Dodaj do ulubionych

Święta święta

    • black.sally Re: Święta święta 08.12.16, 22:57
      jadę z dziećmi do mamy, mąż dojeżdża 25tego
      • 3-mamuska Re: Święta święta 09.12.16, 01:00
        black.sally napisała:

        > jadę z dziećmi do mamy, mąż dojeżdża 25tego
        >

        A po drodze rozwija sie bo zasypia za kierownica.
        A kobieta 2 dzieci bagażami /prezentami telepie sie sama pociągiem. I to moze sporo dłuzej niz maz.
    • nowi-jka Re: Święta święta 09.12.16, 07:37
      zostałabym w domu, czas z dziecmi to nie jest czas stracony,
      • iwoniaw Re: Święta święta 09.12.16, 10:46
        No właśnie, nie bardzo rozumiem podejście "co to za wigilia ja z dziećmi" - no normalna wigilia, z najbliższymi, czyż nie? Mąż i ojciec przyjdzie z pracy, to się go nakarmi i da odespać, a poza tym matka z dziećmi może spędzić po zjedzeniu kolacji złożonej z ulubionych potraw miły wieczór np. przy planszówkach, kinie familijnym, składaniu nowego zestawu lego czy głośnej (albo i cichej) lekturze otrzymanych pod choinkę książek. Co może być lepszego w święta, zwłaszcza z perspektywą, że na okres poświąteczny cała rodzina pojedzie na kilka dni do dziadków?
        • pitahaya1 Re: Święta święta 09.12.16, 11:37
          Normalna Wigilia. Ja tak spędzam od lat. Ja, mąż i dzieci.
        • agniesia331 Re: Święta święta 10.12.16, 18:12
          Jeszcze nie jest za pozno na odciecie pepowiny i nauczenie rodzicow,ze dla Ciebie twoja rodzina jest najwazniejsza.
      • agniesia331 Re: Święta święta 10.12.16, 18:15
        Jak twoi rodzice cie dzielac na rozdzie i zmuszac do pdrozy przez podrozycaly kraj? Zostawipolowke 2ga polowke? Egooisci
        • agniesia331 Re: Święta święta 11.12.16, 17:16
          I tak sa egoistami probujac zmuscic was dobpodrozy z mezem po nocy w pracy i co to za teksty o wyprowadzce? Czy to mus,ze dzieci maja mieszkac tam gdzie rodzice?
    • jagienka75 Re: Święta święta 09.12.16, 10:21
      ja bym ubrała choinkę, zrobiła jakąś fajną wyżerkę i została w domu. chyba nic się nie stanie, jeśli raz na jakiś czas spędzicie święta we czwórkę w domu?
      do rodziców możecie przecież pojechać 27 rano, tym bardziej, że i tak zostaniecie tam do sylwestra.
      mąż po pracy będzie zmęczony. nie boisz się, że straci panowanie za kierownicą i dojdzie do tragedii?
      ja bym nie ryzykowała.
      • sengas Re: Święta święta 09.12.16, 15:57
        Oj tam. Kto by się mężem przejmował.
        Co to za Wigilia sam na sam z dziećmi, bez suto zastawionego stołu, posiadówy i towarzystwa dziadków?
        Najważniejsze żeby babcia nie płakała i urobiona po pachy kazała jeść wszystko co naszykowała (no bo przecież taaaak się narobiła)
        big_grin
        • onewoman Re: Święta święta 10.12.16, 00:02
          Coraz bardziej sklaniam się ku opcji zostania w domu.
          chyba nawet mój mąż w to nie uwierzy smile
          Nie wiem co zrobić, nie chcę by rodzicom było przykro, w święta mają 35 rocznicę slubu.
          I jak przygotować święta dla dwoch nieletnich niejadków wink
          • teliszon Re: Święta święta 10.12.16, 00:35
            A rodzice,ktorzy nie odwiedzają Ciebie,bo sa STARZY i daleko mają jakoś nie mają wyrzutow sumienia?
            Piszę z pozycji matki i babci.
            W 2016 trzy razy byłam u wnukow,Czemu tylko trzy?
            Bo mieszkają w Kanadzie.Mam 58 lat i do głowy mi nie przychodzi,że stara jestem.
            A może jestem?smile
            Lecę zawsze z dwiema przesiadkami,inaczej się nie da,16h do 24h podróży.
            Wizyty nie polegają na siedzeniu i piciu kawy.Dwa domy (bo dwie corki),w każdym po wnuczęciu.
            2,5 roku i 8 miesięcy.
            Czasami się na nos pada,ale z radością lecę i pomagam.
            Bo to moje dzieci i wnuki.
            I widzę wdzięczność dzieci i dla mnie to szczęśliwe dni,ktore mogę spędzić z wnukami,patrząc jak rosną i się rozwijają.
            I temu nie "kupuję" argumentow twoich rodzicow.
            Mama płacze?Chyba nad sobą,że jej plany ktoś krzyżuje.
            Słaba wypada ta jej tęsknota,jak 500km to dystans nie do pokonania,by pobyc z wnukami.
            Siedż w domu,zadbaj o męża i dzieci.Dojedziecie 26ego.
            • onewoman Re: Święta święta 10.12.16, 10:21
              Jesteś fajna babcia smile
              • teliszon Re: Święta święta 10.12.16, 12:12
                I jeszcze inna rzecz.
                Jestescie mlodym małżeństwem (po wieku dzieci sądzę),teraz budujesz wzajemnie zaufanie,więż,przekonanie o poleganiu na sobie w każdej sytuacji.
                Każdy z nas chce być choć dla jednej osoby na świecie TYM NAJWAZNIEJSZYM.
                Dzieci sie nie liczą,bo sa poza konkurencjąsmile
                I jak mąż będzie dla Ciebie,a Ty dla niego tym kimś,to macie szanse na dobre,dlugie i spelnione malzeństwo.Ale samo nie przyjdzie.
                Nie mama i tata !
                Pisalaś,ze siostra z rodziną bedzie u rodzicow,więc nie będą sami.
                A mąż byłby.
                Nie powinni nalegać.

