nitka111
03.10.04, 10:28
A za chwilę zwalą się do mnie goście. Wprawdzie robimy synkowi urodziny ale
zapraszalam po południu na tort. Rodzina mojego męża stwierdziła, że przyjadą
na obiad . JESTEM WŚCIEKŁA!
To w sumie 5 dorosłych i 1 dziecko ( które zaraz będzie trzeba położyć spać
bo małe i będzie awantura bo Bartek nie pozwoli na swoim łóżku ).
Poza tym u teściowej obiad jest o 12:30 i tego samego spodziewają się u nas.
A guzik obiad będzie wtedy kiedy ja zdecyduję.
RATUNKU!!!!