Dodaj do ulubionych

Bitwa o cukier (w Carrefourze)

21.02.17, 22:10
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21402261,ludzie-k-a-dantejskie-sceny-w-chelmskim-carrefourze-w.html#MT2
W Carrefourze była promocja na cukier - 1 kg zamiast 2,99 zł, kosztował 1,99 zł. Ludzie się chcieli "pozabijać". Nie ogarniam tego. Ile trzeba kupić cukru, że 1 zł czyni ludziom, aż tak dużą różnicę? A może po prostu niektórzy nie mogą żyć bez kolejek? Jak to wyglądało to jest na filmiku - w artykule, który zalinkowałam.
Bardzo trafnie też podsumował to ktoś, w komentarzu pod artykułem. Pozwolę sobie zacytować.
"Za 1 zł chcą się pozabijać to nic dziwnego, że za 500zł gotowi są sprzedać kraj."


------------------
Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
Obserwuj wątek
    • aaa-aaa-pl Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 21.02.17, 22:15
      Aż trudne do uwierzenia.To musi być sentyment do " czasów kolejkowych ".Inaczej nie da się tego uzasadnić.
    • magic.marker Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 21.02.17, 22:19
      Może to takie współczesne polowanie? Atawizm się uruchamia. Zdobyć, szybko, dużo.
      I nieważne czy to słynne crocsy, torebki, karpie w Lidlu czy cukier za złotówkę w Carrefourze.
      Ale za to jak się sklep zapasów magazynowych pozbył big_grin
    • nathasha Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 21.02.17, 22:20
      Moze to jacys cukiernicy, sklepikarze kupowali? Bo zupelnie nie wiem na co zwyklemu klientowi wiele kilogramow cukru
      • aga.doris Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 21.02.17, 22:28
        Raczej gorzelnicywink Lepszy sort preferuje napitki własnej produkcjiwink
      • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 21.02.17, 22:33
        nathasha napisała:

        > Moze to jacys cukiernicy, sklepikarze kupowali? Bo zupelnie nie wiem na co zwyklemu klientowi wiele kilogramow cukru


        Na filmiku widać, że to zwykli ludzie, a nie żadni przedsiębiorcy.
        Ja nie rozumiem, że można za jedną złotówkę, takie cyrki robić.
        Przy tych cenach w sklepach jakie mamy, to moim zdaniem 1 zł "w tą czy w tamtą" - nic nie zmienia w domowym budżecie. Nawet jak toś kupi 10 kg, to raptem zaoszczędzi 10 zł.
        • laruara Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 21.02.17, 22:36
          Czasem słucham rozmów ludzi w sklepach. Różnica grosza to dla nich ważna sprawa.
          • fifiriffi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 21.02.17, 23:03
            zawsze tak bylo.Pamietam czasy jak moja mama miała sklep i ceny fajek ustalało sie normalnie. Ludzi potrafili o 2 gr różnicy pojechac do innego sklepu.
            • default Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 10:12
              fifiriffi napisał:

              > potrafili o 2 gr różnicy pojechac do innego sklepu.

              No i to jest bardzo ciekawe, bo skoro "pojechać" to znaczy, że za pieniądze, i to raczej większe niż 2 gr. No chyba że są emerytami, którzy podróżują po mieście za darmo.
              Tak czy owak tego typu "oszczędności" mają bardziej znaczenie psychologiczne niż ekonomiczne.
              • angeka2 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:27
                Moja babcia miała taką sąsiadkę - emerytkę. Potrafiła jechać pół miasta po kurczaka tańszego 20gr. Wiem, bo słyszałam, jak się tym chwaliła, kiedy przchodziła pożyczyć od mojej babci przejazdówkę na okaziciela smile
              • triismegistos Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 14:16
                Wystarczy mieć bilet miesieczny (o bezpłatnych przejazdach nawet nie wspomnę) i juz jeżdzenie po całym mieście za tańszym serkiem staje się "opłacalne"
              • liisa.valo Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:42
                Jak masz miesieczny, to nieważne, ile jeździsz. Trzeba mieć natomiast czas.
                • gat45 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 16:45
                  Jak oszczędzanie za pomocą komunikacji miejskiej, to jeszcze ujdzie. Ale ja mam koleżankę, która potrafi specjalnie JECHAĆ do stacji benzynowej, gdzie ma 2 eurocenty taniej. Co najmniej 15 km w jedną stronę, pewnie bliżej 18 km. Niewiasta lat 40, pracująca, 2 dzieci i czas na wagę złota. Przypuśćmy, że wlewa nawet 50 l (ale wątpię, bo ma clio), to oszczędza 1 euro, minus spalone na dojazd paliwo. I najgorsze jest, że ona o tym wie, tylko nie potrafi się powstrzymaćsmile
                • iwoniaw Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 17:14
                  Trzeba mieć natomiast czas.

                  No i emeryci akurat czasu mają oceany. Toteż nie dziwi mnie, że - zwłaszcza mając niewielką emeryturę, ale nie tylko, także chcąc po prostu zaoszczędzić, a przy okazji pochodzić po świecie, zamiast gapić się w okno/tv - jadą na zakupy trasą wyznaczaną przy pomocy gazetek reklamowych. Zwłaszcza jeśli mają bilet sieciowy na wszystkie linie albo - powyżej któregoś tam roku życia - darmowe przejazdy komunikacją. Jeśli coś mnie zastanawia, to na co im tyle cukru, serek tańszy o 20 gr rozumiem, zjedzą na raz, więc na tydzień śniadań to jest 1,40 oszczędności tylko na jednym produkcie dla jednej osoby, ale 10 kg cukru? No chyba, że ktoś faktycznie produkcję wysokoprocentową prowadzi wink
                  • pitahaya1 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 17:18
                    Wiesz, zależy ile tego cukry kupowali. Nawet 20 kg na 4 osoby (babcia, dwie córki/synowe, sąsiadka), zwłaszcza przed świętami to żadna ilość. A do świąt cukier się nie zepsuje.
                    • iwoniaw Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 17:24
                      Może i tak, ja w sumie mało cukru używam, kupię ze dwa kilo, to zanim się skończy, już następna superpromocja jest wink
                      • pitahaya1 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 17:27
                        Ja też i biedni ci, którzy na kawę wpadną. Niemniej jednak wierzę, że ludzie pieką ciasta w domu. Sama, gdy piekłam, kupowałam większe ilości cukru.
                        • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 17:34
                          Dwa ciasta i już nie masz opakowania cukru.
                          • iwoniaw Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 17:51
                            No bez przesady, żeby pól kilo cukru na jedno ciasto dawać. Potem się dziwić, że cukrzyca zbiera żniwo...
            • konsta-is-me Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 10:46
              To jakiś atawizm.
              Pamiętam, wiele lat temu, tłumy z torbami podróżnym i dzwigajace tony cukru w promocji z Hipermarketu na końcu miasta.
              Nie wiadomo dlaczego akurat na cukier tak reagują.
              Na mąkę czy kasze już nie.
              Pokolenie "wojenne"też już raczej wymarlo.
              • angeka2 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:29
                Pokolenie wojenne tak, ale jest jeszcze pokolenie, które zaznało powojennej biedy, a przynajmniej pamięta ją z dzieciństwa. Im też potrafi się właczyć magazynowanie na gorsze czasy. Dodatkowo dzieci potrafią dziedziczyć traumy rodziców.
                • konsta-is-me Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:02
                  Możliwe, z reguły są to emeryci-bezpłatne przejazdy i dużo czasu.
                  Ale czemu akurat cukier?
                  Bo się nie psuje i robaki nie zezra (,oprócz mrówek)?
                  • danaide Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:06
                    No, dobra waluta na wypadek wojny. I życie osłodzi...
              • stacie_o Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:02
                Pamięć genowa.
              • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:04
                Według psychologów trauma wojenna zaczyna zanikać dopiero w 4 pokoleniu. Czyli wolne od niej są dopiero nasze dzieci.
                • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:08
                  kaz_nodzieja napisała:

                  > Według psychologów trauma wojenna zaczyna zanikać dopiero w 4 pokoleniu. Czyli
                  > wolne od niej są dopiero nasze dzieci.

                  >

                  No, nie wiem. Niedługo moim zdaniem, będzie kolejna wojna. W historii Polski, tyle lat bez wojny - jest niemożliwe.


                  -----------------
                  Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                  Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                  • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:11
                    Chyba o karpia w Lidlu.
                    • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:12
                      kaz_nodzieja napisała:

                      > Chyba o karpia w Lidlu.


                      Chciałabym, żebyś miał rację w tym temacie. smile
        • sundry Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 10:25
          A czym się wizualnie przedsiębiorca różni od normalnego człowieka? smile
          • nenia1 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:11
            Przedsiębiorcy to złodzieje, a ci kupują wink
            • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:09
              nenia1 napisała:

              > Przedsiębiorcy to złodzieje, a ci kupują wink

              Kocham Cię big_grin
              • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:14
                kaz_nodzieja napisała:

                > nenia1 napisała:
                > Przedsiębiorcy to złodzieje, a ci kupują wink
                >
                > Kocham Cię big_grin


                Gazet, a Ty też jesteś przedsiębiorcą. Pisałeś, że masz firmę.
                • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:44
                  Jestem kobietą.
                  • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 16:15
                    kaz_nodzieja napisała:

                    > Jestem kobietą.
                    >


                    Taaak big_grin
                    • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 16:22
                      Tak proszę Pana.
                      • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 16:30
                        kaz_nodzieja napisała:

                        > Tak proszę Pana.
                        >


                        To teraz na Pan, do Ciebie trzeba pisać? big_grin
                        • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 17:20
                          Nie. Traktuję Ciebie jak Ty mnie.
                          • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 18:27
                            kaz_nodzieja napisała:

                            > Nie. Traktuję Ciebie jak Ty mnie.


                            Czyżby? Ja jestem 100% kobietą. Nigdy nie piszę: widziałem, zrobiłem, byłem, itd.
                            Ty natomiast raz piszesz jak kobieta, innym razem jak facet. Zresztą na forum wszyscy wiedzą, żeś jest facet. smile

                            • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 19:38
                              Nie wszyscy.
          • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:47
            sundry napisała:

            > A czym się wizualnie przedsiębiorca różni od normalnego człowieka? smile



            Uważasz, że ci ludzie, wyglądają na takich co to mają własne firmy?
            https://bi.gazeta.pl/im/6f/69/14/z21402735IE,Dantejskie-sceny-w-chelmskim-Carrefourze.jpg
        • triismegistos Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 10:59
          asia-loi napisała:


          > Na filmiku widać, że to zwykli ludzie, a nie żadni przedsiębiorcy

          A po czym to rozpoznałaś?
          • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:55
            triismegistos napisała:


            > A po czym to rozpoznałaś?


            Po wyglądzie. tongue_out
            • triismegistos Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 14:21
              W sensie, że kapcylindrów nie mieli?
              • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 14:56
                triismegistos napisała:

                > W sensie, że kapcylindrów nie mieli?>


                Już to zdj, tutaj wklejałam, a więc jeszcze raz.
                Tak wyglądali. Uważasz, że tak wyglądają ludzie, którzy mają firmy?

                https://bi.gazeta.pl/im/6f/69/14/z21402735IE,Dantejskie-sceny-w-chelmskim-Carrefourze.jpg
                • triismegistos Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:40
                  No w istocie, cylindra faktycznie tu nikt nie ma big_grin
                  A tak na serio, w tym tłumie spokojnie mogłaby się zamaskować właścicielka mojego ulubionego warzywniaka, mój osobisty szef, a taką czapkę z niebieskim pomponem naszał były szef mojego faceta.
                  Ponawiam pytanie- po czym tak dokładnie rozpoznajesz czy na zdjęciu są przedsiębiorcy?
                  • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 16:20
                    triismegistos napisała:

                    > A tak na serio, w tym tłumie spokojnie mogłaby się zamaskować właścicielka mojego ulubionego warzywniaka, mój osobisty szef, a taką czapkę z niebieskim pomponem naszał były szef mojego faceta.
                    > Ponawiam pytanie- po czym tak dokładnie rozpoznajesz czy na zdjęciu są przedsiębiorcy?
                    >


                    Wiesz, mnie ci ludzie kompletnie nie wyglądają, na takich co to mają firmy jednoosobowe.
                    Ale jak piszesz, że wśród nich może być Twój szef, czy szef Twojego faceta, czyli tacy przedsiębiorcy, co to ludzi zatrudniają, no to witki mi opadły. big_grin
                    A może niektórzy pracodawcy, tak mało płacą swoim pracownikom, bo muszą wojny o cukier w marketach toczyć? - zysk 1 zł. big_grin big_grin big_grin
        • nathasha Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:21
          Moze to sa dziadkowie albo krewni tych przedsiebiorcow ktorzy za darmo moga sie kopsnac na drugi koniec miasta po cukier
          • pitahaya1 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 14:45
            Swoją drogą kiedyś od znajomej usłyszałam, dlaczego tak mało rzeczy w promocji jest w sprzedaży. Nie wiem, ile w tych jej tłumaczeniach jest prawdy, ale kto wie.
            Ludzie kupują pomidory, cukier, ogórki, mąkę po 3,99 w Auchan, czy innym Carrefourze i sprzedają na bazarze po 6,99 zł smile lub drożej. Zysk niby niewielki, ale i wysiłek taki sam.
            • iwoniaw Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 16:56
              Nie wiem, czy na bazarze, ale w tzw. małych sklepikach sprzedają na 100%. Osobiście widziałam w takim małym osiedlaku produkty pod marką własną dyskontu, więc właściciel nie mógł się zaopatrywać gdzie indziej. Tym bardziej pewnie robią to z artykułami innych marek, jeśli np. ten cukier czy inne mleko jest tańsze w markecie niż w hurtowni, co się wcale nie tak rzadko zdarza. To dlatego markety wprowadzają limity na promowane produkty (np. max 10 kg cukru w danej cenie może jedna osoba kupić - dla gospodarstwa domowego to i tak duży zapas, a przynajmniej całej partii im trzech sklepikarzy nie wykupi, pozostawiając wkurzonych "normalnych" klientów, którzy rzeczywiście często gęsto jeżdżą przez pół miasta po produkt o pare groszy tańszy).
    • lodomeria Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 21.02.17, 22:49
      Jedyna pociecha w tym, że na zdjęciach nie widać całego przekroju społeczeństwa, tylko lepszy sort.

      Tylko jak to kurczę zrobić, żeby ci bimbrownicy nie narzucali nam swoich standardów...
    • mai-ra3 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 21.02.17, 22:55
      Nawet nie za 1 zł, bo w niektórych sklepach cukier po 2,69 bez łaski. Czyli - uwaga - jesli ktoś kupił nawet 10 kg, to zaoszczędził bajeczne 7 zł. Masakra.
    • fifiriffi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 21.02.17, 22:57
      nie włączam filmu, ale na stop klatce widzę same ekhm-mohery?
      • jesienna.nuta Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 10:19
        "nie włączam filmu, ale na stop klatce widzę same ekhm-mohery?"
        Swoją mamusię widzisz i teściową. Nie poznajesz?
        • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 10:27
          Słuszna uwaga smile
        • fifiriffi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:08
          moja mama w moherku? big_grin chyba moja babcia, ale ona wżyciu w carfurze nie była. Moja mama nie kupuje cukru, teściowa też nie, więc by sie nie biły.Ps. moja mamunia w cerfurze chyba tez w zyciu nie była?
          Ale jak lepiej sie poczułaś to supcio smile
    • muchy_w_nosie Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 21.02.17, 22:58
      OJP... dopiero co roniły łzy nad babcią ktora w tvn gdyby miała 2 tysie miesięcznie kupiła by sobie wędlinkę, lody i dobrą kawę a napie...ją się z ludzi którzy w promocji chcą cukier kupić.
      Zrozumienia trochę dla polskości. Za 2 dni tłusty czwartek smile.
    • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 21.02.17, 23:07
      Nie wiem który filmik lepszy, czy ten od karpia, czy torebek z Lidla, czy ten. Czy jeszcze z otwarcia centrum handlowego w Łodzi.
    • jesienna.nuta Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 10:18
      ""Za 1 zł chcą się pozabijać to nic dziwnego, że za 500zł gotowi są sprzedać kraj."

      ty oczywiście nie bierzesz 500+?
      A Polskę sprzedał Tusk, Balberowicz, Schetyna i cała ta antypolska targowica, która dla własnej korzyści jest gotowa zawsze wylizać buty starej Niemce...
      • pitahaya1 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:30
        Nie wszyscy biorą. To, że premier powiedziała, że każde dziecko dostanie, nie oznacza, że każde wink
      • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:43
        jesienna.nuta napisała:


        > ty oczywiście nie bierzesz 500+?


        Nie biorę, bo nie mam dzieci.


        > A Polskę sprzedał Tusk, Balberowicz, Schetyna i cała ta antypolska targowica, która dla własnej korzyści jest gotowa zawsze wylizać buty starej Niemce...

        Taki jest przekaz PiS-u. Poczytaj sobie jak to było z Targowicą i kto był jej autorem.
        • jesienna.nuta Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:46
          "Nie biorę, bo nie mam dzieci."

          Też ni mam dzieci i nie biorę 500+, płace sumiennie WSZYSTKIE podatki i nie obrażam tych, co 500+ biorą.
          Wstydziłabyś się zakładać takie wredne, prześmiewcze i szczujące wątki.
          sad
          • pulower8 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 14:34
            Dobrze że twoje wypowiedzi kipią kulturą i nie są ani trochę wredne i szczujace.
          • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:03
            jesienna.nuta napisała:

            > Wstydziłabyś się zakładać takie wredne, prześmiewcze i szczujące wątki.
            > suspicious


            Poczekaj, jak Twój umiłowany PiS, doprowadzi Polskę do wojny, albo puści nas z torbami.
            I jak znam katolicko-pisowską prawdę i uczciwość, to winni będą jacyś "inni-oni".
            Byłoby fajnie, gdyby PiS dawał te 500+ wszystkim dzieciom, i nie robił tego na kredyt. Ktoś ten kredyt będzie musiał spłacać. Szkoda tylko, że spłacać będą musieli ci, którzy dzisiaj nie dostają 500+. Bo ci co dostają, to ok., że będą spłacać.


            -------
            Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
            Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
    • tryggia Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 10:24
      W moim sklepie na końcu rachunku jest naliczane rabat na następne zakupy.
      Jakieś śmieszne pieniądze , typu: 18gr, 33gr.
      Zawsze pod karami stoją ludzie i pytają czy zabieram rachunek.
      Łatwo się dziwowac, że lud głodny chodzi, zamiast jeść ciastka...
      • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 10:28
        A jaka to sieć?
      • pade Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 10:50
        Pod karami?
        • tryggia Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 20:15
          Kasami, autokorekta pieprzona.
    • triismegistos Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 11:03
      Jakiś czas temu robiłam zakupy w Lidlu, w "torebkowy" dzień. I na żywo widziałam raczej pusty, normalny sklep ,mnóstwo rzeczonych torebek w koszach, nie zarejestrowałam za to pobojowiska.
      Widziałam też film tego samego dnia i zbliżonych godzin, przedstawiający dantejskie sceny z dokładnie tego sklepu.
      Od tego czasu jakoś mam słabe zaufanie do takich historii wink
      • lisciasty_pl Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:05
        triismegistos napisała:
        > Widziałam też film tego samego dnia i zbliżonych godzin, przedstawiający dantej
        > skie sceny z dokładnie tego sklepu.
        > Od tego czasu jakoś mam słabe zaufanie do takich historii wink

        Sugerujesz, że spędzili statystów i kazali im się przepychać? tongue_out
        Ja chodzę po lidlach od święta, a kilka bitew o ciuchy widziałem.
        I widziałem baby szarpiące całe naręcza kurtek i uciekające gdzieś w ciemne kąty,
        żeby tam rozszarpać łup, zabrać jedną-dwie sztuki a resztę rozpieprzone po ladach zostawić.
        • triismegistos Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:10
          Ja do Lidla też chodzę nader rzadko (nie dlatego, że gardzę jakoś lidlem, po prostu Biedrę mam bardziej po drodze) i jeszcze w życiu na żywo nie widziałam bitwy o ciuchy.
          No, ale może po prostu los mi zawsze sprzyja tongue_out
          • melancho_lia Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:16
            Ja widziałam walkę o buty. Jak cos potrzebuje z Lidla to wysyłam mamę. U niej w lidlu się nie biją, w moim zawsze jest tlum jak cos "rzucą".
            • triismegistos Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:00
              Ale ja widziałam film z bitwą w "moim" Lidlu.
              • lisciasty_pl Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:28
                triismegistos napisała:
                > Ale ja widziałam film z bitwą w "moim" Lidlu.

                Może to się szybko skończyło? Raz mnie kobita wysłała po jakieś kurtki
                dla dzieci czy coś, byłem w sklepie ze 20 minut po otwarciu. Ktoś się tam kręcił niemrawo
                i nic się nie działo, ale jak dotarłem na kurtki, to zastałem smętne resztki wink
                • triismegistos Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 14:14
                  Może. Niemniej jednak:
                  - ja byłam tam krótko po nagraniu rzeczonej bitwy
                  - nie zauważyłam żadnych śladów bitwy
                  - zauważyłam za to mnóstwo rzeczonych torebek w sporym wyborze wzorów i kolorów
                  • memphis90 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 19:43
                    Rany a ja poszłam po wiosenne kurtki dla dzieciaków. Poprzednio kupiłam im lidlowe softshelle kilka dni po promocji, a w końcu w przecenie za jakieś grosze kupiłam i kurtkę dla siebie. Teraz poszłam we wtorek, kurtki "rzucili" w poniedziałek- i wymiecione big_grin Walały się ze trzy dziewczęce, chłopięcej nie było ani jednej...
      • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:01
        triismegistos napisała:

        > Widziałam też film tego samego dnia i zbliżonych godzin, przedstawiający dantejskie sceny z dokładnie tego sklepu. Od tego czasu jakoś mam słabe zaufanie do takich historii wink>


        A ja wierzę. W tamtym roku wybrałam się na zakupy do Intermarche (mam koło siebie) i m.in. chciałam kupić 1 kg cukru, ponieważ nigdzie nie mogłam go znaleźć w sklepie (na początku myślałam, że mu zmienili miejsce), zapytałam w końcu pracownika sklepu: gdzie jest cukier, na co pani powiedziała, że cukru już nie ma, będzie jutro. A to co było dzisiaj, wszystko się sprzedało rano, bo była promocja. Zapytałam o ile był tańszy, pani powiedziała (już nie pamiętam dokładnie, ale o jakieś kilkadziesiąt groszy na kg). Tak więc wierzę w taką historię.


        -----------
        Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
        Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
        • triismegistos Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:12
          W to, że towar objęty promocją szybko się kończy akurat wierzę bez zastrzeżeń, widziałam takie coś milion razy i o dziwo do tego nie trzeba bitwy.
          • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:16
            triismegistos napisała:

            > W to, że towar objęty promocją szybko się kończy akurat wierzę bez zastrzeżeń,
            > widziałam takie coś milion razy i o dziwo do tego nie trzeba bitwy.


            No, ale dużo zależy do tego, jak duża jest promocja. Tu się wszystko rozegrało o jedną złotówkę.
            • triismegistos Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 14:12
              No i?
              Wykupienie całego towaru, nawet, jeśli jest przeceniony tylko o złotówkę nie jest jednoznaczne z bitwą.
              • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:04
                triismegistos napisała:

                > No i?
                > Wykupienie całego towaru, nawet, jeśli jest przeceniony tylko o złotówkę nie je
                > st jednoznaczne z bitwą.


                Nie rozumiem bitwy o 1 zł. Mogę zrozumieć o więcej.
                • triismegistos Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:35
                  Ale jakiej bitwy? Przecież rozmawiamy o sytuacji, kiedy w Intermarche skończył się cukier. Pamiętasz, co opisywałaś? Chyba, że to ja przeoczyłam bitwę-
                  "A ja wierzę. W tamtym roku wybrałam się na zakupy do Intermarche (mam koło siebie) i m.in. chciałam kupić 1 kg cukru, ponieważ nigdzie nie mogłam go znaleźć w sklepie (na początku myślałam, że mu zmienili miejsce), zapytałam w końcu pracownika sklepu: gdzie jest cukier, na co pani powiedziała, że cukru już nie ma, będzie jutro. A to co było dzisiaj, wszystko się sprzedało rano, bo była promocja. Zapytałam o ile był tańszy, pani powiedziała (już nie pamiętam dokładnie, ale o jakieś kilkadziesiąt groszy na kg). Tak więc wierzę w taką historię. "
                  • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 16:23
                    triismegistos napisała:

                    > Ale jakiej bitwy? Przecież rozmawiamy o sytuacji, kiedy w Intermarche skończył
                    > się cukier. Pamiętasz, co opisywałaś? Chyba, że to ja przeoczyłam bitwę-


                    Nic nie przeoczyłaś. Tylko się chyba nie zrozumiałyśmy. Ja odniosłam się do artykułu, który zalinkowałam.
                    A co do Intermarchu i mojego nieudanego zakupu cukru, to prawda - cukru nie kupiłam po południu, ale bitwy nie widziałam, bo cukier wykupili rano.
                    • iwoniaw Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 17:03
                      No ale skąd wiesz, że rano chętni się o ten cukier bili, a nie grzecznie spakowali do koszyków-wózków i udali się spokojnie do kasy?
                      • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 18:29
                        iwoniaw napisała:

                        > No ale skąd wiesz, że rano chętni się o ten cukier bili, a nie grzecznie spakowali do koszyków-wózków i udali się spokojnie do kasy?


                        Nigdzie nie napisałam, że się rano w Intermarchu o cukier bili. Prawdopodobnie było grzecznie.
                        Opisałam tylko swoją "przygodę" z cukrem.
                • julka-4 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 19:03
                  Może byś zrozumiała jak za 1300 musiałabyś opłacić rachunki, kupić leki i żyć resztę miesiąca.
                  • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 19:50
                    julka-4 napisała:

                    > Może byś zrozumiała jak za 1300 musiałabyś opłacić rachunki, kupić leki i żyć resztę miesiąca.


                    Ależ ja doskonale wiem, co to znaczy nie mieć kasy i wybierać między opłatami a lekami.
                    Nadal nie rozumiem "zabijania się" za 1 zł.


                    ------------------
                    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
    • mgla_jedwabna Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:03
      Takie Januszostwo polskie. Co to wyda kupę forsy na ogrodzenie z tralkami, a na książkę dla dziecka już nie ma. Albo co niedziela wrzuca bezmyślnie księdzu parę złotych na tacy, ale o te same parę złotych (oszczędności na cukrze) bije się, ile wlezie z innymi moherami.
      • melancho_lia Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:10
        Straszne. Tak jak wszystkie inne bitwy o torby, karpie, darmową kawę w centrum handlowym czy cokolwiek innego.
        Pokazuje jak prymitywni sa ludzie.
        • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:49
          Raczej upodleni biedą. Na średnią klasę to ci ludzie z filmów nie wyglądają.
    • angeka2 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:45
      To jacyś biedni emeryci. Dostanie taka 1300zł i musi opłacić mieszkanie, kupić leki i jeszcze żyć. Dziwne, że chce kupić taniej? Może żyjąc za 1300zł trzeba szukać nawet tej złotówki oszczędności.

      90% z was tu piszących czeka na starość bieda, jednocześnie 90% tu piszących wierzy, że ich to nie dotyczy :]
      • little_fish Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 12:56
        Wszystko rozumiem, ale ten biedny emeryt zje przez miesiąc 10 kilo cukru, że ma takie oszczędności? Czy zyska złotówkę? No chyba że zapasy robi, ale z czego, jak forsy nie ma?
        • pitahaya1 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:27
          Może kupuje dla siebie, sąsiadki, córki, syna i kuzynki. Po 2 kg na łeb i wyjdzie zgrzewka wink
          Nie żartuję.
          • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:31
            pitahaya1 napisał:

            > Może kupuje dla siebie, sąsiadki, córki, syna i kuzynki. Po 2 kg na łeb i wyjdzie zgrzewka wink


            I wszystkim im, jedna złotówka na kg, robi taką różnicę?
            Przecież to też, trzeba mieć siłę, żeby to "przytargać" do domu.
            Mnie nie dziwią promocje. Mnie dziwi skala tej promocji - 1 zł, i o tą jedną złotówkę, taki bój.
            • pitahaya1 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 14:18
              Popatrz na to inaczej. Babcia ma mnóstwo czasu i łazi po sklepach. Idzie pieszo lub ma zniżkowy/darmowy bilet, więc jeździ z Bielan na Mokotów. Wcześniej zbiera zamówienia. Córce jechać by się nie chciało, ale babcia i tak będzie, męczy z tym cukrem, niech więc kupi. I tak to babcia jeździ i kupuje.
              Poza tym ci ludzie często z nudów umierają. Ot, taki sposób na zapełnienie czasu.
      • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:05
        angeka2 napisał(a):

        > To jacyś biedni emeryci. Dostanie taka 1300zł i musi opłacić mieszkanie, kupić leki i jeszcze żyć. Dziwne, że chce kupić taniej? Może żyjąc za 1300zł trzeba szukać nawet tej złotówki oszczędności.


        Wiesz, mnie nie dziwi, że ludzie kupują tam gdzie taniej, sama tak kupuję (nie zawsze), ale dziwi mnie, że o jedną złotówkę, można robić taki cyrk. Jedna złotówka mniej czy więcej, nic nie zmieni w życiu tych ludzi. Nagle przecież, im się znacząco, domowy budżet nie poprawi.
        • jagienka75 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:21
          ale dziwi mnie, że o jedną złotówkę, można robić taki cyrk. Jedna złot
          > ówka mniej czy więcej, nic nie zmieni w życiu tych ludzi.


          oj, są tacy, co całe miasto przejdą/przejadą, żeby kupic głupi serek, tańszy o 20 groszy od tego, który sprzedają w osiedlowym sklepiku.
          • little_fish Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:13
            Wiesz co, ale kurde z drugiej strony - tu dwa złote na cukrze, tu cztery na kurczaku, złotówka na papierze toaletowym i przez miesiąc się parę groszy uchyla uciuła.
            • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:27
              little_fish napisała:

              > Wiesz co, ale kurde z drugiej strony - tu dwa złote na cukrze, tu cztery na kurczaku, złotówka na papierze toaletowym i przez miesiąc się parę groszy uchyla uciuła.


              Ja to wszystko rozumiem co napisałaś, i wcale mnie to nie dziwi, bo też korzystam od czasu do czasu z promocji, tylko większych. Ale dziwią mnie te sceny, które się tam rozegrały. Ja jak widzę tłumy, to robię w tył zwrot, choćby nie wiem, ile ta promocja wynosiła (mam uraz do kolejek z PRL-u).
              • pitahaya1 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:53
                Może po prostu stać Cię na zrobienie kroku w tył. Nie znamy tych osób i ich motywacji.
                Jedni są tam, bo zaoszczędzą parę groszy, żeby leki wykupić. W aptece jakoś promocji na ich nasercowe nie ma.
                Inni, bo się nudzą. Jeszcze inni, bo kupują w promocji i sprzedają u siebie drożej. W tym tłumie bez problemu znajdziesz ludzi w wieku młodszym niż emerytalny.
      • hallbera.jarlakappi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 14:24
        na kij biednym emerytom tyle cukru ?
      • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:51
        Zgadzam się z Tobą.
        To nie są zamożne osoby. I w wiekszości wyglądaja na osoby w wieku emerytalnym.
    • jagienka75 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:18
      to pokazuje tylko ten "dobrobyt", jaki mamy od blisko 3 dekad w PL.
      • stacie_o Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 13:23
        Nie, to dowodzi, zupełnie innych rzeczy. Psychologia tłumu się kłania.
        Rozumiem, że to też mieszkańcy PL:
        www.youtube.com/watch?v=UFywFd69tiY
        • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:54
          A tam co rzucili, że głównie młode osoby się biją?
    • hallbera.jarlakappi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 14:20
      lol
    • pitahaya1 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 14:42
      asia-loi napisała:


      > Bardzo trafnie też podsumował to ktoś, w komentarzu pod artykułem. Pozwolę sobi
      > e zacytować.
      > "Za 1 zł chcą się pozabijać to nic dziwnego, że za 500zł gotowi są sprzedać
      > kraj."

      >

      Tylko, że ci ludzie na 500+ się nie załapali. Za to na 500+ załapał się pan Miecio, który poza ruszaniem lędźwi nic wielkiego w życiu nie osiągnął, o pracy nie wspominając. I jego żona Wanda, która nadal "opiekuje się" dziećmi w wieku 16, 14, 12, 10 lat i do pracy iść nie może.
      A taka babcia najprawdopodobniej swoje w życiu wypracowała.
      Smutne to.
      • vaikiria Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:05
        Załapali się też ludzie, którzy pracują a poza tym wychowują troje dzieci w wieku 11, 8 i 6 lat np.
        • pitahaya1 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 15:30
          Oczywiście, że się załapali.
          Na pomoc nie załapali się natomiast ludzie, którzy lata swoje wypracowali. Załapali się natomiast ci, którzy z systemu będą wyłącznie brali, bo dokładać w postaci podatku już nie chcą.
          Ci, którzy pracują i płacą podatki, jak najbardziej POWINNI wsparcie dostać. Powinniśmy promować pracę a nie siedzenie w domu.
          Aha, nie załapali się ludzie, którzy uczciwie pracują i mają tzw. pierwsze dziecko. Chyba, że oszukają nieco system i zaczną pracować na czarno wink Wtedy system im wynagrodzi.
          • asia-loi Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 16:27
            pitahaya1 napisał:

            > Aha, nie załapali się ludzie, którzy uczciwie pracują i mają tzw. pierwsze dziecko. Chyba, że oszukają nieco system i zaczną pracować na czarno wink Wtedy system im wynagrodzi.


            Nie załapali się też ci, co mają 2-3 dzieci, ale dzieci skończyły 18 lat, choć dalej się uczą i są na utrzymaniu rodziców. Np. studenci.
            • pitahaya1 Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 16:34
              U mnie tak właśnie jest. I dla systemu jestem gorszym sortem obywatela niż ktoś, kto nic do systemu nie włożył a latami z niego wyciąga. Ja jestem wyłącznie do skubania.
    • tajemnicza.a.m Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 16:14
      Ktoś kiedyś powiedział, że jedna złotówka majątku nie robi, ale złotówka oszczędzona na 50 innych rzeczach miesięcznie/tygodniowo/dziennie daję COŚ.
      Ja tu wiedzę starszych ludzi. To tylko pokazuje jak ciężko się żyje w tej dekadzie życia w PL...Ktoś kto do złotówki nie przywiązuje uwagi, nie zrozumie. Ten kto musi liczyć każdą złotówkę - już tak.

      A cukier się ma termin ważności miesiąc? Zdaję się, że to długotrwały towar, wiec i długotrwały zapas.
      Niektórzy sprzedadzą drożej. Na całym X paku to oszczędność więcej niż złotówki.
      Do tego nie każdy kupuje w C. Ja mam np do C. 50 minut drogi pieszo. Do Biedronki od niedawna 25 min pieszo. Cukier kiedy kupowałam, kupowałam w Centrum u siebie, gdzie nie kosztował 2.99 a 3.99.
      Potrafię sobie wyobrazić, że ktoś jedzie WYJĄTKOWO do tańszych wielkich sklepów aby kupić zapas czegoś co musiałby kupować w pobliskich sklepikach.
      Zresztą często coś takiego widzę w dyskontach odzieżowych u SB. Niestety musiałam zrezygnować z chodzenia gdy jest nowy towar bo tak to wygląda.
      Wracając do tematu.
      Sama łapie się na tym, że pół miasta schodzę żeby kupić:
      Krople nawilżające dobrej jakości za 21 zł a nie 24 zł. Tylko 3 zł..
      Maść nawilżającą za 18.99 a nie za 21 zł ( 2 zł z groszem)
      Oszczędzam 5 zł. Każdego miesiąca. Dla Kogoś nic, dla mnie sporo.
      Kupuję stewię zamiast cukru. Bardzo droga. Szukam wiec promocji. Często kupuje zapasy w DE i wiozę do Polski w walizce. Oszczędzam parę złotych.
      I takim sposobem podejrzewam, że oszczędzam miesięcznie i w dalszej perspektywie małe sumy, które wydaje na coś na co mnie nie byłoby stać gdybym się nie troszczyła o małe złotówki.

      No cóż nie jestem bogata. Ani nawet średnio bogada a teraz to ja nawet jestem w h...owej sytuacji materialnej i tylko spore oszczędności, które również wzięły się z szanowania promocji i unikania szastania tu złotówką, tam 5 zł..mnie ratują.
    • mid.week Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 16:19
      Cukier im skoczył wink
    • aaa-aaa-pl Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 20:06
      W kwestii cukru -dużo używacie tego cukru ? Ja- dziecię PRL , pamiętam, że za młodych lat sporo tego " szło".Dziś zużywamy naprawdę niewielkie ilości cukru- nie słodzimy herbaty, syn pije tylko wodę ( tutaj ukłon w stronę pediatry, która na pierwszej wizycie, 14 lat temu,powiedziała: proszę go uczyć picia wody ).
      • kaz_nodzieja Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 20:16
        Taki chory?
    • zofijkamyjka Re: Bitwa o cukier (w Carrefourze) 22.02.17, 20:51
      może sprzedaja dalej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka