wątek na luzie
otóż wczoraj bujałam się rekreacyjnie po Braku Seksu w Małżenstwie i tam trafiłam na wątek pt: "wymienimy sie linkami do pornoli?" W srodku- wiadomo - pornopropozycji mrowie a mrowie
Więc postanowiłam podzielić się odkryciem z mężem, coby wspolnie pomyslec, który film najlepszy. Mąz akuurat był daleko od domu, wiec chcialam podeslac mu link na fb. Doslownie w ostatniej nanosekundzie zorientowałam sie, ze chce to wkleic w otwarte okno korespondencyjne mojego syna

.
Ja nie wiem, ale nocna wiadomosc od mamusi: wymienimy sie linkami do pornoli, moglaby go chyba straumatyzować nieco
Opowiadajacie o swoich żenujących pomylkach, plis