                Dzięki za dobre słowosmile


                • iwoniaw Re: Święta święta 10.12.16, 15:17
                  Teliszon ma rację; dobrze, że się skłaniasz ku zostaniu w domu. Masz teraz swoją rodzinę i porzucanie męża na święta to kiepski pomysł. Tym bardziej, że rodzicom żadna krzywda się nie dzieje, przyjedziecie w drugi dzień świąt i zostaniecie na tydzień, druga córka przyjedzie wcześniej - nie, zdecydowanie nie powinni nalegać ani narzekać, stawiałoby to ich w BARDZO złym świetle i pokazywało wyłącznie egoizm, a nie uczucia rodzinne.
                • agni71 Re: Święta święta 16.12.16, 10:07
                  teliszon, mądra z ciebie kobieta
              • agniesia331 Re: Święta święta 10.12.16, 18:04
                Polska katolicka i szantaonalny u dziadkow,i brak troski o corke i wnukow teleposzwnukowktelepiacych sie 500 km pociagiem. Nie daj sie,bo to glupota no i spedzenie osobno z mezem 2 dni swiat: jeden ty w drodze ,2 gi on,tylko dla wodzimiesie dziadkow!!!#
                • onewoman Re: Święta święta 10.12.16, 18:22
                  Rodzice nie nalegaja bym przyjeżdżala pociągiem.
                  • dorotek83 Re: Święta święta 10.12.16, 18:27
                    Ale nalegają na przyjazd, prawda?
                    • onewoman Re: Święta święta 10.12.16, 18:32
                      Tak tato mówił żebyśmy przyjechali, żeby wszyscy byli razem.
                      Proponowałam im przyjazd choć wiedziałam że nie przyjadą.
                      Tato mówi ze wyprowadzilam się 500 km a teraz mam do nich pretensje.
                      • iwoniaw Re: Święta święta 10.12.16, 18:35
                        Tak tato mówił żebyśmy przyjechali, żeby wszyscy byli razem.

                        Przecież nie wszyscy będą razem - twój mąż, obecnie będący twoją najbliższą rodziną, jest w pracy! Razem możecie być od 26., koniec kropka.

                        Tato mówi ze wyprowadzilam się 500 km a teraz mam do nich pretensje.

