Dodaj do ulubionych

problem z kolezankami w zerówce - dlugie :(

08.02.17, 09:50
Dziewczyny,chcialam sie poradzic ,bo nie wiem co robic. Mam corke - 6 lat - otwarta,sympatyczna,kontaktowa...Zawsze w przedszkolu byla bardzo lubiana. Miala pelno kolezanek i 3 najblizsze przyjaciolki.Po przedszkolu te dziewczynki poszly do pierwszej klasy w szkole obok przedszkola, a my ze wzgledu na to,ze mieszkamy blizej innej szkoly podstawowej i mamy tam drugie dziecko w 4 klasie poslalismy ja wlasnie do innej.Corka poszla do zerowki szkolnej z jedna dziewczynka ze swojej przedszkolnej grupy. Na zebraniu styczniowym uslyszalam od pani ,ze corka jest bardzo lubiana,bawi sie ze wszystkimi itd...Ale ja widze ,ze dzieje sie cos zlego. Ta jej kolezanka zaprzyjaznila sie teraz z kims innym.Dziewcyznką ,ktora jak widze po innych bardzo manipuluje grupa.Zarzadza kto jest wykluczony z zabawy,kto moze sie bawic itd..Corka przychodzi coraz bardziej smutna ze szkoly.Mowi,ze pozostale dziewczynki maja juz inne przyjaciolki tylko ona nie ma zadnej. Ta jej do tej pory bliska kolezanka wg mnie "dziwnie" sie zachowuje. Spedzilam ostanio z nia i jej mama prawie caly weekend. Dziewczynki super sie bawily, tamta nie chciala od nas wychodzic itd..A w poniedzialek w szkole moja powiedziala,ze ta w ogole nie zwracala na nia uwagi a nawet powiedziala,ze jej nie lubi...Mialy razem robic w duecie robic pewiem projekt artystyczny, cwiczyly caly weekend ,po czym ta dziewczynka w poniedzialek powiedziala,ze nie ebdzie robic tego z moja corka. Nie wiem czy porozmawiac z jej mama ??czy sie jednak nie wtracac.. Corka twierdzi,ze nie ma sie z kim bawic..Z fajnej,radosnej dziewczynki robi sie coraz smutniejsza..Mowi,ze chce chodzi do tej szkoly od pierwszej klasy gdzie sa tamte jej przyjaciolki. Ale one juz beda w drugiej jak ona by tam poszla od wrzesnia,wiec nie wiem czy to ma sens.Do tamtej szkoly corka dodatkowo chodzi na zajecia sportowe ,wiec to jedyne co do mnie rpzemawia by ja tam poslac..A takto wolalbym by rodzenstwo bylo w jedej szkole.Ale z drugiej strony jak jeszcze 8 lat ma to tak wygladac,ze na starcie w zerowce ona nie chce tam chodzic przez te relacje z kolezankami to sama nie wiem co robic sad
Obserwuj wątek
    • malwa51 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 10:36
      Przede wszystkim, porozmawiaj z pania. Ona jest w szkole, a to tam wykluczanie ma miejsce. Opowiedz to, co tu napisalas i moze popros ja, aby zwrocila uwage (o ile ma mozliwosc) na zachowanie tej grupy dziewczynek i Twojej corki w kontekscie problemu. Z mama tej drugiej dziewczynki tez mozesz porozmawiac, o ile to sensowna kobieta a nie rasowa jematka wink mozesz zapytac, czemu kolezanka corki zmienila zdanie.
      Ta dziewczynka tez moze nie czuje sie komfortowo, kiedy jest szantazowana pprzez klasowa prowodyrke, tylko nie ma odwagi zeby sie przeciwstawic. Jej mama moze o niczym nie wie.
      • malwa51 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 10:55
        PS . Pisze "moze nie czuje sie komfortowo" bo tego na 100% oczywiscie nie wiem, dziewczynka moze nie zdawac sobie sprawy z tego, ze jest manipulowana. Ale z mama porozmawiaj jak najbardziej, skoro dziewczynki pracowaly w weekend. Zapytaj, czemu nagle zrezygnowala z wykonania projektu z Twoja corka, czy cos sie stalo? I ze Twojej malej jest przykro, razem przeciez cwiczyly bla bla.... mozliwe, ze ta druga mama tez cos zauwazyla.
        Czy w klasie sa inne dzieci, ktore Twoja corka lubi, a ktore nie naleza do kliki manipulatorki? Jesli pani mowi (Ty tez to zreszta napisalas) ze jest lubiana - moze powinna znalezc sobie inna kolezanke, przeciez niekoniecznie musi to byc byla przedszkolna znajomosc. Pisalas cos o zajeciach sportowych, sa tam fajne dzieci "do zaprzyjaznienia"? Rozumiem, ze corce jest zal przedszkolnej znajomosci, ale im wiecej bedzie miala wokol siebie przyjaznych osob, tym mniej bedzie odczuwala "manipulantke".

        Z pania powinnas porozmawiac absolutnie, wykluczanie nigdy nie jest porzadku i moze eskalowac. Powodzenia smile
    • znowu.to.samo Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 10:41
      Jak na to reaguje wychowawczyni? Porozmawiaj z nią o twoich odczuciach. Ważne by nauczyciel.nie pozwolił na manipulowanie dziecku np jeśli razem.ćwiczyły to mają to razem kontynuowac i nie ma zmieniania zdania. Córce doradziłabym jednak poszukanie innej koleżanki. Wytłumacz że niektórzy nie nadają sie na przyjaciół itd.. Np zapraszanie w weekendy innych dziewczynek na wspólną zabawę, ogladanie filmów.. powinno pomóc
      • ewelina19801 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 10:49
        Mam dzisiaj wolne ,wiec faktycznie pojde i moze uda mi sie porozmawiac z Panią. Jak wspominalam Pani w styczniu na konsulatacjach indywidualnych mowila o corce w samych superlatywach i nie widziala zadnych problemow w kontakatch z innymi. Z ta dziewczynka Corka byla od poczatku w parze itd.Teraz tamta kolezanka zmienila parę. Inne ponoc znaja sie odprzedszkola,wiec od zawsze sa razem. Nie znam tych innych mam, maz odprowadza corke do szatni, a ja ja zazwyczaj odbieram ze swietlicy,wiec nie mam jak zapoznac sie na wspolnej zabawie. Mysle,ze popelnilam ogromny blad,ze corka nie poszla z tamtymi przyjciolkami do pierwszej klasy. Wczoraj podczas zajec sportowych w tamtej szkole corka spotkala tamte przyjaciolki.Wszystkie sie na nia rzucily,obcalowaly...Az mi sie serce kroi,ze przez moja decyzje teraz to wszystko tak wyglada sad(Ale to taka dziewczynka,ze myslalam,ze wszedzie da radę..jak pisze do tej pory nigdy nie miaal zadnych problemow w relacjach...Zawsze byla zapraszana na wszytskie urodiznki itd..
        • znowu.to.samo Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 12:04
          Nawet jeśli uda się rozwiązać problem z koleżanką, ja bym zachęcała córkę by spróbowała poszerzyć krąg koleżanek. A nawet jeśli sie to nie uda to nie daj odczuc córce że spotkało ją coś strasznego, bo to wcale nie są jakieś wielkie problemy. Przez całą podstawówkę będzie ich bez liku...jak nie z koleżankami to z nauczycielami itd..Nie chce sie koleżanka z tobą bawić? To nie i już! Jej strata. A czy z tamtymi dziewczynkami z drugiej szkoły nie ma możliwości spotykać się po lekcjach?
    • mamablue Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 10:57
      Po pierwsze nie zamartwiaj się. Dzieciaki tak mają,raz jest ok,a raz nie,jak w życiu. Ty też na pewno nie tryskasz radością przez 24h/doba i spotykasz nie tylko fajnych ludzi. Zmiana szkoły jest bez sensu,bo jaką masz gwarancję,że w innej nie zdarzy się to samo?
      Po drugie takie sytuacje to nic innego,jak trening społeczny. Czasem bolesny,ale potrzebny. Nie usuwaj córce wszelkich kłód spod nóg,bo paradoksalnie wcale jej to w życiu nie pomoże.
      Po trzecie jak dziewczyny pisały wyżej,powiedz to samo nauczycielce i koniecznie porozmawiaj z mamą koleżanki. Nauczycielka powinna o tym wiedzieć i reagować. Jeśli jedna rozmowa nie pomoże, spróbuj metody zdartej płyty,czyli codziennie to samo,w końcu nauczycielce się utrwali,że jest problem i powinna zwracać uwagę na te relacje. Oraz spróbuj częściej organizować pozaszkolne zabawy twojej córki z innymi dziećmi z klasy. Może okaże się,że inne też są zagubione i manipulowane?
      Zobaczysz,będzie dobrze.
      • olamka1 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 13:38
        Święte słowa. 100% racji, nic dodać nic ująć.
    • kanga_roo Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 12:15
      ja bym radziła porozmawiać z córką, i wytłumaczyć, że fajnie jest mieć większy krąg znajomych niż jedną przyjaciółkę. moje dzieci zachęcam do zawierania wielu znajomości z rówieśnikami, i nie robię podziału typu chłopiec z chłopcami, dziewczynka z dziewczynkami. mój syn ma fajne koleżanki, a córka - kolegów. to imo wprowadza pewną równowagę, szczególnie, kiedy chłopcy są na etapie "o jacy jesteśmy męscy, gramy w piłkę i będziemy Lewandowskim", a dziewczynki intrygują, wyśmiewają i manipulują.
      • znowu.to.samo Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 13:11
        Dziewczynki w tym wieku nieraz są straszne. W klasie mojego syna dziś 14 lat od lat ciągnie sie afera bo grupka dziewczyn odrzuciła koleżankę. Było multum spotkań w najróżniejszych konfiguracjach : samych rodziców, rodziców z psychologiem, dziewczynek wraz z rodzicami, dziewczynek z psychologiem... z tego co wiem problem pozostał nierozwiązany, bo są osobniczki które od najmłodszych lat mają skłonność do intryg, manipulowania, rywalizacji z innymi dziewczynkami i za nic nie chcą przestać.
    • monikaj21 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 12:39
      Kurcze, podobna sytuacja jak u mnie, tylko u mojej córki problemy zaczęły się trochę później w wyniku różnych zawirowań, które zaszły w klasie.
      Córka ma już 11 lat i niestety problemy się utrzymują. Też się tego nie spodziewałam bo zawsze miała dużo kolegów, koleżanek, była towarzyska. Zresztą poza klasą nadal się fajnie odnajduje towarzysko. Niestety ciągle są jakieś przejawy odrzucania jej przez koleżanki z klasy. Reagowałam tylko w sytuacji ewidentnej przemocy psychicznej, która w pewnym momencie miała miejsce, poza tym dużo rozmawiam z córką i wspieram. ALE dostrzegam też pewne rzeczy, które nie ułatwiają córce relacji towarzyskich - między innymi jest to potrzeba takiej relacji 1:1, poczucie odrzucenia, kiedy dobra koleżanka nie ma dla niej czasu, etc.
      Czytając Twój post miałam intuicję, że chyba warto by było odejść z niekorzystnego układu, bo niestety nie zawsze to się potem jakoś normuje.
    • alpepe Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 13:18
      Da się jej zmienić klasę?
      • nena20 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 14:20
        Zmiana klasy z powodu braku koleżanki po kilku miesiącach nauki to porażka. Za każdym razem matka ma załatwiać za dziecko relacje klasowe? Jeśli nie ma przemocy albo dręczenia to naprawdę nie widzę powodu do nadmiernej reakcji. Można tłumaczyć, zaprosić koleżanki klasowe do domu. Jeśli są intrygi klasowe co częściej niestety cechuje dziewczynki i to trwa długo to wtedy przenosiny mają sens. Ostatnio mój pierwszak powiedział że już nie lubi swojego kolegi bo tamten nie dał mu cukierka w następnych dniach już było ok. Uważam że należy wysłuchać, zachęcić do zabawy z innymi i obserwować co będzie dalej.
    • sylwus34 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 13:23
      Mnie to zawsz zastanawia, a nawet przeraża skąd się biorą takie" małe wredoty"? Patrząc na niektóre mamuśki, sprawa wydaje się jasna( wiem upraszczam). Nieraz byłam świadkiem, że stwierdzenie ich latorośli, " nie lubię cię, nie chcę się z tobą bawić", powoduje u nich jakąś tam dumę, bo przecież takie asertywne, wyznaczające granice. A nawet pomruk komentarza:" no przecież nie będę jej zmuszać!". A tu wcale nie chodź o zmuszanie, ale zwrócenie uwagi, że komuś po prostu może być przykro, słysząc takie słowa.
    • danaide Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 13:23
      Moja córka poszła z grupą koleżanek z przedszkola, w tym z najlepszą koleżanką (z którą pod koniec przedszkola się oddaliły, na początku szkoły od niej oberwała, a teraz znów świetnie się bawią) i powiem jedno - sytuacja jest bardzo dynamiczna. Dziewczynki ciągle coś zmieniają w swoich ustawieniach. Jedyna rada to pomóc dziecku pracować nad każdą z relacji osobna i poszerzać krąg znajomych. Typowo manipulujących dziewczynek nie widzę, może jedną podejrzewam. Pozostałe to albo najstarsze siostry albo jedynaczki, to wszystko ma wpływ na relacje i to dziecku też warto uzmysłowić. Moja córka zaprasza albo małą (2-4 dziewczynki) grupke do domu albo czasem pojedyncze osoby i jak się zwierzy na czym polega problem to siadamy i rozkminiamy. Z fajnym rodzicem pogadasz też o relacjach 1:1 i też może pomóc.
      • leokadia35 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 13:47
        Takie są teraz dzieci. Tak sobie myślę czasami że za moich lat dziecięcych tego nie było a może w mniejszym stopniu. Dziś jak obserwuje mojego syna a u chłopców trochę inaczej , ale zdarzają się takie dziwne sytuacje np.dziś się bawią jutro nawet cześć nie było powie. Albo super się bawią za chwilę już się nie lubią. Nie żałuj że nie dałaś córki do tej szkoły gdzie są przyjaciółki, bo np. za tydzień mogły by już nimi nie być. Pamiętam jak we wczesnej podstawówce miałam taką dziewczynę co lubiła rządzić i ustawiać po kątach, niestety dzieci wpływowe się takiej osobie podporządkują. To jest lekcja życia. Córka musi przez to przejść, myślę że z czasem znajdzie przyjaciółkę
        • danaide Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 14:32
          Myślę, że warto nauczyć dziecka otwarcia i odwracania myśli: Moja córka przychodziła czasem i mówiła: one nie chcą się ze mną bawić! Pytałam: a czy Ty chcesz się z nimi bawić? Bo to nie jest tak, że są jakieś dziewczynki i absolutnie nikt nie dopuści określonej osoby do zabawy. Zwłaszcza jeśli się nienachalnie zaproponuje coś fajnego.
          Co do neutralizowania manipulantek, królowych pszczół - nie mam żadnej rady poza "róbmy swoje"smile
    • ga-ti Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 13:51
      Przenoszenie do innej szkoły według mnie trochę bez sensu. Koleżanki będą już w 2 klasie, więc ewentualnie spotkają się na przerwach, jeśli klasy będą miały na tym samym korytarzu, dzieci w klasie 1 mogą się znać z zerówki, przedszkola i Twoja córka będzie 'ta nowa' co nie zawsze dobrze wróży.
      Tak, jak pisały dziewczyny, zapraszaj do domu inne koleżanki z klasy (możesz podać karteczkę z nr telefonu do siebie, żeby skontaktować się z rodzicami albo poprosić panią w świetlicy o przekazanie karteczki), zadbajcie o kontakty koleżeńskie także poza klasą (moja córka ma koleżanki z równoległych klas, z którymi się zaprzyjaźniła w świetlicy i na zajęciach pozalekcyjny), nie gloryfikuj 'starych' koleżanek z przedszkola, przedszkole było fajne, koleżanki były fajne, ale nadszedł inny, nowy, fajny etap w życiu i trzeba iść do przodu (wiem o czym piszę, bo niełatwo było nam 'zerwać' z przedszkolem, ale nie można żyć wspomnieniami smile ). Pogadaj z wychowawczynią, z panią ze świetlicy. Reaguj, jeśli zadzieje się przemoc psychiczna.
    • lauren6 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 13:59
      Jedno jest pewne: wykluczanie z towarzystwa jest złym zachowaniem i koniecznie trzeba zwrócić uwagę wychowawczyni na niewłaściwe zachowanie dziewczynki. Tego też uczyć córkę: nie wolno nikogo wykluczać z zabawy, wszyscy mają prawo się bawić. Ma takie sytuacje zwracać pani. Niech bawi się z różnymi dziećmi, a nie tylko tą jedną dziewczynką.

      Nie histeryzowałabym ze zmianą szkoły itd. Takie rzeczy są NORMALNE i córka już teraz ma sobie wyrabiać twardy tyłek i sposoby reagowania na takie sytuacje. Inaczej w wieku dojrzewania dostanie depresji. Nie będziesz całe życie ją trzymała pod kloszem i chroniła przed wrednymi rówieśnikami.
    • sonrisa06 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 14:00
      Wiesz nie chcę cię martwić, ale moim zdaniem najlepiej byłoby zmienić klasę. już kilka razy się spotkałam z takim problemem i z własnych obserwacji - szkoda dziecka. można chodzić do pani próbować interweniować u rodziców, ale to nic nie da. jeśli jest w klasie taka rządzicielka-prowokatorka to i tak ciągle będą z na problemy. będzie nastawiała dzieciaki przeciwko sobie, będzie manipulowała, bo to ją bawi. ja miałam w klasie taka dziewczynkę, moja córka ma w klasie takiego chłopca. nie ma siły na takie dzieci, a ich rodzice zwykle nie widzą problemu.
      ja bym się nie kopała z koniem, moje dziecko i jego komfort byłoby dla mnie najważniejsze. poczekałabym do końca roku szkolnego i przeniosła córkę do innej grupy, żeby nie przeszła z tymi dziećmi do 1 klasy, bo żeby ją przenieść teraz do 1 klasy (do tamtych dziewczynek) chyba bym się nie zdecydowała.
    • muchy_w_nosie Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 14:10
      I teraz ten sosik będzie trwał do 8 klasy ;P
      Dzieciaki powinny być mieszane co 2 -3 lata.
      • nena20 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 14:28
        Chyba doznałaś jakiejś krzywdy klasowej?
      • leokadia35 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 14:40
        A jak jest na odwrót? Dziecko ma super przyjaciół a później ich mieszają i trafia w nieciekawe towarzystwo?
    • ewelina19801 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 15:01
      Wrocilam od wychowawczyni. Moja jest trzecia "ofiara" klasowych manipulatorek. Pani 20 lat uczy i powiedziala,ze nigdy w zyciu nie spotkala sie z takimi dziewczynkami. Charakternymi, zadziornymi intrygantkami. Dziewcyznki caly czas sie kloca i sa o siebie bardzo zazdrosne.Powiedziala,ze sie przypatrzy sprawie i ebdziemy w kontakcie.
    • kkalipso Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 15:07
      ewelina19801 napisał(a):

      > Dziewczyny,chcialam sie poradzic ,bo nie wiem co robic. Mam corke - 6 lat - otw
      > arta,sympatyczna,kontaktowa...Zawsze w przedszkolu byla bardzo lubiana.


      Podejrzewam że każda matka tak samo myśli o swoim dziecku.

      Ta jej kolezanka zaprzyjaznila sie teraz z kims innym.Dziewcyznk
      > ą ,ktora jak widze po innych bardzo manipuluje grupa.Zarzadza kto jest wykluczo
      > ny z zabawy,kto moze sie bawic itd..


      Siedzisz tam z nimi do końca programu i wiesz że dokładnie tak jest? Czy to tylko słowa Twojej córki? Nawet jeśli tak jest to jestem pewna że dzieje się tak w każdej innej grupie dzieciaków, zawsze jest jakiś "lider" to normalny etap w rozwoju dzieci "popularna"dziewczynka na siłę nie karze się z sobą bawić widocznie za coś ją te dzieci lubią. Może wymyśla fajne zabawy, dużo się śmieje, jest towarzyska.
      Koleżanka Twojej córki szybciej się odnalazła w nowej szkole a Twojej jak widać nie idzie tak łatwo, poczekaj nie próbuj na siłę kontaktu poza szkołą z tą drugą dziewczynką. Nie zaczepiaj innych matek z pytaniem; Dlaczego odrzucają Twoją córką, nie chcą się bawić?! Ja bym parsknęła śmiechem, bo z jakiej niby racji mam kazać małemu jeszcze dziecku bawić się z wszystkimi i zachowywać jak "robot". Ma zakaz przezywania, popychania, darcia buzi do reszty się nie wtrącam. A że kiedyś (na gruncie towarzyskim) jedna mamuśka się do mnie przyczepiła dlaczego moja córka nie bawi się z jej to wiem czym to pachnie. Swoją córkę uczę że do szkoły się chodzi UCZYĆ a nie w celu zaspokojenia kontaktów towarzyskich ma się bawić/rozmawiać ale nie wymagać że WSZYSCY mają ją lubić i kochać. Nic na siłę. Mam córkę rok starszą i wiem o co ci chodzi, jak przychodzi z jakimś problemem to jej doradzam z humorem, i zawsze rozśmieszam, na koniec wymyślamy śmieszne historie i mała zapomina a problem wydaje się mniejszy. Dziewczynki lubią się wymieniać gumkami/ołówkami/bransoletkami może kup jej coś fajnego niech zwróci na siebie uwagę załapie kontakt z resztą dzieci i jakoś to pójdzie.
      • kornelia_sowa Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 08.02.17, 17:00
        Twoja córka twierdzi, że tamta dziewczynka zakazuje innym się z nią bawić.

        1. Po pierwsze- sprawdz czy aby na pewno tak jest. Podobny problem miała z córką moja sasiadka- nikt z nią nie chciał się bawić, siedzieć , rozmawiać. Oczywiście wszyscy się uwzięli (zdaniem sąsiadki)- a wychowawczyni jeszcze tą teorie rozpalała twierdząc, ze inne dziewczynki zazdroszcza jej ocen smile
        Co za pech- w innych klasach liderzy to dusze towarzystwa wink

        Ja to dziecko znałam i cudowna była TYLKO w oczach rodziców, jej brat kumpluje sie z moim synem, czasem u nas bywała- słyszałam zza drzwi jak próbowała zawsze ich ustawiać, rzadzić.

        Nie twierdze, ze z twoją córą jest tak samo, ale postaraj sie poznać wersję - nie tamtej dziewczynki- moze kogoś trzeciego.


        2. Raczej bym się skupiła na postawie córki. Jest bardzo nieśmiała? Nie ma szans, zeby powiedziała głośno: "czemu dajecie sobą rzadzić i jak KASIA wam zabrania się ze mna bawić to jej słuchacie jakbyście rozumu nie miały.? coś w tym stylu

        Zaraz ktoś napisze że jest za mała. Nie, nie jest. Ucz ja zeby wyrazała głośny sprzeciw na takie zachowanie wzgledem swojej osoby. Bo nie masz gwarancji ze w ogólniaku czy na kolonii nie będzie podobnie.
        Mówie Ci z doświadczeń z własnym dzieckiem, nieraz nie potrafił sie postawić. Nauczyłam go tego- w kulturalny sposób ma potrafić sie obronić w takiej sytuacji.
        Ma 9 lat.


        mam nadzieje ze będzie lepiej
    • ewelina19801 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 09.02.17, 11:01
      Dziekuje Dziewczyny za wszystkie komentarze i rady. Dziewczyny,tak sie jeszcze zastanawiam czy nie puscic corki do innej szkoly od 1 klasy gdzie teraz chodzi na mini koszykowke..By byla byc moze od poczatku na pewno z jakimis dziewczynkami gdzie i one chodza na te zajecia.Tylko sie waham ,bo jesli tam sa teraz zgrane dzieci w zerowkach i przejda wszyscy do pierwszej klasy razem to czy znow nie bedzie tam "obca"...Macie moze doswiadczenia i ktos mial podobna sytuacje ?
      • sonrisa06 Re: problem z kolezankami w zerówce - dlugie :( 09.02.17, 13:39
        Moja córka chodziła do zerówki szkolnej. Ta zerówka w całości stała się 1 klasą. Doszła jedna dziewczynka, dość nieśmiała, jednak szybko się z pozostałymi dziećmi zasymilowała. Teraz córka jest w 4 klasie. Na poczatku roku doszło 7 dzieci- sześciu chłopców i jedna dziewczynka. Już nikt nie pamięta, że ta dziewczynka doszła, że to były nowe dzieci. Dzieci w tym wieku szybko łapią kontakt nawet te nieśmiałe. Poza tym dzieci zaczynające 1 klasę przyjmą nową koleżankę naturalnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka