenia zgody na użycie konkretnego materiału, gdyby wiązało się z jego zniszczeniem.
            Jeśli nauczyciel wpisze, proszę przygotować przebranie popełni błąd.
            Po pierwsze nie jest od wydawania poleceń rodzicom, poza tym zdejmie z dziecka odpowiedzialność za wykonanie zadania i pamiętanie o nim. O to chodzi?
            A potem siedzą takie mamy jak pewna moja koleżanka i się użalają ile to mają zadane.

    • anika772 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:08
      Szlag by mnie trafił, słuchałby kazania przez cały czas kombinowania kostiumu.
      Nawet jeśli pani była uprzejma "zadać" przebranie z dnia na dzień, to jednak należało sobie o tym przypomnieć o wiele wcześniej niż o 21:20.
      A jak go przebraliście?
      • joanekjoanek Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:15
        Skąd, pani zadała z wyprzedzeniem co najmniej tygodnia.
        Owszem, kazanie było płomienne.
        Daliśmy radę, jest młot, jest broda, jest kieca. Ale to nie Hefajstos jest problemem, oczywiście, tylko całokształt, bo to ciągle jest "zapomniaaaałem" (nauczyć się wierszyka, zabrać fletu, wymienić koszulki na wuef, zabrać cyrkla, odrobić pracę długoterminową). Czasem to lenistwo, a czasem naprawdę "nieogar", jak to mówią moje dzieci. Khrrrrrr.
        • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:24
          Ale na to to oprócz ochrzanu nic nie zrobisz. Możesz ew. przy okazji zaglądania do librusa podpytać, o co chodzi w tym cy tamtym, no ale za dziecko pamiętać nie musisz.
          Pewnie, gdybyś powiedziała, trzeba było pamiętać. Zapomniałeś idziesz bez przebrania, to może by zapamiętał. A może i tak nie.
          • joanekjoanek Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:33
            Eeee tam. Zapamiętałby, że mamunia ma go w nosie i że zasługuje tylko na pały. Taki wrażliwy więcej.
            No nic, trzeba robić młoty i nie marudzić, dzieci tak szybko rosną...
            • little_fish Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:32
              mam taki egzemplarz na stanie - właśnie 1 kl. gimnazjum. Jest nieco lepiej, ale szału nie ma sad wczoraj o 21.20 mieliśmy akcję "Wizytówka na informatykę"
        • anika772 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:28
          To musisz mieć nadzieję, że "wyrośnie". Za 10 lat będziecie się z tego śmiać i z rozczuleniem wspominać anegdotkę o Hefajstosiesmile
    • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:14
      Mój zaangażował Tatę do pomocy w robieniu dekoracji na Halloween w szkole. No i jedno popołudnie robili trumnęsmile Potem był problem, żeby zabrać ją autem. Ale dali radę. Trumna zrobiła furoręsmile
      Z tym, że mój mąż akurat jest bardzo kreatywnym człowiekiem, ciągle wymyśla dla klientów różne rzeczy i w domu zwykle są różne materiały, które można wykorzystać. A zdaję sobie sprawę, że nie u każdego tak jest.
      • kaz_nodzieja Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:15
        Urna byłaby poręczniejsza, a też na temat. W ostateczności wypalić papierosa i przynieść "prochy przodków".
        • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:16
          To jeszcze geniuszu napisz, jak ma taki 12 latek prawie 170 cm wejść do urny?
          • melancho_lia Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:28
            Sa pewne metody ale pewnie juz by z niej nie wyszedł tongue_out
            • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 08:29
              No raczej.smile
          • zla.m Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:16
            Gdybym była w sytuacji "na jutro..." i faktycznie miała tylko urnopodobne coś, to zawsze można nakleić tam napis: "ja 80 lat później" czy jakieś takie dalekie daty życia oraz twierdzić, że "ja obecny" jestem duchem i noszę swoją urnę wink
            • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:20
              Nie było "na jutro". Kolejny raz. Chodziło o trumnę, z której można wyjść i kogoś wystraszyć. Syn sam to wymyślił i zaproponował i zapytał czy mąż pomoże mu zrobić.
              Mają w szkole jakiś konkurs na najlepiej udekorowaną klasę.
              • zla.m Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:32
                Rozumiem. Nie odniosłam się do produkcji twojego syna, tylko do pomysłu z urną. To zabronione?
                • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:35
                  Nie, tylko w tej sytuacji kompletnie bez sensu, bo nikt z urny nie wyjdzie i nie zrobi aaaa!
              • anika772 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:45
                Swoją drogą, oqoq74, cóż to za upiorna szkoła, nie czytali halloweenowego listu zatroskanego kuratora oświaty kujawsko- pomorskiego?!
                wink
                • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:46
                  My z wielkopolskiego. Widocznie szkoła idzie na zwarcietongue_out
              • mamma_2012 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:56
                A proboszcz jeszcze nie podesłał egzorcysty?
                • oqoq74 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 10:05
                  U nas religii uczą świeckie osoby. Proboszcz w ogóle nie ingeruje w takie zabawy. W poprzednich latach była zwykle zabawa Helloweenowa. W tym roku mają konkurs i później zabawę. Cieszę się, że pod tym względem w szkole panuje jakaś zdrowa równowaga.
    • wuika Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:20
      Niech kombinuje suspicious
    • bei Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:29

      kazdemu zdarza sie zapomniecsmile, jestes fajną mamą, to dziecko mialo odwage powiedziec o tak poznej porze, ze jeszcze musi przygotowac sie do lekcji , a ze czas gonil to na pewno pomoglassmile
    • mamma_2012 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 09:52
      Zapytałabym co planuje w związku z tą sytuacją.
      Potem bym pomogła coś wykombinować na szybko, jeśli miałabym czas.
    • purchawkapuknieta Re: Godzina 21:20 27.10.16, 10:06
      nic, odwrócić się na drugi bok i dalej czytać książkę. Nie sądzę, by nauczyciel poinformowal dzieci w ostatniej chwili. Dostanie palę, to sie nauczy. Fakt, na córkę słabo to działa, ale syn po jednym razie nauczył się informować o sprawach tego typu wczesniej.
    • sueellen Re: Godzina 21:20 27.10.16, 10:35
      Młotek + prześcieradło i git
      • anorektycznazdzira Re: Godzina 21:20 27.10.16, 21:22
        właśniesmile
      • anorektycznazdzira Re: Godzina 21:20 27.10.16, 21:22
        właśniesmile
    • julita165 Re: Godzina 21:20 27.10.16, 10:40
      E tam. To akurat proste. Owinąć prześcieradłem i dac do ręki młotek smile
    • kanna Re: Godzina 21:20 27.10.16, 11:10
      U mnie święta zasada mówi: mam być informowana dwa dni wcześniej.

      Jeśli nie byłam - trudno, dzieci musiały radzić sobie same.

      Obecnie jestem informowana :p
    • krasnolud.z.lasu Re: Godzina 21:20 27.10.16, 13:03
      ale co to znaczy, że musi być przebrany i Cię o tym informuje? I dlaczego to nie on ma wymyśleć, wykonać kostium, tylko Ty? To jest PIĄTA klasa a nie pierwsza.

      Moje dzieci od samego początku robiły sobie kostiumy, oczywiście przy naszej pomocy, bo wiadomo, taki pierwszoklasista jeszcze nie wszystko umie. Czasem nawet też sami wymyślali. Jak nie mieli pomysłu, to siadaliśmy razem i kombinowaliśmy co możnaby zrobić.
      Ale nigdy nikt im nie wymyślał kostiumu i nie robił go od A do Z.
      Tym bardziej piątoklasiście. W życiu bym nie zrobiła. Pomóc tak. Pomóc wymyśleć czy jakieś drobne rzeczy podczas wykonania. Ale nie robić ZA NIEGO.

      Ja też sama robiłam sobie kostiumy, rodzice wiadomo, pomogli jak czegoś nie umiałam zszyć, przykleić, pomogli wymyśleć, podsuwali pomysły, ale nigy ZA MNIE nie robili.

      A teraz wszystko robi się za dzieci, a potem dzieci nic nie umieją i nie mają żadnej inwencji twórczej.
    • iwoniaw Za Hefajstosa? "Synu, jak cię zaraz zrzucę z 10 27.10.16, 17:03
      piętra, to bez dalszej charakteryzacji będziesz mógł iść do szkoły" wink
    • mid.week Re: Godzina 21:20 27.10.16, 21:35
      Spoko. Akurat ten latał półnago z młotem w ręce.
      smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka