Tak mówi mój kolega z którym dzielę pokój w pracy.
Mówi też "pośli" (poszli) i "rok dwutysięczny siedemnasty", czym mnie - językowego faszystę doprowadza do białej gorączki, której na dodatek nie mogę okazywać

W ogóle przekręca wiele wyrazów w taki sposób, że upodabnia je do wcześniej słyszanych o innym znaczeniu, ale podobnie brzmiących. Na przykład na elektronarzędzia f-my Makita mówi "Makinta" (jabłka mc'intosh). Ale szczytem wszystkiego było, jak powiedział, że losy wojny w Afganistanie zaczęły się zmieniać na korzyść partyzantów, kiedy zostali oni wyposażeni w
stringi. (
pl.wikipedia.org/wiki/FIM-92_Stinger)
Słuchając tego, starałem się nie wyobrażać sobie Mudżahedinów biegających w stringach po afgańskich górach, aby nie wybuchnąć śmiechem.
Moa żona, pedagog przedszkolny i glottodydaktyk mówi, że takie skłonności mogą świadczyć o zaburzonym tzw. słuchu fonemowym.