Nie wiem już co robić. Nie jestem typem pieniacza ale znosić tego już dłużej nie dam rady. Sāsiedzi- a w zasadzie ona kobieta. Codziennie dosłownie codziennie wrzeszczy na swojego faceta. Robi to niesamowicie głośno. Na tyle głośno że godzinę temu moje dziecko sāsiadujāce z nimi przez ścianę przyszło do mnie z pytaniem czy może spróbować zasnāć u has w sypialni bo będzie ciszej.... Nie przesadzajāc mija właśnie 2,5h odkād ona się drze! Serio wiem że nowe budownictwo ma to do siebie, ale mieszkam tu ponad 10 Lat I jakoś z innymi sāsiadami żyć się da. Ci mieszkajā od kilku miesięcy. Nie wiem jak wyglādajā. Znam tylko darcie