Mój syn 16 lat chce iść na koncert kogoś kogo muzykę bardzo lubi - jakiś niszowy klubowy wykonawca. Puściłybyście do klubu muzycznego? Nikt z jego znajomych nie słucha takiej muzyki (IMO dość ambitnej, ma wyszukany gust) ale być może kogoś uda się namówić żeby poszli razem. Czy to nie za wcześnie?
Chciałam iść z nim ale to raczej wykluczone

Jak myślicie, czy spoko żeby szedł sam?