                        TY masz do nich pretensje?! Niezła manipulacja uncertain
                        • onewoman Re: Święta święta 10.12.16, 18:46
                          Ale oni nie chcą bym przyjechała sama. Możemy przyjechać wszyscy gdy już skończy prace.
                          Tylko mi się odechciewa gdy znowu słyszę ze się wyprowadzilam i wymagam przyjazdów. Jeszcze dziwi mnie teraz ze w poprzednim wątku gdzie pisałam o tym ze mama nie chce do mnie przyjechać prawie wszystkie pisalyscie ze od schorowanej pracującej matki wymagam przyjazdów a w tym wątku głosy odwrotne, że rodzice powinni przyjeżdżać.
                          • iwoniaw Re: Święta święta 10.12.16, 19:07
                            Tylko mi się odechciewa gdy znowu słyszę ze się wyprowadzilam i wymagam przyjaz
                            > dów.


                            Nie wymagasz przyjazdów, tylko zapraszasz, skoro wiesz, że chcą święta razem spędzać.

                            Jeszcze dziwi mnie teraz ze w poprzednim wątku gdzie pisałam o tym ze mam
                            > a nie chce do mnie przyjechać prawie wszystkie pisalyscie ze od schorowanej pra
                            > cującej matki wymagam przyjazdów a w tym wątku głosy odwrotne, że rodzice powi
                            > nni przyjeżdżać.


                            Ja akurat tak nie pisałam, ale rozumiem, co dziewczyny chciały przekazać tam, a o czym piszą tutaj - nie możesz się obrażać, że mama nie chce przyjeżdżać w dowolnym terminie - bo może akurat jej to nie pasować z miliona powodów. Ale podobnie i rodzice nie mogą wymagać, żebyś ustawiała życie swoje i swojej rodziny pod ich fanaberie. I nie chodzi o to, żeby "wymagać" od rodziców przyjazdu, czy, jak to ujęłaś gdzieś wyżej, "nigdy" do nich nie jeździć. Jesteś dorosła, masz swoją rodzinę, oni też nie są zgrzybiałymi trzęsącymi się staruszkami - obie strony powinny się wzajemnie traktować poważnie i nie uprawiać dziwnych szantaży czy podchodów, tylko ustalić pewne fakty i dopasować organizację świąt tak, żeby nikt nie musiał uprawiać dziwnej ekwilibrystyki. W tym wypadku wywoływanie w Tobie poczucia winy bo jesteś gotowa zaprosić na święta rodziców do siebie lub przyjechać do nich w drugi dzień świąt i zostać tydzień jest naprawdę bardzo nie w porządku. A że dodatkowo rodzice też specjalnie na każde napomknięcie z Twojej strony nie rzucają się przestawiać swojego życia czy poświęcać swojej wygody (vide wątek o mamie, która nie przyjechała, gdy byłaś sama z dziećmi) - to tym bardziej.
                            • klamkas Re: Święta święta 10.12.16, 19:10
                              No ale po wątku o przyjeździe mamy widać, że oni nie traktują się poważnie i przede wszystkim nie potrafią ze sobą rozmawiać... A tak w ogóle nie pamiętam zakończenia - autorka powiedziała mamie, że ma żal, czy nie powiedziała?
                              • onewoman Re: Święta święta 10.12.16, 20:12
                                Powiedziałam rodzicom ale oczywiście znowu były teksty o tym ze oni już nie mogą, że jak będę w
                                Tym wieku (!) Itp. Były ciężkie momenty , dzieciaki zlapaly jelitowke wymiotowaly a później ja też. Jakoś dałam rade ale ciężko później mieć poczucie ze mogę na kogoś liczyć.
                                • klamkas Re: Święta święta 10.12.16, 20:38
                                  W takiej sytuacji osoby, na które można liczyć, trzeba sobie samodzielnie zorganizować na miejscu. Zawsze mnie to zadziwia - człowiek wyprowadza się ileś set km od najbliższych, a potem ma żal, że nie ma mu kto pomóc, jak rzyga. Nie ma na miejscu rodziny, trzeba sobie zorganizować inną grupę wsparcia (nie mam dziadków chętnych do pomocy na miejscu, wiem co piszę). To tyle w temacie tamtego wątku. Pewnie masz na kogo liczyć, ale 500 km utrudnia możliwość udzielenia natychmiastowej pomocy.

                                  W temacie tego - jedźcie wtedy, kiedy będzie wam wygodnie (i bezpiecznie) i miej wyrąbane na szantaże i pretensje.
                          • jagienka75 Re: Święta święta 10.12.16, 19:42
                            wtedy byla inna sytuacja, bo chciałaś, żeby mama przyjechała na weekend a telepać się pociagami z jednego końca Polski na drugi 500 km i tylko na 2 dni, to nie bardzo się opłaca.
                            rodzice też powinni wziąc pod uwagę, że załozyłaś rodzinę i nie zawsze będziesz mogła na święta u nich być, biorąc pod uwagę pracę męża.
                            jesteście dorosłymi ludzmi i nie możecie wciąż dostosowywać się pod ich widzimisię.
                            mąż powinien porządnie wypocząć, nim zdecyduje się siąść za kółko i jechać pół tysiąca km, żeby zadowolić swoich teściów.


                            Ludzie często domagają się prawdy, ale rzadko lubią jej smak.
                      • wuika Re: Święta święta 10.12.16, 18:39
                        Przecież nie masz, oni mają. Będziecie dzień - dwa później i będziecie przez tydzień. Wielkie mi halo. Zostać w domu, przygotujcie Wigilię z dziećmi, mąż następnego dnia się wyśpi, jak się wyrobicie, pojedziecie 25, jak nie, to 26 smile
                      • jagienka75 Re: Święta święta 10.12.16, 19:34
                        > Tato mówi ze wyprowadzilam się 500 km a teraz mam do nich pretensje.


                        to chyba na odwrót i oni mają pretensję, że ich malutka córeczka wyprowadziła się daleko od mamusi i tatusia.

          • miedzymorze Re: Święta święta 10.12.16, 10:23
            >Coraz bardziej sklaniam się ku opcji zostania w domu.
            >chyba nawet mój mąż w to nie uwierzy smile
            Zaskocz go wink

            >Nie wiem co zrobić, nie chcę by rodzicom było przykro, w święta mają 35 rocznicę slubu.
            Nic nie rób, tylko powtarzaj że bedziecie w DRUGI DZIEŃ ŚWIĄT aż do Sylwestra big_grin
            A jak się uprą, żeby im było przykro, to nic z tym nie zrobisz. To są dorośli ludzie odpowidzialni za swoje emocje.

            >I jak przygotować święta dla dwoch nieletnich niejadków wink
            NNo, zrób co to lubisz ty i mąż w małych ilościach, a jeśli chodzi o niejadki w zasadzie wszystko jedno czego nie zjedzą? big_grin Plus jakieś dyżurne płatki czy co tam skubią.

            pozdr,
            mi
            • agniesia331 Re: Święta święta 10.12.16, 17:53
              A wigilia dla ,barszczyk czerwony,uszka,rybka ale taka co dzieci zjedza,forszcz czy losos i starczy,prezenty pod choinka,koleda z plytami:
        • agniesia331 Re: Święta święta 10.12.16, 18:08
          Wlasnie,to po pachy jest cudne.Ja tam zawsze po 2 dniach swiat wolie ugotowac pomidesc ptasie mleczko,zamiast wperdzielac radosnie jbioburobienieswiatugotowacwperdzielacradosnzrobiobegoJesc to moge schab i karkowmee z chrzanem prudnia lub 24 go.przez tydzien i to zwykle jemy.Ale reszty nie
          • monique_alt Re: Święta święta 16.12.16, 13:40
            Kobieto czy ty wogóle czytasz to co wysyłasz? Toć to jakiś niestrawny bełkot.
    • premeda Re: Święta święta 10.12.16, 16:56
      Poczekała bym na męża i pojechała razem z nim.
    • onewoman Re: Święta święta 15.12.16, 17:34
      Ciąg dalszy świątecznej opowieści.
      Skłanialismy się by jechać do rodziców pociągiem w drugi dzień świąt.
      Pociągiem bo dość mamy juz długich jazd autem, są męczące.
      Rodzice dzwonią prawie codziennie i pytają co zdecydowaliśmy.
      Jeśli przyjedziemy pociągiem to trzeba po nas wyjechać do miasta oddalonego od domu rodziców ok. 60 km.
      I dzisiaj w rozmowie z rodzicami okazało się ze to jest problem. Ojciec chce nam dorzucić się do paliwa żebyśmy przyjechali autem. Mówił ze to problem, przesiadki, trzeba mieć foteliki dla dzieci żeby po nas pojechać. Mówił ze musimy przyjechać autem. Wszystko mi opadlo sad
      • jagienka75 Re: Święta święta 15.12.16, 17:42
        zrobicie, jak zechcecie, bo to Wasza sprawa, ale ja bym na Waszym miejscu dała sobie spokój i została w domu.
        chłop wróci zmęczony po pracy i ma siadać za kółko???
        pociągami też by mi się nie chciało tłuc na drugi koniec Polski w pierwszy dzień świąt.
        wybacz, ale Twoim rodzice są niepoważni.
      • iwoniaw Re: Święta święta 15.12.16, 17:49
        Rodzice dzwonią prawie codziennie i pytają co zdecydowaliśmy.

        Chciałaś powiedzieć, "rodzice dzwonią prawie codziennie, wywierając presję psychiczną i szantażując nas, aby wreszcie usłyszeć, że zrobimy tak, jak oni chcą", prawda? uncertain Bo przecież chyba nie ukrywałaś przed nimi "co zdecydowaliście", gdy tylko zdecydowaliście, że jedziecie w drugi dzień świąt pociągiem?

        Mówił ze to problem, przes
        > iadki, trzeba mieć foteliki dla dzieci żeby po nas pojechać. Mówił ze musimy pr
        > zyjechać autem


        No skoro to dla nich taki problem, to ja bym nie jechała, tylko spędziła spokojne święta w domu z rodziną, zamiast się włóczyć po oblodzonych drogach, w dodatku z niewyspanym kierowcą. Mąż odpocznie, będziecie mieli czas, żeby poświętować, z dziećmi w planszówkę zagrać/na spacer pójść albo na sanki/ pospać do południa/ obejrzeć zaległe filmy etc. etc. Tylko nie zapomnij telefonu wyłączyć po złożeniu życzeń świątecznych rodzicom.
      • 3-mamuska Re: Święta święta 15.12.16, 17:54
        onewoman napisała:

        > Ciąg dalszy świątecznej opowieści.
        > Skłanialismy się by jechać do rodziców pociągiem w drugi dzień świąt.
        > Pociągiem bo dość mamy juz długich jazd autem, są męczące.
        > Rodzice dzwonią prawie codziennie i pytają co zdecydowaliśmy.
        > Jeśli przyjedziemy pociągiem to trzeba po nas wyjechać do miasta oddalonego od
        > domu rodziców ok. 60 km.
        > I dzisiaj w rozmowie z rodzicami okazało się ze to jest problem. Ojciec chce n
        > am dorzucić się do paliwa żebyśmy przyjechali autem. Mówił ze to problem, przes
        > iadki, trzeba mieć foteliki dla dzieci żeby po nas pojechać. Mówił ze musimy pr
        > zyjechać autem. Wszystko mi opadlo sad


        Ojp zostańcie w domu zróbcie świeta jak wam sie podoba.
        No i fakt ojciec ma niestety troche racji.
        Czyli i tak byłby problem gdybys ty pojechała sama z dziećmi pociągiem przed wigilia.
        Rodzice maja was w doopie za przeproszeniem.
        Nie pojechałbym wcale.
        W wątku o twojej mamie tez uważałam ze babcia zachowała sie egoistycznie i teraz daje wychodzi to samo, ze masz roszczeniowych rodziców i egoistycznych.

        Zrob fajne świeta w domu z mężem i z dziećmi.
        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
        • onewoman Re: Święta święta 15.12.16, 18:04
          Strasznie mi przykro
          • 3-mamuska Re: Święta święta 15.12.16, 18:11
            Rozumiem wiesz mi, mam taka matkę egoistke.
            Szantaż całe zycie i fochy.
            W wieku chyba 23 lat dotarło to do mnie i zaczelam powoli wychodzić na prosta.

            I teraz dzwonie do niej raz na x czasu.
            Ty masz swoja rodzine meza fajne dzieciaki,
            Pomysl zrobisz wigilie zjecie albo sami albo z mężem 25. Pozbędziecie razem poleżysz z mężem na kanapie patrząc jak dzieci bawią sie prezentami.
            Wieczorkiem wypijesz lampkę wina i obejrzysz film.
            Wyśpisz sie we własnym łożku tak jak ty lubisz a nie jak twoja mama.
            A jak by mi powiedziała ze nie przyjedziecie i wogole lament, to bym jej powiedziała ze ty tez nie przyjechałaś jak cie potrzebowałam.

