srubokretka
05.04.17, 14:46
Czy ktomus z was udalo sie wypedzic lenia z takiego potomka?
Zorietowalam sie dosc wczenie, ze z synem bede miala tego typu problem i wydawolo mi sie , ze sobie niezle radze. Lenia manipulowalam i wygrywalam z nim, jednak powoli zaczyna mi brakowac checi. Tak mi sie marzy, zeby syn ktoregos dnia wstal i dzialal sam bez mojego nakrecania mechanizmu. Wiem, ze kazdy czlowiek jest inny i inne rzeczy dzialaja, motywuja, nakrecaja, ale moze jest cos co dziala na nich wszystkich, a co nie jest doslownym kopniakiem w czterylitery.
"Ignora" stosowalam, jest on idealna pozywka dla lenia.