Dodaj do ulubionych

So pretty :-(

16.01.17, 11:18
To były kiedyś, sto lat temu, moje ukochane perfumy. I teraz chciałabym do nich wrócić. I co? I jajco! Nie wiem, nie produkują już? Ceny na amazonie mnie zmiażdżyły- No sorry, ponad dwie stówy za flakon? Czy ktoś wie, czy są dostępne w jakiejś normalnej cenie? Do stu funtów powiedzmy?!inne "cartiery" mi nie podchodzą. Smutno mi, bo perfumy to moja życiowa konieczność.!
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: So pretty :-( 16.01.17, 11:24
      Mam podobny problem z innymi perfumami. Podobna cena i też jakieś on-line (czyli nie mogę zweryfikować czy ciągle lubię ten zapach, bo może to jakaś nostalgia i skleroza)
      • konwalka Re: So pretty :-( 16.01.17, 11:40
        Kurczę, moja pamięć węchowa mi mówi, ze wciaz je kocham. Pamietam jakiś bankiet, gdzie byłam ubrana w so pretty. Znajomy dosłownie dorwał mnie na stronie i. chcial wywąchać cała. Mówił przy tym zupełnie głośno- ty jesteś tum zapachem, nigdy z niego nie rezygnuj. Próbowałam kupić w Paryżu takie, wlazłlam do sklepu cartiera przy polach elizejskich, wypełniona nadzieja po brzegi. A to sklep z gatunku tych, co jął zobacYsz ceny, to nie wiesz jak wyjść.!ale i tak nie mieli. Joa, o jaki zapach ci. Chodzi?
        • joa66 Re: So pretty :-( 16.01.17, 11:47
          Jeden z lat 80. - Byzance (Rochas) i tego nie jestem pewna, bo ze 20 lat go nie wąchałam.

          W ślepo kupiłabym Ocean Blue Escady, ale tych akurat nigdzie nie ma.
          • joa66 Re: So pretty :-( 16.01.17, 12:04
            Teraz sprawdziłam. Byzance 100 ml, ponad 300 dolarów. Przecież nie kupię w ciemno.
            • konwalka Re: So pretty :-( 16.01.17, 13:47
              paskudnie
              ale dlaczego, skąd te ceny? przeciez kilka lat temu te perfumy były w normalnych cenach uncertain
              • joa66 Re: So pretty :-( 16.01.17, 14:07
                Zgaduję - może to sa ostatnie flakony ( 100? 1000?) i chcą je opchnąć maksymalnie drogo (a chętni są).

                Ciekawa jestem też jak jest z data ważnosci gdyby ta wersja była prawdziwa.

                Ja znalazłam coś co "stało na tej samej półce", niekoniecznie obok siebie - The One, DG. Niestety nie mam możliwości sprawdzenia jak bardzo różni się od Byzance, czy moja pamięć dobrze pamięta tamten zapach czy pamięta tylko zachwyt. I czy teraz też bym się nimi zachwyciła. Gdyby to były "normalne" perfumy, poszłabym do sklepu i zwyczajnie sprawdziła, a potem decydowała czy chcę zaszaleć na maksa czy nie. Podchodzę do tego tak, ze jak los bedzie chciał to mnie Byzance/Ocean Blue same znajdą big_grin

                P.S. Od dnia w którym stwierdziłam, ze chciałabym wrócić do Byzance do dnia w którym znalazłam The One, minęło okolo 5 lat sad
                • konwalka Re: So pretty :-( 16.01.17, 14:23
                  i susznie, jak mawiał jeden znajomy pan
                  data waznoscci moze byc troche nie teges
    • mmoni Re: So pretty :-( 16.01.17, 15:40
      A eBay?
      • ola_dom Re: So pretty :-( 16.01.17, 15:52
        mmoni napisała:

        > A eBay?

        Problem nie leży w tym, że ich nie ma nigdzie-przenigdzie, tylko jeśli przestały być produkowane - a tak można przeczytać np. na Fragrantice - to wszystkie pozostałe na rynku flakony będą miały nieziemskie ceny.
        Poza tym ich jakość po latach przechowywania w nie wiadomo jakich warunkach też nie będzie 100% pewna. Mogą być super, a mogą być skisłe. Na pewno jednak będą drogie.
        • owmordke Re: So pretty :-( 16.01.17, 16:20
          Na ebayu sa za £65.
          • konwalka Re: So pretty :-( 16.01.17, 16:37
            miniaturka pewnie///
            a nawet jak nie, to wlasnie joa mnie uswiadomila, ze pwnie jakosc kiepskawa
            wlasnie- ile zyją perfumy w zamknieciu?
            • ola_dom Re: So pretty :-( 16.01.17, 16:42
              konwalka napisała:

              > wlasnie- ile zyją perfumy w zamknieciu?

              I tu nie ma jednej dobrej odpowiedzi - bo mogą żyć kilkadziesiąt lat, a mogą po pięciu się zepsuć.
              Zależy jakie perfumy (z jakich składników), gdzie i jak były przechowywane, etc.
              • konwalka Re: So pretty :-( 16.01.17, 16:48
                ot, wiem juz teraz wszytsko...
                chyba nie bede ryzykowac kilku stow jednak
                szlag by...
          • mmoni Re: So pretty :-( 17.01.17, 01:54
            widziałam tańsze (np. tu ) ale faktycznie, z jakością może być różnie.
        • konwalka Re: So pretty :-( 16.01.17, 16:21
          Problem nie leży w tym, że ich nie ma nigdzie-przenigdzie, tylko jeśli przestały być produkowane - a tak można przeczytać np. na Fragrantice - tak? sad((((((
          • ola_dom Re: So pretty :-( 16.01.17, 16:26
            konwalka napisała:

            > Problem nie leży w tym, że ich nie ma nigdzie-przenigdzie, tylko jeśli przestały być
            > produkowane - a tak można przeczytać np. na Fragrantice - tak? sad((((((

            www.fragrantica.com/perfume/Cartier/So-Pretty-317.html
            W komentarzach, w kilku miejscach o tym piszą.
            A to jednak jest niezłe źródło informacji.

            Tutaj też piszą:
            www.perfumemaster.org/Cartier/So-Pretty-Womens-Perfume
            • konwalka Re: So pretty :-( 16.01.17, 16:45
              dzieki Ola, ale to jednak dzisiaj JEST najsmutniejszy dzien roku uncertain
          • snakelilith Re: So pretty :-( 16.01.17, 16:38
            Tak, jak podaje niemiecki portal perfumowy parfumo.de, So Pretty Cartier już się nie produkuje.
            Zapach skomponował Jean Guichard. Może spróbuj coś z jego innych zapachów, np. Poison Dior, Obsession Calvin Klein, Lou Lou oraz Eden Cacharel, La Nuit Paco Rabanne, Donna Trussardi, L’Interdit Givenchy, L’Eau du Temps Nina Ricci.
            • konwalka Re: So pretty :-( 16.01.17, 16:47
              z tych wszytskich tylko poison diora (pure) pasuje do mnie
              reszty nie moge jakos sad

              a tak przy okazji- co decyzuje o zaprzestaniu produkcji perfum? brak skladnika? nieoplacalnsc? malo chetnych?
              • ola_dom Re: So pretty :-( 16.01.17, 16:56
                konwalka napisała:

                > a tak przy okazji- co decyzuje o zaprzestaniu produkcji perfum? brak skladnika?
                > nieoplacalnsc? malo chetnych?

                A czort ich wie!
                Markieting, strategie, albo inne c...j-wi-co.
                Tyle pięknych zapachów wycofano. Kultowych, kochanych, kupowanych. "Dlaczego" - na to pytanie chyba nie ma jednej odpowiedzi.

                Ale... perfumy czasem "wracają" smile. Czasem pod inną nazwą, innej firmy, czasem są bardzo podobne, czasem mniej - ale wciąż piękne, czasem mają swoje klony.
                Dlatego warto śledzić Fragrantikę i sprawdzać "perfumy podobne", szukać po "nosach", po rubryce z lewej strony - "People who like this also like", ale także czytać komentarze, bo i w nich można znaleźć dobre wskazówki - co czym można zastąpić, co na kimś pachniało podobnie, co podobnie się kojarzy, etc.
                Aha - i warto sprawdzać Fragrantikę zarówno angielska, jak i polską - bo tropy na nich bywają różne, a wiele warto sprawdzić.
                Przećwiczone smile
                • konwalka Re: So pretty :-( 16.01.17, 17:20
                  dzieki Ola za góre istotnych porad, wlece tam
                  dotychczas bytowałam na forum gazetowym i, jak ten osioł, tylko tam

                  niech wroci cartier zatem, pod jakąkolwiek nazwą smile
              • mmoni Re: So pretty :-( 17.01.17, 02:05
                I jeszcze
                Deco London Loretta
                Ted Baker Woman
                Chanel No. 19 Poudre
                z niszowców Francois Kurkdjian A La Rose

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka