hermenegilda_zenia Re: Wakacje bez dzieci 13.11.16, 21:01 Dużo podróżuję, więc wakacje bez dzieci (albo męża, który nie lubi latać) są czymś normalnym. Dzieci nie latają ze mną na wyjazdy stricte babskie (mamy takie coroczne tradycyjne city-breaki w gronie przyjaciółek) lub do miejsc, gdzie nie chcę ryzykować ich komfortem, zdrowiem, albo życiem. Zazwyczaj zaliczam do tej kategorii męczące, dalekie podróże do krajów tzw. trzeciego świata, które spędzam zazwyczaj objazdowo, z plecakiem, jak również w miejsca, gdzie warunki sanitarno-epidemiologiczne i opieka lekarska tudzież jej dostępność pozostawiają sporo do życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mum2004 Re: Wakacje bez dzieci 13.11.16, 23:32 Urlopu mam jak na lekarstwo więc jeden wspólny wyjazd na ferie i jeden na wakacje. Pewnie gdybym urlopu miała znacznie więcej to chętnie jakiś tydzień z mężem bym wykroiła. Teraz pozostaje nam korzystać z czasu kiedy dzieciaki jadą na obozy czy też z dziadkami - a my zostajemy w domu, pracujemy ale i tak mamy taki pół urlop. Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 00:12 Wyjezdzalismy zawsze z dziecmi, ja bez problemu wyjechalabym sama z mężem, ale dla niego było to coś niewyobrażalnego. Więc dzieci zawsze były z nami. Do czasu gdy wzięliśmy młodszego 13 latka na tydzień do Rzymu... Syn pozwalał na 3 h zwiedzanie w ciągu dnia, potem musieliśmy go odstawiać do mieszkania, bo się nudził i truł. Szczytem było, gdy odmówił wejścia do Coloseum- bo on już całe zna. Z gry Assasin. To wyleczylo męża z targania z nami wszędzie dzieci. Od tego czasu zawsze pytamy czy chcą jechać zwiedzać. Na szczęście nigdy nie chcą. Więc zabieramy ich tylko w stałe miejsce, gdzie jeździmy od ich urodzenia, a wszelkie wypady kilkudniowe, typowo zwiedzajace obstawiamy sami. Starszy syn do tego stałego miejsca jeździ jeszcze z nami i swoją dziewczyną, a młodszy- dziś 17-letni już zapowiedział, że za rok z nami nie jedzie. I mamy problem- bo nie wyobrażamy sobie, że my nie pojedziemy, ale nie wiemy co z nim zrobimy. W domu sam na pewno nie zostanie... Odpowiedz Link Zgłoś
vaikiria Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 08:58 Dlaczego 18 latek nie może zostać sam w domu? Będziecie niańczyć dorosłego chłopa? Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 09:02 Moj 17 latek a nawet 15 latek nie tylko może ale zostaje i świetnie sobie radzi sam w domu Nie zawsze i nie wszędzie chcą z nami jechać Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 09:06 Ale my możemy liczyć na dozór babci Jeśli rodziny bym tu nie miała też bym się trochę bała zostawić młodzież samą w domu dlatego rozumiem Thaures Odpowiedz Link Zgłoś
vaikiria Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 09:14 15-latek to młodzież, 18-latek to dorosły chłop, który może powiedzieć rodzicom, że wyprowadza się na drugi koniec świata i tyle. Planowanie wakacji w stylu "a co zrobimy z naszym 18-letnim maleństwem" jest nieco dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 09:22 Jeśli nie, to pogadamy jak będziesz miała... Odpowiedz Link Zgłoś
vaikiria Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 09:40 11 i 14, więc nie tak długo. Sama też byłam 18-latką, choć może Ci się to wydawać dziwne i nikt nie robił nade mną takich cyrków. Mało tego, dzieciaki mają przecież znajomych ze starszym rodzeństwem i zawsze jak się rozmawia o wakacjach to padają rzeczy w stylu: A brat Zośki to jedzie na obóz żeglarski, a potem ze znajomymi, a potem w góry. Serio, nie zetknęłam się w otoczeniu z problemem "a co zrobić z 18-latkiem w wakacje", bo te 18-latki same sobie wakacje organizują. 18-letnia siostra mojej przyjaciółki (urok dużej różnicy wieku między rodzeństwem) na jakiś wolontariat pojechała na całe wakacje np. Co nie znaczy, że 18-latki nigdy nie jeżdżą z rodzicami, bo niektórzy mają wspólne pasje i jeszcze gdzieś tam razem jadą. Ale problem z opieką na dorosłego chłopa? No cuda jakieś. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 09:50 11 i 14 latek to nie jest 18 latek a różnica pokolenia to jednak dużo, więc podawanie swojego przykładu nie ma sensu. Inaczej się patrzy z punktu widzenia rodzica w kontekście współczesnych zagrożeń których kiedyś nie było. 18-latek jest dorosły, ale najczęściej jeszcze niedojrzały do samodzielnego życia, choć bywają takie przypadki. Moja babcia miała rodzinę w wieku lat 17, więc kiedyś było inaczej. Patrząc na mojego prawie 18-latka i jego znajomych stwierdzam, że współcześnie one rzadko sobie same wakacje organizują, zupełnie inne czasy. Częściej organizują sobie pracę niezależnie od zamożności rodziców, co kiedyś nie było takie powszechne. Dlatego powtórzę, możemy wrócić do dyskusji za 4 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
vaikiria Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 10:05 Nie chcesz to nie dyskutuj, nikt Ci nie każe. Tak jak napisałam - mam kontakt ze współczesnymi 18-latkami i widocznie może takie środowisko, że nie są to pierdoły życiowe i mentalne maluszki i wakacje organizują sobie samodzielnie. Mało tego, to już u nas dzieciaki same znajdują obozy, sprawdzają, do kiedy zaliczki, pilnują terminów. W sumie jak siadamy do rozmowy o wakacjach to oni informują, jakie mają plany (znają sytuację finansową, więc pomysły typu obóz za 10 tysi ni pojawiają się). Młoda już planuje te podróże tanimi liniami po Europie, jak tylko skończy 18 lat. I co, myślisz, że jej będziemy dowód osobisty chować? Nie wiem o jakich współczesnych zagrożeniach piszesz, jakich kiedyś nie było. Ataki terrorystyczne? Czy to, że można wpaść pod samochód, a kiedyś pod dorożkę? Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 10:35 Mieć z kimś pobieżny kontakt, a mieś takiego w domu oraz takich w pracy to zasadnicza różnica. Nie mówię że są pierdołami, czytaj ze zrozumieniem! Nawet mój 15 latek na lotnisku czuje się jak ryba w wodzie i sam by się w podróży ogarnął, tylko co to ma do rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
vaikiria Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 10:56 Pobieżny, jak to nazywasz, kontakt wystarcza do stwierdzenia, że wakacje organizują sobie sami. A Ty się upierasz, że nie. I nadal nie wiem, jakie to zagrożenia czyhają na biedne, 18-letnie maleństwo, które nie pojechało na wakacje z rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 17:45 Niestety nie jesteś partnerem do dyskusji na ten temat Może to zrozumiesz za parę lat może wcale Twoja interpretacja moich słów jest błędna i nie mam ochoty już tłumaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
vaikiria Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 10:58 No właśnie - co zrobisz, jak za trzy lata syn powie: mamo, lecę do Londynu, do zobaczenia za miesiąc? Albo poinformuje, że spędza wakacje z kumplami gdzieś na kempingu? Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 17:41 W zeszłym miesiącu pojechał z kumplami na koncert 100 km Spali w hotelu Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 15:06 Bo to pewnie taki typ, ze sam sobie nic nie zorganizuje, ale z rodzicami nie chce jechac, bo mu nudno i juz mu nie wypada. Ale w domu tez nie lubi byc sam (mysle ze w przypadku mojego syna bylaby to koniecznosc wlasnorecznego prowadzenia domu, a na to jest za leniwy), bo np. tez nudno i kumple juz cos maja na oku i bylby sam. Czyli i tak zle i tak niedobrze . Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 14:14 Mam dwóch synów- przy starszym nie miałam żadnych oporów żeby został w domu, mój obecnie 17- latek nie zostanie, bo sam nie zechce. Nie obawiam się imprez w domu czy jakiegoś nieodpowiedzialnego zachowania - on po prostu sam nie zostanie. My wyjeżdżamy za granice, nie jesteśmy w stanie wrócić w ciągu paru godzin. Jeżeli synuś nie zechce sobie zorganizować jakiegoś wyjazdu, a pewno tego nie zrobi, to będzie musiał jechać z nami. Bo my, na pewno, z wyjazdu nie zrezygnujemy Odpowiedz Link Zgłoś
grazbed Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 05:05 Raz tylko byliśmy bez córki na wakacjach. Ona w tym czasie była z przyjaciółką i jej rodziną na Węgrzech, my w Bieszczadach. Było bardzo fajnie. Córka, teraz prawie 16 lat, od dziesięciu lat wyjeżdża na obozy letnie i zimowe. Bo bardzo chce. W wakacje zostaje niewiele wspólnego czasu ale na kilka dni udaje nam się razem wyjechać. Sytuacji my jedziemy na atrakcyjny wyjazd a ona zostaje w domu i się nudzi sobie nie wyobrażam. Pewnie dlatego, że moja córka nigdy się nie nudzi 😃Jest nadaktywna stałe gdzieś bywa i wtedy z pewnością też nie siedziałaby w domu. Natomiast pamiętam cudowny czas późna podstawówka. Ona chodziła na lato w mieście a po południu wędrowaliśmy po Warszawie z plecakiem. Bez pośpiechu na pełnym oddechu. Eh.. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 09:15 No właśnie Grazbed Czasem wcale nie potrzeba ani urlopu ani wielkich nakładów finansowych by fajnie rodzinnie spędzić czas Wystarczy mieć dobre chęci spakować plecak i rozejrzeć wokół Ja np organizuje latem takie grupowe wycieczki rowerowe w najfajniejsze miejsca w naszej okolicy dla mojej rodziny i przyjaciół naszych oraz dzieci Niektórzy mogą autem dojechać Na miejscu grillujemy i plażujemy Wszyscy czujemy się jak na wakacjach Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Wakacje bez dzieci 14.11.16, 07:26 Poniewaz pracujemy, to czas wakacji jest czasem, kiedy chcemy pobyc wszyscy razem. W zwiazku z tym wyjazd bez dzieci na wakacje nie wchodzi w gre. Nie mam rodziny, do ktorej moglabym dzieci wywiezc w czasie wakacji. Jak dzieci dorosly do obozow, to zaczely tam jezdzic, ale na krotko, bo czegos w rodzaju polskich koloniim to tutaj nie ma. Dzieci jezdza z nami na wakacje praktycznie od urodzenia - no, syn sie urodzil latem, to w to lato akurat na wakacje nie pojechal, to znaczy pojechal tuz przed urodzeniem, ale w moim brzuchu . Wyjazdy romantyczne z mezem zalatwiam 1-2 razy do roku w weekend. Odpowiedz Link Zgłoś