Dodaj do ulubionych

Wasze małe niegroźne stereotypy

24.11.16, 13:05
Przeglądam dziś Instagram i widzę zdjęcie laski z dzieckiem w chuście. Myśle sobie - oho chusta: na bank babka ma kilka zdjęć z szalikiem zawiniętym na głowie. weszłam w jej konto i voila mamy foty w chustce/szaliku zamotanej na głowie (takie coś turbano podobne).
To jest mój mały niegroźny stereotyp - kobitki noszące dzieci w chustach z jakiegoś nieznanego mi powodu noszą szaliki na głowach.
Ja wiem że to nieprawda ale jakoś tak się składa że jest to często widywany przeze mnie widok.


Macie takie małe niegroźne stereptypy. Stosowane od czasu do czasu nawet ze świadomością że są nie do końca prawdziwe.
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 15:06
      Z gory przepraszam wszystkie Eweliny, ale dla mnie Eweliny z zalozenia sa glupie, wredne i lepiej sie trzymac od nich z daleka. Oczywiscie nie jest to prawda, bo udalo mi sie poznac tez dwie sympatyczne, ale nic nie poradze ze jak poznaje Eweline to wewnetrznie przewracam oczami i musza sie one dluzej 'rehabilitowac'.
      A niegrozne toto bo nie trwam w uprzedzeniu i po poznaniu blizej jak najbardziej dopuszczam zmiane zdania.
      • milka_milka Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 15:09
        O, to tak jak dla mnie Bożeny. A prawdą jest, że spotkałam miłe i sympatyczne Bożeny, ale z młodości i dzieciństwa trzy inne mi tak dojadły, że teraz gdy słyszę i mię "Bożena", to się jeżę. I dopiero muszę się przekonać, że są fajne.
        • black_halo Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 18:49
          A ja tak mam z imieniem Marta. Dla mnie to wredna kujonica big_grin
          • rosapulchra-0 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:12
            Marta, to dla mnie głupia i niegrzeczna dziewucha - no mam taką kuzynkę w rodzinie big_grin
          • ichi51e Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 16:30
            Ja z Monika uncertain
      • bi_scotti Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 15:12
        Typ kobiecej urody reprezentowany przez np. Catherine Zeta-Jones zawsze kojarzy mi sie z pocacymi sie dlonmi. Znam/znalam co najmniej kilka jesli nie kilkanascie kobiet w tym typie i wszystkim poca sie/pocily sie dlonie (dla mnie to jest, niestety, "kind of bleee" sad). Ale nie zapieram sie, ze for sure - na pewno jest jakas pani tak wygladajaca, ktora ma naturalnie suche rece, moze nawet i sama CZ-J wink Cheers.
        • lewapinger Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 26.11.16, 03:26
          Ciebie nie da się czytać.
      • issa-a Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:06
        mogę sie podpiąć..
        Poznałam kiedyś jedną Ewelinę, na koloniach. Przez następne kilka lat zamęczała mnie durnymi listami, z równie durnymi swoimi zdjęciami.
        Na szczęście, była daleko ode mnie. Jednak jej głupota mogłaby spokojnie fruwać.
      • rosapulchra-0 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:41
        Imiona to dla mnie dramat. Bardzo mocno od razu się nastawiam na nie, gdy słyszę imię, ktorego nie lubię, lub zle mi się kojarzy. Podobnie jest z pochodzeniem - niektóre miasta w Polsce (przez osoby pochodzące z nich) są nielubiane z założenia. Walczę z tym, ale to naprawdę ciężka walka.
        • kaz_nodzieja Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:05
          Np. miejscowość Borzęcin.
        • landora Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 19:18
          Kiedyś pisałaś, że wszystkie osoby z Poznania są wredne. Pamiętam to, bo jestem z Poznania :@
          • rosapulchra-0 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:10
            Z Wrocławia smile Jedna młoda laska zburzyła mi obraz niemalże wszystkich mieszkańców tego miasta. Po prostu miałam pecha, że trafiłam na mendę, która swoim postępowaniem zepsuła opinię wrcoławiakom.
            O Poznaniu pisałam raczej w kontekście jednego kolesia, który urodził się we Wrocławiu, przeżył w nim połowę swego młodego życia, czyli jakieś 12 lat, potem przeniósł się z rodzicami do Poznania, w którym skończył studia, czyli dożył drugiej połowy swego życia i wyprowadził się do Warszawy, w której wynajmował pokoik i pracował w Mordorze tzw. I to trwało jakieś dwa lata. A w Grecji, gdy ktoś spytał go, skąd pochodzi z Polski, odpowiadał dumnie, że z Warszawy, którą znał tylko z drogi dojazdowej od jego domu na Ursynowie na Domaniewską do Mordoru big_grin
            • na_pustyni Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 22:52
              Jakim Wroclawiakom, jak my wszyscy ze Wschodu
      • mamolka1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:05
        O też tak mam z Eweliną....I z Anetą.... Taki duet miałam we wczesnych klasach podstawówki no i się wdrukowało.... Mimo, że znam fajne dziewczyny o tych imionach..
      • black-cat Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 18:20
        Eweliny są ok w porównaniu z Monikamismile nie znam ani jednej normalnej Moniki.
        • feiticeira Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 19:09
          naprawdę? Ja, gdy spotykam Monikę jestem na sto procent pewna, że to super dziewczyna. Natomiast bardzo podejrzliwie spoglądam na Joanny. Na kilkanaście poznanych tylko jedna okazała się w porządku.
          • yaguarete Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 19:52
            feiticeira napisała:

            > naprawdę? Ja, gdy spotykam Monikę jestem na sto procent pewna, że to super dzie
            > wczyna. Natomiast bardzo podejrzliwie spoglądam na Joanny. Na kilkanaście pozna
            > nych tylko jedna okazała się w porządku.

            Ja mialam tak kiedys z imieniem Dorota. Znalam trzy dziewczyny o tym imieniu w czasach dziecinstwa i wczesnej mlodosci i jakos mi z nimi nie bylo po drodze. W doroslym zyciu - jedna kolezanka z pracy, jedna szefowa - tez nienajlepiej wspominam.
        • niutaki o tak Moniki 24.11.16, 20:40
          to straszne, ale wiekszosc ktore znam to tepe dzidy...
        • fifiriffi Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 22:02
          black-cat napisała:

          > Eweliny są ok w porównaniu z Monikamismile nie znam ani jednej normalnej Moniki.

          moja kochana bratowa tongue_out
        • na_pustyni Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 22:54
          trzy najgorsze zdziry jakie spotkalam na swej drodze to Ewelina, Irmina i Monika wink ze stereotypow - moj brat uwaza, ze kobiety z poswojnym nazwiskiem sa wredne
          • ichi51e Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 16:32
            No lasnie sekunde temu nalisalam ze Monika!
      • ap.so Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 22:10
        Ewelinaaaa! Zło w czystej postaci! Przyjaźniłam się z jednà od podstawówki. Wyszła mi tak mocno bokiem, że do dziś mam dreszcze na dźwięk tego imienia. Nie widziałam jej sporo lat (jakoś od śmierci K.Wojtyły-tak szacuję) unikam jak mogę bo dużo okazji mamy do potencjalnego spotkania się
      • joanekjoanek Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 07:16
        I właśnie dlatego najważniejsze kryterium przy nadawaniu imion moim dzieciom brzmiało: nie znałam nigdy nikogo o takim imieniu smile
        • mamolka1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 13:44
          Właśnie mi uświadomiłaś, że dokładnie tak zrobiłam... I to cztery razy ...😁
      • whitney85 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 10:54
        A ja znałam same wredne Marty.
    • ruscello Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 15:14
      Długie tipsy spiłowane na "szpony" kojarzą mi się z brakami intelektualnymi. Po prostu poznałam za dużo takich dziewczyn i gdzieś z tyłu głowy mam stereotyp wink
      • mae224 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 15:17
        Taaaak, wielokolorowe i z cyrkonią...
      • stara.mostowiakowa Mariole 24.11.16, 21:45
        Niestety dla mnie Mariole to tępaczki. Tuż za nimi w negatywnym rankingu plasują się Marzeny.
        • mae224 Re: Mariole 25.11.16, 07:39
          Haha. A już Marzena i Marlena z tipsami.... To szczyt.
    • wilowka Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 15:17
      Jak laski mówią o sobie "jestem szczera, prawdę walę w oczy" to znaczy, że są fałszywymi intrygantkami.
      Te co są szczere - nie oznajmiają tego wszem i wobec - po prostu są szczere.

      Podobnie te co są "szalone" - nie są szalone. Są niezrównoważone z kompleksami smile
      • gat45 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 15:51
        Jak słyszę "jestem szczery/a do bólu" to słyszę tylko "do bólu" i wiem, że mam do czynienia z osobą o skłonnościach sadystycznych, ale za mało pewną siebie, żeby tego nie przykrywać płaszczykiem szczerości. Podwójny fałsz.
        Niestety jeszcze mi się nie zdarzyło coś, co by pozwoliło ten mój stereotyp podważyć.
      • verdana Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 15:52
        Ludzie lubiący miękkie jabłka są z natury rzeczy dużo gorsi od tych, którzy lubią jabłka twarde. Lubienie twardych jabłek połączone jest z ewidentną wyższością klasową, rasową, ludzką i jakąkolwiek chcecie.
        Taaak, wiem, ze to głupie.
        • bi_scotti Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 15:57
          verdana napisała:

          > Lubienie twardych jabłek połączone jest z ewidentną wyższości
          > ą klasową, rasową, ludzką i jakąkolwiek chcecie.

          Pod warunkiem, ze te twarde jablka sa kwasne, a przynajmniej nie sa slodkie. Wtedy wszystko sie zgadza big_grin Cheers.
          • verdana Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:08
            Oczywiście, ze kwaśne!!!!
            • gama2003 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:51
              Lubienie miękkich i słodkich jabłek jest wysoce podejrzane wink. Jabłko jedyne i słuszne ma być twarde, soczyste i kwaśne.

              Ja mam stereotyp kolejny, już zupełnie chory. Patrzę na dłonie czlowieka - najczęściej, jeśli mnie ,, odpychają,, , osoba okazuje się do kitu.
              I nie chodzi tu o zadbanie, tylko ogólny kształt dloni, paznokci itd. Jakby zdradzały charakter smile.
              • magdalenka79k Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 19:34
                Hehe to ja zawsze na ryneczku tudzież po mazowiecku bazarku odbywam taki dialog: Czy te jabłka są twarde? -Nie, mięciutkie... A które są twarde? -O te i te i te... -Dobrze a które z nich są najbardziej kwaśne? - A to te. - To poproszę 2 kilo. smile
                • gama2003 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:14
                  Też tak kupuję wink
                  W zeszłym roku obczaiłam ambrozję - małe polskie jabłuszka, z polskich sadów, sprzedawane w 3-kilkogramowych workach w Kauflandzie......przepyszne, twarde i kwaśne idealnie. Moja rodzina pożerała to kilkogramami, w końcu brakło wink
                  Teraz żałuję, że nie zanotowałam producenta, zamówiłabym chyba tira wink
                  • anamatopeja Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:32
                    www.przyslijprzepis.pl/artykul/jablka-84
                    • anamatopeja Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:36
                      aaa... sorry, myślałam że ambrosja to że smaczne, a to nazwa
                      zawsze możesz ze stanóe importować tongue_out
                      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=aYrebaKeTAU
                      • gama2003 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 01:07
                        A nie nie - ambrozja w sensie boskiego smaku wink.
                        A tu proszę, odmiana jakaś istnieje.
                        Te ,, moje ,, to coś między lobo a papierówką było. Taką niedojrzałą. Małe białawe z czerwonymi rumieńcami, mniam.
                        Uwielbiamy jabłka, jak trafimy na smaczne to zjadamy kilogramami.
                  • bi_scotti Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 23:36
                    gama2003 napisała:

                    > W zeszłym roku obczaiłam ambrozję - małe polskie jabłuszka, z polskich sadów

                    smile Well, ja je kupuje na torontonskim Farmers' Market od farmera holenderskiego pochodzenia, ktory rowniez sprzedaje takim jak ja "crazy Poles" wink papierowki, ale nie wspominal, ze ambrosia apples sa "polskie", musze go odpytac o pochodzenie jabluszek wink Cheers.
              • milka_milka Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:17
                O, to tak, jak ja, z tymi dłońmi. Kiedyś podobał mi się jeden chłopak, ale miał takie dłonie, że mnie odrzucało i odrzuciło całkowicie. Krótkie, grube paluszki, ogromne paznokcie...brrrr. A tak poza tym był bardzo fajny, tylko te dłonie....
                • evee1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 11:30
                  No bo facet z małymi dłońmi to nie facet wink
        • mdro Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:00
          Ludzie preferujący twarde jabłka muszą mieć lepsze zęby, a więc i lepsze geny (przynajmniej w tym obszarze wink), więc coś może w tym jest... (A jak z tymi nielubiącymi jabłek w ogóle?).
          • gama2003 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:52
            Jabłko można pokroić i zetrzeć, zmiksować również. Te twarde i kwaśne nawet w takiej postaci wygrywaja wink
        • joa66 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:11
          Ależ dziękuję wink big_grin
        • rosapulchra-0 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:43
          verdana napisała:

          > Ludzie lubiący miękkie jabłka są z natury rzeczy dużo gorsi od tych, którzy lub
          > ią jabłka twarde. Lubienie twardych jabłek połączone jest z ewidentną wyższości
          > ą klasową, rasową, ludzką i jakąkolwiek chcecie.
          > Taaak, wiem, ze to głupie.

          A co, gdy mają słabe zęby?
          Tak, zdecydowanie głupi stereotyp.
          • jowita771 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 23:08
            > A co, gdy mają słabe zęby?

            To potwierdza regułę, trudno mówić o wyższości rasowej, jak ktoś ma słabe zęby.
        • kaz_nodzieja Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:05
          A jak ktoś nie lubi żadnych jabłek?
          • afro.ninja Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 26.11.16, 07:44
            Nie jest prawdziwym Polakiem! 😱
        • undoo Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 22:13
          Amen!
      • miss_fahrenheit Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 18:52
        U mnie podobnie. Jeśli słyszę od kobiety, że jest "taka nietypowa", "ekscentryczna", "inna niż wszystkie", "szalona", "ma ostry język i trzeba na nią uważać", albo, co gorsza, ma "męski umysł", prawie natychmiast przestaję mieć ochotę na kontynuowanie znajomości. Podobnie z mężczyznami - na wszelkie sugestie, że są "twardzi", "wysoce inteligentni", "trudno im sprostać w dyskusji", albo, że są "starymi cynikami/szydercami" mam ochotę zmienić towarzystwo. Do tej pory zdarzyło mi się może ze dwa razy, kiedy niesłusznie kogoś oceniłam po takich słowach.
        • undoo Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 22:15
          mam tak samo big_grin
    • zlotarybka_1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 15:56
      Przez PiS mam uprzedzenia do Beatek, kojarza mi sie z osobami nieobciazonymi intelektualnie. Przepraszam wszystkie forumowe Beatki, a zwlaszcza watkodajke.
      • quelquechose Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:28
        hihi - mnie Beata zawsze kojarzyła się z osobą brzydką, miałam kiedyś bardzo nieurodziwą lalkę w dzieciństwie, więc od razu byłą Beata tongue_out
      • beata985 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:36
        zlotarybka_1 napisała:

        > Przez PiS mam uprzedzenia do Beatek, kojarza mi sie z osobami nieobciazonymi in
        > telektualnie. Przepraszam wszystkie forumowe Beatki, a zwlaszcza watkodajke.

        ja nie dość, że muszę imię zmienić, to jeszcze fryzura do p. prezydentowej podobna-obcięcie i kolor... suspicious jak żyć???
      • beataj1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:13
        Spoko. Od jakiegoś czasu przemyśliwuje złożenie wniosku o odszkodowanie za straty moralne z uwagi na działalność i ogólny potencjał obniżający prestiż mojego imienia przez panią premier.
        Toż to nawet przebuja Beatę z Albatrosa...
        • zlotarybka_1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:18
          ja tam mimo wszystko uwazam, ze pani premier to jeszcze pikus. Mimo wszystko widac jakis blysk w oku i przejawy inteligencji przynajmniej emocjonalnej. Duzo gorzej z Beatka Kempa, a juz pani rzecznik rzadu to jakies strasznie nieporozumienie. Mam nadzieje, ze nie pojde do wiezienia za ten wpis, ale takiej pustki w zrenicach i bezrozumnego spojrzenia dawno nie widzialam. Forrest Gump mial inteligentniejsza twarz.
          • zlotarybka_1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:20
            rzecznik PiS oczywiscie, nie rzadu.
    • mdro Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:04
      Faceci z długimi włosami wydają mi się bardziej wyluzowani i sympatyczniejsi.
      • iwoniaw Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:23
        Faceci z długimi włosami wydają mi się niedomyci. Z wąsami i brodą to już w ogóle.
      • julita165 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:52
        No to ja całkiem odwrotnie....odrzuca mnie od facetów z długimi włosami. Wydają mi się głupi. Ja już nawet małych chłopców z loczkami nie lubię.
      • 18lipcowa3 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 18:04
        a mi brudni i niedomyci
      • szmytka1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 11:07
        mnie niechlujni i zaniedbani i jesli maja powyżej 20 l. to , ze się zatrzymali na etapie nastolatka
    • mgla_jedwabna Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:09
      Ludzie, którzy używają niechlujnej polszczyzny, poza tym też są niechlujni. Ludzie, którzy są głośni, to niziny społeczne (albo Włosi wink ).
      • lodomeria Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 22:39
        Głośni to są Hiszpanie i niektórzy ludzie z zakątków, gdzi epostawili stopę: od USAńczyków po południowe Włochy. Mam w pracy, za ścianą (sic!) koleżankę Hiszpankę, która do jasnej ciasnej, nawet jak książkę czyta, to nie potrafi tego zrobić tak, żeby jej nie było dwa bura dalej słychać.
    • joa66 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:13
      Chyba imiona typu Brajan i Dżessika - dosyć pospolite skojarzenia więc chyba nie muszę pisać. Na szczęście osobiście nie spotkałam, więc chyba nikogo nie uraziłam w realu.
      • livia.kalina Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 18:03
        Obecnie dla mnie Brajan to tylko ten mały chłopczyk, który wezwał Straż Pożarną do pożaru w swoim domu a potem w nim zginął.....
        Wiem, że miał być miły lekki wątek ale chciałam napisać jak "wyleczyłam" się ze stereotypu o Brajanie.
        • joa66 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:31
          To ja miałam inny stereotyp podobnych imion - nie związany z charakterem itp. ich nosicieli
        • vodyanoi Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 09:29
          Historia o Brajanku:

          Byłam niedawno na urodzinach w kulkolandii. W większości z dziećmi przyszły mamy. Jedna mama przyprowadziła syna i powiedziała organizatorce, że zostawia go na godzinę, a potem przyjdzie po niego tata. Synek przeciętnej urody, przyprowadzony w dresach (urodziny, ale jednak kulkolandia). Imię - Brajan. Dzieciak poszedł się bawić, a niektóre mamy zaczęły między sobą go obgadywać. Po cichu, ale słyszałam - że widać po matce, że to "brajankowe klimaty", bo i sposób wysławiania się dziwny, i dzieciaka w dresach przyprowadziła, i sama wygląda bazarowo.

          Po godzinie przyszedł tata. I wszystkie panie zamilkły, gdyż Brajan okazał się Brianem, a tata Amerykaninem nie mówiącym słowa po polsku. Wysoki, przystojny, wyluzowany, towarzyski. I nagle panie obgadujące całkowicie zmieniły swoje nastawienie wobec Brajanka, któremu zaczęły przy stole usługiwać (Brian, może wody? Może soczku? A może chrupka? A nie chcesz siusiu?) i mało co się nie posikały z wrażenia, że taki Amerykanin się pojawił na przyjęciu dla dzieci.

          • rosapulchra-0 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 10:26
            Kolejny dowód, że każdy sądzi po sobie big_grin
          • joa66 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 10:44
            Czyli jest to historia o Brianie a nie o Brajanie wink

            Tematem wątku są stereotypy, o których sami wiemy, że są tylko stereotypamismile I niczym więcej. Nie opiniami. Ja nie mam żadnego zdania na temat jakiegokolwiek imienia, tym bardziej tego, kto dane imię nosi - Brajan, Ewelina, Monika - wsio ryba. Podobnie z miejscem pochodzenia - Warszawa, Wąchock , Poznan, Wrocław czy Zielona Góra. I kiedy widzą żywą osobę (albo w miarę żywą wink np nick na forum) to nie postrzegam jej poprzez miejsce zamieszkania (jeżeli je zdradzi), imię/nicka czy samochód jakim jeździ. Lubię poznawac ludzi "od początku".

    • landora Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:14
      Kobiety z idealnie prostymi włosami robią na mnie niesympatyczne wrażenie. Za to te z lokami wzbudzają moją sympatię.
      Podobnie automatycznie jestem podejrzliwa wobec grzywek a la Justyna Socha.
    • kawka74 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:17
      Na pewno siedzi we mnie mnóstwo stereotypów, ale frapuje mnie ten szalik na głowie, chyba pokopię na insta.
      • beataj1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:19
        Coś takiego
        https://www.gomama.pl/userdata/gfx/66aac31124ccd136d65ab0bff54e65d5.jpg

        Teraz wymyśliłam że może to wynika z tego że tak im dobrze idzie plątanie tkanin że idą na całość smile
        • julita165 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:54
          Znam dwie używających chusta, widuje je prawie codziennie. Żadna nic na głowie nie mota
          • ichi51e Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 16:37
            Kurcze a ja przeszukalam facebook i sgadza sie. Chustujaca ma turban
        • kawka74 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 19:40
          Może to tak do zdjęć: klimaty etno, matki żoliborskie i głębia kontinuum? wink
          • yaguarete Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 12:05
            kawka74 napisała:

            > Może to tak do zdjęć: klimaty etno, matki żoliborskie i głębia kontinuum? wink

            Matki zoliborskie? Pierwsze slysze. Zoliborz kojarzy mi sie z pewnym wlascicielem kota wink
            • kochamruskieileniwe Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 14:45
              któras z aktorek (chyba Koroniewska) użyła tego określenia w stosunku do charakterystycznych "eko" (czy jak tam inaczej to nazwać) matek:
              -chusty
              -długie karmienie piersią
              -zwolenniczek rodzicielstwa bliskości - tego w potocznym rozumieniu, podobnie jak potocznie rozumienie asertywności,
              - zabawki tylko drewniane
              - jedzenie bio, eko itp, oczywiście metoda BLW
              plus jeszcze inne....
              Oczywiście wszystko na raz, nie pojedyncze elementy


              Pamiętam to, bo po części jestem żoliborską matką - z samego centrum tej dzielnicy i naprawdę nie zauważyłam tego....
              Aż obserwowałam pod tym kątem i rozmawiałam z koleżankami, jeszcze z liceum - które w podobnym czasie urodziły swoje dzieci.
              Mocno to obśmiałyśmy big_grin
              • quilte Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 15:31
                Kochamruskieileniwe, a bywałaś/bywasz na placu zabaw w Parku Żeromskiego? W Kalimbie, w Kofifi? Ja też jakiś czas temu przeczytałam o "żoliborskich matkach" na ematce i przez moment się zastanawiałam, o co chodzi, aż tu nagle: BINGO! One istnieją. Można je też spotkać na targu śniadaniowym.
                • kochamruskieileniwe Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 15:50
                  aaaa - no widzisz - bywam w Parku Zeromskiego, bywam na Kępie Potockiej, ale wolę Jordanka przed kościołem...
                  Kalimbę - wiem, że jest, ale nie bywam. (Bywałam w Fawory tongue_out)

                  Wiem, że są, ale to jakby to powiedzieć.... w dużej części napływowe matki wink
                  Tzn, bo to ponoć prestiżowa dzielnica i sporo mieszkań kupowane jest przez specyficznych ludzi.
                  Mieszkania starsze i w nowym budownictwie, którego w "tej części" są jak na lekarstwo (i nie , nie piszę o Żolibożu Przemysłowym) są drogie i kupują je ludzie z określonym statusem.

                  Stare mieszkania są przejmowane przez wnuki, którzy(jak i ci co mieszkają "od pokoleń")- są raczej normalni wink
                  A Żoliborz w tej chwili przeżywa wymianę pokoleń...

                  I ta nazwa 'żoliborskie matki" trochę mnie śmieszy. Ten sam mechanizm - co "warszawiak"
                  • kochamruskieileniwe Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 15:51
                    aaaaaa!!!!Żoliborzu !!!!
                    (nie nie - widzisz to Boże i nie grzmisz w momencie pisania!!!!)
                    • bi_scotti Dla matek/ematek "zoliborksich" 25.11.16, 17:11
                      Kompletnie off topic ale tak mi sie zaraz skojarzylo, no bo ... "ulice takie sliczne ..." wink
                      www.youtube.com/watch?v=NJKIeld88GU
                      BTW, mnie sie Zoliborz kojarzy z zoltymi pomidorami, ktore rosly w ogrodku pewnej Cioci Eli, ktora mieszkala na Zoliborzu, byla wyksztalconym przed sama wojna inzynierem ogrodnikiem i ponoc probowala z jakims nawet sukcesem hodowac pomidory za Kolem Polarnym gdy historia i wladza sowiecka tam ja na lata zapuszkowaly. Zoliborski ogrodek owej ciotki mialam w glowie gdy czytalam po raz pierwszy "Secret garden: smile
                      Sorry za skret ze stereotypowego toru ... Cheers.
                • kochamruskieileniwe Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 15:53
                  i zapewne jedzące śniadanie w Lubaszce na pl Wilsona smile

                  • quilte Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 16:25
                    Już chciałam zaprotestować, ale faktycznie - to jest specyficzny Lubaszka smile
        • jowita771 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 23:18
          Jakby kupić odpowiednio długi materiał, to można byłoby jednym dziecko omotać jeszcze sobie głowę. Jakby jeszcze został kawałek, to mógłby robić za pasek do spodni męża i ojca. I taka karawana by sobie chodziła, nikt się nie gubi we mgle, same plusy.
    • kkalipso Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:21
      A tak mi w głowie siedzi że ludzie którzy nie lubią dzieci są wredni.
      Mężczyźni którzy szanują kobiety mają fajne matki.
      Ludzie małomówni są bardziej wartościowi.
      • ina_nova Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:28
        Jestem małomówna i nie przepadam za dziećmi big_grin
        • kkalipso Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:35
          i niekoniecznie wredna...może?
      • eliszka25 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:55
        o, mam tak samo z ludzmi, ktorzy nie lubia dzieci. dodalabym jeszcze takich, ktorzy nie lubia muzyki. gdy mialam jakies 7-8 lat, mialam pamietnik, do ktorego wpisywaly mi sie rozne osoby. jedna z nauczycielek z mojej szkoly wpisala mi aforyzm goethego “ Gdzie słyszysz śpiew tam idź, tam dobre serca mają. źli ludzie wierzaj mi, ci nigdy nie śpiewają. ” . jakos bardzo przejelam sie tymi slowami wtedy i pozniej w zyciu mi sie to wlasciwie w 100% sprawdzilo. zawsze, gdy poznalam kogos, kto nie lubi/nie slucha zadnej muzyki, to byla to osoba wredna, czy w jakis inny sposob zla.
        • thank_you Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 14:04
          Mam tak samo z muzyką, Tamara Kalinowska o tym śpiewała. Sprawdza się. smile
      • bergamotka77 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 14:47
        Podpisuje się pod tym kkalipso. Jeszcze faceci bez prawa jazdy i umiejętności pływania to ciapy i ofermy życiowe oraz pantoflarze. Ludzie nie lubiący zwierząt nie mają dobrego charakteru.
    • imogen0 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 16:48
      Ludzie którzy nie lubią zwierząt są źli i bezduszni a otyli są leniwi(tak,wiem,głupi stereotyp)
      • quilte Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:00
        Nabieram podejrzeń wobec osób nadużywających wielokropka, używających spacji przed przecinkiem i kropką smile Jestem nieufna wobec tych, którzy nie lubią jeść.
        • dziennik-niecodziennik Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 20:56
          O o o! Z tym jedzeniem tez mam - nie do komca wierze w to ze osoby, które (bez wyraznych powodów zdrowotnych) bardzo kontroluja to co jedza, wielu rzeczy unikaja, odmawiają sobie i wydaja sie przedkladac kalorycznosc i skład odzywczy jedzenia nad jego smak - sa szczesliwe. Dla mnie to symptom jakiegos deficytu emocjonalnego.
          Przepraszam jesli kogos urazilam. Wiem ze to niekoniecznie prawda.
          • ichi51e Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 16:40
            O dobra - nienawidze osob grymaszacych przy jedzeniu. Cos musi z nimi byc nie tak.
            Z wyjatkiem wlasnego dziecka - ale on po prostu jest zaburzony biedak uncertain
        • rosapulchra-0 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:37
          Ja w ogóle nie ufam niechlujom języcznym - błędy, literówki - mam wrażenie, że kultura osobista tych osób sięga nizin. Nie lubię też nadużywających wszelkich znaków przestankowych - milion pytajników, wykrzykników itp.
          • fornitta69 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 22:11
            Jezycznym czy jezykowym? Nie czepiam sie, pytam bo nie wiem a emamy wiedza wszystko wink
            • miss_fahrenheit Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 22:26
              W tym znaczeniu - językowym.
              Słowo języczny znaczy coś zupełnie innego.
              • rosapulchra-0 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 23:00
                Myślałam o językowym, a napisałam języcznym big_grin Ale, jak widać na moim przykładzie, każdemu zdarza się popełniać błędy, ale jeśli ktoś notorycznie pisze z błędami i literówkami i do tego idiotycznie się tłumaczy, że to wina telefonu, z którego pisze - dla mnie to totalny brak szacunku dla rozmówcy tego niechluja.
                Nie trzeba być poliglotą, kurcze, ale wystarczy odrobinę zadbać o to, aby swoją myśl napisać w taki sposób, żeby zostać zrozumianym przez innych. Posty pewnych osób omijam szerokim łukiem - zawsze błędy, zawsze literówki, brak lub nadmiar znaków przestankowych - nie dość, że tego nie da się czytać, tracić czas na zrozumienie, to jeszcze bardzo często takie wypowiedzi naprawdę niewiele wnoszą do dyskusji wink
    • drinkit Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:06
      > Macie takie małe niegroźne stereptypy. Stosowane od czasu do czasu nawet ze świadomością że są nie do końca prawdziwe.

      Calą masę, nawet kiedyś mnie tu zjechano.

      Jeden z moich ostatnich: laska w długiej spódnicy z dzieckiem w chuście = długie karmienie piersią, BLW, spanie z dzieckiem, rodzicielstwo bliskości, kupowanie ekologicznych pieluch (dla porządku: sama karmię piersią 6 miesiąc i sypiam z dzieckiem przez część poranka, bo mi się nie chce karmić na fotelu, wolę leżeć). Żadna z tych rzeczy oczywiście nie jest zła, ale zawsze jakoś występują w nagromadzeniu.
      • beataj1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:23
        Też tak mam. Osoby które w skócie nazywam niegroźnymi świrami. A ci od bliskości to już zupełnie odjechali. Na szczęście takich spotykam tylko w necie. W realnym życiu nikt tego nie próbuje wprowadzać w czyn...
        • truscaveczka Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 18:33
          BLW obsysa. Gdybym się uparła na BLW dziecko by mi z głodu kojfnęło. Na szczęście logiczna lekarka zaleciła do roku na samym cycku i jakoś potem poszło.
          • ichi51e Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 16:42
            Ale w jaki sposob to ci sie klocilo? Blw to przciez karmienie piersia do samoodstawienia
      • thank_you Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 14:06
        Phi. wink
    • kaz_nodzieja Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:12
      Weganie są niesympatycznymi dziwakami, terroryzującymi otoczenie swoją dietą, o poglądach mocno lewicowych i innych nieżyciowych.
      Tzw. lesbijki i feministki mają kota i są agresywne, lepiej trzymać się od nich z daleka.
      Osoby otwarcie, zawsze i wszędzie mówiące o tym jak bardzo są tolerancyjne (wobec ciemnoskórych, muzułmanów, gejów czy tzw. uchodźców) są niezwykle agresywne, na granicy zwykłego chamstwa wobec oponentów. Mam wrażenie, że chętnie z oponentami zrobiłyby to co członek Ku Klux Klanu z ciemnoskórym czy nazista z Żydem. I to wszystko pod płaszczykiem otwartości, nowoczesności i szerokich horyzontów.
    • djhenne Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:52
      ludzie o brązowych oczach są fałszywi. taki pogląd panuje w mojej rodzinie, i, niestety, jakoś mi się w życiu potwierdza.
      co nie przeszkadza mi w spotykaniu fałszywych niebieskookich wink
      • zlotarybka_1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:53
        przeciez jakies 75% ludzi na swiecie ma brazowe oczy....
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:01
          No i wszystko się zgadza. suspicious
    • 18lipcowa3 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 17:53
      Identycznie mam- chusta to taki hipis, do tego długie sukienki, szmaty na głowie, antyszczepionki i cycek do 5 roku życia , szkodliwe przedszkole i inne takie dziwactwa.
      • szmytka1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 11:13
        nosiłam w chuście, zaszczepiłam an wszytko na co się w PL da, do przedszkola łaził 4 l, a nawet rok nadprogramowo został, sukienkę miałam na sobie ostatnio 10 l temu, cycek 1,5 r. to chyba jeszcze w normie? A i żadnych szmat na głowie, no czapkę nosze, to się liczy?
    • triss_merigold6 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 18:50
      Antyszczepionkowcy, weganie, zwolennicy rytuałów oczyszczający i rebirthingu - świry
      Zwolennicy edukacji domowej - fanatycy, niebezpieczni, szkodzą dzieciom w imię ideolo
      Całkowity brak książek/prasy w domu - burak, żeby miał złote klamki i MBA nadal będzie burakiem
      Mówienie głośno ze specyficzną płaską artykulacją - burak
      Imię Kinga - z góry przepraszam wszystkie pozytywne Kingi, ale ja miałam do czynienia wyłącznie z niepozytywnymi
      "Bardzo cenię szczerość i uczciwość, trzeba mówić prawdę" - przy w/w osobniku należy milczeć i trzymać się za portfel
      "Brzydzę się fałszem i hipokryzją" - red alert, fałszywa hipokrytka
      • verdana Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 20:56
        Piękne. Mam tak samo z dwoma ostatnimi przypadkamismile Tylko to chyba nie jest stereotyp, a prawda. Jak twierdzi mój ojciec, ludzie uczciwi,porządni i przyzwoici nie czują potrzeby informowania o tym wszystkich znajomych i nieznajomych. Jeśli czują potrzebę, zapewne nie są uczciwi, porządni i przyzwoici.
        • triss_merigold6 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:19
          Dodam, że nie ufam kobietom, które deklarują, że nie mają przyjaciółek/bliższych koleżanek, zawsze wolały przyjaźnić się z facetami, o kobiety to próżne chichotliwe idiotki. Zwykle twierdzą też, że inne kobiety ich nie lubią i są nastawione wrogo - w tym mają rację.
        • anamatopeja Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:23
          Jak ktoś twierdzi, że on sobie ceni lojalność i to najważniejsze, żeby ludzie byli wobec siebie lojalni - to znaczy, że nie można mu ufać bo to krętacz który ma wiele za paznokciami i lepiej od razu przetrzepać mu komórkę i posprawdzać przeszłość bo prawdopodobnie właśnie jest się oszukiwanym, albo będzie w przyszłości.
      • joa66 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 10:48
        A ja do tego dodałabym "jestem wrażliwa".

        Co prawda nie chodzi tu o stereotyp, tylko o doświadczenie i wynikającą z niego czujność. Wszystkie osoby, które znam i które mówią o swojej wrazliwości okazują się byc betonowoymi taranami, przewrazliwionymi na swoim punkcie.
        • triss_merigold6 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 10:54
          Hasło "jestem wrażliwa" automatycznie odczytuję jako "wrażliwa na swoim punkcie".
          • iwoniaw Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 11:37
            O, to też - z tym, że ciężko akurat nazwać taką ocenę stereotypem, to najczęściej czysta prawda, takie "wrażliwe" osoby to mają ten obszar wrażliwości bardzo konkretny wink
            • joa66 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 12:04
              No więc własnie, to dla mnie nie jest stereotyp , tylko wynik doświadczenia życiowego. Może nie "odrzucam" takiej osoby na dzień dobry, ale włącza mi się czerwona lampka i robię się czujna (znowu z doświadczenia - zwykle takie osoby mają łatwośc przekraczania cudzych granic, więc je sobie okopuję i czekam na rozwój sytuacji)
            • triss_merigold6 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 12:23
              Bo normalny człowiek nie mówi o sobie, że jest wrażliwy/lojalny.
        • bi_scotti Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 17:19
          oa66 napisała:

          > A ja do tego dodałabym "jestem wrażliwa".

          Tudziez "jestem kreatywna" - bardzo zle reaguje (wewnetrznie wink ) na takie deklaracje szczegolnie gdy ciagiem dalszym jest nie tylko koniecznosc zachwycania sie czyims rekodzielem ale otrzymanie/otrzymywanie owych creative gifts przy kazdej mozliwej okazji - wrrrr! wink
      • miss_fahrenheit Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 11:18
        Dopisałabym jeszcze nadmierne używanie słów i sformułowań rodem z poradników z zakresu pop-psychologii/filozofii - zazwyczaj okazuje się, że to nieudana próba wykreowania siebie jako człowieka "głębokimi przemyśleniami" i "skomplikowanego".
        • miss_fahrenheit Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 11:19
          *człowieka z (...)
    • magdalenka79k Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 19:38
      Mam z imieniem Nikola, a już pisane przez c to w ogóle... u mojego syna w przedszkolu jest 5 i od razu na zebraniu wiedziałam które mamy to te od Nicol ...
      • lellapolella Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 19:55
        W zasadzie nie wierzę w horoskopy ale unikam Panien i Ryb obojga płci w przekonaniu, że są ze mną absolutnie niekompatybilne.
        • kokoryczko Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 14:27
          mam tak ze skorpionami, diabły jakich mało.
          • bergamotka77 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 14:50
            Uwielbiam Skorpiony. Dla mnie Bliźnięta sa trudne albo uwielbiam albo nie znoszę przedstawicieli tego znaku.
        • yaguarete Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 14:55
          lellapolella napisała:

          > W zasadzie nie wierzę w horoskopy ale unikam Panien i Ryb obojga płci w przekon
          > aniu, że są ze mną absolutnie niekompatybilne.

          Nie lubie facetow spod znaku Panny. Mam zle doswiadczenia, dwoch bylych spod tego znaku i w obydwu przypadkach porazka.
          • lellapolella Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 19:07
            Tak, facet spod Panny to murowana porażka, natomiast, gdy jakiś mnie kręci, nieodmiennie okazuje się Wagąwink Skorpiony są u mnie poza tabelą i nie roztrząsam - dzieci mam spod.
            Tak mi się jeszcze nasunęło, że dużo zyskują na wstępie osoby, które lubią pływać, od razu startują z wyższego pułapu.
    • anamatopeja Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:19
      Gdy ktoś mówi, że pracuje w Biedronce/ w Tesco - to oczami wyobraźni widzę wyzyskiwaną biedotę która siedząc na kasie zarobi tyle co na chleb. W ten sposób myśląc bardzo współczułam pewnej pani, która jak się okazało był jakimś kierownikiem regionalnym Tesco/Biedronki i zarabiała co najmniej 2 -3 razy więcej ode mnie.
    • inguszetia_2006 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:37
      Witam
      Skodziarz to pi...a na drodze. Niegroźne, bo można go bezpiecznie wyprzedzić;-P Ale na Skody mam baczenie szczególne.
      Pzdr.
      Ing
      • rosapulchra-0 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 22:46
        Zupełnie jak ja! Mam takie uczulenie na skody, łady i dacie - choćbym nie wiem, jak wyglądały, absolutnie nie lubię tych samochodów i od razu ich właścicieli big_grin
        • beataj1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 22:52
          O to ja mam tak z Golfami i Polo.
          To nie samochody - to stan umysłu (niezbyt dobry stan smile )
          • rosapulchra-0 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 23:04
            Uffff..! Nigdy takich aut nie posiadałam i nie zamierzam posiadać big_grin
          • szmytka1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 11:16
            posiadamy golfa big_grin ale chyba trzeba będzie wymienic na cos większego, to se wyleczę automatycznie z tego stanu umysłu, czy nie? Trzeba przypilnowac, by maz się na skode nie uparł wink
            • beataj1 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 11:18
              Spoczko. My mamy Skodę smile fakt że to auto służbowe chyba nie ratuje sytuacji...
              I tak źle i tak niedobrze....
    • aurinko Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 21:59
      Mam - "baba za kierownicą". Nie będę tłumaczyć bo pewnie wszyscy wiedzą o co chodzi.
      • niutaki buty u faceta 24.11.16, 22:27
        facet w klapkach badz sandalach to zwykle p.zda...
    • undoo Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 22:25
      Niski mężczyzna - kompleksy. Znałam jednego, który był sympatyczny.
      Jak ktoś czyta Grocholę i Wiśniewskiego - wiem, wiem, ale nie mamy o czym rozmawiać, co się sprawdza w 100%.
      Oświadczenia w rodzaju 'jestem uczciwy, szczery, lojalny' albo 'nie przyjaźnię się z kobietami' z ust kobiety włączają mi alarm pt. opuść pomieszczenie.
      Nie znoszę ludzi, którzy uznają jedynie chrupiące jedzenie i muszę słuchać ich chrupania, bo to takie fajne.
      Jak ktoś nie lubi dzieci, wzbudza moją ostrożność.
      Osoby lubiące tylko zwierzęta i o ich prawa dbające - jak wyżej.
      • joanekjoanek Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 07:12
        Ja w ogóle jestem nieufna w stosunku do niskich ludzi.
        Mężczyźni - wiadomo, jak wyżej, kompleksy i w związku z tym wredne to strasznie.
        A kobiety to nie wiem, może z rozpędu. Takie zupełnie maleńkie, drobne kobiety w zestawieniu z pełnowymiarową głową wyglądają dziwnie. Jak Magdalena Ogórek.

        Aha! i mała głowa! U starszych nastolatków to widuję często, duży człowiek już i mała główka. Nie wiem, oni chyba potem z tego wyrastają? bo dorosłych z małą głową nie widuję jakoś dużo. Ale w każdym razie taka mała główka na sporym chłopie też we mnie budzi nie najlepsze skojarzenia.
        • ichi51e Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 16:55
          O a ja na odwrot - boje sie wysokich. Ale pracuje nad tym - wysokich znajomych zawsze steruje zeby usiedli bo musze sie oswoic i przekonac ze nie sa zgrozeniem.
    • kosheen4 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 24.11.16, 22:52
      Na emamie kilka nicków z wątkowym rozwolnieniem utożsamiam z rasową idiotką i oczekuję w ich wątkach określonych, głupawych treści. rzadko się rozczarowuję : ))) stereotypowo również zakładam, że u rosy prędzej czy później pojawi się w wątku motyw choroby/kolorowych perypetii rodzinnych, oraz że gazeciarz będzie mącił wodę i podgrzewał atmosferę.

      pozaforumowo - uważam że dresowe Seby i Karyny nie nadają się na właścicieli psów i nie potrafią zajmować się swoimi pseudojorczusiami
    • lalkaika Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 10:40
      watek z pokaznym potencjalem na watek roku
    • whitney85 Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 11:20
      Krótko ścięte rude włosy u kobiety - wredna korpo sucz,
      Baba w wielkiej terenowce w mieście - j/w,
      Niski facet - złośliwy i zakompleksiony buc, msciwy i probujacy sobie coś udowodnić,
      Gruby - leniwy,
      Laski z tipsami, wrzucajace zdjęcia tychże tipsów na fejsa - puste lale,
      Laski które dogaduja się tylko z facetami - j /w.
      • elle-hivernale Re: Wasze małe niegroźne stereotypy 25.11.16, 19:38
        Mam to samo z kobietami z krótkimi włosami - i oziębłe.
        Niski koleś na bank będzie sobie kompensował - wątpliwym poczuciem humoru lub agresją.
        Właściciele kotecków - nie kotów - agresywni, histeryczni, krok od poślubienia kotecka i noszenia majtek na głowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka