Dodaj do ulubionych

sprzątaczki z Ukrainy

06.12.16, 15:31
ponieważ na tym forum kazda e-matka zatrudnia służbę wiec liczę na wysyp odpowiedzi smile

czy to powszechne że zatrudnione osoby do sprzątania o narodowosci ukrainskiej robią co trzeba ale stanowczo odmawiają sprzątanai toalety ?

mam w pracy ekipię sprzątaniową z out-sourcingu , no i te panie nie chcą myć /sprzątać /zamiatac toalet / uzupełniać papieru, mydła w dozownikach itp . Mówią ze ze "u nich" sprzątaczki tym sie nie zajmują ( zonk, no więc kto ?). Mówią zeby do kibelków zatrudniać POlki albo Chinki .

Robi sie absurdalnei i raczej nieśmiesznie, nasz adminitsracyjny zdębiał.
JA tam służącej ze Wschodu sie nei dorobiłam wiec nie wiem - one naprawde stawiają takie warunki ?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 15:34
      Nieprawda. Pierwsze słyszę o takich zastrzeżeniach.
    • arwena_11 Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 15:45
      Jakieś dziwne. Nigdy żadna pani do sprzątania nie robiła problemów.
      Może problemem jest stan waszych kibli w pracy?
    • an.16 Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 15:47
      Nieprawda. Jakiś absurd.
      • mozambique Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 15:50
        to moze cos naciągają ?
        na 6 osób - 3 sprzatają normalnie, 3 mają wersję ekskluzywną . Te ekskluzywne po porstu wylecą i tyle
        • triss_merigold6 Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 15:52
          Albo 3 mają znacznie gorsze warunki proponowane przez firmę outsourcingową.
          • mozambique Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 15:58
            to mozliwe ale co to ma do kibli ?
            • mozambique Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 15:59
              to tak jakby kierowca powiedzial ze za tak dziadowską pensję to on bedzie skrecal tylko w prawo a w lewo juz nie
              • kaz_nodzieja Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 22:28
                Raczej to tak jakby kierowca nie pomagał pasażerowi z bagażem.
                • mozambique Re: sprzątaczki z Ukrainy 07.12.16, 11:07
                  e nie, to by bylo jakby pani odmówiła zmeniania kwiatów w wazoniesmile

                  btw. nikt u nas od sprzatczek nie wymaga babranie sie z kwiatami ani mycia kubków po kawie , maja robic to sie nazywa SPRZĄTANIE ,
    • julita165 Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 15:55
      Ja do gruntownych porządków czasem korzystam z Białorusinki. Nie robi problemów z łazienkami.
    • lauren6 Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 16:14
      Zatrudniałam sprzątaczki Polki i Ukrainkę. Do Polek miałam mniejsze zastrzeżenia. Tańsze (!) i mniej psuły.
    • swiecaca Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 16:23
      pierwsze słyszę. mam panią Ukrainkę do sprzątania i sprząta wszystko. podobnie inne które pracują u znajomych i rodziny.
    • peonka Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 17:17
      O ukraińskich sprzątaczkach nie wiem, ale dawno temu, jeszcze jako studentka sprzątalam w Berlinie u Niemki. Ona stanowczo zakazana mi myć toaletę, twierdząc, że nie wypada, żeby Polka to robiła. Wcześniej zatrudniala Niemkę i nie miała problemu, żeby rodaczka myła jej kibelek. Więc może to faktycznie jakiś drazliwy temat...
    • fragile_f Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 17:28
      W życiu. Ani w biurze, ani w domu nie było z tym problemu.

      Czy jest możliwe, że wasze łazienki są w opłakanym stanie albo pracownicy nie nauczyli się jeszcze spuszczać wody...?

      Albo płacą im tak żałosne pieniądze, że panie wymiękają. Słyszałam, że sprzątaczki z firm zarabiają dosłownie 3-4 pln/h, więc im się nie dziwię. Nasza pani dostaje bodajże 200 pln za odkurzenie biura i wymycie 2 toalet i nie wydziwia (zajmuje jej to ok. 3-4h).
      • mozambique Re: sprzątaczki z Ukrainy 07.12.16, 11:03
        no bez jaj z tym stanem kibli

        rekacja był nie po wejsci do kibli tylko po tym jak im przedstawiono liste pracy do wykonania
        , bylo na nich sprzatneicie toalet na kazdym pietrze , reakcj abyla od razu " MY toalet nie sprzątamy". NO wiec a pytam KTO sprzata jesli nie sprzataczka? jest u nich jakis inny zawód - pani kibelkowa ? np
        • fragile_f Re: sprzątaczki z Ukrainy 07.12.16, 14:40
          No to nie rozumiem. Może po prostu zarabiają grosze i uwazają, ze w tej cenie moga odkurzyc wykladzinę i umyc kafelki, ale nie beda sie babrac w toaletach?
          • mozambique Re: sprzątaczki z Ukrainy 07.12.16, 14:55
            mozliwe , ale w takim przypadku polskie sprzątaczki po prostu mają wywalone na robotę i nie przychodzą smile a one działają ekskluzywnie
    • koronka2012 Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 18:31
      Pierwszy raz się z czymś takim spotykam, w warunkach domowych pani robi wszystko co uzgodnione.

      wg mnie w warunkach służbowych wszystko zależy od tego jakie zapisy są w umowie.
      • kolpik124 Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 19:17
        może się wypowie jakaś ematka sprzątaczka?

        nie ma tu takich? samie biurewny?
    • kondolyza Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 19:39
      pierwsze slysze. przychodzi i sprząta wszystko. i ta co u mnie i ta so u mojej siostry i u mojej tesciowej i u obu babc - kazda z pan wszystko sprząta.
    • mamma_2012 Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 20:01
      Pierwsze słyszę. Może rzeczywiście chodzi o stan toalet?
      Zresztą mogę być niereprezentatywna, bo zawsze przed przyjściem pani sprzątającej muszla błyszczy, bo rzeczywiście nie chciałabym, żeby musiała zmywać ślady po siusianiu synka, także nawet jak nie dotkną, to nie zauważę.
      • kredka.zielona Re: sprzątaczki z Ukrainy 06.12.16, 22:16
        Nie jestem Ukrainką, ale miałam w życiu epizod zarabiania na życie sprzątaniem mieszkania - robiłam wszystko, co trzeba było robić (tak jak u siebie w domu)

        jeśli chodzi o firmę, w której pracuję - na serwisach są Polki - serwis dzienny, to uzupełnianie ręczników, papieru, opróżnianie koszy oraz wstawianie zmywarki (ta Pani nie myje toalet), myje kuchenne zlewy

        serwis wieczorny - Panie sprzątają biuro, odkurzają, wstawiają zmywarki, myją toalety, podłogi itp.

        niestety, ze słyszenia wiem, że zarabiają pensje minimalne sad
    • vaikiria Re: sprzątaczki z Ukrainy 07.12.16, 09:08
      Znam tylko jedną osobę narodowości ukraińskiej, która odmawiała sprzątania kibla. Niestety była moją współlokatorką i odmawiała sprzątania czegokolwiek. Spotkałam więcej takich okazów narodowości polskiej, więc nie łączyłabym tego jednak z pochodzeniem.
      Jak mieszkałam na Ukrainie to kibel myło się na zmianę i nikt nie stroił fochów. Znane mi sprzątaczki też ogarniają wszystko niezależnie od narodowości. A może po prostu ktoś im złosliwie np. leje na deskę, albo pisze kupą na ścianie banderowcy precz?
    • pelissa81 Re: sprzątaczki z Ukrainy 07.12.16, 12:41
      Nie wiem jak u innych, ale u nas w korpo raz mieliśmy panią, co sprzątała w firmie i ona nie sprzątała toalet (robiła to ekipa zarządcy budynku). To samo w nowej lokalizacji. Serwis sprzątający biuro nie sprząta toalet (one są na zewnątrz biura i zajmuje się nimi ekipa administratora budynku). Ale wypowiedzi o narodowościach są nie na miejscu, bo to kwestia umowy między podmiotami co wchodzi w zakres. Nie podoba się ta umowa, będą inne.
      • mozambique Re: sprzątaczki z Ukrainy 07.12.16, 12:54
        w jakim korpo macie wychodki na dworze ?
        • pelissa81 Re: sprzątaczki z Ukrainy 07.12.16, 13:18
          na zewnątrz biura a wewnątrz budynku, na powierzchni wspólnej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka