Dodaj do ulubionych

O co te protesty?

08.03.17, 17:12
Proszę oswiećcie mnie o co te nawiedzone pseudofeministki znów walczą?? Bo zupełnie nie kumam,znowu o legalizację aborcji?
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:15
      Jak zwykle "nie wiesz " by po paru postach znow sie wydalo,ze wiesz.Zieeew
    • asmarabis Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:15
      Po ostatnich protestach same przyznały na forum ze nie wiedza o co walczą, nie sadze zeby to sue zmieniło, to takie dla nich wyjście jakby na spacer zeby oderwać sie od szarego życia
      • moadek Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:17
        Ja tez bym chciała wiedzieć.
        • gat45 Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:20
          Źródła są szeroko dostępne, co Paniom przeszkadza zasięgnąć informacji ?
          Po co udawać, że nie chodzi o pokłócenie się ze zwolenniczkami protestu, ponieważ wy jesteście przeciw ? Dobra kłótnia nie jest zła, ale po co to naiwne "nie rozumiem" ? Aż się prosi - takie naiwnie kobiece ?
          • moadek Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:34
            Nie to raczej lenistwo i znużenie. Czytałam owszem ale odnoszę wrażenie ze nawet sami organizatorzy nie wiedzą a właściwie wiedzą , demokracja jest tylko wtedy kiedy wybiorą naszych..
            • cosmetic.wipes Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:41
              Ale my nic ci nie poradzimy, że masz idiotyczne wrażenie.
          • edelstein Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:57
            Bo wtedy nie bedzie g...burzytongue_out
    • livia.kalina Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:18
      Na żywo z Poznania- postulatów wolnościowych i równościowych jest mnóstwo, wystarczy posłuchać zamiast się uprzedzać i walić inwektywami typu 'nawiedzone" i "psudo".
      www.facebook.com/grupastonewall/videos/996728283804151/
    • hipinka Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:18
      Nie widzę potrzeby, by Cię oświecać
      O nic, co by Cię interesowało
    • sumire Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:19
      Ale wiesz, że to akcja międzynarodowa, prawda?
      Czy tylko chciałaś napisać coś o nawiedzonych pseudofeministkach?
    • aguar Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:19
      "znowu o legalizację aborcji? " No jeszcze nie wywalczyłyśmy, to mamy się poddać i przestać?
    • tajemnicza.a.m Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:26
      Proponuję idź na interię sobie dyskutować z amebami. Świetnie sie dogadacie. Tam komentują właśnie takie osoby, które nie wiedzą mimo, że mają wyżej artykuł na temat nie za długi i napisany w języku polskim.

      No ale mimo to potrafią napisać: nie wiem, po co?, o co? dlaczego?
      Próbowałam wczoraj dyskutować na takim poziomie ale się nie da.
      Szczęśliwa mężatka, szczęśliwa matka, absolwenta szkoły wyższej jest kochana i szczęśliwa i ona nie wie o co walczą kobiety i współczuje, że idiotki chodzą na demonstracje.
      No a jak jej powiesz o przemocy, gwałtach to ci napiszę że ci współczuje, ze się w takim środowisku obracasz bo przecież jej to nie dotknie, jej dzieci, jej bliskich a gdzie tam.

      Itd, itd itd...
    • cosmetic.wipes Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:39
      Trzeba być nieźle odklejonym od reala, żeby takich rzeczy nie wiedzieć.
      • edelstein Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:59
        Przeciez podczas ostatniego czarnego protestu tez zalozyla taki watek.U niej to stan peramentnytongue_out
        • cosmetic.wipes Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:06
          Widocznie suweren tak ma big_grin
          • edelstein Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:16
            To sie leczy w Tworkachtongue_out
            • cosmetic.wipes Re: O co te protesty? 08.03.17, 20:50
              Mam wątpliwości czy to aby jest uleczalne
    • bzdziagwa.a Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:46
      może, żeby katotaliban w naszym kraju nie przejął pełni władzy nad kobietami?????
      • pani07 Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:52
        bzdziagwa.a napisała:

        > może, żeby katotaliban w naszym kraju nie przejął pełni władzy nad kobietami???
        > ??

        - a teraz proszę główką w ścianę, może trochę rozumu wróci.
        • cosmetic.wipes Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:54
          I tak ci nie wróci, więc daj ścianie spokójtongue_out
        • livia.kalina Re: O co te protesty? 08.03.17, 17:54
          co tam- randka w seksownej czerwonej kiecuni sie nie udała, że już o 17. 52 przychodzisz na posterunek?
          • pani07 Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:01
            Posterunek? Zajrzenie na forum to tak postrzegane jest? Wystarczy mieć na coś inne spojrzenie i już... "na posterunek". big_grin
            • edelstein Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:02
              Ta randka musi byc mega pasjonujacabig_grin
        • edelstein Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:01
          17.52 zamiast na Randce siedzisz na ematce? big_grin
        • anorektycznazdzira Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:09
          > a teraz proszę główką w ścianę, może trochę rozumu wróci.
          Nie sądzę, żeby ci coś pomogło, a guza będziesz miała, daj spokój
        • bzdziagwa.a Re: O co te protesty? 09.03.17, 12:08
          "- a teraz proszę główką w ścianę, może trochę rozumu wróci. "

          martw się o swoją główkę, czy w ścianie czy w pisuarze
    • attiya Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:03
      i nie zakumasz, trzeba być po prostu mądrą, inteligentną kobietą i tyle
      szkoda naszego tłumaczenia
    • issa-a Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:07
      >Proszę oswiećcie mnie o co te nawiedzone pseudofeministki znów walczą??

      ale cokolwiek kumasz, czy jestes całkowicie bezkumata?
      demonstrować będą niezadowolenie z łamania ich praw oraz walczyć o pełnię praw reprodukcyjnych, państwo wolne od zabobonów, wdrożenie i stosowanie Konwencji Antyprzemocowej oraz poprawę sytuacji ekonomicznej kobiet. Wszystkie akcje odbywać się będą pod hasłem Solidarność naszą bronią.
      Oczywiście, tłumok zadowolony z bycia popychlem w kuchni i "narzędziem, służącym zaspakajaniu pana" w łóżku, nie musi identyfikować się z akcją. "Identyfikowanie się" jest dobrowolne.
      • 1elka26 Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:25
        issa-a napisała:


        > Oczywiście, tłumok zadowolony z bycia popychlem w kuchni i "narzędziem, służący
        > m zaspakajaniu pana" w łóżku, nie musi identyfikować się z akcją. "Identyfikowa
        > nie się" jest dobrowolne.

        "Feministyczna" kultura wypowiedzi - po prostu wstyd. Podobnie jak transparenty i hasła wykrzykiwane na tych pseudo manifach. Jak bardzo bolesnie prawdziwy jest ten mem:

        https://www.img.f4a.eu/images/241586KOD5.jpg
        • echtom Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:37
          > "Feministyczna" kultura wypowiedzi - po prostu wstyd.

          A potem zdziwienie, że tyle kobiet się "nie identyfikuje". I próba racjonalizacji, że to na pewno same tłumoki.
          • regina-phalange Re: O co te protesty? 08.03.17, 22:53
            > A potem zdziwienie, że tyle kobiet się "nie identyfikuje". I próba racjonalizacji,
            > że to na pewno same tłumoki.

            Uwielbiam fochy i wymagania "tłumoków", którym serduszka pikają na sam dźwięk słowa "aborcja" i które tak w ogóle to się zgadzają, no ale właśnie - ta aborcja, poza tym jakaś feministka była dla mnie niemiła. Więc weźcie i mnie przekonajcie, to zrobię wam łaskę i może zacznę się identyfikować. Trochę jak mizogini piszący, że feministki powinny zajmować się tym i tamtym lub a dlaczego feministki nie zajmują się tym i tym.
        • issa-a Re: O co te protesty? 08.03.17, 20:38
          Feministyczna" kultura wypowiedzi - po prostu wstyd. Podobnie jak transparenty
          > i hasła wykrzykiwane na tych pseudo manifach.

          elka, no moze faktycznie przesadziłam i nie dostosowałam się do poziomu PISiowego.
          Nadrabiam natentychmiast

          https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/SZcktkqTURBXy83MTM2YmUxY2RkYWUyZjA2ZGYwMWUxNDUwOWM4YzQxMy5qcGVnkZMCzQNSAA

      • beaucouptrop Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:18
        No przeciez to jasne. albo sie jest walczaca feministka, albo tłumokiem zadowolonym z bycia popychadlem. Inne opcje nie istniieja wink I kto tu jest ograniczony w postrzeganiu swiata?
      • majaa Re: O co te protesty? 09.03.17, 10:31
        Po cholerę w ogóle bierzesz udział w takich protestach, skoro pogardzasz innymi kobietami tylko dlatego, że żyją i myślą inaczej niż Ty? Uważasz, że z takim podejściem kogokolwiek do czegoś przekonasz? No, chyba że właśnie do tego, że nie warto, a nawet obciach identyfikować się z takim chamstwem i fałszem.
    • nickbezznaczenia Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:26
      A ot tak. Ku uciesze gawiedzi. suspicious
    • joa66 Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:36
      To, że zupełnie nie kumasz pisałaś już kilka razy. Przy takiej dostępności informacji - cóż, masz problem, ale nie wiem czy forum Ci pomoże. Jakaś poradnia może?
    • lusitania2 Re: O to, żebyś mogła 08.03.17, 18:43
      dalej popisywać się głupotą na forum.
      Razem z równie mało kumającą koleżaneczką echtom.
      • echtom Re: O to, żebyś mogła 08.03.17, 18:50
        Trzeba jakiegoś alternatywnego rozumu, żeby to skumać big_grin Najpierw słyszę od lat, że najważniejszy jest WYBÓR, czyli jeśli kobieta chce się zajmować domem i dziećmi, zamiast pracować, ma do tego święte prawo. Potem czytam, że jeśli takiego wyboru dokona, to jest kuchennym popychadłem i narzędziem do zaspokajania pana. Osobom rozumnym trudno się identyfikować z agresją i histerią.
        • leokadia35 Re: O to, żebyś mogła 08.03.17, 19:09
          Racja. A jak odważysz się posiedzieć w domu te 3 lata zanim oddasz do przedszkola to jesteś drobiem bez ambicji 😂 lepiej przecież oddać niemowlaka do placówki i iść jak nowoczesna kobieta do roboty. Przychodzi taki czas , że kobieta rodzi dziecko z własnej i męża woli i chce poświęcić te pierwsze lata życia dla dziecka , czy to taka tragedia? Czym są te 3 lata do całego życia. Nie chcesz się poświęcić? Nie zakładaj rodziny i daj innym żyć jak chcą
          • anorektycznazdzira Re: O to, żebyś mogła 08.03.17, 19:13
            > Nie chcesz się poświęcić? Nie zakładaj rodziny

            big_grinbig_grin
            Jeśli nie bardzo wiesz dlaczego te "inne kobiety" kwestionowały (podobno) Wasze władze umysłowe, to być może dlatego.
        • lusitania2 Re: O to, żebyś mogła 08.03.17, 19:23
          echtom napisała:

          > Trzeba jakiegoś alternatywnego rozumu, żeby to skumać

          a skąd, wystarczy jedna <słownie: jedna> szara komórka, by to skumać.
          Że bóg-stwórca nieba i ziemi, najwidoczniej ciebie, echtom, nie zechciał nią obdarzyć?
          Cóż, pretensje o to, kieruj do niego (adres: Niebo*), nie do protestujących dziś kobiet.


          *)ale nie, nie oczekuję wcale, że udasz się pod ten właściwy adres.
        • iskierka3 Re: O to, żebyś mogła 08.03.17, 19:32
          Nie, zupełnie nie rozumiesz o co chodzi. Nie chodzi o to, że jak kobieta WYBRAŁA to jest narzędziem i tłumokiem. Tylko jeśli uważa, że wyboru NIE POWINNO BYC i KAZDA powinna się owym domem i zaspokajaniem pana zadowolić.
          A każdy ma prawo niemiło odpowiedzieć ewidentnemu prowokatorowi. Także feministka. I nie świadczy to głupocie ani o histerii. O głupocie to świadczy raczej post założycielski.
          • iskierka3 Re: O to, żebyś mogła 08.03.17, 19:35
            Dodam jeszcze - czy post założycielski, prócz tego że głupio prowokujący, był uprzejmy i nieagresywny? Pełen szacunku?
            "nawiedzone pseudofeministki" - jak nic zaproszenie do dyskusji z poszanowaniem drugiej strony, nie? Ale odpowiedzieć to już należy czapkując i szacunek okazując boś inaczej nawiedzona?
          • echtom Re: O to, żebyś mogła 08.03.17, 19:36
            > Tylko jeśli uważa, że wyboru NIE POWINNO BYC i KAZDA powinna się owym domem i zaspokajaniem pana zadowolić.

            A kto tak napisał? Musiałam coś przeoczyć.
            • iskierka3 Re: O to, żebyś mogła 08.03.17, 19:46
              Najwyraźniejsmile a gdzie jest napisane, że jak ktoś dokonał wyboru, zyje i daje zyc innym to to jest tłumokiem?
              I wkleje drugie pytaniebig_grinodam jeszcze - czy post założycielski, prócz tego że głupio prowokujący, był uprzejmy i nieagresywny? Pełen szacunku?
              "nawiedzone pseudofeministki" - jak nic zaproszenie do dyskusji z poszanowaniem drugiej strony, nie? Ale odpowiedzieć to już należy czapkując i szacunek okazując boś inaczej nawiedzona?
        • regina-phalange Re: O to, żebyś mogła 09.03.17, 16:59
          > Najpierw słyszę od lat, że najważniejszy jest WYBÓR, czyli jeśli kobieta chce się
          > zajmować domem i dziećmi, zamiast pracować, ma do tego święte prawo. Potem
          > czytam, że jeśli takiego wyboru dokona, to jest kuchennym popychadłem i narzędziem
          > do zaspokajania pana.

          Ale gdzie masz sprzeczność?
          Uważam, że kobieta powinna mieć wybór, ale jak na ulicy podejdzie do mnie pan z mikrofonem i zapyta, co sadzę o paniach niepracujących zawodowo i zajmujących się domem, to powiem, że to moim zdaniem głupie i upokarzające. Wiem, że konserwatystom trudno to zrozumieć, ale to, że coś uważam nie znaczy, że zabraniam ludziom robienia czegoś przeciwnego. Np. analogicznie - uważam, że koleżanka ma prawo farbować się na blond, chociaż moim zdaniem wygląda kretyńsko i lepiej jej w rudym.
    • capa_negra Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:57
      Proszę oswiećcie mnie o co te nawiedzone pseudofeministki znów walczą?? Bo zupełnie nie kumam,znowu o legalizację aborcji?

      A w twoim przypadku robienie z siebie idiotki to dar??? czy wyuczona umiejętność??
    • chicarica Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:58
      Standardowy zestaw trolli.
    • anorektycznazdzira Re: O co te protesty? 08.03.17, 18:58
      > o co te nawiedzone pseudofeministki znów walczą??
      O nic, co by ciebie dotyczyło, skup się na dokładniejszym zamiataniu.
    • moadek Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:03
      Albo jesteś z nami albo tłumok i uposledzona. Uchodzca, gej och przytulimy go do serca,ale ktoś kto nie utożsamia się z czarnym marszem w pełni, dodam to już na same inwestycyjne zasługuje. Hipokryzja .
      • moadek Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:04
        Miało być inwektywy !
      • edelstein Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:07
        Gdzie ty tu hipokryzje widziszbig_grin
      • joa66 Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:10
        Nie. Wystarczy napisać "nie zgadzam się" i ewentualnie dlaczego. Durne teksty "ale nie wiem o co chodzi" świadczą o autorze.
      • sumire Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:12
        Masz, wkleję ci, może teraz zakumasz: "My, kobiety świata, mamy dość przemocy kierowanej w naszą stronę – fizycznej, ekonomicznej, słownej i moralnej. I nie zamierzamy jej dłużej tolerować. Domagamy się, by rządy naszych krajów przestały używać mizoginicznych obelg pod naszym adresem i przedsięwzięły kroki zmierzające w kierunku rozwiązania licznych problemów związanych z naszym bezpieczeństwem, wolnym dostępem do opieki medycznej, w tym pełni praw reprodukcyjnych, ustalenia surowych kar dla prześladowców w przypadku gwałtu, przemocy domowej i przemocy powstałej na bazie płci, których doświadczamy w coraz bardziej wzmożony sposób oraz przeprowadziły skuteczną sekularyzację państw. Bowiem uwarunkowane takimi, a nie innymi cechami biologicznymi, jesteśmy przede wszystkim ludźmi - poza tym jest rok 2017.
        Jako świadome obywatelki, my, kobiety, wiemy, że świat przechodzi przez fazę kryzysu, ale nie zgadzamy się na bycie ofiarą tegoż. Wy, rządzący w naszych krajach: wykażcie się dorosłością i stawcie czoła problemom świata w sposób bezpośredni, pokojowy i bez wyrządzania nam krzywdy."

        Oczywiście nie musisz się z tym zgadzać, jeśli uważasz, że jest super i wogle.
        • echtom Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:18
          Brzmi świetnie, poproszę tylko o rozwinięcie "pełni praw reprodukcyjnych".
          • sumire Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:23
            "Podstawą praw reprodukcyjnych jest uznanie podstawowego prawa wszystkich par i jednostek do decydowania swobodnie i odpowiedzialnie o liczbie, odstępach czasowych i momencie sprowadzenia na świat dzieci, prawa do informacji, dostępu do środków które to zapewniają, a także prawa do utrzymania najwyższego standardu zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego. Te prawa implikują również prawo wszystkich do podejmowania decyzji dotyczących ich reprodukcji w sposób wolny od dyskryminacji, przymusu i przemocy".
            Definicja: WHO, podkreślenia moje. To chyba dość jasno wyjaśnia, o co chodzi z pełnią tych praw.
            • echtom Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:33
              Dzięki.
            • super_hetero_dyna Re: O co te protesty? 09.03.17, 09:25
              W takim razie może powinniśmy zacząć domagać się "pełni praw matrymonialnych", czyli o "uznanie podstawowego prawa jednostek do decydowania swobodnie i odpowiedzialnie o liczbie, odstępach czasowych i momencie zawierania związków, czyt. prawa do zabijania zawadzających partnerów, prawa do informacji, dostępu do środków, które to zapewniają czyt. broni palnej i instruktażu, jak jej skutecznie używać.
              • sumire Re: O co te protesty? 09.03.17, 09:28
                Spadaj, dynia.
              • super_hetero_dyna Re: O co te protesty? 09.03.17, 09:31
                Wydaje się, że kluczem jest tu słowo "odpowiedzialnie". Czyli - decyduj sobie swobodnie, tylko pamiętaj, że ponosisz za to pełną odpowiedzialność - moralną i karną. Zabijesz - pójdziesz do więzienia.
                • lauren6 Re: O co te protesty? 09.03.17, 09:58
                  Zabójstwa to ty dokonujesz onanizując się do pornoli z netu i spuszczając na chusteczkę. Tysiące istnień, które giną spuszczane w toalecie. Jak taki morderca śmie oceniać kobiety. Nie wstyd ci?
                  • super_hetero_dyna Re: O co te protesty? 09.03.17, 10:03
                    Mnie? To Tobie powinno być wstyd, bo nieodróżnianie zarodka od komórek płciowych to ignorancja i nieuctwo.
                    • lauren6 Re: O co te protesty? 09.03.17, 10:24
                      Czyli zdajesz sobie sprawę, że mówimy o zarodku, a nie człowieku, a zarodka nie da się zabić. Cool. Wreszcie zaczynasz pisać z sensem. Oby tak dalej, to na kolejnej manifie pomaszerujesz z nami ubrany na czarno.
                      • super_hetero_dyna Re: O co te protesty? 09.03.17, 10:36
                        Mówimy cały czas o człowieku. Nazwa etapu życia jest bez znaczenia, czy mowa o zarodku, czy o dziecku, czy o nastolatku, czy starcu - zawsze mamy na myśli CZŁOWIEKA.
                        • sumire Re: O co te protesty? 09.03.17, 10:45
                          A kiedy się ten człowiek zaczyna, dynia?
                          • cosmetic.wipes Re: O co te protesty? 09.03.17, 11:32
                            Niektórzy nigdy, czego dyńka jest doskonałym przykładem big_grin
                          • super_hetero_dyna Re: O co te protesty? 09.03.17, 16:00
                            Człowiek zaczyna się wtedy, kiedy komórka męska połączy się z komórka żeńską i powstaje z nich komórka potomna, z połową DNA matki i połową ojca.
                        • lauren6 Re: O co te protesty? 09.03.17, 11:44
                          Czyli plemnik to też jest etap człowieka, a ty je tak bezbożnie mordujesz trzepiąc kapucyna do pornosów.
                          • echtom Re: O co te protesty? 09.03.17, 11:51
                            Nie - dopiero po połączeniu z komórką jajową.
                          • super_hetero_dyna Re: O co te protesty? 09.03.17, 16:01
                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,163532060,163532060,O_co_te_protesty_.html?p=163536071
      • natalia.nat Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:53
        Ależ możesz się nie utożsamiać. Tylko nie przychodź mącić i udawać, że cię to interesuje.
      • cosmetic.wipes Re: O co te protesty? 08.03.17, 20:49
        Ale ty nie napisałaś, że jesteś za lub przeciw, tylko, że nie wiesz o co chodzi. A żeby tego nie wiedzieć, to faktycznie trzeba być tlumokiem.
    • tt-tka Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:25
      Tak czysto poznawczo by mnie ciekawilo, kto dla drosetki et company nie jest feministka pseudo i nawiedzona.
      Pewnie wyjdzie cos w rodzaju "Poradnika grzecznego rewolucjonisty" smile
      • livia.kalina Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:32
        >Tak czysto poznawczo by mnie ciekawilo, kto dla drosetki et company nie jest feministka pseudo i nawiedzona.
        Też jestem ciekawa tych nazwisk.
        • iskierka3 Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:37
          I niech poda definicję "prawdziwej" feministki oraz co ją różni od pseudowink
        • tt-tka Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:39
          livia.kalina napisał(a):

          > >Tak czysto poznawczo by mnie ciekawilo, kto dla drosetki et company nie je
          > st feministka pseudo i nawiedzona.
          > Też jestem ciekawa tych nazwisk.

          Nawet bez nazwisk, wystarczy opis smile
          jak zachowuje sie, czego chce prawdziwa i nienawiedzona feministka
      • echtom Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:46
        > Pewnie wyjdzie cos w rodzaju "Poradnika grzecznego rewolucjonisty" smile

        Tak czułam, że nie ma sensu na to odpowiadać smile
        • tt-tka Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:59
          echtom napisała:

          > > Pewnie wyjdzie cos w rodzaju "Poradnika grzecznego rewolucjonisty" smile
          >
          > Tak czułam, że nie ma sensu na to odpowiadać smile


          A potrafisz ?
          • echtom Re: O co te protesty? 08.03.17, 20:13
            A po co, skoro z góry to obśmiałaś? Ale niech Ci będzie - prawdziwa i nienawiedzona feministka rozumie, że kobiety są różne i to, co jest ważne dla niej, niekoniecznie musi być ważne dla innych. I nie oznacza to, że są niesolidarnymi i niewdzięcznymi tłumokami.
            • sumire Re: O co te protesty? 08.03.17, 20:18
              No to dlaczego autorka wątku Z GÓRY założyła, że maszerujące dziś kobiety są "nawiedzonymi pseudofeministkami"? Po czym wnosi?
              Jeśli zaczyna się od ataku na innych, to głupio się potem dziwić ciętym ripostom chyba.
              • echtom Re: O co te protesty? 08.03.17, 20:25
                Mądrzejsi nie powinni dać się sprowokować wink Ale ok, docinajmy sobie nawzajem, zamiast dyskutować - wrogowie kobiet zacierają ręce, widząc, jak same biorą się za kudły smile
                • joa66 Re: O co te protesty? 08.03.17, 20:29
                  Zadaj to pytanie założycielce wątku, echtom.
                • sumire Re: O co te protesty? 08.03.17, 20:29
                  Nie zaczyna się dyskusji od argumentu ad personam. Jestem głęboko przekonana, że wątkodajce o żadną dyskusję nie chodziło, tylko o głupie dowalenie.
                  I powiedziałabym, że wśród wrogów kobiet wiele jest samych kobiet.
            • iskierka3 Re: O co te protesty? 08.03.17, 20:29
              A dlaczego pominęłaś mój wpis i nie napisałaś kto tutaj tak napisał? Że są?
              • iskierka3 Re: O co te protesty? 08.03.17, 20:30
                to do echtom.
              • echtom Re: O co te protesty? 08.03.17, 20:51
                Który wpis?
                • iskierka3 Re: O co te protesty? 09.03.17, 08:56
                  Ten, ktory w rozmowie z Toba nawet specjalnie przekleilam. Oraz pytanie gdzie jest napisane, ze kobieta dokonujaca wyboru bycia gospodynia domowa jedt tlumokiem?
            • tt-tka Re: O co te protesty? 08.03.17, 20:50
              echtom napisała:

              > A po co, skoro z góry to obśmiałaś? Ale niech Ci będzie - prawdziwa i nienawied
              > zona feministka rozumie, że kobiety są różne i to, co jest ważne dla niej, niek
              > oniecznie musi być ważne dla innych. I nie oznacza to, że są niesolidarnymi i n
              > iewdzięcznymi tłumokami.
              >

              Moze jednak odpowiesz na pytanie, ktore zadalam - jak sie zachowuje i czego chce feministka prawdziwa i nienawiedzona ?
              JAK sie zachowuje i CZEGO chce.
              • echtom Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:05
                Słucha innych kobiet, zamiast wiedzieć lepiej, co jest dla nich dobre. A czego chce, to już zależy od sytuacji w danym czasie i miejscu - kiedyś np. chciały prawa wyborczego dla kobiet, dostępu do kształcenia, pracy zawodowej itp.
                • tt-tka Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:33
                  echtom napisała:

                  > Słucha innych kobiet, zamiast wiedzieć lepiej, co jest dla nich dobre.

                  Znaczy bycie feministka ma sie ograniczac do sluchania ? Byc feministka czyli sluchaczka. Piekne.

                  A czego
                  > chce, to już zależy od sytuacji w danym czasie i miejscu - kiedyś np. chciały p
                  > rawa wyborczego dla kobiet, dostępu do kształcenia, pracy zawodowej itp.

                  Wiem, czego chcialy sufrazystki. Pytam, czego chce niefalszowana feministka dzis.
                  • echtom Re: O co te protesty? 08.03.17, 22:06
                    Przestrzegania prawa dotyczącego spraw ważnych dla kobiet. W naszym kręgu cywilizacyjnym jest ono dobrze stanowione, tylko bywa źle egzekwowane. Feministki tymczasem walczą nawet w krajach, które nam wydają się rajem dla kobiet (np. w Skandynawii). I powstaje pytanie, na ile chodzi tu jeszcze o prawa, a na ile o samą walkę.
                    • tt-tka Re: O co te protesty? 08.03.17, 22:20
                      echtom napisała:

                      > Przestrzegania prawa dotyczącego spraw ważnych dla kobiet.

                      Znaczy ja mam przestrzegac prawa czy egzekwowac przestrzeganie go wobec mnie ? A jesli nie przestrzegaja instytucje panstwowe czy inne publiczne, jaka forma egzekucji lub protestu jest dozwolona ?

                      W naszym kręgu cywil
                      > izacyjnym jest ono dobrze stanowione, tylko bywa źle egzekwowane.

                      Nie jest dobrze stanowione, a swiat kobiet to nie tylko nasz krag cywilizacyjny.

                      Feministki ty
                      > mczasem walczą nawet w krajach, które nam wydają się rajem dla kobiet (np. w Sk
                      > andynawii). I powstaje pytanie, na ile chodzi tu jeszcze o prawa, a na ile o sa
                      > mą walkę.

                      NAM sie wydaja. One maja inna swiadomosc, inne punkty odniesienia i na to, co nam wydaje sie szczytem, patrza bez zadzierania glowy. Skandynawia ma w tej chwili problemy z malzenstwami imigrantow chociazby, respekt dla multikulti kontra prawa dziecka.
    • natalia.nat Re: O co te protesty? 08.03.17, 19:47
      Te które poszły na protesty wiedzą o co walczą. I wystarczy.
      Jak ci się nie podoba to zorganizuj protest przeciwko protestowi.

      • fogito Re: O co te protesty? 08.03.17, 20:49
        Jestem kobieta i jestem feministka. Mam syna i męża. Popieram in vitro, antykoncepcję, aborcje w niektórych wypadkach. Chce równych szans na rynku pracy, karania za przemoc domowa, egzekwowania bezwzględnie alimentów od alimenciarzy, karania pedofilów i gwacicieli. I popieram protesty kobiet, bo maja większe jaja niż większość. Nie zgadzam sie na rządy hipokrytów, kłamców, aroganckich chamów i idiotów bez wykształcenia. I mogłabym długo tak wymieniać.
        • issa-a Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:04
          >Jestem kobieta i jestem feministka. Mam syna i męża. Popieram in vitro, antykoncepcję, aborcje w niektórych wypadkach.

          To dokladnie, jak ja. Z tym, że ma 2 synow. I jestem za aborcją na życzenie - która nie chce to nie robi, proste, obowiązku nie ma. Nie znam kobiety, ktora dokonala aborcji "bo tak".
          • aguar Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:10
            "aborcje w niektórych wypadkach" W zasadzie o to chodzi...Tylko żeby każda kobieta sama sobie decydowała w jakich wypadkach podda się tej aborcji, a nie ktoś za nią.
          • echtom Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:22
            > która nie chce to nie robi, proste, obowiązku nie ma.

            Ale trudno wymagać, by ktoś agitował za czymś, czemu jest wewnętrznie przeciwny.
            • livia.kalina Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:25
              >Ale trudno wymagać, by ktoś agitował za czymś, czemu jest wewnętrznie przeciwny.

              toteż i nikt nie wymaga co zostało ujęte słowami
              "która nie chce to nie robi, proste, obowiązku nie ma."
            • joa66 Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:29
              Przykro, że padłas ofiarą propagandy i widzisz tylko aborcję:

              "Postulaty i pytania formułowane wobec rządzących to m.in. kwestie związane ze zdrowiem, takie jak wycofanie się ze standardów opieki okołoporodowej i systemowego finansowania przesiewowych badań profilaktycznych szyjki macicy i piersi. Chodzi też o ograniczenie dostępności tabletek dzień po i zaprzestanie finansowania z budżetu procedury zapłodnienia in vitro. W liście do premier Szydło podnoszono też kwestie ekonomiczne: wykluczenie samotnych matek wychowujących jedno dziecko z programu 500+, nierozwiązany problem alimentów, nierówności płacowe. Protestujący domagali się też wdrożenia konwencji antyprzemocowej i lepszej współpracy rządu z kobiecymi organizacjami pozarządowymi"
              • echtom Re: O co te protesty? 08.03.17, 22:26
                Nie tylko - też. W tej kwestii nie znajduję wspólnego języka ani z proczojserami, ani z prolajferami i czuję się trochę osamotniona. Zgadzam się z postulatami protestujących w 80-90 procentach, a czuję się wykluczona - ot, taki paradoks.
                • paszczakowna1 Re: O co te protesty? 09.03.17, 10:07
                  > Zgadzam się z postulatami protestujących w 80-90 procentach, a czuję się wykluczona

                  Tak trochę na własne życzenie. smile Na Strajku Kobiet było sporo osób takich jak ty, które na Manifę by nie poszły. Gdybyś poszła, zobaczyłabyś, że jesteś wśród swoich.
            • sumire Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:30
              Ale nikt tego nie wymaga, na litość boską.
        • echtom Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:20
          > aborcje w niektórych wypadkach

          No właśnie - mam nieodparte wrażenie, że zasadniczym celem ideologicznym jest właśnie aborcja na życzenie, a inne, mniej kontrowersyjne lub wręcz oczywiste postulaty, są na drugim planie. Inaczej byłabym na wszystkich marszach, a doszło do tego, że reaguję alergicznie na piękne, lecz zdewaluowane słowo "wybór". Druga przeszkoda to hasła antyreligijne. Jestem jak najbardziej za rozdziałem Kościoła od państwa, ale gdy słyszę hasełko "państwo wolne od zabobonów", odechciewa mi się protestów.
          • annabel_lee Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:45
            A jak inaczej nazwać pieprzenie pani ekspertki MEN(!) o tym, że kobieta pozbawiona dobroczynnego wpływu męskiego nasienia choruje lub księcia Radziwiłła o tym, że EllaOne to pigułka wczesnoporonna? To nie są zabobony? Prywatnie niech sobie wierzą w co chcą, ale prawo powinno być tworzone na podstawie aktualnej wiedzy medycznej, a nie tego, co ksiądz powie na kazaniu.
            • echtom Re: O co te protesty? 08.03.17, 22:13
              > ale prawo powinno być tworzone na podstawie aktualnej wiedzy medycznej, a nie tego, co ksiądz powie na kazaniu.

              Oczywiście, tylko że niedostatki wiedzy medycznej to jeszcze nie zabobon. Naprawdę łatwiej byłoby mi się identyfikować z przejrzystym hasłem rozdziału Kościoła od państwa.
              • annabel_lee Re: O co te protesty? 09.03.17, 06:44
                Ależ zabobony i inne gusła jak najbardziej często mają swoje źródło w braku wiedzy medycznej lub w świadomym negowaniu jej. Pani ekspert jest doktorem habilitowanym, a Radziwiłł LEKARZEM - naprawdę trzeba mieć oceany dobrej woli, żeby ich poglądy tłumaczyć niedostatkami wiedzy medycznej. Ta kobieta od dawna głosi swoje rewelacje - myślisz, że to możliwe, że nikt jej jeszcze nie zwrócił uwagi, że to, co głosi jest totalnie niezgodne ze współczesną nauką? Naprawdę myślisz, że te głupoty, które opowiada jak jakieś prawdy objawione nie mają nic wspólnego z jej światopoglądem i religią, którą wyznaje?
                A jeśli nie pasują Ci cudze transparenty - idź z własnym "z przejrzystym hasłem rozdziału kościoła od państwa". Uwierz, nikt Cię nie wygoni.
                • echtom Re: O co te protesty? 09.03.17, 09:30
                  Podsunęłaś mi niezły pomysł - iść na lewacką demonstrację z ewangelicznym wersetem na transparencie smile
                  • annabel_lee Re: O co te protesty? 09.03.17, 09:36
                    Zapewniam Cię, że nie byłabyś oryginalna - widziałam wczoraj taką panią na manifestacji w moim mieście, chociaż jej transparent z chrześcijańską miłością bliźniego niewiele miała wspólnego. Rozumiem, że do pozostałej części mojego postu się nie odniesiesz?
                    • echtom Re: O co te protesty? 09.03.17, 09:55
                      Nigdy wcześniej o tych "ekspertach" nie słyszałam, ale masz rację - jeśli są lekarzami, nie mogą kierować się ideologią zamiast wiedzy.
                  • paszczakowna1 Re: O co te protesty? 09.03.17, 09:57
                    >Podsunęłaś mi niezły pomysł - iść na lewacką demonstrację z ewangelicznym wersetem na transparencie

                    Idź, będziesz mile widziana. Wśród 'lewaków' jest sporo osób wierzących. (I to głęboko wierzących).
          • fogito Re: O co te protesty? 08.03.17, 22:24
            Nie byłoby aborcji, gdyby mężczyźni wspierali kobiety w ciąży. Póki co to jest problem kobiety i dopóki tak bedzie to aborcja powinna byc dostępna w przypadkach dramatycznych. A takimi sa dramatyczne sytuacje rodzinne, czyli maz gwałciciel, brak środków do życia etc. Takimi sa tez dramatyczne sytuacje związane ze stanem dziecka. Co do religii to Chrystus był feminista i dla Niego los kobiet i dzieci był istotny, nie widzę tego u większości hierarchów kościoła katolickiego i dlatego do kosciola juz nie chodzę. Wiarę pokładam w papieżu, ale u jego chcą zagryźć faryzeusze. Bo inaczej sie ich nie da nazwać. Powodów do protestowania jest mnóstwo i tylko ignorant tego nie dostrzeże. Żal jednym słowem.
          • aguar Re: O co te protesty? 09.03.17, 08:21
            "mam nieodparte wrażenie, że zasadniczym celem ideologicznym jest właśnie aborcja na życzenie, a inne, mniej kontrowersyjne lub wręcz oczywiste postulaty, są na drugim planie"
            Właśnie warto walczyć o to, aby aborcja na życzenie przestała być czymś kontrowersyjnym, tylko stała się takim oczywistym postulatem, w sensie: jak można pozbawiać człowieka tak podstawowego prawa do decydowania o swoim ciele i o własnej prokreacji.
          • zona_glusia Re: O co te protesty? 09.03.17, 08:34
            echtom napisała:
            > ga przeszkoda to hasła antyreligijne. Jestem jak najbardziej za rozdziałem Kośc
            > ioła od państwa, ale gdy słyszę hasełko "państwo wolne od zabobonów", odechciew
            > a mi się protestów.
            Naprawdę stanowisko KK w sprawie Konwencji antyprzemocowej ("zawarta w niej ideologia gender zagraża polskiej rodzinie") zasługuje na nazwę zabobonu. Że nie wspomnę o bruździe u dzieci z in vitro.
    • zawsze-w-drodze Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:18
      Pani Ogórek tez nie rozumie.
      www.tvp.info/29406402/nikt-nie-jest-w-stanie-rzadu-demokratycznego-atakowac-mozna-go-tylko-podszczypywac
      • ra-sowa Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:26
        Z tym podszczypywaniem to niech nie będzie taka pewna.
        w aszdzienniku jest bardzo celne sformułowanie :Czarny Protest zsynchronizował cykle kobiet. Za 25 dni ich PMS rozniesie rząd na strzępy. big_grin

    • zofijkamyjka Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:21
      ella one, aborcja, in vitro ....to mało?
    • nanuk24 Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:41
      Zadziwiacie mnie. Obserwuję sobie jak kobiety biorą się za łby na facebookowych dziewuchach, dodatkowo czytam tutaj zdziwienie niektórych księżniczek z rozdziawionymi usteczkami i zachodzę w głowę.
      I teraz tak, pomijając już kompletnie sprawę aborcji, obcina się fundusze na szpitale, na leczenie noworodków i niemowląt, kobiety rodzą na podłodze, sypiają na podłodze przy chorym dziecku dzieląc małą salkę z innymi - jak w gettcie, znieczulenie to fanaberia, chamskie pielęgniarki, chamscy lekarze, poniżające obchody, - traktuje się kobiety w szpitalach gorzej niż bydło. Weterynarze lepiej traktują swoich pacjentów niż lekarze was. Przykręcanie śruby z antykoncepcją i innymi lekami istotnymi dla kobiet, sposób wyrażania się o kobietach przez polityków i mediach, obcięcie finansowania instytucji pomagające ofiarom przemocy, zmiany systemu szkolnego, brak jakiejkolwiek pomocy dla samotnych matek/ matek z dziećmi niepełnosprawnymi. Mogłabym wymieniać długo.
      A tu sobie przychodzą i pytają o co protest.
      Ktoś coś organizuje, chce działać, to przyjdzie jedna z drugą krytykantką, że czas nieodpowiedni, że hasła niestosowne, że liderki niereprezentatywne, etc.
      Niektóre z was powinny pozostać w jaskiniach.
      • taki-sobie-nick Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:48
        że hasła niestosowne

        Podobno jest wolność słowa. Jak widzę, istnieją od niej pewne wyjątki.
        • joa66 Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:50
          Nie. To, że nie zgadzasz się z cudzym zdaniem nie oznacza, że jesteś przeciwna wolności słowa. Byłabyś gdybyś proponowała konsekwencje prawne.

          Myślałam, że to oczywiste.
    • maadzik3 Re: O co te protesty? 08.03.17, 21:57
      po takim wstępnym odpowiadać się nie chce. obejrzyj sobie relacje. np. "nawiedzone" walczą o traktowanie poważnie sprawców domowej przemocy (zwykle dostających zawiasy)
      • 1elka26 Re: O co te protesty? 08.03.17, 22:13
        O co te protesty? O możliwość zaprezentowania takiego pięknego uśmiechu. A taki uśmiech w wykonaniu prawdziwej feministki i w dodatku "Obrończyni demokracji" jest przecież marzeniem każdej nowocześnie liberalnej kobiety płci wszelakiej.
        Przecież po to są protesty w państwie Poland, aby móc w geście triumfu krzyknąć : "Mój ci on jest"!!!!

        https://www.img.f4a.eu/images/920724KOD6.jpg
        • livia.kalina Re: O co te protesty? 08.03.17, 22:26
          Dzisiaj to ci elka google translator wyjątkowo nie zadziałał. W "państwie Poland" to po prostu w Polsce.
          • 1elka26 Re: O co te protesty? 08.03.17, 23:37
            Ach te biedne lemingi, jak zwykle nie zorientowane. Uwaga wyjaśniam - to był cytat z pewnego wierszyka poświęconego założeniom ideowym KOD-u:


            " Wiersz ten powstał z inspiracji pani Holland

            Której słowo całą prawdę nam odkryło

            Że są po to te protesty w państwie Poland

            Żeby było proszę państwa tak jak było
            .......


            Na posadach by państwowych się uwłaszczyć

            Wziąć odprawę siedem baniek, że aż miło

            Za granicą w pas się kłaniać oraz płaszczyć

            Żeby było proszę państwa tak jak było"

            itd., itd.

            Wierszyk ten okazał się, jak widac proroczy, chociaz w grudniu 2015 , a więc w chwili powstania autor nie wiedział, źe rzeczywistośc okaże się jeszcze bardziej brutalna. Ale kto mógł przewidziec cos takiego jak puszki-mateuszki?


        • taki-sobie-nick Re: O co te protesty? 08.03.17, 23:47

          > Przecież po to są protesty w państwie Poland

          Jeśli macie na myśli słynne kondominium, to chyba nie taka nazwa jest odpowiednia. tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka