spanish_fly
27.10.16, 09:51
W szkole mojego dziecka Helloween jest oczywiście zakazane. Zakazane są dynie, imprezy z tej okazji, nie wolno się przebierać, rozdawać cukierów itd. Dzieci straszy się, że tego typu zabawa jest groźna duchowo, i tym podobne bzdury.
Właśnie dostałam wiadomość, że tydzień po świętach będzie natomiast w szkole obchodzony Dzień Świętych. Dzieci mają przyjść do szkoły przebrane za wybranego świętego i wyuczone informacji na jego temat, mają tak chodzić ubrane przez cały dzień, a po szkole będzie chodziło jury złożone z księdza i katechetów, będą oceniać te przebrania i nagradzać te dzieci, które się fajnie przebiorą i wyrecytują kilka zdań na temat świętego, za którego się przebrały.
Co byście zrobiły na moim miejscu? Wymyślić dziecku jakieś możliwie najbardziej makabryczne przebranie, żeby było ekhem... wesoło i kazać mu się nauczyć paru zdań na temat świętego? Czy może raczej napisać do dyrekcji szkoły z przypomnieniem, że do szkoły chodzą nie tylko katolicy i szkoła jako tako powinna być neutralna światopoglądowo, więc bale Wszystkich Świętych powinno się tak jak Helloween organizować gdzieś poza szkołą?