Dodaj do ulubionych

Strach przed prowadzeniem samochodu

21.11.16, 20:28
Czy da się pokonać? Muszę zrobić prawo jazdy, kiedyś zdawałam i plac manewrowy oraz teoria zdana z palcem w nosie, bo plac to taka zabawa bardziej ale już wyjazd na miasto pokonał mnie bo są tam inni kierowcy wariaci a do tego jak mijam ciężarówkę po prostu mam ochotę schować się na tylne siedzenie..
Jest dla mnie jakaś nadzieja czy mam odpuścić bo tylko wydam kasę na próżno?
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 20:31
      Nie wiem. Ja już dawno temu stwierdziłam, że się do prowadzenia auta nie nadaję. Na szczęście tu gdzie mieszkam jest wystarczająca sieć komunikacji publicznej.
    • aankaa Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 20:33
      odpuść sobie
      nie wszyscy muszą być kierowcami
    • inguszetia_2006 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 20:41
      Witam
      Dobry Boże, następna z jakąś fobią... Da się, da się. Wykup więcej lekcji i tyle. I gdzie ty masz tych wariatów w samochodach? Sami wariaci jeżdżą?;-P Kto cię, dzieciaku, tak nastraszył? A w sumie... jak się boisz, to nie rób prawa jazdy. Będzie więcej miejsca dla mnie. I co? Czujesz sportową złość, czy nie?wink
      Pzdr.
      Ing
      • truscaveczka Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 08:38
        Jeżdżę z mężem jako kierowcą. Nie istnieje nawet najkrótszy wyjazd do sklepu, żeby nie natknąć się na debilnie niebezpieczną sytuację. Zatrzymujemy się przed pasami, ziuuuu ktoś nas wyprzedza.
        Zbliżamy się do pustych pasów, ziuuuu, zjeżdża z chodnika znienacka rowerzysta. Jedziemy górską serpentyną, na zakręcie nastolatek jedzie z góry na jednym kole.
        Ludzie jeżdżą jak idioci. Niestety.
        • truscaveczka Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 08:39
          O, i moje ulubione: autostrada, motocyklista jadący jakieś 180 schyla się nie zwalniając i poprawia sobie but. Mniodzio.
          • 45rtg Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 12:35
            truscaveczka napisała:

            > O, i moje ulubione: autostrada, motocyklista jadący jakieś 180 schyla się nie z
            > walniając i poprawia sobie but. Mniodzio.

            Przy tej prędkości mógłby nawet sikać z kozła, motocykl dalej jechałby stabilnie przed siebie. Najwięcej idiotów na drogach widzą ci, którzy kompletnie nie radzą sobie z prowadzeniem pojazdu i przerażają ich zwyczajne sytuacje.
            • truscaveczka Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 16:51
              Nie mogę sobie "nie radzić" bo nie pcham się, gdzie nie potrzeba. Nie znam się na motorach.
              Za to czekam, aż wykpisz moje pozostałe przykłady.
      • lauren6 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 08:44
        > Będzie więcej miejsca dla mnie. I co? Czujesz sportową złość, czy nie?wink