            I nie smucić sie ze nie spędzicie razem świat, a cieszyć sie ze spedzisz je po swojemu.
          • black.emma Re: Święta święta 16.12.16, 08:45
            Rozumiem Cię. Ja też mieszkam daleko i nieraz było mi przykro, jak się okazało, że ja zawsze mam przyjechać i się dostosować, a moich potrzeb jakoś nigdy się nie uwzględnia - czyli impreza rodzinna w piątek o 17, bo przecież wszyscy na miejscu i zdążą po pracy i zdziwienie czemu mnie nie było.
      • thea19 Re: Święta święta 15.12.16, 18:03
        powiedz dzien przed wigilia, ze auto sie zepsulo. bedziesz usprawiedliwiona. zadnych biletow wtedy nie kupisz bo i nie bedzie pewnie. odpoczniesz, nie bedziesz sie tarabanic, maz bedzie spokojniejszy i tyle.
        • mikams75 Re: Święta święta 16.12.16, 00:23
          pomysl dobry ale jak dzieci sie nie napala na wyjazd, wowczas beda zawiedzione.
      • agni71 Re: Święta święta 16.12.16, 10:11
        Pociąg to wcale nie taki genialny pomysł. Z dwójką małych dzieci? Zdecydowanie wolałabym jechac samochodem.
    • onewoman Re: Święta święta 15.12.16, 18:28
      No po prostu w głowie mi się to nie mieści. Jak ja potrzebowałam to nikt nie przyjechał, no trudno daleko pracują, jakoś to przelknelam. Ale że teraz problem żeby po nas wyjechać? Namawiać nas na męcząca dla nas jazdę samochodem dla swojej wygody i przekonywanie ze to niby dla nas lepiej bo wsiadamy pod domem i wysiadamy pod domem. I jeszcze ze on będzie jeździł w Boże Narodzenie? A ja mam jeździć? Tak bo my jesteśmy młodzi.
      • lukrrecja Re: Święta święta 15.12.16, 18:47
        Daj sobie dziewczyno spokój, wyluzuj i asertywnie im powiedz, że nie przyjedziesz. Niech zaczną Cię traktować z szacunkiem, a nie jak jakieś popychadło.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Święta święta 15.12.16, 19:04
        Weź olej i zostań w domu. Po co Ci skopane święta z rodzicami, którzy mają wyrąbane na Ciebie i Twoją rodzinę?
        • onewoman Re: Święta święta 15.12.16, 19:32
          I chyba tak się skończy. Jeżdżę juz od 10 lat, ciągne rodzinę przez całą Polskę bo przecież trzeba odwiedzić tzn nie tyle co trzeba ale chciałam. Ale widzę ze to działa tylko w jedną stronę. Wszyscy mają za daleko a przecież ja mam taką samą odległość. Mąż mówi ze jest juz tym zmęczony.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Święta święta 15.12.16, 19:37
            Zostańcie w domu i cieszcie się sobą.
          • 3-mamuska Re: Święta święta 15.12.16, 21:10
            onewoman napisała:

            > I chyba tak się skończy. Jeżdżę juz od 10 lat, ciągne rodzinę przez całą Polsk
            > ę bo przecież trzeba odwiedzić tzn nie tyle co trzeba ale chciałam. Ale widzę z
            > e to działa tylko w jedną stronę. Wszyscy mają za daleko a przecież ja mam tak
            > ą samą odległość. Mąż mówi ze jest juz tym zmęczony.


            Identycznie jak u mas do Londynu wszyscy maja za daleko, bo robia remont bo kupują meble zbierają na auto, i szkoda im kasy.
            Ale my musimy przyjechać, juz były namowy żebym zostawiła autystyczne dziecko z tatusiem i przyjechała na 2 tygodnie do polski.
            I nie chodzi ze ojciec z nim nie zostanie problem polega na tym ze taka nagła długotrwała zmiana moze sie skonczyc wycofaniem.
            -----------------
            Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
            • agniesia331 Re: Święta święta 15.12.16, 22:53
              Zostancie w domu,ciagnac rodzine mozesz przeciez w wakacje,kiedy urlopik dluzdzy i drogi nieoblodzone.Ym bardziej,ze maz juz tym zmeczony jest i pracuje.Jezdzic wypada,gdy rodzice chorzy,lub zostal samotny trodzic. Tylko zawiadom rodzicow,by zrobili mniej jedzenia,inaczej sie przygotowali
            • kaz_nodzieja Re: Święta święta 16.12.16, 08:34
              To co? Do 40-stki z nim będziesz siedziała? Wykończysz się ciągłym siedzeniem z nim. Jemu i tak wiele nie pomoże, a Ty masz święte prawo do 2 tygodniowej przerwy w tym kieracie.
    • mikams75 Re: Święta święta 16.12.16, 00:14
      zastanawia mnie jedna rzecz - jesli maz ma taka prace, ze ciezko cos planowac to po co planujecie i obiecujecie z wyprzedzeniem? Przy takim charakterze pracy planuje sie w ostatniej chwili.

      Na twoim miejscu pojechalabym 25 razem, wigilia to raptem jeden wieczor, spedzisz o w spokoju w domu z dziecmi a druga symoliczna wigilie zrobicie u rodziny.
      Mnie sie zdarzylo juz dwa razy wigilie przesuwac - raz niemal o miesiac, ze wzgledu na dluzszy wyjazd a ze mojej mamie bardzo zalezalo na podzieleniu sie oplatkiem to zrobilismy symboliczna wigilie. I innym razem tez sie nie dalo skoordynowac wszystkiego i wigilie zrobilismy innego dnia, wlacznie z prezentami itp. bo juz dziecko mialam, ale jeszcze na tyle male, ze nie kumalo dat i myslalo, ze byly swieta wink
      Po latach to naprawde nie ma znaczenia. Jezdzie razem na spokojnie dzien pozniej.
      • onewoman Re: Święta święta 16.12.16, 09:35
        Opcja ze ja jadę sama z dziećmi juz nawet nie wchodzi w grę.
        Teraz chodzi o to czy jechać w ogóle skoro dla taty jest problemem przyjechać po nas gdy chcieliśmy przyjechać pociągiem.
        • wuika Re: Święta święta 16.12.16, 09:45
          Nie, darować sobie. Może niekoniecznie robić awanturę, ale podać powód: chcecie sobie ułatwić podróż przez tyle kilometrów, jadąc pociągiem, a dla nich problemem jest zrobić 60km. No to spotkacie się w nieco bardziej sprzyjających warunkach (np. pogodowych). Podtrzymać zaproszenie do siebie wink
          • onewoman Re: Święta święta 16.12.16, 09:57
            Zaproszenie podtrzymałam ale jak to tato powiedział nie ma takiej opcji. Jeszcze że on będzie w Boże Narodzenie jeździł (tzn. Po nas)
            • wuika Re: Święta święta 16.12.16, 10:00
              No to masz jasną sytuację. Miłych, domowych świąt smile
            • rosapulchra-0 Re: Święta święta 16.12.16, 10:23
              Jesteś pewna, że ojciec odmawia ci ze swojej wygody i egoizmu, czy może ze strachu o swoje samopoczucie?
              • onewoman Re: Święta święta 16.12.16, 10:30
                W jakim sensie ze strachu o swoje samopoczucie?
                • 3-mamuska Re: Święta święta 16.12.16, 10:58
                  onewoman napisała:

                  > W jakim sensie ze strachu o swoje samopoczucie?

                  "Pewnie" jest chory i wiesz No .....
      • onewoman Re: Święta święta 16.12.16, 10:33
        Ale ja nie mówiłam dokładnie kiedy przyjedziemy, mówiłam ze jeszcze praca w święta nie jest ustalona. No i wyszło tak jak teraz.
        • fragile_f Re: Święta święta 16.12.16, 10:48
          Słuchaj, po co Ty dalej na ten temat dyskutujesz? Po prostu nie jedź na te święta i już. Rodzice Cię zwyczajnie szantażują. Zaproś ich do siebie np. na ferie, będą mogli spędzić trochę czasu z wnukami. Albo może dacie radę spotkać się gdzieś w połowie drogi, żeby nie musieli jechać za daleko?
        • marminia Re: Święta święta 16.12.16, 10:58
          Masz rodziców którzy nie liczą się z Twoimi potrzebami, ale za to masz męża który zgodzi się na każdą opcję żeby Tobie było dobrze smile Doceń to, zostańcie w domu i cieszcie się sobą ;*
          • onewoman Re: Święta święta 16.12.16, 11:03
            Masz racjesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka