Dodaj do ulubionych

Rodzice - Tesciowie

14.02.17, 18:50
Czy Wasi rodzice i teściowie lubią się, przyjaźnią ?

Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 19:04
      Nie.
    • nathasha Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 19:05
      Jeszcze nie wiadomo wink
    • arwena_11 Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 19:10
      Lubić się lubią. No żadnych zatargów nie było od ślubu. Przed ślubem jeden. Przyjaźnić się nie przyjaźnią, chociaż od śmierci teścia, moi rodzice czasami zabierają teściową jak jadą na działkę. Zwłaszcza latem - żeby nie siedziała w upały w murach.
    • juuuu7 Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 19:10
      Lubia sie, ale nie przyjaznia. Spotykaja sie tylko na urodzinach wnuka i czasem w swieta.
    • andaba Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 19:17
      Prawie nie mieli kontaktu.
      Ojciec i teść spotkali się na ślubie, potem już nie.
      Matka i teściowa spotkały się na uroczystościach moich dzieci, ale chyba nawet nie gadały, nie miały o czym.
      I już raczej nie pogadają, teściowa do rozmów się nie nadaje, a moja matka do opieki nad staruszkami z demencją.
    • koronka2012 Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 19:20
      Nie przyjaźnili się, zachowywali się po prostu przyzwoicie ale bez ciśnienia na kontakty. Żadnych spotkań poza okolicznościami typu urodziny/dzień babci w przedszkolu nie było.
    • milva24 Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 19:22
      Prawie nie się nie widują. Są sobie obojętni.
    • ichi51e Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 19:24
      Na dystans ok. Czasem przekaxuje co u jednych i drugich slychac. Z doswiadczenia - jak zwiazek sie posypie to zawsze sie okazuje ze tesciowie i rodzice od poczatku sie nie cierpieli.
    • marysia460 Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 19:26
      Moi rodzice nie przepadają za moimi teściami , ale na rodzinnych spotkaniach zachowują się z szacunkiem do siebie, kulturalnie rozmawiają na neutralne tematy itd

      Sama teraz zostałam tesciową i chciałam żyć w dobrych relacjach ze swatową ( jest w moim wieku ) , no kurdę nie da się, zeby nie wiem co !!

      Ostatnio na rodzinnej imprezie potrafiła cały wieczór mowic ile to pieniędzy pożyczyła młodym na mieszkanie, ze gdyby musieli wziąć kredyt w banku to o hoho ile by więcej ich kosztowało , ze kupiła im to i to , wychwalała pod niebiosa swoje "dziecko", bardzo obcesowo zachowywała się w stosunku do naszego " dziecka" , ciagle jakieś głupie insynuacje , na końcu zaczęła wywlekać brudy ze swojego nieudanego małżeństwa , opowiadać o okropnym mężu i okropnej teściowej !!!
      Było to pierwsze spotkanie wspólne i szczerze , przeżyłam szok !
      Piszę " dzieci" zeby wiadomo było o kogo chodzi ale oczywiście to dorośli ludzie .

      Nigdy więcej spotkania dobrowolnie , chyba, ze zajdzie potrzeba rodzinna 😄




    • ruscello Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 19:37
      Darzą się uprzejmą sympatią, jak z luźnymi znajomymi. Widują na uroczystościach wnuczki. Nie chciałabym, żeby się przyjaźnili za naszymi plecami - z obserwacji wiem, że to się zwykle źle kończy, np.wspólnie próbują wywierać nacisk, wracają się, jak się obrażą na siebie, to dzieci mają problem.
      • marysia460 Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 20:57
        To prawda 😊
    • drosetka Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 20:02
      Zupełnie obojętnie.moi rodzice mają nawet pewien żal ze tak "źle trafili na swatow "szczególnie swatowa,tj moja teściowa to trudna kobieta,bo teść to równy gość.Także urodziny dzieci też są oddzielnie tzn ja zapraszam wszystkich,a teściowie się migają i zazwyczaj nie przyjeżdżają w terminie
      • chocolate_cake Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 22:15
        Co to jest :swatowa?
        • kk345 Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 22:22
          Nawet jeśli gugiel ci się zepsuł, to w tym wątku aż dwie forumki użyły tego słowa w sposób przejrzysty i łatwy do zrozumienia, możesz więc wywnioskować znaczenie tego słowa z ich postów.
    • butch_cassidy Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 20:06
      Wręcz przeciwnie.
      Cała moja rodzina solidarnie nie znosi mojej teściowej.
      A moja mama to już jest na babsko tak cięta, jak nie wiem.
      Przypuszczam, że z wzajemnością wink
      • nathasha Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 20:24
        smile kusi mnie zeby Cie poprosic o pare pikantnych historii o tesciowej ale nie bede przeginac wink
        • butch_cassidy Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 20:35
          Jak wiem, czy to takie pikantne.
          Moją mamę najbardziej kłuje w oczy jej dzikie uwielbienie dla syna, a resztę rodziny chyba bardziej brak akceptacji dla naszego małżeństwa (ślub cywilny, brak chrztu córki, a ona moherowa) oraz ogólny brak ogłady... nuuuda smile
          Zaś o problemach z nią z mojej perspektywy swego czasu na forum wspominałam wink
    • eliszka25 Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 20:19
      jesli mialabym okreslic to w jednym zdaniu, to powiedzialabym, ze sa wobec siebie uprzejmie obojetni. moi rodzice na poczatku sie starali. tesciowie byli kilka razy zaproszeni na rodzinna uroczystosc do moich rodzicow, raz tak po prostu, zeby spotkac sie w komplecie. tesciowa i tesc ciagle powtarzali, ze trzeba sie moim rodzicom zrewanzowac i ich zaprosic, ale jakos przez 12 lat ani razu im sie to nie udalo. teraz juz raczej nic z tego, bo tesciowa ma alzheimera, wiec ani sama na imprezy za bardzo sie nie nadaje, ani tez zadnej nie zrobi. jeszcze do niedawna moi rodzice i tesciowie wysylali sobie wzajemnie kartki swiateczne, ale tesciowa juz teraz o tym nie pamieta, wiec tylko moi rodzice wysylaja do tesciow.

      zadnych pretensji ani zali do siebie nie maja. kulturalnie, aczkolwiek dosc obojetnie.
      • butch_cassidy Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 20:25
        Pretensje nie oznaczają braku kultury...
        • eliszka25 Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 21:04
          a nie, nie o to mi chodzilo. wyszlo niefortunne polaczenie. nawet, gdy sa jakies pretensje czy urazy mozna zachowac sie kulturalnie, ale nie wszyscy to potrafia. u moich rodzicow i tesciow zawsze bylo kulturalnie i uprzejmie, ale mimo to pozostali sobie obojetni i zadna ze stron nie ma o te obojetnosc zalu czy pretensji.
    • beataj1 Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 20:29
      Akceptują się i znoszą. Teściowa lubi mojego ojca bo może z nim ponarzekać na okropny świat i wszelkie problemy życiowe. Ojciec ją znosi ale bez entuzjazmu bo nawet dla niego ta kobieta za dużo narzeka.

      Przy czym niestety nie da się ominąć ich spotkań bo teściowa spędza z nami święta u moich rodziców. Teściowa jest sama i nie lubi gotować a u moich rodziców jest dziki spęd ludzi i tak wszystkim jest wygodniej a moja córka może spędzić ten wieczór z siostrami ciotecznymi które uwielbia. I przy większej liczbie ludzi łatwiej znieść słoneczny charakter teściowej. A i córka może jej łatwiej unikać - bo teściowa cały czas załamuje nad nią ręce i wynajduj kolejne problemy do narzekania (a to za mało je, a to za głośno mówi, a to prezenty otwiera nie tak itd itd).
      Zatem, przyjaźni nie ma, spotkania sa.
    • kondolyza Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 21:27
      tak, bardzo.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 21:31
      Lubią sie ale bez przyjazni. Widują się u nas przy okazji uroczystości rodzinnych (urodziny, swieta itp)
    • asia_i_p Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 22:06
      Lubią się i szanują, nie przyjaźnią, choć widzę, że spotkania sprawiają im przyjemność, tyle, że są rzadkie. Natomiast bardzo przyjazne stosunki łączą moją teściową z moimi ciotkami, dzwonią do siebie i spotykają się także bez nas (w sumie ostatnio głównie bez nas). Co jest zdumiewające, mają bardzo różne poglądy i priorytety życiowe i chyba w innej sytuacji niespecjalnie by się lubiły, ale ciotki bardzo lubią mojego męża, a teściowa mnie, na tym tle się pojawiła pierwsza sympatia, i potem się już jakoś rozpędziło.
    • chocolate_cake Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 22:19
      Nie przyjaźnią się. Tolerują jak najbardziej.
    • kk345 Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 22:24
      Moi rodzice lubią mojego teścia i szczerze mu współczują, a teściowej solidarnie wszyscy w trójkę nie znosząwink
    • kosheen4 Re: Rodzice - Tesciowie 14.02.17, 23:59
      teść na samym początku usiłował zacieśniać więzy rodzinne, ale na szczęście nie wyszło. praktycznie nie utrzymują kontaktu - ku mojej uldze nie udało się skleić z nas wszystkich wielkiej, szczęśliwej rodzinki. smile
    • liisa.valo Re: Rodzice - Tesciowie 15.02.17, 00:04
      Nie. Widzą się na wiekszych imprezach, są na pan - pani.
    • princy-mincy Re: Rodzice - Tesciowie 15.02.17, 07:07
      kontakty sa poprawne, ale tylko okazjonalne.
      Tesciowie mieszkają daleko, dodatkowo nie maja ochoty wpuszczać nikogo do swojego hermetycznego swiata. Nikt ich zreszta to tego zmuszać nie zamierza.
    • default Re: Rodzice - Tesciowie 15.02.17, 08:49
      Jakiejś super przyjaźni to nigdy nie było, ale moja matka i moja teściowa utrzymywały kontakty towarzyskie, dość luźne (np. telefon "co słychać u ciebie" raz na 2-3 miesiące) przez wiele lat po naszym rozwodzie. Teściowa była rejestratorką w szpitalu, taką zasiedziałą "szarą eminencją", co wszystko umie załatwić, więc mojej matce, uwielbiającej się leczyć, na pewno taka znajomość była na rękę smile
    • fifiriffi Re: Rodzice - Tesciowie 15.02.17, 09:03
      nie-uchowaj bosze


      spać nie mogę, bo mój ojciec sobie wymyślił,że na ich rocznice slubu zaprosić i moich teśció. A ja na zyebanego teścia, dwulicowca patrzec nie mogę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka