mg2005
27.07.05, 11:44
TW Marszałek "stanowczo" twierdził,że nie dopuści do obrad nt emerytur
górniczych.Jeszcze wczoraj potwierdził swoje "twarde" stanowisko.
Jednak w ciągu kilku godzin(pod wpływem gazu łzawiącego?)wycofał się rakiem
ze swojego "twardego" stanowiska.
"Mocny Człowiek" polskiej polityki okazał się niewiarygodny,miękki
i zmienny jak kobieta(chyba obrażam kobiety...)
-to już nie pierwszy raz...
Marszałku! -ucz się stanowczości od kobiet!