ponieważ na tym forum kazda e-matka zatrudnia służbę wiec liczę na wysyp odpowiedzi
czy to powszechne że zatrudnione osoby do sprzątania o narodowosci ukrainskiej robią co trzeba ale stanowczo odmawiają sprzątanai toalety ?
mam w pracy ekipię sprzątaniową z out-sourcingu , no i te panie nie chcą myć /sprzątać /zamiatac toalet / uzupełniać papieru, mydła w dozownikach itp . Mówią ze ze "u nich" sprzątaczki tym sie nie zajmują ( zonk, no więc kto ?). Mówią zeby do kibelków zatrudniać POlki albo Chinki .
Robi sie absurdalnei i raczej nieśmiesznie, nasz adminitsracyjny zdębiał.
JA tam służącej ze Wschodu sie nei dorobiłam wiec nie wiem - one naprawde stawiają takie warunki ?