        To jest akurat głupie podejście. Niepewni swoich umiejętności kierowcy to jest problem na drogach. Ze stresu mylą im się kierunkowskazy, zajeżdżają drogę, jadą zbyt wolno i tym samym prowokują innych uczestników ruchu do ryzykownych manewrów wyprzedzania. Czasami nie ma wyjścia i ktoś nie nadający się do prowadzenia samochodów musi usiąść za kółkiem. Daleka bym była od sprowadzania na drogę słabych kierowców w imię głupiej rywalizacji. Rywalizacja na drodze to droga prosta do cmentarza.
    • enita2 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 20:55
      Też się bałam,bardzo.Kiedy po przeciwnym pasie jechała ciężarówka, prawa strona pobocza była moja.Mąż mówił że wybieram wszystkie dziury.Orłem kierownicy nie jestem do dzisiaj, mimo że jeżdżę już prawie 20 lat.Teraz nie wyobrażam sobie nie mieć auta i o każdą podwózkę się prosić.Opanuj podstawowe trasy gdzie będziesz jezdzić, typu praca-dom potem stopniowo coraz dalej.Dasz radę.Robiłam prawko kiedy dobiegałam czterdziestki i wiem że stanowczo za póżno.
      • fraudes Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 08:55
        Ja zrobiłam 20+, ale jeździć (po kilkudziesięciu jazdach doszkalających!) zaczęłam ok 40. Nie jest za późno. Jest OK. Normalnie. Kubicą nie jestem , ale to nie o to chodzi.
    • drosetka Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 20:58
      faktem jest że teraz coraz więcej wariatów na drodze i coraz większy ruch. Ja od czasu wypadku mam uraz ,ale jeżdzę, bo nie mam wyjścia. Robie to teraz znacznie bardziej ostrożnie, zachowawczo. ze pewnie kierowców szlag trafia jak za mną jadą. Ale mam to w nosie, ja chce dojechać w jednym kawałku do domu, bo mam dwoje dzieci które na mnie czekają. Wybieram sobie te drogi mniej ruchliwe,bo nie znosze być popądzana przez jakiegoś wariata który nudzi sie za kierownicą i urządza sobie slalom między autami. Ale uważam że warto miec prawko, bo nigdy nie wiadomo co ci sie w zyciu przyda, poza tym dobrze czuc sie niezależnym. A własne auto daje takie poczucie. I weź pod uwagę ze teraz czujesz sie jeszcze mało pewnie za kierownicą , bo co to jest te 20-30godzin przed eegzaminem, to jest nic, tak naprawde. Jeździć sie uczysz dopiero później i z roku na rok zyskujesz większą pewnośc siebie ,także głowa do góry i dasz radę!
    • lidek0 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 21:10
      Ja prawko mam a jeździć nie będę , nic na siłę, nie każdy musi być kierowcą. Boję się i tyle, do tego mam problem z podzielnością uwagi - zwracać uwagę na tyle rzeczy w jednym czasie to ponad mnie. Boisz się to sobie odpuść.
    • paloma_blauwinder Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 21:20
      Zależy od nasilenia tych lęków. Jakiś ich poziom jest moim zdaniem na polskich drogach w pełni uzasadniony, ale może to lęk, który warto przeleczyć, nie wiem, nie siedzę u ciebie w głowie.
      Ja odczuwam dużo większy strach jadąc jako pasażer (szczególnie na przednim siedzeniu, ale tylko tam mogę jeździć, bo z tyłu mi niedobrze), bo wtedy nie mam żadnego wpływu na bezpieczeństwo. Nie mówiąc już o tym, że jeśli nie kierujesz spada na ciebie obowiązek pilotowania i zabawiania dzieci.
    • melancho_lia Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 21:29
      Ja odpuściłam. Zrobiłam kurs, każda jazda okupiona somatycznymi objawami (ze strony żołądka, bezsenność, drżenie rąk). Nie jestem w stanie tego przezwycięzyć, zwyczajnie się boję (nie byłam uczestnikiem ani świadkiem żadnego tragicznego zdarzenia drogowego, więc nie wiem skąd u mnie taka panika).
      Radze sobie bez auta póki co.
    • eliszka25 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 21:57
      mnie sie udalo, choc bylo ciezko. w sumie to juz myslalam, ze nigdy nie bede kierowca. nigdy wczesniej nawet nie probowalam zdawac na prawo jazdy, bo bylam przekonana, ze to nie dla mnie. potrzebowalam duuuuuuuuzo czasu, zeby sie przelamac. poczatkowo hamowalam, gdy auto rozpedzilo sie do zawrotnej predkosci 20 km/h. kazda jazda, to byl dla mnie istny horror. byl nawet moment, ze poryczalam sie mojej instruktorce i bylam przekonana, ze nie dam rady. kurs zaczelam robic pod koniec stycznia, trwalo naprawde bardzo dlugo, zanim zaczelam jezdzic w miare normalnie, mialam tez kilka dluzszych przerw w zwiazku z chorobami syna, ale wszystko wskazuje na to, ze niedlugo bede miala prawo jazdy. moj instruktor przygotowuje mnie do egzaminu, wiec chyba nie jest ze mna zle wink.

      moim zdaniem warto sprobowac, tylko potrzebujesz cierpliwego, madrego instruktora. ja poczatki robilam z mloda dziewczyna, ktora strasznie mnie dopingowala i bardzo we mnie wierzyla. gdyby nie ona, to rzucilabym to w diably po kilku miesiacach. mysle, ze wlasnie jej zawdzieczam to, ze jednak bedzie ze mnie kierowca, wiec od instruktora tez bardzo duzo zalezy.

      nie zalamuj sie od samego poczatku. sprobowac warto, a zrezygnowac zawsze mozna. trzymam za ciebie kciuki smile
      • mikams75 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 15:06
        ja zobaczylam ten watek o od razu pomyslalam o tobie! Super, ze idziesz do przodu, bede trzymac kciuki za egzamin.
        • eliszka25 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 17:09
          to mile, ze o mnie pamietalas smile. troche mi wstyd, ze tak dlugo to u mnie trwa, ale z drugiej strony jestem tez z siebie bardzo dumna, bo jeszcze rok temu nawet nie snilo mi sie, ze bede jezdzic. dzis jechalam pierwszy raz autostrada i jak sobie pomysle, ze poprzedniej jesieni w panice naciskalam hamulec, gdy wskaznik predkosci przekroczyl 20 km/h, to po prostu postep jest tak ogromny, ze sama jestem w szoku wink. jeszcze wprawdzie nie jestem na etapie, ze jazda samochodem, to dla mnie przyjemnosc i pewnie jeszcze nie tak predko to nastapi, ale jak trzeba jechac, to wsiadam i jade, bez trzesacych sie kolan i rak, a serce nie probuje wyskoczyc mi uszami, jak to jeszcze pare miesiecy temu bywalo big_grin
          • mikams75 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 18:23
            zaden wstyd! Wstyd to by bylo odpuscic!
            Ze wszystkim tak jest, ze jedni potrzebuja mniej a drudzy wiecej czasu, zeby cos tam przyswoic.
            Np. ja jazde na czymkolwiek (rolki, lyzwy, narty itd.) przyswajam w moment, jazda samochodem to juz nie taki pryszcz a moj M ma odwrotnie. I co z tego wynika? A no wlasnie to, ze kazdy uczy sie inaczej i ma rozne predyspozycje.
            Ja choc ogarnelam jakos jazde samochodem to jeszcze dlugo wysiadalam cala spocona i godzina jazdy to byl wysilek porownywalny z przewaleniem tony wegla big_grin Ale z czasem bylo coraz lepiej.
            • mikams75 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 18:38
              i jeszcze dopisze - wiem, ze sie zdecydowalas na manualna skrzynie biegow i to dobrze, zeby miec takie prawo jazdy. Jestem w innej sytuacji niz ty, ale mnie dala bardzo duzo jazda z manualna skrzynia. Mialam okazje sporo sama pojezdzic w usa i wreszcie moglam sie skupic na samej jezdzie, bez manewrowania skrzynia. Myslalam, ze po powrocie do Europy bede miec problem z ponownym przestawieniem sie na manualna i tu sie zdziwilam, bo wcale nie mialam problemow a sama jazde mialam juz na tyle opanowana, ze jednoczesne manewrowanie draznkiem zupelnie mi nie przeszkadzalo. Najwyrazniej czasem lepiej jest wycwiczyc poszczegolne umiejetnosci oddzielnie i pozniej je polaczyc. Na mnie ta metoda dobrze zadzialala. Wiem, ze ty jej nie wykorzystasz teraz, ale moze kiedys, w ramach usprawniania jazdy smile
              Bede trzymac kciuki za egzamin.
              • eliszka25 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 20:13
                wiesz, mialam taki moment, ze chcialam sie poddac. bardzo dlugo nie bylo wlasciwie zadnego postepu. doszlam do sciany i w pewnym momencie zaczelam watpic, czy ja sie tego w ogole naucze. jednak doszlam do wniosku, ze jak teraz nie zrobie tego prawka, to juz nigdy go nie zrobie. no i byloby mi wlasnie wstyd, ze zrezygnowalam. jezdze prawie od roku i mam nadzieje, ze juz niedlugo bede mogla w koncu przystapic do egzaminu. dzis bylam pierwszy raz na autostradzie, wiec chyba mimo wszystko zblizam sie do egzaminu, ale kciuki mi sie przydadza smile.

                poczatkowo chcialam zrobic prawo jazdy tylko na automat, ale ostatecznie zdecydowalam sie sprobowac ze zwykla skrzynia biegow. w domu mamy automat, wiec z instruktorem ucze sie zmieniania biegow, a w domu po prostu jezdze. szczerze mowiac, to ciesze sie, ze w domu mam automat, bo ze zwykla skrzynia biegow bala bym sie bardziej jezdzic bez instruktora.

                a tak w ogole, to mam do ciebie tez prywate. moge odezwac sie do ciebie na priv? moze byc mail gazetowy, czy lepiej jakis inny?
                • mikams75 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 20:45
                  a ja widze, ze sie zamotalam w tym co napisalam, w usa oczywiscie jezdzilam automatem.
                  Fajnie, ze ty tez masz obie opcje. kiedys myslalam, ze jazda na automacie utrudnia pozniejsza jazde na manualnym ale wcale tak nie jest.

                  Tak, spoko, napisz na gazetowy smile
    • 1papryczka.chili Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 21:57
      Zdecydowanie próbuj. Za mało masz doświadczenia żeby już na tym etapie stwierdzić że to nie dla Ciebie. Zrób to prawko i wtedy jak usiądziesz sama za kółkiem to zobaczysz że rozwiniesz skrzydła. Ja miałam tak samo jak Ty i inne kobitki tu piszące. Mało tego, nie jeździłam 11 lat. Ale kupiĺam sobie auto z automatyczną skrzynią i nie muszę się już martwić że mi silnik zgaśnie albo jski bieg teraz wrzucić. Jeżdżę głòwnie po mieście i taki automat jest super. Teraz jeżdżę codziennie i cieszę się że się nie poddałam te 14 lat temu. Powodzenia
      • aquella Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 22:33
        o fajny wpis, zresztą wszystkie fajne, dzięki za kopy i motywację
      • fraudes Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 08:59
        Też bałam się jak dam radę z biegami smile)) teraz kocham manulaną skrzynie biegów. Miałam okazje pojeździć automatem i nadal kocham manuala smile
    • mynia_pynia Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 22:48
      Przestałam się stresować przed jazdą po 3 miesiącach jeżdżenia co dziennie do pracy. Później stresowałam się jadąc w inne miejsce niż praca dom smile. Jeżdżę codziennie od 10 lat ale czasami i tak mam stresa, np. jak pada deszcz tak że wycieraczki nie nadążają, jade czyimś samochodem, jadę po mocno oblodzonej drodze, a nie daj boże jadę jak pada deszcz, czyimś samochodem i chwyta przymrozek smile, he, he,he.
    • mysiulek08 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 22:55
      Hmm,

      trzy lusterka, kierownica, drazek zmiany biegow (no, dobra sa automaty), trzy pedaly, ale ja mam tylko dwie rece, dwie nogi i jedna glowe! wink

      a poza tym, damy nie jezdza, damy sa wozone...

      Mam prawko, zdane za pierwszym podejsciem, z pochwala egzaminatora, ogrom godzin przejechanych z instruktorem, troche wlasnych km i wpadam w histerie jak mam kierowac sad

      na Atacamie sie odwazylam tongue_out
    • mai-ra3 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 21.11.16, 23:19
      Da się pokonać. Zrobiłam kiedyś kurs, później raz nie zdałam, bałam się jeździć i zrezygnowałam z dalszego zdawania. Dobrych kilka lat później zrobiłam kolejny kurs, zdałam za 4 razem i jeżdżę, jeżdżę, jeżdżę i koooocham tosmile wykup dużo dodatkowych jazd, dużo ćwicz, jeździj początkowo po bocznych drogach żeby poczuć się pewniej aż dojdziesz do wprawy i pewnego dnia nie wyobrazisz sobie życia bez autawink
      • bi_scotti Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 02:49
        Wazne kto Cie uczy. Jak napisala Eliszka, cierpliwosc, zyczliwosc, wsparcie ze strony instruktora to podstawa. Nie wiem jaki jest teraz system w PL, u nas np. nie trzeba brac zadnych lekcji tylko jezdzic przez rok po zdaniu testu z przepisow z doswiadczonym kierowca. Ale my i tak oplacilismy jazdy Najstarszej i Najmlodszemu z recommended instruktorami zeby nie powtarzali naszych zlych nawykow wink Oczywiscie, jezdzili z nami/rodzicami przez ten rok wszedzie gdzie sie dalo poza austotrada ale czego sie uczciwie nauczyli z dobrym instruktorem to ich. Zacznij od znalezienia takiego instruktora, z ktorym sie bedziesz dobrze czula, ktoremu zaufasz. Bedziecie spedzac ze soba troche czasu w malym, zamknietym pudelku wiec wazne zeby to bylo naprawde OK chemistry wink Nie spiesz sie. Daj sobie czas. Jesli nabranie pewnosci siebie zajmie Ci rok, no to Ci zajmie - no big deal! Jak juz zaczniesz jezdzic sama, badz dla siebie dobra - na poczatek wybieraj male uliczki w czasie bez ruchu albo z minimalnym ruchem, w dobrej pogodzie, nie po zmroku. Nie ma zadnego powodu zebys nie polubila jezdzenia, to naprawde jest dla ludzi a na dodatek wielu, wielu z nas sprawia autentyczna frajde. Serdecznie Ci zycze zeby i Tobie zaczelo sprawiac ... juz w 2017 smile Cheers.
    • albertynaa Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 08:10
      Metoda małych kroków. Minie.
    • julita165 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 08:35
      Spoko. Samochód to nie prom kosmiczny. Ja jeżdżę od 17rz i nigdy nie miałam problemów, bardzo naturalnie mi to przyszło i ja wręcz lubię prowadzić auto. Musisz sie przelamac i jak najwięcej jeździć, nie ma innej drogi niż trening.
    • fraudes Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 08:52
      Da się. Pierwszy mój samodzielny rajd samochodem to było na 2 biegu maksymalnie dookoła domu (uliczki osiedlowe). Jazda do lidla 1 km w niedzielę była wyczynem i aż się popłakałam jak akurat tego dnia był jednodniowy remont TEGO sklepu. Teraz śmigam po Warszawie codziennie w róznych konfiguracjach i trasach smile Chociaż nadal nie lubie autostrad, ale to dlatego, że za rzadko nimi jeżdzę.
      Podstawa to praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka za kierownicą.
    • run_away83 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 09:20
      Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. Ale jeżeli jesteś zdrowa na umyśle i nie masz poważnej , niemożliwej do skorygowania wady wzroku, albo jakichś zaburzeń koordynacji wzrokowo-ruchowej, to nie widzę powodu dla którego mialabyś się nie nadawać na kierowcę. IMHO jak znajdziesz dobrego instruktora i wykupisz tyle godzin jazdy ile będziesz potrzebować, żeby poczuć się za kółkiem bezpiecznie, to powinno się udać. A jak już zdasz egzamin i odbierzesz prawo jazdy, to nie chowaj go do szuflady, tylko od razu siadaj za kierownicę i to regularnie, najlepiej codziennie, bo jak zrobisz sobie niepotrzebną przerwę to tylko zaczniesz schizować że zapomniałaś jak się jeździ i znowu będziesz się bać.
    • jusytka Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 09:39
      Każdy się boi bardziej lub mniej ale nie każdy sie do tego przyzna. Nie wiem czy każdy nadaje się do prowadzenia auta, bo patrząc na to co dzieje się na ulicach można mieć co do tego wątpliwości, ale z pewnością warto spróbować, bo warto! Auto (szczególnie własne) to ważny krok do samodzielności i niesamowita wygoda. Głowa do góry! Oczywiście nauka będzie trwać latami, bo sam kurs to jeszcze mało, ale będzie coraz łatwiej. Dla mnie to już czysta przyjemność teraz, a też sie kiedyś bałam tak jak ty....
    • kanga_roo Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 09:47
      przede wszystkim zmień podejście. inni kierowcy tak samo, jak Ty, chcą dojechać do celu w jednym kawałku. nikomu nie zależy na spowodowaniu wypadku. jeśli ktoś jedzie szybciej, bardziej dynamicznie niż Ty, to znaczy, że potrafi. jeśli ktoś jedzie wolniej i spokojniej, to znaczy, że tak jeździ i już. trzeba uważać i mieć ograniczone zaufanie do innych użytkowników drogi, i kierowców i pieszych, ale nie ma co hodować w sobie fobii pt: wariaci. podsycanej, nota bene, przez osoby, które same nie kierują, więc sorry, ale średnio wiedzą, co jest bezpieczne a co nie.
      btw, podróżowanie w charakterze pasażera jest dużo bardziej stresujące, niż kierowanie samochodem smile
      • lauren6 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 10:29
        Nie prawda, niektórzy ludzie zachowują się na drodze jak debile. Dla przykładu masz obok wątek o niebezpiecznych zachowaniach pieszych na drodze. Sama byłam kilka razy świadkiem bardzo niebezpiecznych sytuacji spowodowanych przez pieszych, rowerzystów lub innych kierowców. Mój mąż jest świetnym kierowcą, więc dał radę wyhamować, wyminąć tak, żeby uniknąć kolizji. Ja nie wiem czy dałabym radę, bo mam po prostu wolniejszy czas reakcji, a tu decydują ułamki sekund.
      • melancho_lia Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 10:51
        Każdorazowo jak jadę samochodem spotykam idiotow i wariatow co to jeżdżą "szybko bo umieją". A potem mamy opisy tragedii w mediach.
        • kanga_roo Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 12:06
          no to będę brutalna: ilu z tych "idiotów i wariatów", których spotkałaś na drodze, spowodowało wtedy wypadek? żaden? to może jednak umieją jeździć?
          nie uważam, żeby wszyscy kierowcy byli odpowiedzialni, zgadzam się, że trafiają się bezmyślni, nieprzewidywalni, brawurowi, nietrzeźwi. ale uważam też, że czasem większym zagrożeniem dla ruchu drogowego jest kierowca 80+, kierowca "chciałbym a boję się", czy kierowca weekendowy, (oraz nieoświetleni piesi i rowerzyści) niż "wariat", który jedzie szybko i pewnie.
          i dalej powtarzam, że - wykluczając nietrzeźwych - każdemu zależy, żeby dojechać cało.
          • lauren6 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 15:08
            Mamy 2 typy złych kierowców: ci brawurowi, wymuszający pierwszeństwo (np bardzo częste na polskich drogach wyprzedzanie "na chama", które zmusza pojazdy jadące z naprzeciwka do zjechania na pobocze) oraz słabych kierowców (emeryci, niedzielni kierowcy, bojaźliwi jak autorka).

            Recepta na kolizję lub wypadek? Spotkanie się obu tych typów na drodze.

            Ludzie po prostu przeceniają swoje umiejętności lub zakładają jak ty "każdy chce przeżyć to mi ustąpi miejsca bym w niego nie pojechał na czołowe". Stąd jest na prawdę niewielki krok do tragedii.
    • quelquechose Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 10:47
      Dużo zależy od twojej motywacji. Ja bałam się strasznie. W wieku 19 lat miałam wypadek (jako pasażer) i od tamtej pory gryzłam paznokcie za każdym razem jadąc samochodem. Oczywiście z czasem strach złagodniał, ale zupełnie nie marzyłam o prawku - doskonale żyłam sobie poruszając się komunikacją miejską lub w razie konieczności korzystając z uprzejmości innych (później woził mnie mój partner). Aż - zaszłam w ciążę i zdałam sobie sprawę, że bez samochodu, pracując w innym mieście niż mieszkałam, będzie mi bardzo trudno; byłabym bardzo zależna od mojego faceta. Więc zawzięłam się... i zapisałam na kurs. Żeby ułatwić sobie sprawę postanowiłam kupić sobie samochód z automatyczną skrzynią biegów - nie muszę więc martwić tą jedną sprawą smile
      Bałam się bardzo - pamiętam mój pierwszy wyjazd na autostradę z instruktorką, która wcisnęła za mnie gaz, bo jej zdaniem jechałam za wolno - masakra! Do domu wracałam zaryczana (a byłam wówczas w 9-tym miesiącu ciąży wink). Ale egzamin zdałam i zaczęłam jeździć we własnym tempie - omijając autostradę przez pierwszych parę miesięcy, choć do pracy mam właśnie najłatwiejszy dojazd autostradą, aż poczułam się pewniej. W pierwszych tygodniach też zarysowałam moje autko tak, że miałam drzwi do wymiany tongue_out - zdawało mi się, że się zmieszczę wink Teraz jeżdżę już 8 lat i choć nie jest to moja ulubiona czynność, ale nie stresuję się jazdą.

      Tak więc daj sobie szansę i spróbuj!
    • slowiczek4321 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 12:17
      nie wiem, ale dopóki nie będziesz miała wewnętrznego przekonania-nie siadaj za kierownicę!
      przez taką idiotkę, która chciała na siłę pokonać obawy przed prowadzeniem auta zginęła na pasach moja sąsiadka. Idiotka, którą zabiła pieszą na pasach chciała się przełamać i zaczęła jeździć...
      Sąsiadka pozostawiła męża i dwie córeczki_4,5 oraz 6 lat.
      • issa-a Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 15:10
        >nie wiem, ale dopóki nie będziesz miała wewnętrznego przekonania-nie siadaj za kierownicę!

        też tak uważam. Nie każdy musi być kierowcą. Tak, jak nie każdy jest kucharzem, fizykiem czy aktorem. I o ile nędzny aktor tylko nie zarabia, o tyle nędzny kierowca powoduje wypadki (i takze śmierć), ktorych często udaje się uniknąć tylko dzieki przytomnosci innych kierowców.
    • fasol-inka Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 12:38
      Da się. Nie jeździłam naście lat po zrobieniu prawa jazdy, w międzyczasie miałam wypadek, który ostatecznie utwierdził mnie, że się boję, nie i już.
      Prawie 10 lat po wypadku stwierdziłam, że kurna, ja nie dam rady?
      I teraz, trzy lata później, to uwielbiam, nie wyobrażam sobie jak mogłam kiedyś nie jeździć.
      Po podjęciu decyzji wykupiłam sobie kilka lekcji, potem wsiadłam i pojechałam big_grin
    • jehanette Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 14:57
      Nie wiem. Ja prawo jazdy zrobiłam, długo nie jeździłam, przemogłam się póki musiałam a potem porzuciłam z ulgą tę konieczność. Każda jazda to stres i nawet jak jeździłam sporo, to mi to nie pomogło.
      A dlaczego musisz?
    • mikams75 Re: Strach przed prowadzeniem samochodu 22.11.16, 15:10
      mysle, ze problem dotyczy wielu osob, chyba glownie kobiet, ale musisz uwierzyc w siebie. Ja sama zrobilam prawko za mlodu, kedy to jeszcze bylam odwazniejsza i schowalam na dlugie lata do szuflady. Niedawno sytuacja zmusila mnie do odkurzenia prawka, panikowalam jak nie wiem, bo juz wiek inny i obaw tysiac, wykupilam jazdy, pozniej wypozyczylam samochod z pelnym ubezpieczeniem i jakos poszlo. Nie to, ze uwielbiam i przejade pol europy ale jak od czasu do czasu musze wsiasc za kolko to juz tak nie przezywam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka