Dodaj do ulubionych

Problem z włosami, szpital.

20.02.17, 09:58
Mam mieć operację tarczycy. Od "zawsze" myję włosy codziennie + odżywka, ponieważ nie dają się ułożyć, każdy stoi w innym kierunku, część jest płaska, no dramat. Włosy nie są przetłuszczone, tylko takie nieposłuszne. Nie chciałabym straszyć ludzi wyglądem, a zarazem wydaje mi się, że mycie włosów po operacji w obrębie szyi, będzie dużym kłopotem. Pomoczenie wodą niewiele daje. Próbowałyście suchych szamponów? Da się tego użyć więcej niż 1 raz? Jakieś inne sposoby na estetyczną fryzurę? Włosy mam krótkie, ale na tyle długie, że widać jeśli są nieułożone.
Obserwuj wątek
    • spanish_fly Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 10:01
      Ja używam czasem suchych szamponów - da się użyć tylko raz, no i one raczej po prostu matują zatłuszczenie, nie robią same z siebie ułożonej fryzury. Może kup sobie jakąś ładną chustkę na czas po operacji.
    • kaz_nodzieja Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 10:01
      Przestań być ofiarą patriarchatu i przedmiotowego traktowania kobiet, jeżeli na codzień to dla Ciebie za trudne lub niemożliwe (konieczność odpowiedniego wyglądu w pracy) to odpuść sobie chociaż w szpitalu.
      Wrócisz do domu na spokojnie umyjesz głowę czym zechcesz.
      Naprawdę pielęgniarek nie interesuje wygląd Twojej fryzury, chyba że jesteś samotna i chcesz w szpitalu uwieść jakiegoś lekarza.
      • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 10:08
        Z syfnymi włosami będę czuła się bardziej chora. Myślę, że to jakiś atawizm. Zwierzę zdrowe, ma czyste błyszczące futro lub pióra. Zwierzę chore można poznać po wyglądzie. Zwierzę chore jest zjadane przez drapieżnika smile
        • afro.ninja Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 10:12
          Moim zdaniem lekka nerwica. Suche szampony sa dla ludzi, kup i zamiast mycia na mokro, spróbuj na sucho.
          • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 10:15
            Spróbować mogę, ale z tego co rozumiem, to na raz. A chciałabym uniknąć mycia przez kilka dni.
        • peonka Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 10:17
          No, jeśli tak rozumujesz, to po co operacja? Zwierzę chore umiera, a nie idzie do szpitala wink
          Szampon suchy TYLKO batiste, można użyć go więcej niż raz, z tym że włosy są szorstkie i trochę lepkie w dotyku. Ale wizualnie ok, tzn szampony likwidują przetłuszczanie. A, jeszcze jest spray teksturyzujacy Batiste, do układania włosów, był tu chwalony.
          Zycze zdrowia i nie przejmuj się włosami!
          • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 10:22
            Dzięki smile
          • dziennik-niecodziennik Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 11:06
            Ja uwielbiam z Batista 'Oomph my locks", mam po nim grzywe jak lew big_grin
        • memphis90 Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 11:20
          Zdrowe zwierzę ma błyszczące futro, bo go nie traktuje na codzień szamponem...
          • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 18:55
            Zwierzęta wbrew pozorom bardzo dbają o futro, popatrz na swoje koty. Gdy z powodu choroby zaniedbują higienę, to zaczynają wyglądać źle.
        • taki-sobie-nick Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 19:44
          rulsanka napisała:

          > Z syfnymi włosami będę czuła się bardziej chora. Myślę, że to jakiś atawizm. Zw
          > ierzę zdrowe, ma czyste błyszczące futro lub pióra. Zwierzę chore można poznać
          > po wyglądzie. Zwierzę chore jest zjadane przez drapieżnika smile

          Miejmy nadzieję, że nasz NFZ cię nie zje. tongue_out
      • jola-kotka Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 01:18
        Ale samopoczucie jej samej to istotna sprawa a swiadomosc tych wlosow moze ja meczyc,nie kazda umie sobie odpuscic ja np. Nie
        • bergamotka77 Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 01:26
          Serio przed operacją zaprzataja Cię włosy? Szczyt próżności. Generalnie mam to w odwloku, ale ja zawsze mogę je po prostu związać w kitkę bo mam długie i naprawdę nie zajmuje mi dłużej niż kilka sekund "zrobienie" fryzury. Natomiast podczas boli porodowych robić fryzurę? O wow myślałam ze niewiele mnie zaskoczy big_grin
          • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 11:27
            Moje robienie fryzury to umycie włosów + odżywka, a następnie rozczesanie, wysuszenie suszarką i uporządkowanie ich palcami. Żadne tam cuda. Problemem jest, że gdy nie umyję włosów rano, to każdy włos jest w inną stronę. Część jest płaska, część odstaje w przedziwnych kierunkach. Jednym słowem strach na wróble.
            • bergamotka77 Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 12:51
              No i co z tego ze że strach na wróble? Będziesz w szpitalu a nie na imprezie gdzie masz oszalamiac wyglądem.
            • tontonik Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 13:10
              Szczerze mówiąc dla mnie problem abstrakcyjny, bo w szpitalu nie zajmowałam się układaniem fryzury. Ale tak sobie pomyślałam, że może prostownicą włosy potraktujesz? Nie będzie trzeba ich wtedy myć, żeby były ułożone smile
    • kokoryczko Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 10:35
      Lekarze i pielęgniarki widują tyle obrzydliwości i niesmacznych widoków na co dzień, więc twoja choćby lekko przetłuszczona fryzura naprawdę nie zwróci ich uwagi.. Suchy szampon pomoże mniej lub bardziej. Skup się na zdrowiu wink
    • tt-tka Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 10:42
      W aptekach (przyszpitalnych) sa do nabycia, niestety niezbyt tanie, czepki do wlosow juz nasaczone substancja myjaca - nakladasz, pocierasz, zdejmujesz, wlosy umyte na mokro, a po szyi nic nie cieknie. Moze to sie sprawdzi ?
      • ania_irlandia Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 11:00
        A ja Ci poradze cos, co wyprobowuje na sobie od jakichs 2 miesiecy. Czyli przestawilam sie na mycie wlosow soda i potem plukanie octem (pelno tego w internetach). Na mnie to dziala, wlosy mylam codzien, a teraz ostatnio 6 dni minelo od mycia i dopiero umylam - nawet nie z koniecznosci, ale stwierdzilam, ze prawie tydzien bez mycia wlosow to jakos juz za dlugo wink Chyba u mnie sprawdzilo sie odstawienie chemii, zapachow i innych nowoczesnych dodatkow w szamponach. A druga sprawa, moze jakas fajna opaska chustowa by pomogla tu o tyle, ze Tobie da komfort zamaskowania problemu na glowie? Zdrowka zycze, nie zawracaj sobie glowy niepotrzebnymi pie...mi!
        • milka_milka Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 11:22
          A jak to robisz?
        • tol8 Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 14:26
          Kurde i tak idziesz z tym cuchnącym octem łbem do ludzi?
          • milka_milka Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 18:01
            Po płukaniu octem wcale włosy nie śmierdzą.
        • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 18:57
          Ciekawe... octu i sody u mnie pod dostatkiem... muszę spróbować smile
          • memphis90 Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 21:45
            Moje pranie takich praktyk nie przeżyło, więc nie zamierzam z włosami eksperymentować...
            • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 21:48
              Ja regularnie piorę w orzechach i dodaję sody. Natomiast ocet to tylko do odkamieniania pralki.
              • beata985 Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 09:42
                ocet jest dobry do prania jak ktoś ma zwierzętai problem z sierscią na ciuchach, zwłaszcza tych czarnych,,,,odrobina octu i pranie wygląda dużo lepiej.
                • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 10:58
                  Mam suszarkę do ubrań, ona dobrze odkurza. Ale warto wiedzieć smile
    • dziennik-niecodziennik Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 11:08
      ale z drugiej strony - przeciez to że po operacji to nie znaczy ze nie bedziesz mogła wziąć prysznica, a jak bedziesz mogła to i głowę umyjesz bez problemu. i zasadniczo - poprawcie mnie jesli się mylę - operacje na tarczyce robi się od przodu, wiec jak umyjesz włosy "po fryzjersku" z pomocą koleżanki z sali czy tam osoby wizytującej (jak beda mile pielegniarki to tez pomogą), to nie powinno byc żadnego problemu...
      • memphis90 Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 11:18
        Będzie miała duży opatrunek, świeże szwy na szyi, pod spodem pewnie sporą ranę pooperacyjną- w tej sytuacji odchylanie głowy do tyłu "po fryzjersku" nie jest dobrym pomysłem. Jeśli już, to ja myłabym z pomocą osoby drugiej- nad miską, głowa pochylona w dół, myjemy i polewamy od karku. Myłam tak mężowi, jak był po operacji klatki piersiowej, dreny miał i za bardzo ruchliwy jeszcze nie był.
        • dziennik-niecodziennik Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 11:25
          no ale pod prysznic mozna pojsc? najwyżej te szyje owinąć jakąś folią...
          • memphis90 Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 21:46
            Zwizualizowałam sobie szczelnie zawiązany foliowy worek na głowie wink
        • karola2122 Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 18:02
          Moja bliska koleżanka miała operacje tarczycy, i też codziennie myje włosy. Byłam u niej w następnym dniu po operacji i jej pomogłam. Ona pochyliła się nad brodzikiem, trzymając się rękami, ja umyłam jej włosy, i po problemie. Nawet nie ściągała góry od piżamy, nie owijała się też żadną folią spożywczą smile Pielęgniarki mają tak dużo pracy, że raczej nie będą tego robić w przypadku osoby nie-obłożnie chorej.
          • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 18:54
            Ja wiem, że się da. Nie chodzi o moczenie szyi, bo normalnie też nie moczę jej przy myciu głowy (myję pod kranem), chcę po prostu uniknąć dyskomfortu.
    • memphis90 Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 11:15
      Na przetłuszczenie- suchy szampon. Na brak fryzury- zmocz lekko wodą bez mycia i ułóż.
    • ginger.ale Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 11:15
      rulsanka napisała:

      > Włosy nie są przetłuszczone, tylko takie nieposłuszne.

      Nie widzę problemu, myjesz rano w dniu zabiegu, mozna przyjąć, że ten i następny dzień są ok, zresztą masz to gdzieś, bo jesteś po zabiegu. Lezysz, a jak wstajesz włosy spinasz. Po 2 dniach suchy szampon. Potem, albo czujesz się lepiej i myjesz, albo znów suchy sampon i myjesz w domu.
      Ja bym się przejmowała zabiegiem, a nie fryzurą.
      Zdrówka! smile
    • bergamotka77 Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 11:17
      Błagam, nie przyszłoby mi do głowy martwić się włosami przed operacją tylko raczej nią samą. Załóż opaskę jakaś sportową, która je ujarzmi, bo naprawdę lekarze i pielęgniarki mają gdzies jak wygląda twoja fryzura.
    • mozambique Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 14:08
      po operacji na kregoslupie szyjnym nie mogłam moczyć szyi około 3 tygodni ,głownie z powodu paralizujacego bólu. NIe wiem jak z tarczycą ale majstrowanie na miesniach szyi i karku powoduje długą i naparwde bolesną rehabilitację., a cieta też byłam "od przodu" . Przez pierwsze dni głowa i szyja jest praktycznie nieruchoma ( chodzisz jak robot ) , pózniejjest niewiele lepiej ale juz każą sie odpowiendio ruszac . Jakies pochylenie głowy do przodu lub do tyłu ? - śmiech na sali

      ja sobei radziałm suchym szamponem KLorane. , nie lepi, nie tłuści , włosy sa suche, pachnące, bez problemu mozna je uczesać ale wyglądają jak posypane cukrem pudrem smile
      NA
      • tol8 Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 14:29
        Właśnie z tymi ruchami to zależy. Po pierwszej operacji byłam sztywna przez tydzień, po drugiej-kilka cm obok- po czterech godzinach nie kojarzyłam żadnej operacji
    • tol8 Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 14:27
      Jestem po dwóch operacjach na szyi. Włosy myjesz rano w dniu operacji. Następnego dnia folia spożywcza wokół szyi i myjesz jak musisz
    • arkanna Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 14:33
      czy naprawdę uważasz ze w szpitalu ktos oprocz ciebie zwróci uwagę na stan twoich włosów? przeciez będą czyste a że twoim zdaniem nie ułożone to tylko ty będziesz wiedziała.
      • bergamotka77 Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 14:48
        Problem z d...y wzięty. Nieulozone włosy w szpitalu po operacji - o matko ale tragedia. Wątek roku nominowany do tytulu najbardziej proznej forumki. Serio inne problemy by mnie zaprzataly w takiej sytuacji a nie kwestia wyglądu. Człowiek po operacji zawsze wygląda jak z krzyża zdjęty, choćby miał sztab fryzjerów do dyspozycji.
        • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 19:00
          Etam. Na początku 2 porodu umyłam i ułożyłam włosy. Jak młody już się urodził, to wyglądałam jak człowiek i to było cudowne.
          • kaz_nodzieja Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 09:01
            A makijaż?
            • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 11:02
              Makijaż nie. Rodziłam w wodzie, więc by się rozmazał. A po operacji na pewno nie będzie mi się chciało. Natomiast miałam lekki makijaż w czasie krótkiej operacji wyciągnięcia śrub ze złamania. Bardzo sobie chwaliłam swój wygląd, miałam też wrażenie, że lekarze (i lekarki) są dla mnie jakoś milsi niż się spodziewałam.
              • kanna Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 12:46
                >Bardzo sobie chwaliłam swój wygląd, miałam też wrażenie, że lekarze (i lekarki) są dla mnie jakoś milsi niż się
                > spodziewałam.

                Milsi z powodu makijażu?

                Psycholog :p
                • bergamotka77 Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 12:54
                  Dokładnie to samo pomyślałam. Dziewczyna ma jakieś problemy psychologiczne i dlatego te włosy są tak ważne. Inaczej źle ją zoperują wink
                  • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 13:45
                    Zabawne to jest, jakie wnioski można na temat kogoś wyciągnąć na podstawie wpisów na forum. Bo ja raczej z tych mniej dbających o wygląd smile
                    Włosy są ważne, bo ja po prostu wyglądam jak cudak jak nie umyję ich rano, no niestety.
                    Co do makijażu to bardzo często w ogóle się nie maluję, a ze szpitalem to taka luźna obserwacja. Tak po prostu było i już. Niestety ludzie zwracają uwagę na wygląd.
                    • bergamotka77 Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 13:52
                      Błagam nie wpadłam na to. Od dziś się będę pacykowac przed wizytą u lekarza. A nuż mnie lepiej zdiagnozuje niż gdybym była saute? Och, blagam nigdy nie byłaś w sytuacji, gdy nie można było umyć głowy bo np.awaria wody, wyjazd na kemping, szpital właśnie itd.? Ja normalnie myje włosy co 3 dzień a do 5 wytrzymują w niezłym stanie więc ten wątek to dla mnie jakaś abstrakcja smile
                      • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 14:04
                        No widzisz, dla ciebie abstrakcja, bo nie musisz myć włosów codziennie. A ja myję włosy codziennie i już, bo mam taki rodzaj włosów, które wyglądają okropnie. Myłam codziennie nawet na miesięcznej wyprawie rowerowej przez Finlandię, za kołem podbiegunowym. Myłam włosy po operacji wyrostka, kolana, po operacyjnym zespoleniu złamania piszczeli. Na kempingu normalnie myję włosy, w czym problem? Dla mnie to jak mycie rąk czy zębów. Natomiast teraz będzie bolała mnie szyja i dlatego przez jakiś czas wolę uniknąć mycia włosów.
                        • bergamotka77 Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 14:12
                          Ale teraz jest masa środków, które pomagają odświeżyć fryzurę, to nie PRL... Naprawdę nic nie działa tylko umycie i ułożenie? Ja zmienilabym fryzurę bo nienawidzę byc do czegoś uwiązana np. codziennego "prasowania" włosów, mycia czy innych zabiegów codziennych bym nie zniosła. Nawet bez umycia zębów da się przeżyć jeden dzień.
                          • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 14:55
                            Może jakbym miała dłuższe, to by się układały. Ale ja dłuższych nie lubię. Natomiast krótkie włosy, o ile nie jest to fryzura na 12 mm, zawsze mi się wygłupiały. Starszy syn ma to po mnie. A młodszy mógłby nie myć włosów przez dowolnie długi czas. Im dłużej nie myje tym wyglądają lepiej. Są jedwabiste, błyszczące, no bajka.
            • beata985 Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 13:33
              miałam taką sąsiadkę w sali, makijaż, fryzura, elegancki szlafroczek i pantofelki to pikuś przy tym jaką ilością biżuterii była obwieszona.....
              i ona tą bizuterię codziennie na noc ściągała, szmatką polerowała a rano znowu zakładała, trochę czasu jej to zajmowało.....no bardziej się nią opiekowała niż dzieckiem...big_grin
              • bookends Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 14:36
                przecież to nie o to chodzi. tak trudno zrozumieć, ze ktoś może się czuć mocno niekomfortowo z nieumytymi włosami? Ja nie dbam o siebie szczególnie. Nie nosze biżuterii ani szlafroczków czy innych pantofelków. Baaa, nawet się nie maluję i jestem w stanie wytrzymać dzień bez mycia zębów, ale włosy MUSZĘ umyć. Trudno mi ocenić na ile to faktyczny problem, na ile moje natręctwo, ale nieumyte włosy mocno wpływają na moje samopoczucie. I zapewniam, w nosie mam opinie otoczenia, chodzi MÓJ OSOBISTY KOMFORT
                • beata985 Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 15:21
                  Odp. A propos ciąży włosów i makijażu ...
    • ruscello Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 14:57
      Używałam szamponu Batiste dla brunetek przez 2 dni pod rząd. Żeby czuć się jeszcze lepiej, podpinałam włosy wsuwkami. Nie tylko Ty lepiej się czujesz czysta i chociaż trochę zadbana smile Spędziłam w ciąży trochę czasu w szpitalach i na różnych oddziałach kobiety były trochę pomalowane, z czystymi włosami, większość w dresach. W koszulach i szlafrokach niemal tylko 60+.
    • owmordke Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 19:12
      Idz do dobrej fryzjerki przed operacja niech Ci ulozy wlosy profesjonalnie to moze wytrzymaja dluzej niz jeden dzien.
      • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 19:18
        Może peruka by wytrzymała big_grin
    • marusia.00 Re: Problem z włosami, szpital. 20.02.17, 21:03
      Trochę Cię rozumiem, bo mam tę samą fobię/nerwicę (?)
      Codziennie muszę mieć świeżo umyte włosy i ładnie ułożone. Marnuję na to sporo czasu ale jak tego nie zrobię, to nie czuję się dobrze. Jak szłam rodzić do szpitala, to największym stresem dla mnie były włosy big_grin Tam na miejscu okazało się że to żaden problem. Nie myśli się o tym i już smile
      Teraz trochę wyluzowałam mając małe dziecko. Myję co drugi dzień big_grin no i pomaga mi suchy szampon. Najlepszy jaki stosowałam to Batiste z rossmana, są różne rodzaje.
      www.rossmann.pl/Produkt/Batiste-XXL-Volume-spray-natychmiast-zwiekszajacy-objetosc-200-ml,362678,7321
      • minor.revisions Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 01:14
        Batiste XXL to nie jest suchy szampon, to służy tylko do zwiększania objętości. (ale można stosować z suchym szamponem). Oni mają jeden produkt, w fioletowo-różowy wzorek w głośniki czy coś takiego, który jest jednocześnie suchym szamponem i powiększaczem fryzury, ale efekt powiększenia nie jest tak spektakularny jak przy XXL.
        • marusia.00 Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 02:06
          Zgadza się, zły link wkleiłam po prostu wink
    • minor.revisions Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 01:07
      Kiedyś czytałam o pielęgnacji kim Kardashian, ona myje włosy co 5 dni, na drugi dzień suchy szampon a na któryśtam pod koniec tego cyklu przyliz na olejkach, nie pamiętam co pomiędzy. Batiste bywa że można użyć dwa razy ale to od włosów zależy.
    • black_halo Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 09:27
      Gwarantuję ci, że po operacji będzie ci wszystko jedno. Moja siostra miała i też myje włosy codziennie. Po operacji pierwszy prysznic wzięła czwartego dnia, do domu wypuścili ja na drugi dzień po południu. Pierwszy dzień zasadniczo przespała, drugi też i resztę tygodnia spała po kilkanaście godzin. Narkoza osłabia. Będziesz senna, zmęczona i obolała. Wszystko jeszcze zależy od Twojej kondycji, jak szybko będzie się goic itd. Ale to nie sa największe problemy po operacji tarczycy.
      • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 11:07
        A nie dostała jakichś pastyleczek, po których się śpi? Ja miałam narkozę (pełną) 2x i nie byłam po tym szczególnie senna.
    • muchy_w_nosie Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 11:22
      Kup sobie opaskę do włosów, ja noszę jak mam burdel na głowie
    • niennte Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 11:43
      Jeżeli operacja ma miejsce gdzieś w niższych partiach ciała, to mycie głowy nie jest problemem. Natomiast po operacji tarczycy ja (inne też) miałam wrażenie "uciętej głowy", które utrzymuje się przez jakiś czas i jest mocno niekomfortowe. Chodzi się, podtrzymując sobie głowę od tyłu, bo wydaje się, że trzyma się na zawiasach uncertain Coś jak u Prawie Bezgłowego Nicka big_grin
      W tej sytuacji + rana pooperacyjna zasłaniająca kawał szyi - mycie głowy jest mało prawdopodobne.
      Jak będzie, przekonasz się osobiście.
      • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 11:45
        Wyobrażałam sobie coś właśnie w tym stylu smile
        • laruara Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 12:39
          Ja przed operacją zaplotłam sobie włosy w takie cieniutkie warkoczyki.
          • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 13:50
            Moje włosy mają około 10cm, nie da się.
            • bergamotka77 Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 14:15
              Ale co masz fryzure na boba? 10 cm to nie sa krotkie bez przesady. Opaska nie dasz rady?
              • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 14:52
                mam asymetryczną, z jednej strony bob, z drugiej wycieniowane, tył krótki. Nigdy nie nosiłam opaski, nie lubię żadnych dodatków. Tak się teraz zastanawiam, czy nie ściąć wszystkich tak samo, jak ta druga strona.
                • bergamotka77 Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 15:02
                  Och masakra nie cierpię fryzur, które trzeba godzinami układać bo inaczej się wygląda jak cudak. A takie sa wszelkie asymetryczne, wystrzyzone, postrzepione. Lubię prostotę, we fryzurach też. Najchętniej włosy długie lub poldlugie. Ja z kolei bym się nie ściela na krótko bo rzadko komu dobrze w krótkich włosach, no i nie lubię nie nic związać włosów w razie potrzeby.
                  • rulsanka Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 17:11
                    Moich włosów nie trzeba układać. Myję, suszę unosząc palcami. Jak wyschną same, to też są ok. Ale muszą być umyte.
    • rosapulchra-0 Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 12:57
      Tyle razy byłam w szpitalu, że w którymś momencie przestało mi całkowicie zależeć na tym, jak wyglądam. Bardziej liczyło się dla mnie, żeby jak najszybciej wrócić do zdrowia niż mój wygląd.
      Jeśli masz długie włosy, to je spinaj w kucyk, będziesz mieć problem z głowy.
    • kretkowlosa Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 13:50
      Boże, no nie mam pojęcia, ale mam ten sam problem, tzn. włosy codziennie rano myte, układane. Chyba bym zacisnęła zęby i miała w nosie swój wygląd w okolicy włosów. Ewentualnie wróciłabym do swojego sposobu z dawnych lat - opaska na włosy. Też mam takie nie za długie, ale też nie krótkie i kiedyś po prostu używałam szerokiej opaski na włosy, żeby mi nie przeszkadzały.
    • starobrno Re: Problem z włosami, szpital. 21.02.17, 14:46
      Na etapie zapuszczania włosów ratowała mnie prostownica, bo bez mycia każdy włos układał się w inna stronę.
    • kora.bez.loginu Re: Problem z włosami, szpital. 22.02.17, 00:27
      Po ciężkiej operacji kilka dni byłam unieruchomiona,ale po wstaniu uciekłam z oddziału do fryzjera na mycie włosów smile pani miała salonik w piwnicy z leżanką, a w ofercie również dochodzenie na mycie włosów na sali, także dla pacjentów leżących. Może to nie pojedynczy fryzjer z taką ofertą?
      Moje włosy po prostownicy są nieco posłuszniejsze, laminowałam je kiedyś żelatyną i efekt porządku na głowie jakby dłużej się utrzymywał - może starczy na dzień czy dwa, potem ten suchy szampon i dasz radę jakoś?
      Życzę zdrowia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka