Dodaj do ulubionych

Mieszkaniowo

05.02.17, 16:33
Uwielbiam oglądać amerykańskie programy o ludziach którzy kupują jakiś niespecjalnie piękny dom, następnie go remontują i urządzają pod klucz. Wiecie, tak do ostatniego wazonika, ręcznika itd.
Wchodzisz i mieszkasz.
I generalnie te domy to cacuszka: ładnie urządzone, wszystko stylowo, pasuje do siebie itd. Może trochę sztampowo ale naprawdę ładnie.
I to wygląda przykładowo tak(przykładowe kwoty): kupują mieszkanie za 100 000$ inwestują 30 000$ a następnie sprzedają za powiedzmy za 180 000$.

Biorąc pod uwagę to co jest u nas na rynku wtórnym nie dziwie się że wszyscy chcą się remontować. Ale przecież nie wszyscy mają wyczucie, wiedzę by zrobić to dobrze. Może lepiej by zdać się na gotowce.
Myślicie że mała popularność takich rozwiązań to tylko kwestia kasy (ale z drugiej strony w remont też trzeba zainwestować). Czy przekonania że nasz osobisty gust jest tak wyjątkowy że nikt inny nie może nam zaproponować nic idealnie pasującego do potrzeb.
Obserwuj wątek
    • peonka Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 16:38
      Jedno i drugie. Kwestia kasy też, bo sama piszesz, że dom w rzeczywistości kosztował 130 tys, a sprzedawany jest za 180 tys. Przeciętny człowiek, który nie śpi ma pieniądzach, woli wiec sobie wyremontować i urządzić sam.
      • beataj1 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 16:43
        No masz racje. Ale też trzeba brać pod uwagę że firmy które zawodowo się tym zajmują osiągają niższe koszty stad ta różnica oznaczająca zysk może być większa . Bo tu rabaty, a to robocizna taniej itd itd. Dodatkowo odpadają kwestie szarpaniny z panem Gieniem który miał zrobić remont ale nagle w połowie rozgrzebanej roboty zniknął jak sen złoty.
        W ogóle ciekawi mnie czy takie mieszkania są jakkolwiek dostępne na polskim rynku. Pomijając oczywiście segment galaxy deluxe z włoskimi marmurami....
        Przy czym nie twierdzę że któreś rozwiązanie jest lepsze. Zastanawiam się czemu w u nas jest aż tak mało popularne.
        • vaikiria Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 16:52
          Są. To znaczy sa ludzie, ktorzy kupują ruderę, remontują i sprzedają z zyskiem.
          • butch_cassidy Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:04
            W mojej okolicy była rudera. Została odstawiona pięknie - po wierzchu i... stoi pusta już 4 lata... Ktoś wtopił. Nie wiem tylko, czy pierwotny właściciel, czy ktoś kto kupił i wymyślił sobie taki właśnie niby zyskowny upgrading.
            • vaikiria Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:08
              Trudno powiedzieć: może okolica mało atrakcyjna, może uikład pomieszczen, może cena niedostosowana do tego, co jest na rynku? Najlepiej to działa przy kawalerkach.
              • heca7 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:13
                Albo w mieszkankach z licytacji komorniczych.
                • vaikiria Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:16
                  Akurat te oferty z licytacji komorniczych wcale nie są najatrakcyjniejsze, piszę o realiach warszawskich.
              • butch_cassidy Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:13
                Albo przytomni kupujący, którzy czytają papiery (w których wieku domu się raczej nie da ukryć), a nie tylko patrzą na ładny tynk wink
    • fomica Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 16:38
      Ja bym brała takie urządzone lokum na pniu. Ilekroć myślę o zmianie mieszkania to na myśl o remoncie, urządzaniu, wybieraniu kafelków, klamek i zasłonek, przechodzi mnie zimny dreszcz. Kompletnie nie mam do tego drygu i szkoda mi na to czasu.
      • asia-loi Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:07
        fomica napisał:

        > Ja bym brała takie urządzone lokum na pniu. Ilekroć myślę o zmianie mieszkania to na myśl o remoncie, urządzaniu, wybieraniu kafelków, klamek i zasłonek, przechodzi mnie zimny dreszcz.


        To tak jak ja. Jest teraz w Polsce taki kanał, nazywa się HGTV - zastąpił TVN Meto Activ i nie ukrywam, że bardzo lubię oglądać ten kanał.
        Są tam właśnie programy, jak nieduże firmy kupują stary, brzydki dom, remontują i sprzedają z zyskiem. Wszystko urządzone do ostatniego wazonika, obrazka na ścianie. Albo programy poświęcone sprzedawaniu/kupowaniu domów/mieszkań. Najbardziej podobają mi się jak ludzie chcą kupić domy na Hawajach czy Karaibach i pośrednik nieruchomości przedstawia im te domy, a oni chodzą, oglądają i wybierają.
        Ciekawe czy u nas są takie firmy, które wyremontowały by nam nasze mieszkanie, w/g własnych pomysłów, albo remontują rudery i sprzedają wyremontowane i urządzone.
        • kira02 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:12
          Też lubię oglądać ten kanał. A dzisiaj widziałam program o remontach w TVN Style o parze, która kupiła dom w Chicago (ponad 130-letni budynek) i zaczęła remont. Niestety, wtopili, bo nie dość, że musieli wymienić całą elektrykę i instalację wod-kan, to jeszcze w praktyce doszła im praktyczna rozbiórka drugiego piętra i budowa od nowa (łącznie z dachem itd.), bo okazało się, że drugie piętro trzyma się na przysłowiowym jednym gwoździu i grozi zawaleniem.
          • heca7 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:33
            To ta parka co dziś wzięła mały , czerwony domek z drzewem w tyle działki? I mieli dobudować z tyłu kawałek domku? Przyszedł mój ojciec, zagadałam się i nie zauważyłam jak się skończyło. Mieli zarobić coś około 70 tys. I mówisz, że to oni wtopili?
            • kira02 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 21:53
              Nie, to nie Ci. Ci z "mojego" programu kupili 2 piętrową willę, parter chcieli przeznaczyć pod wynajem, a piętro i drugie piętro połączyć w jedną przestrzeń mieszkalną. Willa biała/ jasnoszara.
              • heca7 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 21:55
                Aaa dzięki wink
      • przeciwcialo Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:24
        Ja podobnie. Deweloperskie łatwiej wykończyć niz zryc i wyremontowac uzywane. ogladałam ostatnio kilka mieszkań, wykończone, tylko wchodzic i mieszkac. Mnie pasowały i nic nie zmieniałabym.
    • heca7 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 16:39
      Raczej nie osobisty gust tylko przekonanie, że można samemu zrobić taniej. Byle jak ale za mniej pieniędzy. I nie chodzi tu o skąpstwo tylko o to, że generalnie jesteśmy społeczeństwem biednym, dorabiającym się i takie potrzeby jak projektant wnętrz są na ostatnim miejscu.

      A tak w ogóle to ja też uwielbiam te programy wink Oglądałam już Międzynarodowych poszukiwaczy domów, Kupić sobie plażę, Zyskowny remont teraz leci a nawet Malutkie domki wink
      • beataj1 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 16:46
        No ja własnie też je uwielbiam i widzę lukę na naszym rynku smile
        • heca7 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:00
          Niestety obawiam się , że polski rynek jest za mały i za biedny. Żeby sprzedać dom trzeba się liczyć z miesiącami oczekiwania na klienta. W Ameryce są wielkie aglomeracje obrośnięte osiedlami i miasteczkami satelitarnymi. I w tych programach (Zyskowny remont) domy są sprzedawane na pniu. U nas remontujący mieliby zablokowane pieniądze na całe miesiące. Nie dalej jak wczoraj w jednym z programów słyszałam jednego z bohaterów, że ładna kuchnia znacząco podwyższy cenę domu, wpłynie pozytywnie na jego atrakcyjność itd. A u nas jest odwrotnie. Spróbuj oglądającemu powiedzieć, że dom jest droższy bo ma wyremontowaną, porządną kuchnię wink Dowiesz się, że to nie ma dla niego znaczenia bo i tak będzie musiał wydać na przerobienie jej w swoim guście wink
          • vaikiria Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:02
            Przy wynajmie to ok, ale jak już kupuję to naprawdę chciałabym mieć kuchnię w swoim guście a nie np. kuchnię w stylistyce laboratorium, czego nie znoszę.
            • beataj1 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:05
              Ale wiesz, oni te mieszkania urządzają w rożnych stylach. Tak że każdy znajdzie coś dla siebie. Choć faktycznie ogólne założenia są takie same pt ściany w nienarzucających się kolorach czy zadbanie o poczucie przestrzeni.
              Ja pewnie też nie kupiłabym gotowca bo my kochamy remonty ale zakładam że są takie osoby które mają stany lękowe na myśl o użeraniu się z tym tematem. I dla nich to idealne rozwiązanie
              • vaikiria Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:07
                Ja może nie to, że kocham remonty, bo to śre3dnio przyjemne, ale chce mieć mieszkanei zgodne z moimi upodobaniami i potrzebami, więc bez remontu się nie da. Może po prostu u nas nie ma aż tylu ludzi mających stany lękowe na myśl o remoncie? smile
          • konsta-is-me Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:46
            W Stanach domy sa tanie.
            Pomijam wyjatki w stylu centrum NY.
            Nie da sie porownac do naszych realiow.
            • asia-loi Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:51
              konsta-is-me napisała:

              > W Stanach domy sa tanie.


              Tanie? Przecież tam też ludzie biorą kredyty na 30 lat.
              No i jeszcze oni płacę duże podatki. My takich dużych nie płacimy.
              Np. roczny podatek od domu, to kilkanaście tys. dolarów lub więcej.
              • konsta-is-me Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:19
                Tak , tanie.
                Wiadomo-zalezy od rejonu, ale general ie bez porownaniu tansze w stosunku do zarobkow.
                Kredyt nie oznacza zarzynania sie na 2 pensjach.
                Niewiele zarabiajaca samotna osoba spokojnie go sobie splaci.
                Drogo jest tylko w okreslonych, prestizowych czy "lepszych" miejscach.
                Nie wiem skąd Info że płaci się kilkanaście tys. podatku, przecietny John żyje sobie spokojnie w domku na przedmieściu i ze zwykłej pensji żyje całkiem wygodnie.
                W Europie jest malo miejsca, kazdy cal na wage zlota.
                • asia-loi Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:31
                  konsta-is-me napisała:

                  > Nie wiem skąd Info że płaci się kilkanaście tys. podatku,


                  Dzisiaj na HGTV oglądałam program, jak młoda para szukała domu, gdzieś chyba na przedmieściach Nowego Jorku i pytali agenta nieruchomości ile wynosi podatek roczny, od przedstawianych domów. Padała odpowiedź: np. kilkanaście tys lub 20 tys rocznie (zależnie o wartości domu). Może to chodziło o podatek katastralny, którego u nas nie ma?
                  • heca7 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:36
                    To była chyba powtórka. Facet pytał ile podatku? I agentka mówiła 13 tys. 18 tys...
                • undoo Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 19:21
                  Nie? Pewnie w slabych dzielnicach z nedznymi szkolami.
              • olena.s Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:42
                Są tanie i sporo większe niż w Europie. Pamiętam, że kiedys w oko wpadła mi informacja, że Francuz ma przeciętnie 35m2 na osobę, a Amerykanin - 70.
                No, ale i to prawda, że tam nie buduje sie na Bóg wie jak długo - u nas wciąż pokutuje wyobrazenie, że stawia się siedzibę rodu na 15 pokoleń, toteż koszty relatywnie są wyższe.
                • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:45
                  olena.s napisała:

                  > No, ale i to prawda, że tam nie buduje sie na Bóg wie jak długo - u nas wciąż p
                  > okutuje wyobrazenie, że stawia się siedzibę rodu na 15 pokoleń, toteż koszty re
                  > latywnie są wyższe.

                  I koniecznie pięterko dla dzieci!

                  Xsionnc
                  • olena.s Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:48
                    Ech, ale i tak jest postęp. Zauwazyłes, że podczas gdy na Mazowszu wiodącą do dworu aleję sadziło się lipami, to w Prusach Wschodnich - dębami? To dopiero jest ufność w opatrzność czuwajacą nad rodem, żeby sadzić aleję, z której dopiero późne wnuki na starość będą się cieszyć...
                    • heca7 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 19:02
                      Aż tak źle to chyba nie było. Mam w miedzy dąb. Jak się wprowadzaliśmy to mąż go podciął, wyrównał gałęzie i ustalił mu czubek bo wyglądał jak krzak. Miał góra 2 metry. Teraz po 18 prawie latach dąb przerósł nam chałupę, która ma dwa piętra, użytkowe poddasze i jest posadowiona na wysokiej piwnicy wink Ma wielką koronę i spokojnie mógłby stać w alei prowadzącej do dworu.
        • kira02 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:18
          Tylko u nas jest o tyle trudniej w porównaniu z rynkiem amerykańskim, że nie wystarczy postawić paru desek i wełny, żeby mieć ścianę, u nas trzeba murować...
          • konsta-is-me Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:20
            Przynajmniej jak ci wyleje pralka, to po pół roku strop się nie zawala, jak u mojego znajomegowink
    • butch_cassidy Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 16:40
      Wg mnie jednak kasy.
      Głównie.
      Ale tak, również podejścia na zasadzie: a na co mi architekt wnętrz, trochę poczytam i też zrobię piknie wink
      • beataj1 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 16:45
        Co do architekta wnętrz trochę rozumiem - bo kupujesz jakby miraż tego co dopiero będzie - a jak się nie dogadasz z architektem to będzie kupa.
        Ale w gotowym domu/mieszkaniu możesz usiąść w fotelu i sprawdzić czy wygodny, czy kuchnia ci pasuje rozmiarem a wanna odpowiednią długość (bo możesz do niej wejść ).
        • butch_cassidy Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 16:49
          Tylko to jest loteria, bo jeden bez architekta faktycznie ma wyczucie - powiedzmy że nie wpadnie na niektóre fajne rozwiązania, ale i tak będzie ok. A kilku innych (bo chyba takie są proporcje) zrobi słabo, bardzo słabo. No ale skoro finalnie i tak taki jest z siebie zadowolony, to może i tak - architekt to zbędny luksus wink Najwyżej gości oczy bolą, ale ostatecznie to nie oni w takim wnętrzu mieszkają big_grin
          • hallbera.jarlakappi Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:05
            a architekt to nie loteria ?
            • butch_cassidy Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:15
              Zawsze można popatrzeć na wcześniejsze dokonania.
              Ale może się nie znam, bo sama akurat prywatnie znałam architekt, której gust i styl pracy bardzo mi odpowiadały, więc pewnie nie jestem obiektywna.

              Jednak nie sądzę, aby choćby najgorszy architekt wpadł na takie zestawienia kolorów czy materiałów, jak potrafią niektórzy miłośnicy urządzania własnych wnętrz.
              • hallbera.jarlakappi Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:30
                ważne ze im się podoba
    • vaikiria Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 16:51
      Takie mieszkanie zostałóby zapewne zrobione w myśl zasady "żeby przeciętnemu nabywcy pasowało". Czyli dla każdego, a jednocześnie dla nikogo. Nie kupiłabym takiego mieszkania, bo i tak musialabym dopłacić, żeby je dopracować dla siebie. Mam konkretne potrzebym, przecież zupełnie inne niż Ty, niż sąsiadka czy koleżanka.
      Wolę remontowac, od początku uwględniając właśnei te konkretne potrzeby. Przy czym oczywiście ktoś inny może mi zaproponować coś co mi będzie idealnie pasowało, ale to musiałoby byc robione specjalnie dla mnie.
    • asia-loi Re: HGTV - nowy kanał w Polsce 05.02.17, 17:15
      który właśnie ma takie fajne programy, o remontach, urządzaniu.
      Ten kanał jest w Polsce chyba od 7 stycznia 2017 r, na Cyfrowym Polsacie jest na kanale 105.
      HGTV zastąpił w CP - TVN Meteo Activ i jest to mój ulubiony kanał.
      Och, jak ja bym chciała mieszkać na Karaibach albo na Hawajach i te piękne krajobrazy, ciepełko, a to wszystko jest na tym kanale.
      • heca7 Re: HGTV - nowy kanał w Polsce 05.02.17, 17:23
        O tak smile To jeden z moich ulubionych kanałów i jeszcze Travel.
    • beverly1985 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:19
      Jest rynek na takie mieszkania, ale dosc maly. Niektorzy w w Polsce na tym zarabiaja- kupuja mieszkania do remintu, szybko remontuja i wystawiaja na rynek. Nazywa sie to chyba flipping.
      Warunki: zakup takiego mieszkania szybko, za gotowke, po okazyjnej cenie (wcale nie latwo takie znalezc) + kontakt do dostepnej, niedrogiej i sprawdzonej ekipy. Najlepiej wyspecjalizowac sie w danym rozkladzie- by nie placic za kazdym razem za projekt i nie tracic czasu na myslenie jak tu najlepiej urzadzic.

      Sama bym takiego mieszkania nie kupila- mam zbyt specyficzne wymagania. Ale znam osoby, ktore uwielbiaja uniwersalne kolory, i zalezy im po prostu by bylo czysto, swiezo i ladnie.
      • notting_hill Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 12:34
        Moje obserwacje to potwierdzają... Chciałam kupić mieszkanie ok.50m w starym budownictwie, takim z lat 60- tych, na dobrze zagospodarowanym osiedlu i ta takie do remontu, najlepiej po kimś, kto nie remontował go generalnie nigdy. No i d... Szukałam z rok prawie, w końcu się poddałam i kupiłam nowe od dewelopera. Okazało się bowiem, że takie mieszkania są jak sen złoty, jeśli nie mają żadnej wady prawnej i w miarę dobre położenie (a nie budowę kościoła 20m za oknem), sprzedają się w ciągu jednego dnia... Sprawdzone wielokrotnie. No, ja nie kupię mieszkania dla siebie nie zobaczywszy go uprzednio, a one sprzedawały się praktycznie na telefon. Stąd moje domysły, że kupują je ludzie, którzy szybko robią remont i puszczają dalej.
        Widywałam takie mieszkania potem odremontowane na sprzedaż...Nie wiadomo zupełnie nic na temat wymiany instalacji elektrycznej i wodnej, nie ma przecież w zwyczaju robić żadnej dokumentacji, a remontu (nawet całkowitego) nikt nie odbiera pod względem technicznym. Standardem jest malowanie wszystkiego białą farbą, wymiana drzwi na najtańsze, cyklinowanie parkietu (jeśli jest w dobrym stanie), jeśli nie to kładzenie najtańszych paneli, remont łazienki najtańszymi materiałami i luuu, 80 tys więcej niż cena zakupu.
        Szczytem było mieszkanie w interesującym mnie miejscu, w dobrej lokalizacji, w odnowionym bloku z lat 60- tych, bez gazu w łazience (co było dla mnie ważne) odremontowane w taki sposób, że można było tylko uciekać z krzykiem. Najtańsze materiały, co się dało zamalowane białą farbą, a pod spodem kiła i mogiła, łazienka do której wcisnięto 30cm umywalkę, a z 6 m kuchni zrobiono trzeci pokój, za to z grzejnikiem centralnie wiszącym na ścianie na wysokości 1,60... Na moje pytanie jak można było coś takiego zostawić padła odpowiedź, że w sezonie grzewczym nie dało się nic z grzejnikami zrobić.. Ktoś to w końcu pewnie kupił, w dodatku pewnie na wynajem studentom, w końcu da się tak żyć, na głowę nie leci.
        Jeśli oglądacie te programy amerykańskie, to doskonale tam widać, że fachowcy jak ognia boją się utraty uprawnień i drżą przed różnymi inspekcjami, są określone przepisy, które to regulują i raczej nikt nie ryzykuje odstawiania fuszerki. Jak to jest u nas, to chyba wiadomo. Więc tu upatrywałabym małej popularności takich rozwiązań w Polsce, chociaż niektórzy próbują.
    • muchy_w_nosie Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:24
      Może przeliczmy te wartości na realia polskie.
      Kupujesz mieszkanie za 300 tysięcy złotych, nie brzydkie, do remontu z potencjałem, wkładasz w niego 90 tysięcy i robisz cacuszko. Wystawiasz za 540 tyś. zł. Zwykłe mieszkanie 3 pokojowe na tym osiedlu z lat 2000/2005 średnio kosztuje 350 tyś.
      No ile będziesz się buja ze sprzedażą?

      • asia-loi Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:44
        muchy_w_nosie napisał(a):

        > Może przeliczmy te wartości na realia polskie.
        > Kupujesz mieszkanie za 300 tysięcy złotych, nie brzydkie, do remontu z potencja
        łem, wkładasz w niego 90 tysięcy i robisz cacuszko. Wystawiasz za 540 tyś. zł.
        > Zwykłe mieszkanie 3 pokojowe na tym osiedlu z lat 2000/2005 średnio kosztuje 350 tyś.


        Za dużo chcesz mieć zysku, dlatego takie coś, chyba nie może się udać w PL.
        Na kanale HGTV, który tu już polecałam, jest taki program, gdzie małe firmy (np, mąż + żona + wspólnik i czasami jacyś zaprzyjaźnieni inni fachowcy, przy czym mąż i wspólnik to fachowcy/budowlańcy, a żona projektant/dekorator), kupują rudery, remontują, urządzają i wystawiają na sprzedaż. Ale zysk (po odliczeniu kosztów) czasami mają kilka tys. dolarów, czasami kilkanaście, a czasami są w plecy. Ty chcesz mieć od razu 150 tys, zł czystego zysku.
        • muchy_w_nosie Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:39
          Przełożyłam kwoty z pierwszego postu - mniej więcej.
          Można kupić zaniedbane mieszkanie z licytacji komorniczej za 250 tyś, wyremintować za 60 tyś i sprzedać za 350 tyś. tylko w takie coś musi się bawić ktoś z pasją, kto ma normalną pracę gdzie zarabia średnio dużo i nie zbankrutuje gdy będzie czekał na kolejną okazję. Od taki zastrzyk gotówki żeby dołożyć do nowego samochodu wink
      • beverly1985 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 19:21
        Ale o czym ty mowisz? To sie oplaca tylko wtedy, jesli uda ci sie mieszkanie kupic okazyjnie za te 300k, wyremontowac ze sprawdzona ekipa za 50k i sprzedac za 380k (czyli troche powyzej ceny sredniej). Chodzi o to, by takim mieszkaniem szybko obrocic- w 3-4 miesiace., wtedy zarobek jest ok.
    • koronka2012 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 17:49
      Raczej to drugie, wyzwaniem jest znaleźć urządzony lokal wg własnego gustu. Jeśli mam kupić droższe wypieszczone mieszkanie ale nie do końca odpowiadające moim potrzebom, to wolę kupić tańsze, takie, które od A do Z zrobię po swojemu.

      Też oglądam te programy i amerykański gust niezbyt mi odpowiada. Np. wszędzie są ciemne podłogi, wszędzie przy okazji remontu powiększana kuchnia kosztem salonu zazwyczaj (ja nie potrzebuję), marmurowe blaty w ohydne maziaje i styl urządzenia wg tego samego szablonu.

      Aaa, zwróciłam jeszcze uwagę na jedno - oni się makabrycznie przejmują pewnymi sprawami - drobna przeróbka instalacji elektrycznej to armagedon wymagający wynajęcia specjalistycznej ekipy, podczas gdy u nas wkucie kabla w ścianę to godzina/dwie roboty ze szpachlowaniem włącznie. Generalnie wszelkie drobne u nas przeróbki instalacji tam są koszmarnym kosztem, aż mnie zaciekawiło dlaczego.

      Ostatnio za odsuniętym meblem wykryli plamę grzyba - sodoma i gomora. U nas sprawdza się skąd wilgoć w tym miejscu, likwiduje źródło, psika preparatem chemicznym i maluje. Tam ofoliowali pokój, wchodzili w maseczkach i cudowali jakby mieli do czynienia z bronią biologiczną...
      • heca7 Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:24
        U nas domy są zwykle murowane, u nich drewniane i taki grzyb może się łatwiej rozprzestrzenić albo termity u nas nieznane.
        Ja drewniane podłogi widzę u nich po przebudowie a tak to są ohydne wykładziny. Bywa, że nawet koło kibla w łazience.
        I wieszają wielki telewizor nad kominkiem. U nas byłby to szczyt obciachu wink
        Pralki zwykle wyglądają jak przemysłowe wielkie kubły. A kuchnie są wolnostojące , rzadko zabudowane. A już lodówki! Kocham jak parka bezdzietna ogląda zwykłą lodówkę wysokości człowieka i stwierdza- mała smile Do jasnej anielki, ile oni żarcia tam pakują?! Sklepy są zaopatrywane raz w miesiącu?
        • aknaszilak Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 09:59
          Ej no bo przecież pół lodówki to napoje. I kostkarka do lodu. Rozmiar normalnego mleka lub soku to pół golona lub galon najczęściej, więc już gabaryt ma.
          • heca7 Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 12:04
            big_grin I zawsze w środku stoi plastikowa butla z sokiem (chyba pomarańczowym) tak wielka jak butle z płynem do płukania.
      • bei Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 18:08
        Amerykanski gust to jedno, a czas dokumentacji remontow to drugie ( filmy maja zazwyczaj z 7-10 lat)
        Im mlodszy film tym wizaz tych domow bardziej stonowany.
        Jesli chodzi o remonty domow to u nas ruinki oplaca sie kupic dla dzialki, dom nalezy od nowa budowac. Remontujac mieszkania jak i budujac dom na sprzedaz wykonczenie musi stanowic neutralna baze by nie narzucac gustu. Unika sie materialow z najwyzszej polki, bo koszt zakupu i remont wywinduje cene tak, ze juz bedzie klopot ze znalezieniem nabywcy a co tu mowic o zarobku.
    • agus-ka Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:03
      W mojej dzielnicy jest sporo zaniedbanych kamienic. Jest firma, która kupuje kamienicę, remontuje i sprzedaje ze sporym zyskiem. Nie widzę, żeby był problem ze zbytem.

      Jeśli chodzi o urządzanie pod klucz+ to przy sprzedaży mieszkania miałam ofertę z agencji, która przygotowuje mieszkanie do sprzedaży i sprzedaje po wyższej cenie. Bierze je na wyłączność. Ponoć sprzedają marzenia jak to określił agentsmile

    • araceli Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:06
      Ja myślę, że w przypadku Amerykanów popularność kupna gotowego wynika z wypadkowej wielu czynników:
      - spora część (jeśli nie większość) wynajmuje więc jest przyzwyczajona do wprowadzania się 'na gotowe'
      - są mobilni więc przeprowadzając się z jednego końca stanu czy kraju na drugi raczej wolą gotowe niż grzebanie
      - spójność stylu, jak ktoś zauważył, amerykańskie domy są niejako na 'jedno kopyto' czyli trzymają się klasyki - drewniane podłogi, białe drzwi i listwy, marmurowe blaty, minimum płytek w łazience (ściany zawsze można przemalować)
      - duże powierzchnie - tu znacznie łatwiej zrobić coś uniwersalnego, co będzie w miarę pasować wszystkim.

      W Polsce ludzie mają więcej czasu niż pieniędzy, uważają, że wszystko lepiej zrobią sami a naleciałości stylów to mamy od skandynawskiej prostoty do przepychu a'la carski pałac. Do tego powierzchnie małe i w tym przypadku co pasuje jednemu zupełnie nie będzie pasować innemu.

      Dla tego w PL agenci nieruchomości raczej doradzają ludziom mieszkanie do sprzedaży porządnie wysprzątać, wynieść osobiste rzeczy i ewentualnie delikatnie odświeżyć (np. odmalować). Jak widać po koszmarnych ofertach na portalach z ogłoszeniami - mało kto się stosuje.
    • antypomidorowa Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 18:15
      Mam dość określony gust co do wnętrz, ale zerowe pojęcie na temat ich projektowania i wykończenia - w sensie zarówno rozkładu funkcjonalnego jak i doboru poszczególnych elementów. Dlatego nigdy nie zdecydowałam się na samodzielne urządzanie. Raz kupiłam mieszkanie już urządzone, a teraz jestem w końcówce urządzania mieszkania kupionego w stanie deweloperskim.
      To nowe urządzone zostało przez architekta wnętrz na podstawie naszych wskazówek co do naszego gustu i stylu życia. Ten sam architekt zajął się wykończeniem - zwerbował wykonawców, pilnował ich, jeździł po sklepach itd. My się wtrącaliśmy tylko tam gdzie chcieliśmy. Zapłaciliśmy za to jakieś 3% wartości całej inwestycji. Żadne pieniądze za zdjęcie mi z barków roboty na której się nie znam i której nie lubię. Plus pewnie spora oszczędność polegająca na ustrzeżeniu nas przed rozwiązaniami, które nam chodziły po głowie, a które nie są funcjonalne albo trwałe.
    • ruda_henryka Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 19:22
      Bardzo polecam jeszcze program na domo+ "wielkie projekty" - jak ludzie próbują sobie wybudować od podstaw własny dom, zazwyczaj bardzo oryginalny (dzieje się rzecz w anglii lub australii) - polecam zawsze komuś kto chce się sam wziąć za budowę smile
      a co do amerykańskich programów o przebudowie domów, to pomijając już wszelakie uwarunkowania rynku nieruchomości, amerykańskiego stylu życia czy wielkości aglomeracji podmiejskich (gdzie dziesiątki domów są do wyboru) to ogromna większość budynków ma konstrukcję szkieletową - wyburzyć w nich i wybudować od nowa jest o wiele łatwiej, zajmuje mniej czasu i koszty przez to są mniejsze niż u nas. również rotacja społeczeństwa jest duża w usa - nie jestem ekspertem, ale chyba przeciętny Amerykanin przeprowadza się kilka do kilkunastu razy w życiu - i sam proces zakupu domu, przyznania kredytu i przeprowadzki jest łatwiejszy. również proces budowlany od strony prawnej jest prostszy i szybszy niż u nas.
    • undoo Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 19:27
      Super watek smile
      • kropka_kom Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 20:17
        Ja lubię program "Domy z potencjałem"
    • wheels.of.steel Przede wszystkim rudera po remoncie to... 05.02.17, 21:01
      budynek, który latami mógł stać w złym stanie i pomimo odnowienia, może okazać się skarbonką bez dna. Generalnie bardzo stare budynki to skarbonki, w którym co chwilę być może trzeba będzie robić. Do tego mają wiele wad, które np. wiążą się z wyższymi wydatkami na ogrzewanie.
      Ja myślę, że Polacy wolą kupić coś nowego, a jeśli decydują się na rynek wtórny do wolą kupić po dobrej cenie i samemu wykończyć. Płacić krocie za odnowione na błysk "cudo", który wcześniej latami się zapadało i nie było ogrzewane to ryzykowna inwestycja. Czasem samosiejki klonów itp. mogły rozwalać fundamenty.
      Co do wykończenia na błysk przez architekta wnętrz, w najwyższym standardzie - ma to sens, kiedy mamy do czynienia z lokum w nowym budownictwie, w wysokiej jakości i o dużej wartości lub np. tuningujemy zabytkowy dworek lub inny solidnie wykonany dom, który nadaje się na "willę".
      • koronka2012 Re: Przede wszystkim rudera po remoncie to... 05.02.17, 22:12
        Otóż to.

        Tunning mieszkania w zapyziałym bloku nie wywinduje znacząco ceny, a najczęściej tylko tam da się upolować okazyjną cenę.

        No i ileż takich okazji można trafić w ciągu roku i iloma obrócić, żeby z tego żyć?
        Kawalerkami tak, ale i potencjalny zysk nikły, zresztą choćby była najpiękniejsza to pewnej ceny nie przeskoczysz - jeśli klienci za tyle samo mogą kupić 2-pokojowe.

        Większe mieszkania albo domy sprzedają się latami, chyba że ktoś ma dużego farta. Samo załatwienie kredytu w dzisiejszych czasach trwa ze 2 miesiące.
        • wheels.of.steel Na kawalerki jest taki zbyt? 05.02.17, 22:30
          Sam bym w życiu nie inwestował w kawalerkę, bojąc się że jej nie sprzedam.
          • vaikiria Re: Na kawalerki jest taki zbyt? 06.02.17, 09:38
            Dwa razy sprzedawałam kawalerkę. Raz mi zajęło kilka godzin, a raz dwa dni smile Kawalerki sprzedają się najłatwiej. Stosunkowo niska cena a do tego bardzo dobre jako inwestycja do wynajmu. w moim przypadku za każdym razem miałam klienta inwestycyjnego właśnie.
            • wheels.of.steel Re: Na kawalerki jest taki zbyt? 06.02.17, 09:48
              Ale to chyba były kawalerki w dobrych lokalizacjach? wink
              • vaikiria Re: Na kawalerki jest taki zbyt? 06.02.17, 10:07
                Nie był to Ursus ani Białołęka big_grin Ale za to w wielkiej płycie/ramie H.
                • wheels.of.steel Re: Na kawalerki jest taki zbyt? 06.02.17, 10:12
                  Za to kawalerki na obrzeżach, od deweloperów to moim zdaniem wtopa inwestycyjna.
                  • dyzurny_troll_forum Re: Na kawalerki jest taki zbyt? 06.02.17, 10:18
                    wheels.of.steel napisał:

                    > Za to kawalerki na obrzeżach, od deweloperów to moim zdaniem wtopa inwestycyjna

                    Ale jak dobrze wiemy twoje zdanie rzadko kiedy ma chociażby punkt styczny z rzeczywistością...
                    • vaikiria Re: Na kawalerki jest taki zbyt? 06.02.17, 10:30
                      To akurat doość logiczne, że łatwiej jest sprzedać/wynając mieszkanie w lepszej lokalizacji niż na obrzeżach. Musiałyby być naprawdę dużo niższe ceny, a to obniża rentownośc inwestycji.
                  • vaikiria Re: Na kawalerki jest taki zbyt? 06.02.17, 10:28
                    Nie mam pojęcia, nigdy mnie nie interesowały. Trzymam się zasady, że trzeba zajmowac się takimi nieruchomościami, jakie się "czuje".
                  • heca7 Re: Na kawalerki jest taki zbyt? 06.02.17, 12:19
                    Nie zawsze. Ja sprzedałam już 3 mieszkania w Ursusie. Wszystkie w nowym budownictwie. Poszły za dobre pieniądze. Nie wtopiliśmy ani grosza a zyskaliśmy wiele. ALE po pierwsze to były mieszkania dwupokojowe z aneksami. Ciekawie zaaranżowane, nieduże. Największe miało chyba 42 metry ( ostatnie piętro, widok z balkonu niczym nie zasłonięty na centrum Wawy, klima), najmniejsze 33. Sypialnie widne. Pierwsze kupiło młode małżeństwo, drugie starsza babka która chciała się przeprowadzić bliżej córki a trzecie w listopadzie 2015 młody chłopak , który dostał kasę od mamy.
                    Czwarte mieszkanie właśnie się wynajmuje. Co ciekawe mieszka w nim małżeństwo , które mieszkało w tym poprzednim , które kupił kawaler. Podnajęli w okolicy pokój na czas wykańczania kolejnego. I jak tylko meble skręcili panowie z Ikei to już stali z walizkami. Mieszkanie jest ciut większe (chyba 37m), układ b. podobny a oni mówią - ach tamto było przytulniejsze wink Podczas planowania rozkładu korzystała z rad na forum PiW.
                    Być może nie wtopiliśmy bo mamy już wieloletnie doświadczenie i na rynku wtórnym i pierwotnym.
                    A! mieliśmy też mieszkanie w spółdzielni na Białołęce. Przypomniałam sobie. Ale fakt tu szybko się go pozbyliśmy,( bez straty , z zyskiem niewielkim) jeszcze zanim można było przystąpić do wykańczania. I dobrze choć ta spółdzielnia ma świetne opinie to trudno było się z tego układu wypisać, nigdy więcej spółdzielni.
                    • vaikiria Re: Na kawalerki jest taki zbyt? 06.02.17, 12:30
                      Macie doświadczenie i znacie dzielnicę, w której działacie. A to dużo zmienia.
                      • heca7 Re: Na kawalerki jest taki zbyt? 06.02.17, 12:36
                        Dokładnie. Trzeba wiedzieć gdzie kupić, u kogo, jak duże , jaki układ, za ile, kiedy sprzedać aby zakręcić kasą i kupić nowe...
                        • vaikiria Re: Na kawalerki jest taki zbyt? 06.02.17, 12:40
                          Dlatego ja bym się nie porywała na Ursus, choć absolutnie nie twierdzę, że tam się nie da zarobić.
    • solejrolia Re: Mieszkaniowo 05.02.17, 21:09
      Tak są w Polsce takie firmy.
      Ale z założenia urządzają w wysokim standardzie, oraz designerskie meble, a jak dom to oczywiście z calym otoczeniem więc to nie jest oferta nie dla Kowalskiego.
    • monikaj21 Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 10:18
      Ja jestem z tych, którzy nie kupili by gotowego mieszkania - samo znalezienie mieszkania, które mi 100% pasuje (rozkład, lokalizacja, budynek, etc) jest bardzo trudne, a co dopiero jeszcze te 1000 rzeczy, które są w środku - zawsze by mi coś nie pasowało. Nie widze korzyści z kupienia "gotowca" (chyba, że ktoś kupuje bo musi się tam wprowadzić "jutro"), gdybym miała płacić za zrobienie mieszkania to zdecydowanie bym wolała kupić mieszkanie i wynająć kogoś kto mi je zrobi po wcześniejszym uzgodnieniu szczegółów ze mną.
    • lot.ti Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 11:10
      w pl urząd skarbowy skutecznie blokuje takie inicjatywy.
      policz sobie:
      inwestycja 100 tys. nieruchomość + 30 tys. remont
      sprzedaż za 180 tys.
      zysk brutto 50 tys.
      19% PIT - 34 200
      zysk netto 15 800
      dolicz koszty operacyjne sprzedaży - ogłoszenia, czas poświęcony na okazania nieruchomości lub prowizja pośrednika (min. 2%), taksa notarialna, PCC, bieżące koszty utrzymania nieruchomości zanim zostanie sprzedana. dobrze będzie jak na czysto zarobisz tauzena.
      • vaikiria Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 11:26
        PCC płaci kupujący, nie sprzedający, podobnie jak taksę notarialną.
        Pośrednik jest zupełnie niepotrzebny. Płacić komuś za to, że wrzuci ogłoszenia, z marnym opisem i będzie odbierał telefony? I to płacić taką kasę? Bez sensu.
        Z tego co wiem podatek 19 proc. liczy się obecnie od dochodu, a nie od przychodu. Czyli liczysz przychód-koszty, a więc 180tys - 100 tys=80 tys. Czyli podatek to 5,2. Można też odliczy koszty remontu, jak są udokumentowane fakturami. Więc ten podatek może być jeszcze niższy.
        Więc przy tych kwotach jakie podajesz to jest 180-100-30-15,2=34,8.
        A podatku możesz nie płacić, jak przeznaczysz zysk na cele mieszkaniowe.
        • dyzurny_troll_forum Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 11:28
          vaikiria napisał(a):

          > Więc przy tych kwotach jakie podajesz to jest 180-100-30-15,2=34,8.
          > A podatku możesz nie płacić, jak przeznaczysz zysk na cele mieszkaniowe.

          Jeżeli chcemy obrócić takimi kilkoma w roku to chyba wypadało by odpalić jakąś firmę w tym celu?
          • vaikiria Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 11:37
            Tak, ale jak rozmawiamy o jednej nieruchomości to piszę o kosztach tej jednej. Przy firmie to będzie bardziej skomplikowana księgowość i inie podejmuję się tego wyliczać. Szczególnie, że nigdy nie planowałam zakładania takiej firmy, więc nie robiłam kalkulacji. Mam tylko doświadczenie przy sprzedaży pojedynczych mieszać.
            A biorąc pod uwagę sprzedaż takiego jednego, o jakim pisze lot.ti to wychodzi blisko 3 tys w skali miesięcznej, miły dodatek do pensji, jak sprzedasz jedno rocznie smile
        • lot.ti Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 12:21
          moja droga, niestety
          w doopie byłaś i gvno widziałaś, taka prawda

          1. jasne, że PCC płaci kupujący - informacja dla blondynek: aby nieruchomość zbyć po remontach najpierw trzeba ją kupić
          2. owszem do podstawy opodatkowania możesz odliczyć koszty - w tym wypadku usługę pośrednictwa i taksę notarialną. nic więcej. 19% pit płacisz zatem np. od kwoty 175 tys. no szał po prostu z tym odliczeniem...

          taaa zysk na cele mieszkaniowe, czyli interes tylko dla bezdomniaka, nieźle wymyśliłaś
          • vaikiria Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 12:28
            Prymitywie pozbawiony kultury osobistej, nie będę z toba dyskutować, bo równie dobrze można pogadać z zapitym menelem, taka sama klasa. A wiedza o świecie może nawet niższa. Dalej sobie siedź w swojej doopie i opowiedz wszystkim, co tam widziałaś.
    • zazou1980 Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 12:16
      tez lubie te programy, wymienilismy kanaly newsowe na rzecz lifestylowych, przynajmniej poziom nerw sie nie zwieksza...

    • emka_uk Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 12:23
      U mnie w UK jest podobny program "Domy pod młotek"- kupują rudery (przeważnie) na aukcjach- w miarę tanio -inwestują minimum ile muszą- a potem odsprzedają z dobrym zyskiem. Średnio za 2-6 miesięcy pracy mają zysku minimum 30 tys- czyli jakieś w miarę dobre roczne zarobki.
      • wheels.of.steel Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 12:35
        Ciekawe, czy ich klienci wiedzą, że odpicowane domy były chwilę wcześniej nieogrzewanymi latami ruderami. tongue_out
    • undoo Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 16:59
      Chcialam tylko dodac, ze jak bardzo kocham takie seriale, to jednak w wiekszosci to sa ustawki. Poczytajcie, jak sa krecone. Nie zmienia to faktu, ze pasjami wrecz lubie je ogladac.
      • asia-loi Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 17:38
        undoo napisała:

        > Chcialam tylko dodac, ze jak bardzo kocham takie seriale, to jednak w wiekszosci to sa ustawki. Poczytajcie, jak sa krecone.


        A możesz nam napisać, jak są kręcone? smile
        • undoo Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 17:56
          Pogugluj sobie, mnie sie nie chce szukac tego jeszcze raz. Chodzi o to, ze te domy sa juz wczesniej wlasnoscia ludzi, ktorzy szukaja nowego lokum, to na przyklad.
    • magia Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 17:37
      Też oglądam i nie mogę się nadziwic cenom. Zawsze myślałam że w USA jest tanio, a w którymś z takich problemów podawali koszty AGD i się prawie zakrzyusilam: pralka zwykły Whirlpool 1200$, lodówka SBS 4000$.
      Cena tych paskudnych giga kuchenek niestety nie pamiętam, ale i tak padłam.
    • mikams75 Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 20:35
      zaciekawilyscie mnie... jak sie nazywaja te programy, o ktorych piszecie i gdzie je mozna w necie poogladac?
      • olinka20 Re: Mieszkaniowo 06.02.17, 21:19
        W necie nie wiem, ale nałogowo wręcz ogladamy z partnerem program domo+ . I tam własnie jest program "Cudotworcy", mniej wiecej w tym stylu.
        Fantastyczny jest też "Wielkie projekty" juz wyzej wspomniany. Ale preferuje brytyjską wersję, australijska jest zbyt wydumana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka