Dodaj do ulubionych

Co na ranę?

30.01.17, 16:16
Syn przewrócił się i zdarł mocno kolano (co ciekawe, nie podarł spodni). Rzecz działa się w szkole, ktoś mu ranę opatrzył, dziecko na nic nie narzekało. W domu chciałam zdjąć opatrunek, był przyklejony. No nic, całą sobotę chodził w krótkich spodniach, rana wydawało się zaschła. Niestety koniec konców rana się paprze, opatrunek (który założyłam, bo jak młody założył getry, to przykleiło się do nich) odchodzi razem ze skórą. Traktowałam octeniseptem i na noc oxycortem. Jak to opatrzyć? Czym posmarować?
Obserwuj wątek
    • ola_dom Re: Co na ranę? 30.01.17, 16:34
      Grubo Sudocremem. I przykleić luźno kompres gazowy.
    • arim28 Re: Co na ranę? 30.01.17, 16:34
      To byl wypadek w szkole. Poszlabym do lekarza bo skoro nie goi sie moze jest zanieczyszczona i moze bedzie potrzebna masc z antybiotykiem.
    • ichi51e Re: Co na ranę? 30.01.17, 16:40
      Natluscic. Alantan? Linomag?
    • silenta Re: Co na ranę? 30.01.17, 16:46
      Taki żółty proszek Dermatol.
      • dorala Re: Co na ranę? 30.01.17, 18:15
        Potwierdzam, dermatol najlepszy. Syn lata temu przewrócił się jeżdżąc na rowerze i zdarł sobie paskudnie skórę na ramieniu. W aptece polecono mi właśnie dermatol. Od tego czasu używamy rodzinnie.
    • przeciwcialo Re: Co na ranę? 30.01.17, 16:46
      Kup w aptece opatrunek wygladający jak folia, beda wiedziec o co chodzi. Mozna go nosic 4 dni, oddycha i rany dobrze sie goja. Octenisept wystarczy.
    • eliszka25 Re: Co na ranę? 30.01.17, 16:49
      na zdarte kolana i lokcie uzywam specjalnych plastrow na otarcia tego typu: at.hartmann.info/dermaplast_schuerfwundenpflaster.php

      to sa zelowe plastry, ktore przykleja sie na zdarte kolano i nie rusza. plaster sam odpada, gdy rana sie zagoi, zwykle trwa to ok. tydzien. jesli kolano mocno zjechane i z rany sie saczy, to plaster zaczyna sie odklejac po ok. 2 dniach. wtedy trzeba go zdjac, przemyc rane, jesli trzeba i nakleic nowy. czasem potrzebne sa 2-3 plastry. dla moich dzieciakow uzywam tylko takich plastrow na duze otarcia. mozna w nich robic wszystko, wlacznie z kapiela, plaster nie przykleja sie do rany i odkleja sie sam z siebie, wiec odpada bolesne zmienianie opatrunkow. pod plastrem nie tworzy sie tez zaden strup. najczesciej po tygodniu pod plastrem kolano wyglada "jak nowe" i nawet nie ma sladu otarcia.

      mam 2 synow i odkrycie tych plastrow odmienilo moje zycie big_grin
    • kota_marcowa Re: Co na ranę? 30.01.17, 16:52
      Jak rana się paprze, to na pewno nie smaruj sudocremem, czy alantanem, jak ci tu radzą, to nie są preparaty na rany. I pytanie co rozumiesz przez paprze, bo jak rana ropieje, jest zakażona, to pewnie będzie potrzebna maść z antybiotykiem, jak tylko chodzi o to że nie chce się zasklepić i strup przykleja się do spodni, to ja bym przemyła octaniseptem i założyła suchy opatrunek z jałowego gazika, potem przy wymianie, nie odrywaj na chama, tylko najpierw zmocz gaziki solą fizjologiczną albo nawet octaniseptem, żeby odmiękły, to same odlezą i wtedy dopiero zdejmuj, przemyj, załóż nowe. Idealnie by było jak by w domu młody chodził np w tych krótkich spodniach, żeby rana mogła spokojnie sobie przyschnąć.
      • alfa36 Re: Co na ranę? 30.01.17, 16:59
        Ropieje, choć jak chodzi w krótkich spodenkach, to się zasklepia, ale dokładnie tak jest, ze odchodzi razem z opatrunkiem (jak już ten opatrunek jest założony).
        • eliszka25 Re: Co na ranę? 30.01.17, 17:10
          latem moj syn mial podobna rane. najpierw zdarl sobie kolano troche na podworku i kiedy juz bylo prawie zagojone, wywalil sie na zajeciach sportowych i obdarl drugi raz. przewrocil sie na dworze i rana byla dosc brudna. niestety, nikt mu tej rany porzadnie nie wymyl, tylko zaklejono mu kolano na szybko plastrem i zaczelo sie paprac. pomogly wlasnie plastry, ktore zalinkowalam wczesniej. pod tym plastrem rana nie zasycha, wiec wszystko, co musialo, to wyplynelo, rana sie oczyscila. goilo sie dlugo, bo chyba ze 2 tygodnie, zuzylam 4 plastry, ale potem kolano mial ladnie zagojone. a co najwazniejsze, uniknelismy przyklejania sie rany do opatrunkow czy spodni.

          poza tym kota dobrze pisze, nie radzilabym smarowac zadnym linomagiem czy innymi tego typu, to nie sa preparaty na takie rany. jesli jest naprawde zle, to moze bedzie potrzebna masc z antybiotykiem. jesli juz chcesz probowac cos na wlasna reke, to kup w aptece masc bepanthen plus na rany. dziala antybakteryjnie i u nas tez sie sprawdza, ale raczej na mniejsze otarcia. taka saczaca sie rana powinna byc raczej zabezpieczona. najlepiej wlasnie zelowym opatrunkiem, bo pod suchym tworzy sie strup i kazda zmiana opatrunku powoduje zerwanie strupa i proces gojenia musi rozpoczac sie na nowo.
      • alfa36 Re: Co na ranę? 30.01.17, 17:05
        Maxibiotic może być? Jeszcze podejdę po te żelowe plastry wspomniane wyżej, to chyba dobre rozwiązanie...
        • e-kasia27 Re: Co na ranę? 30.01.17, 18:06
          Jak ropieje, to idź do lekarza po antybiotyk.
    • ophelia78 Re: Co na ranę? 30.01.17, 18:28
      Piszesz, że w sobotę chodził w spodenkach a upadek miał miejsce w szkole, więc zakładam, że nie później niż w piątek. Czyli minimum 4 doby minęły. i nadal rana "mokra". Ja bym chyba już podeszła do lekarza po maść z antybiotykiem, bo to coś za długo...
      • alfa36 Re: Co na ranę? 30.01.17, 20:30
        Tak, w piątek. Jak dziś chodził bez opatrunku, w krótkich spodniach to rana jest sucha. Antybiotyk doustny? Bo maxibiotyk kupiłam, choć w aptece rzeczywiście polecili hydro żel, bo farmaceutka stwierdziła, ze na sączącej ranie maść się nie utrzyma.
        • mikams75 Re: Co na ranę? 30.01.17, 20:42
          masc antybiotykowa, moje dziecko mialo, bardzo skuteczna i szybko dziala na paprzaca sie rane.
    • lidek0 Re: Co na ranę? 30.01.17, 20:38
      Na ranę Tribotic /bez recepty/a na to opatrunek hydrokoloidowy www.echirurgia.pl/opatrunki/opatrunki_hydrokoloidowe.htm - nie ma nic lepszego. Sam opatrunek zmieniasz co kilka dni, rana w środowisku wilgotnym goi się szybciej, żadnej gazy, która przywiera do rany i zasycha razem z nią, potem musisz odrywać.
    • muchy_w_nosie Re: Co na ranę? 30.01.17, 20:46
      Psu i dziecku smarowałam ranę fioletem.
      Jestem pełna podziwu, że ktoś smaruje linomagiem, alantanem czy sudokremem rany!?
      Linomag i owszem ale na suche usta albo odparzone dupsko chociaż i tak lekko, bo jak rany to fiolet - tak w szpitalu położne ratowały dupki noworodków. A fiolet na paprzące się rany zaleciła mi pediatra.
    • magic.marker Re: Co na ranę? 30.01.17, 20:49
      Jeśli rana "się paprze" tzn. że jest zakażona.
      Może warto pokazać lekarzowi? suspicious
      Tutaj masz opatrunki na rany zakażone, ze sklepu korzystałam, jest OK:
      media-med.pl/na-rany-zakazone#
      Zwróc tylko uwage czym jest nasączony opatrunek, czy nie jest to substancja, na którą dziecko ma uczulenie: jodyna, chlorheksydryna, srebro.
      Ja stosowałam te ze srebrem i chlorheksydryną (nie równocześnie rzecz jasna) ale to undywidualna sprawa.
    • default Re: Co na ranę? 30.01.17, 20:51
      Masc nagietkowa. Wszystkie psie rany, nawet glebokie i w trudnych miejscach (zgiecia) tym wyleczylam.
    • alchemy_alice Re: Co na ranę? 30.01.17, 22:51
      Jak się paprze to antybiotyk. Oczyszczaj octaniseptem, rób przymoczki i się wygoi.
      • alfa36 Re: Co na ranę? 31.01.17, 11:02
        Dzięki. Posmarowałam żelem hydrokoloidowym z kompleksem srebra, bo plastry na receptę.
        • lidek0 Re: Co na ranę? 31.01.17, 15:43
          Plastry hydrokoloidowe nie są na receptę, bez problemu kupisz. Na samą ranę dałabym ten Tribotic/Maxibotic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka