Dodaj do ulubionych

Angielski w SP

27.12.16, 18:28
Witam, mam pytanie odnoście szkoły podstawowej. Syn chodzi do pierwszej klasy, problem jest z angielskim a w zasadzie z jego brakiem. Kończy się pierwszy semestr a połowa lekcji się nie odbyła. Albo Pani chora albo dzieci Pani chore... a angielski leży . Na zastępstwo przychodzi wychowawczyni i robi swój program.
Czy można skłonić/zmusić dyrekcję do przysyłania na zastępstwo anglisty? Jak to zrobić?
Z tego co słyszałam, nie jest to pierwszy rocznik z takim problemem, dzieci przechodzą do 4 klasy, zmienia się anglista i zaczynają się korki i nadrabianie programu.
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: Angielski w SP 27.12.16, 18:44
      Próbować możecie, nawet warto coś robić, ale na początek pomyślałabym o dodatkowych lekcjach dla dziecka, tak, żeby nadgonił wiedzę. Napisałabym do pani dyrektor oficjalne pismo /bo jak sądzę rozmowy już z nią były/ jak zamierza rozwiązać ten problem. Jak to nie pomoże postraszyć kuratorium czy urzędem gminy - gdzie podlega szkoła.
    • saszanasza Re: Angielski w SP 27.12.16, 18:51
      Hehe, moja córka chodzi do 3 klasy. W tym czasie uczyło ją 6 nauczycielek, ta aktualna jest stara i wydziera się na te dzieci cały czas. O dziwo, dzieci zamiast mieć traumę przyzwyczaiły się do jej wrzasków. Jeśli chodzi o samą naukę to jest na tak niskim poziomie, że córka (która uczy się również prywatnie) mówi, że na lekcjach zasypia, ale zdarzają się dzieci, które mają problem z tym językiem.
      Zapisz na dodatkowe lekcje. Ja swoją drogą, chyba pofatyguję się jednak do wychowawczyni na skargę...
    • sonrisa06 Re: Angielski w SP 27.12.16, 19:11
      U nas w klasach 1-3 było podobnie. Angielskiego więcej nie było niż był. Ciągłe zastępstwa, ale nie z anglistami, bo podobno dyrekcja twierdziła, że nie ma anglistów na zastępstwo. Bardzo często angielski był po prostu odwoływany. Poziom żaden. Moja córka, która w klasie 2 i 3 miała jedną godzinę tygodniowo w domu, daleko wyprzedzała poziom klasowy, więc łatwo można sobie wyobrazić jaki ten poziom był.
      Teraz w 4 klasie jest lepiej, lekcje się odbywają i nie ma takiego olewactwa, ale jednak poziom wciąż słaby. Córka, która od września chodzi na angielski do szkoły językowej jest na dużo wyższym poziomie.
      • chocolate_cake Re: Angielski w SP 27.12.16, 23:29
        Po prostu żaden anglista po filologii angielskiej nie chce pracować w szkole podstawowej. Może nie żaden, bo są naprawdę dobrzy, którzy lubią to robić ale to rzadkość.
    • mamma_2012 Re: Angielski w SP 27.12.16, 19:23
      XXI wiek, a nauczyciel z łapanki nie potrafi poprowadzić lekcji popularnego języka dla maluchów? To jest dramat.
    • milamala Re: Angielski w SP 27.12.16, 19:50
      Bosze przeciez w tym wieku na tym poziomie to praktycznie moze kazdy zajecia poprowadziec. Czy jakas inna nauczycielka w szkole nie ma czasem egzamin FCE, niech wezmie zastepstwa i niech uczy. Litosci na tym poziomie zadnych cudow nie potrzeba. Powaznie pogadajcie z dyrekcja. A ze swojej strony ucz sama dziecko (bo czas leci) jak dasz rade, jak nie to wez jej godzinke w tygodniu u jakiejs studentki za male pieniadze zeby nie tracila do czasu jak sie problem rozwiaze. Ale dyrektora to ja bym na waszym miejscu cala banda rodzicow scigala o ten angielski.
      • agonyaunt Re: Angielski w SP 27.12.16, 20:43
        >Bosze przeciez w tym wieku na tym poziomie to praktycznie moze kazdy zajecia poprowadziec.

        Sorry, ale to jest bardzo, bardzo niedobre podejście. Właśnie na początku nauczyciel powinien być superspecem, dobrze przygotowanym do prowadzenia tego typu zajęć, bo jak się to zleci byle komu, to potem całe lata schodzą na oduczenie się brzydkich nawyków (zwłaszcza tych związanych z wymową).
        • ichi51e Re: Angielski w SP 22.01.17, 14:57
          Dokladnie - niestety znalam anglistke uczaca dzieci ktora mowila ze najbardziej lubi uczyc dzieci bo (cytat) "nikt cie nie sprawdzi"
    • zuleyka.z.talgaru Re: Angielski w SP 27.12.16, 19:55
      U nas mizeria. Mimo, że wszystkie zajęcia się odbyły jak na razie. Uczą się z 10slowek na miesiąc...
      Syn chodzi na dodatkowy angielski i ten w szkole na razie niewiele nas interesuje.
    • miodowa2 Re: Angielski w SP 27.12.16, 19:58
      Byłam u dyrektorki naszej szkoły w podobnej sprawie. Nie będę się rozpisywać, ale to, co pani od angielskiego wyprawiała w 5 klasie, to przesada. Rozmowa ta poparta mocnymi argumentami tyle dała, że mamy zmianę nauczyciela (wrócił po dłuższym urlopie), z czego jestem mega zadowolona (mieliśmy szczęście)
    • pearl3434 Re: Angielski w SP 27.12.16, 20:21
      Każdego nauczyciela obejmuje siatka godzin.W klasach mlodszych 64 godziny na 1 rok szkolny.Ja bym sie zastanawiala jak ona to nadrobi....Nie posuwałabym się na miejscu niektórych do porównywania poziomu nauczania indywidualnego\szkoły językowej do nauczania w klasie z 25 dzieci o bardzo różnym poziomie.
      Nie ta bajka.Ale jedno wam przyznam-nie wszyscy się do tej pracy nadają.Nie wszyscy mają iskrę ,predyspozycje,akcent.Z tymi zastępstwami to jest tak,że jak ja jestem chora,to jeśli jakiś anglista ma okienko lub nie ma lekcji-wiadomo,dyrekcja go zgarnia.Ale jak wszyscy mają lekcje-to wchodzą ci co mogą.Nie angliści.Taki life. Przy dłuższej nieobecności nauczyciela trzeba porozmawiać z wychowawcą lub dyrekcją jak nadrobić ten materiał.
      • berdebul Re: Angielski w SP 27.12.16, 21:03
        Nawet jeżeli klasa jest podzielona, to wciąż lektorzy szkół gdzie płacisz radzą sobie dużo lepiej, nawet z tak dużą grupą. Najgorsze miernoty językowe uczą w szkołach, każdy kto jest chociaż trochę dobry ucieka do miejsca gdzie mu godziwie płacą.
        • chocolate_cake Re: Angielski w SP 27.12.16, 23:34
          Na kursach językowych pracowałam 20 lat temu i płacili super. Ostatnio zainteresowałam się i byłam w szoku jakie grosze płacą. Znacznie lepiej zarabiam jako filolog i nauczyciel dyplomowany w liceum niż w 5 znanych szkołach językowych. W jakiej szkole językowej dobrze płacą?
      • asia_i_p Re: Angielski w SP 27.12.16, 23:52
        A nie, już nie. Dobra zmiana. Pani Zalewska uwolniła nauczycieli od biurokracji i zlikwidowała wymóg realizacji określonej liczby godzin w roku. Więc już się nie trzeba starać dobierać zastępstw tak, żeby program był realizowany.
        • chocolate_cake Re: Angielski w SP 28.12.16, 08:44
          Asia, tego nie wiedziałam. Fatalnie sad
        • pearl3434 Re: Angielski w SP 28.12.16, 09:48
          Asia,kiedy wszedł ten przepis?
    • chocolate_cake Re: Angielski w SP 27.12.16, 23:26
      Niektóre szkoły mają taki problem, nie wiem dlaczego. Moja koleżanka anglistka pracuje głównie na zlecenia itp, w weekendy (uczy głównie dorosłych) i ktoś znajomy zapytał, czy nie przyszłaby na semestr do gimnazjum, bo ich dzieci mają co kilka miesięcy zmianę nauczyciela, nauczycielki albo są na zwolnieniu albo po miesiącu same odchodzą po prostu. Koleżanka bardzo chciała pomóc ale po miesiącu miała dość tej pracy. Postanowiła wytrzymać kilka miesięcy ale powiedziała, że nie da rady psychicznie do czerwca a pracę mogłaby mieć. Jest w tej szkole taki właśnie etat niby wolny ale nikogo nie zatrudnią na więcej niż kilka miesięcy bo pani, za którą wszyscy pracują jest bardzo poważnie chora.
    • tapoczta1 Re: Angielski w SP 28.12.16, 00:01
      Dziękuję za informacje. Dodatkowe zajęcia planuję w II klasie. Teraz niestety logopeda zajął popołudnia.
      • lidek0 Re: Angielski w SP 28.12.16, 06:31
        Ja bym nie czekała z dodatkowymi zajęciami, chyba logopedy nie ma codziennie? W II klasie może pojawić się nauczyciel, który będzie wymagał tego czego tak na prawdę nie przerobili i będzie problem.
      • chocolate_cake Re: Angielski w SP 28.12.16, 08:53
        Może prywatnie choć raz w tygodniu jakiś nauczyciel będzie uczył dziecko?

        Nie mam prawie żadnego doświadczenia w nauczaniu dzieci to znaczy uczyłam na kursach 20 lat temu dzieci 6-11 letnie, byłam bardzo zadowolona bo dzieciaki były fajne i wynagrodzenie też. Uczę w liceum oraz w gimnazjum od ponad 20 lat, na etacie. No ale trochę się pogorszyło w związku z niżem, zamiast bardzo wielu godzin i naprawdę przyzwoitej pensji mam goły etat (co i tak na godzinę wychodzi super w porównaniu z kursami) i poszukałam sobie korepetycji, u mnie pod miastem. Uczę dwoje dzieci 11 letnich i sama widzę ale też rodzice mówią mi o ogromnym postępie i dobrych ocenach w szkole, uczę te dzieci osobno bo każde jest na zupełnie innym poziomie. Jestem w stanie przez godzinę spokojnie wszystko powtórzyć i robię tak naprawdę tylko 20% tego co aktualnie w szkole a reszta to albo nowy materiał albo powtórzenie samych podstaw, które gdzieś tam w szkole dawno umknęły. Poza tym kto wie, czy nie będę musiała po tych 23 latach pracy w liceum iść do szkoły podstawowej, więc trochę się przyzwyczajam wink
    • arwena_11 Re: Angielski w SP 22.01.17, 15:04
      Żeby zatrudnić kogoś na zastępstwo nauczyciel musi być na zwolnieniu 4 miesiące ciurkiem - przerabiałam w LO syna z matematyki. I nie może być ani dnia przerwy, bo zaczynamy zabawę od początku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka