Dodaj do ulubionych

Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy

30.04.17, 18:45
na spotkaniu z królem Arabii Saudyjskiej.
https://bi.gazeta.pl/im/4f/be/14/z21750863Q,Angela-Merkel-i-krol-Salman-w-Dzuddzie.jpg

na spotkaniu z papieżem Franciszkiem też nie miała nakrycia na głowie:
https://i.iplsc.com/angela-merkel-na-audiencji-u-papieza/00040AXY7DCLY3JF-C322-F4.jpg

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,21750826,merkel-spotkala-sie-z-krolem-arabii-saudyjskiej-z-odkryta.html#BoxNewsLinkO34&a=66&c=88
Premier Ewa Kopacz też nie
https://bi.gazeta.pl/im/16/4b/11/z18133014Q,Ewa-Kopacz-i-papiez-Franciszek.jpg

A premier Beata Szydło już tak
https://s.tvp.pl/images2/b/6/d/uid_b6d80ee45d49f804fe4eb68779dec41a1463137475046_width_633_play_0_pos_0_gs_0_height_355.jpg
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 18:47
      A dlaczego spotykajac sie z papiezem kobieta mialaby wlosy zakrywac?
      • olena.s Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 20:49
        Bo wymaga tego watykański protokół dyplomatyczny.
        • princesswhitewolf Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 21:30
          chyba wymaga od wierzacych tego. Jeslli Merkel nie jest katoliczka to trudno by cudowala z nakryciami glowy.
          • nathasha Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 21:40
            When the Obamas visited the Vatican, as a sign of respect, Michelle Obama donned a veil. The veil is no longer necessary to attend mass, however; it is seen as a sign of respect if one is in the presence of the Pope. Each first lady that has visited the Vatican has honoured this sign of respect by donning the veil, regardless of their personal religious beliefs
            • olena.s Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:06
              Ja doprecyzuję: prywatna audiencja u papieża - zasadniczo spełnia się wymagania Watykanu, czyli na czarno i w mantyli. Nieformalne spotkanie - jak kto chce (vide spotkanie z Elżieta II przeniesione do ogrodów - Ela jako głowa kościoła nie mogła spełniac oczekiwań Watykanu). Wizyta papieża w innym kraju - bez watykańskich ograniczeń.
              • nathasha Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:21
                Ale kapelusz w jakims super flashy kolorze pewnie Elka wlozyla wink
              • baltycki Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:23
                "Precedensowe - chociaż też usankcjonowane przez protokolarne negocjacje - może być ostatnie spotkanie królowej Elżbiety II z Franciszkiem. Brytyjska monarchini wystąpiła wtedy w kapeluszu. Jak podkreśla dr Sibora, usankcjonowano to przeniesieniem spotkania z biblioteki do ogrodów, a na dodatek spotkanie określono jako nieoficjalne."
              • princesswhitewolf Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 00:47

                Watykan sobie moze chciec wiele...

                Uwazam ze w ogole politycy nie powinni sie widywac z glowami wszelakich sekt mniejszych czy wiekszych.
                • nanuk24 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 02:14
                  Mam takie samo zdanie. Niech sobie jeżdżą prywatnie, za prywatne pieniądze.
            • memphis90 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 08:42
              A co zaklada papiez, zeby okazac respekt glowom kraju innego niz Watykan...?
              • wielki_uscisk Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 02.05.17, 01:52
                memphis90 napisała:

                > A co zaklada papiez, zeby okazac respekt glowom kraju innego niz Watykan...?

                No białą jarmułkę przecież (kolor biały to taka oznaka niezaawansowania w karate i innych).
          • olena.s Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 21:53
            Nie, nie od wierzących (acz wywodzi sie oczywiście z zasad chrzescijańskich: " strój noszony przez pierwsze damy, królowe i przedstawicielki rządów podczas audiencji. Zaleca się czarną suknię lub garsonkę i mantylkę w tym samym kolorze.

            Początkowo kobiety nakrywały głowy wyłącznie na czas modlitwy w kościele, a zwyczaj ten przeniósł się później do watykańskiego protokołu dyplomatycznego. Sama tradycja nakrywania przez kobiety głowy jest bardzo stara i być może wywodzi się jeszcze z Nowego Testamentu, a dokładnie z Pierwszego Listu do Koryntian. Została zaś usankcjonowana prawem kościelnym przez papieża Linusa".

            Natomiast katolickie władzynie (przynajmniej niektóre) maja przywilej noszenia białego, a nie czarnego stroju.

            Tu masz oficjalną wykładnie w lenglidzu.
            • baltycki Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:28
              "Dlaczego więc Angeli Merkel wolno założyć na audiencję spodnie? - Niemcy to "wytargowali" - tłumaczy dr Sibora. Gdy papież Benedykt pierwszy raz jechał do Niemiec, dyplomaci ustalili, że jako gospodyni niemiecka kanclerz wystąpi w spodniach. - Potem to się już utrwaliło i na audiencji u papieża Merkel zobaczymy bez żadnego nakrycia głowy i w swoim typowym mundurku, czyli marynarce i spodniach - opowiada ekspert. Zaznacza, że zostało to jednak ustalone protokolarnie i było bardzo szeroko komentowane na pierwszych stronach niemieckich dzienników."
              • princesswhitewolf Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 00:50
                no i dzieki bogu, w ogole nie powinni tam bywac. Papiezowi co papieskie, cesarzowi co cesarskie. Nie widze powodu by mieszac wyznan i polityki. To nie sredniowiecze gdy byly wojny krzyzowe i miala tego typu zmowa cel.
                • ichi51e Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 17:35
                  Moga go tez odwiedzax jako glowe panstwa nie przywodce religijnego
    • thea19 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 18:50
      szydlowa wyglada jak lord vader
      • ichi51e Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 18:50
        Nie ader tylko Imperator
        • thea19 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 18:56
          gwiezdne wojny w kazdym razie wink
        • ida_listopadowa Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 19:25
          o rany... faktycznie! czy hollywood juz o tym wie?
      • asia-loi Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 19:36
        thea19 napisała:

        > szydlowa wyglada jak lord vader


        Internauci od razy też tak skojarzyli (jak ta wizyta miała miejsce)

        https://img.joemonster.org/i/2016/05/8-20160513215122.JPG

        https://i1.pudelekx.pl/0544c89d758eb8cf8a96262ca07fc389a2422f06/123123-jpg

        https://bi.gazeta.pl/im/9d/23/13/z20070301IH,Bruksela--USA-i----Watykan--Podroze-zagraniczne-pr.jpg
        • wielki_uscisk Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 02.05.17, 02:06
          asia-loi napisała:

          [Szydło jak Imperator Palpatine]

          Do siebie:
          O Bosz... trzeba czytać wątek po kolei, a nie - spędzać pół godziny na szukaniu prawego profila z filmu...!
          Wyważanie drzwi otwartych tu sobie (pod Twoim tytułowym postem) uprawiałem! smile
          • asia-loi Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 02.05.17, 17:13
            wielki_uscisk napisał:

            > asia-loi napisała:
            >
            > [Szydło jak Imperator Palpatine]
            >
            > Do siebie:
            > O Bosz... trzeba czytać wątek po kolei, a nie - spędzać pół godziny na szuka
            > niu prawego profila z filmu...!

            > Wyważanie drzwi otwartych tu sobie (pod Twoim tytułowym postem) uprawiałem! smile


            Nie kumam o co Ci chodzi? Wyjaśnij mi. smile
            • wielki_uscisk Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 06.05.17, 11:17
              asia-loi napisała:

              >> Wyważanie drzwi otwartych tu sobie (pod Twoim tytułowym postem)
              >> uprawiałem! smile
              > Nie kumam o co Ci chodzi? Wyjaśnij mi. smile

              Że - widząc zdjęcie Szydło z papieżem, miałem podobne skojarzenie jak z memów - i (zanim doszedłem do postów o podobieństwie) sam szukałem pół godziny kadru z filmu (prawego lica Imperatora), żeby to podobieństwo przedstawić smile
              Stąd właśnie 'wyważanie drzwi otwartych' - tj. udowadnianie oczywistości wink

              (przepraszam za opóźnienie)
              • asia-loi Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 06.05.17, 11:25
                wielki_uscisk napisał:
                >
                > Że - widząc zdjęcie Szydło z papieżem, miałem podobne skojarzenie jak z memów - i (zanim doszedłem do postów o podobieństwie) sam szukałem pół godziny kadru z filmu (prawego lica Imperatora), żeby to podobieństwo przedstawić smile


                A mnie szukanie tych zdjęć, zajęło tylko małą chwilę. smile
                • wielki_uscisk Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 06.05.17, 11:51
                  asia-loi napisała:

                  > A mnie szukanie tych zdjęć, zajęło tylko małą chwilę. smile

                  Odpowiedzi może być kilka (nawet jednoczesnych smile):
                  (1) masz szybszy internet;
                  (2) jesteś zdolniejsza;
                  (3) ja szukałem zdjęcia TYLKO Palpatine'a (prawego lica owego, najlepiej w kapturze) - nie porównania.
          • aj_riszka Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 02.05.17, 18:24
            wielki_uscisk napisał:
            > Do siebie:
            > O Bosz... trzeba czytać wątek po kolei, a nie - spędzać pół godziny na szuka
            > niu prawego profila z filmu...!


            smile
            ...i (to niebywale) co te internety z porzadnymi ludzmi czynia...
            • wielki_uscisk Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 06.05.17, 11:17
              aj_riszka napisała:

              > ...i (to niebywale) co te internety z porzadnymi ludzmi czynia...

              Ja też bym się na miejscu tego Imperatora obraził! smile
              • aj_riszka Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 06.05.17, 11:52
                smile
      • rosapulchra-0 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 03:21
        thea19 napisała:

        > szydlowa wyglada jak lord vader

        Oryginalna to ty nie jesteś big_grin Już dawno to w internetach stwierdzono tongue_out
        • thea19 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 09:44
          jak to dobrze, ze ty wyznaczasz trendy i oswiecasz ciemny lud. poklony!
    • tiszantul Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 19:00
      Kopacz w ogóle jest odważna - zgoda na przyjęcie w Polsce tysięcy islamistów z Afryki i Bliskiego Wschodu to bardzo odważna decyzja. Państwo niemieckie potwierdziło sporą obecność wśród nich bojowników Państwa Islamskiego.

      Podczas gdy tchórzliwa Szydło się boi zamachów. A przecież wiadomo, że Niemcy wyselekcjonowali by nam najgrzeczniejszych islamistów, wiecie, lekarzy i architektów, a może nawet lekarki i architektki, z Somalii i z Afganistanu. Najgorszych terrorystów Merkel na pewno specjalnie zatrzymałaby sobie w Niemczech, bo jak pisze asia_loi, Merkel to odważna kobieta.
      • asia-loi Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 19:14
        tiszantul napisała:

        ... bo jak pisze asia_loi, Merkel to odważna kobieta.


        to pewnie, że odważna, bo w Arabii Saudyjskiej kobietom nic nie wolno.
        Kobiety muszą zakrywać całe nogi, również ich włosy nie mogą być widoczne. Kobieta nie może swobodnie poruszać się poza domem, na każdym kroku towarzyszy jej męski strażnik z rodziny, nie może także prowadzić pojazdów.
        Ale jak się jest silną przywódczynią, liczącego się kraju, to można sobie pozwolić, na decydowanie o sobie.
        A "wtręty" o pseudo uchodźcach, są w tym wątku od czapy.
        Jakbyś nie wiedział, to przypominam, że ja jestem przeciwko tym, muzułmańskim pseudo uchodźcom.
        • bi_scotti Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 19:39
          Milo wspomniec ... wink
          https://i.ytimg.com/vi/1Q6OWC7vwzg/hqdefault.jpg
          • asia-loi Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 19:40
            To żona Obamy?
            • bi_scotti Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 19:42
              No kidding - Michelle, the one and only smile Brak jej coraz bardziej w przestrzeni publicznej, eh ... Life.
          • nathasha Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 21:51
            Bi, ale to jest chyba fotomontaz, w zyciu Michelle by sie nie ubrala w jeansy na jakakolwiek wizyte. Byla w saudi arabia i owszem nie miala glowy a nawet uscisnela reke ksieciu czy krolowi! co juz bylo sensacja. I zgadzam sie ze jej brakuje bardzo sad https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2015/01/27/251DC02D00000578-2928539-image-a-31_1422383968960.jpg
            • nathasha Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 21:52
              *glowe jak widac miala, ale odkryta wink
            • asia-loi Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 21:59
              Chyba tonie jest fotomontaż
              https://bi.gazeta.pl/im/9b/85/10/z17323163V,Barack-Obama-przylecial-z-zona-do-Arabii-Saudyjski.jpg

              Link do artykułu i innych zdjęć tu.
              wyborcza.pl/51,76842,17322706.html?i=4
              • nathasha Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:07
                Pisze o zdjeciu Bi, Michelle w jeansach i tshircie
                • asia-loi Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:12
                  nathasha napisała:

                  > Pisze o zdjeciu Bi, Michelle w jeansach i tshircie


                  Źle zrozumiałam. Sorry.
                • bi_scotti Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:49
                  To nie ta sama wizyta smile
                  Nie chce mi sie szukac dat, sorry.
                  • nathasha Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:55
                    Wiadomo ze nie ta sama, ale w jeansach i tshircie, jakos nie chce mi sie wierzyc, ale jak znajdziesz zrodlo daj znac, w koncu wszystko mozliwe z Michelle wink
                    • memphis90 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 08:47
                      Chyba jedbnak fotomontaz, bo podejrzanie wielka sie wydaje w porownaniu do mezczyzn wokol- a to przeciez filigranowa kobieta jest...
                      • obrus_w_paski Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 10:23
                        Mnie się własnej michells kojarzy jako bardzo duża kobieta...ale faktycznie zdjęcie wyglada na fotomontaż tak czy inaczej
          • black.sally Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 09:26
            na jakies spreparowane to zdj mi wygląda.
      • baltycki Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 19:42
        > Kopacz w ogóle jest odważna - zgoda na przyjęcie w Polsce tysięcy islamistów z Afryki i Bliskiego > Wschodu to bardzo odważna decyzja.
        Linka poprosze.
      • iziula1 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 21:14
        tiszantul napisała:

        > Kopacz w ogóle jest odważna - zgoda na przyjęcie w Polsce tysięcy islamistów z
        > Afryki i Bliskiego Wschodu to bardzo odważna decyzja. Państwo niemieckie potwie
        > rdziło sporą obecność wśród nich bojowników Państwa Islamskiego.
        >

        Potwierdziło obecność w nieistniejącej grupie uchodźców, która nigdy do Polski nie dotarła. Jak rozumiem to była ta 5 dzieci które miały przyjechać na leczenie do PL wraz z opiekunem?
        Potwierdzasz tylko wysoką skuteczność służb niemieckich. Brawo ty.
      • kaz_nodzieja Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:15
        Jakich islamistów? To przecież ofiary wojny. Aż 10% to kobiety i prawdziwe dzieci! W tym 5% Syryjczycy.
        Więcej informacji (np. 90% to młodzi mężczyźni, regularne zamachy w Europie) mniej strachu Kolego!
    • princesswhitewolf Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 21:29
      niedawno Theresa May byla tez i tych z Saudi Arabia i tez nie miala szmaty na glowie
      • asia-loi Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 21:36
        princesswhitewolf napisała:

        > niedawno Theresa May byla tez i tych z Saudi Arabia i tez nie miala szmaty na g lowie


        Zgadza się.
        https://i2.wp.com/mediumpubliczne.pl/wp-content/uploads/2017/04/may-e1491346346462.jpg?resize=752%2C440

        I jeszcze Hillary Clinton
        https://r-scale-af.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/798ed7d4ee7138d49b8828958048130a/d024dd38-d920-4317-ae0a-444892c58c98.jpeg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=2000&dstw=640&dsth=2000&quality=80
      • nanuk24 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:00
        Politicy i dyplomaci okrywać się nie muszą. Dopiero teraz to odkryłyście?
        • asia-loi Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:10
          nanuk24 napisała:

          > Politicy i dyplomaci okrywać się nie muszą. Dopiero teraz to odkryłyście?


          Maria Kaczyńska też nie miała nic na głowie, tylko to król Arabii Saudyjskiej był z wizytą w Polsce.
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0e/Wizyta_kr%C3%B3la_Arabii_Saudyjskiej_Abdullaha_bin_Abdulaziz_Al_Saud_w_Polsce_2007.jpg/250px-Wizyta_kr%C3%B3la_Arabii_Saudyjskiej_Abdullaha_bin_Abdulaziz_Al_Saud_w_Polsce_2007.jpg
          • nathasha Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:20
            Czyli wtedy obowiazywal nasz protokol. Generalnie podczas wizyty w Arabii oczekuje sie ze kobieta bedzie miala nakrycie glowy i zachowanie Michelle, Merkel i May bylo dosc przelomowe. Mnie mniej szokuje nakrycie glowy w Arabii niz w Watykanie, ten sam zwyczaj, majacy podobne zrodlo, powinien w protokole dyplomatycznym jakiegokolwiek panstwa europejskiego nie miec racji bytu.
            • olena.s Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:32
              Bo pogwałcenie oczekiwań protokolarnych gospodarza jest lekką fopką - ale z drugiej strony kraje mieszające polityke i religie (czyli Watykan, Saudia i Iran) już pomału przywykają, że nie wszystkim ich zarządzenia wydaja się aprobowalne.
              Z drugiej strony jeżeli chce sie coś istotnego załatwić, a nie jest sie głową kościoła ani przywódcą/małżonką przywódcy supermocarstwa, to czasem trzeba tę mantylę/chustę założyć. Polityka.
              • nathasha Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:37
                Owszem, tylko co istotnego mozna chciec zalatwic w Watykanie wink watykan powinien byc wdzieczny ze sie go za panstwo uwaza choc nie spelnia dwoch z trzech podstawowych kryteriow. Jedyna mozliwosc jaka widze to chec zaspokojenia oczekiwan wlasnej, katolickiej, czesci narodu. Choc moim zdaniem Franciszkowi to zupelnie obojetne czy mantylka bedzie czy nie.
            • nanuk24 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:35
              Nie, nie oczekuje się. Już Rosalyn Carter w czasie wizyty w Aurabii Saudyjskiej nie zakrywała głowy. To nic przełomowego.
              • nathasha Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:49
                Wg protokolu jak najbardziej sie oczekuje.
                • nanuk24 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 22:58
                  Wskażesz?
              • iziula1 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 30.04.17, 23:08
                nanuk24 napisała:

                > Nie, nie oczekuje się. Już Rosalyn Carter w czasie wizyty w Aurabii Saudyjskiej
                > nie zakrywała głowy. To nic przełomowego.
                >

                bo takie rzeczy przed przyjazdem ustalają dyplomaci protokolarni.
                Nasza p.premier zaliczyła wpadkę bo zwalniając wszystkich dyplomatów "nie swoich" ubrała się w Rzymie na żółto tongue_out
                • nanuk24 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 02:06
                  tak, wszystko jest dopięte na ostatni guzik przed wizytą głów państw. Kobiety ( głowy państw, żony głów państw i dyplomatów) są zwolnione z tego wymogu i to było "od zawsze". Pierwsze damy: Carter, Nixon, Roosevelt, Bush (obie), Kennedy, Obama nie okrywały głowy, teraz nagle sensacja - przespały czy co? A Arabia Saudyjska podchodzi liberalnie jak na ich możliwości do dress kodu.
                • memphis90 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 08:49
                  A na zolto nie wolno?
                  • iziula1 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 18:19
                    memphis90 napisała:

                    > A na zolto nie wolno?
                    >
                    Wolno, jak najbardziej. Z tym,że w Rzymie kolor żółty oznacza prostytutkę smile

                    W niektórych rejonach świata kolor żałoby to biały, a u nas jest czerń. Warto takie rzeczy znać udając się z wizytą do innego kraju. To drobiazgi ale oznaczają totalny brak kadr i ignorancję. Zwyczajnie ośmieszają.
                    • asia-loi Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 19:27
                      iziula1 napisała:

                      > memphis90 napisała:
                      >
                      > > A na zolto nie wolno?
                      > >
                      > Wolno, jak najbardziej. Z tym,że w Rzymie kolor żółty oznacza prostytutkę smile
                      >
                      > W niektórych rejonach świata kolor żałoby to biały, a u nas jest czerń.


                      No to ja też nie wiedziałam. Ani co oznacza żółty, ani co biały (w niektórych krajach).
                    • vodyanoi Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 21:18
                      I po co piszesz takie bzdury? przeczytalas idiotyzm, z ktorego zreszta gazeta wyborcza sie potem wycofywala (aczkolwiek nie tak glosno, gdy miala nadzieje na miedzynarodowy skandal). Dlugi watek byl na ten temat na savoir-vivre. Moi znajomi Włosi pierwszy raz w ogole slyszeli o tym żółtym. No ale wiadomo - dajcie mi czlowieka, a znajde na niego paragraf.
    • echtom Ale czym ryzykowała? 30.04.17, 23:58
      Że jej tę głowę utną czy co? Taka "odważna" to ja byłam 30 lat temu, kiedy pomykałam w topie i szortach po ulicach Batumi, gdzie moje rówieśnice nosiły w 50-stopniowym upale długie czarne suknie. Po czasie stwierdziłam, że był to głupi wybryk, a nie akt odwagi, bo zwykła kultura wymaga poszanowania zwyczajów gospodarzy. Merkel nie podejrzewam oczywiście o szczeniackie prowokacje wink, wiec zakładam, że po prostu skorzystała z jakiejś dyplomatycznej furtki. Sama w meczecie zdejmuję buty i nie mówię gospodarzom, że to głupi wymóg.
      • iziula1 Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 00:29
        echtom napisała:

        Merkel nie podejrzewam oczywiście o szczeniackie prowokacje wink, wiec zakł
        > adam, że po prostu skorzystała z jakiejś dyplomatycznej furtki. Sama w meczecie
        > zdejmuję buty i nie mówię gospodarzom, że to głupi wymóg.
        >
        Merkel jest głową państwa i przyjechała jako partner więc nie musiała korzystać z "furtek". Po prostu nie założy burki, chusty ani tradycyjnego wschodniego stroju bo jest przedstawicielem narodu Niemieckiego.
        Jest ubrana wg własnego zwyczaju.
        Myślę,że tu nawet dyplomata protokolarny nie musiał tego uzgadniać.jest to oczywiste.
      • asia-loi Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 07:53
        echtom napisała:

        ... Po czasie stwierdziłam, że był to głupi wybryk, a nie akt odwagi, bo zwykła kultura wymaga poszanowania zwyczajów gospodarzy.

        >

        Ale oni jak przyjeżdżają np. do Europy, to nie uważają tak, jak Ty, tylko chodzą po europejskich ulicach w swoich ubiorach, zachowując swoje zwyczaje.
        • olena.s Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 08:32
          Jakie "oni"? Mieszkańcy z Batumi?
          • kaz_nodzieja Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 09:56
            Wyznawcy religii przemocy i zła, zwłaszcza wobec kobiet i tzw. niewiernych.
            • olena.s Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 10:28
              Głupiku, wiesz, co to Gruzja? Wiesz, jak sie tam kształtują religie? Masz świadomość, że Gruzja mimo dominacji kościołów chrzescijańskich (jak 11:1) jest krajem o obyczajowości surowej, z mężatkami noszącymi czarne skromne suknie i - o mamma mia - z nadal często zakrytymi włosami. Zresztą, co ja ci, ignorancie nieszczęsny będę tumaczyć. Weżże se poczytaj
              • asmarabis Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 12:18
                Hahahahaha
                I od razu Widac ze stopa Oleny nigdy w Gruzji nie postała
                • olena.s Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 12:33
                  Oh, żebyś ty znala moje gruzińskie przygody to by ci oko na wierzch wyszło.......
                  • kaz_nodzieja Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 12:34
                    Mam nadzieję, że chociaż korzystałaś z prezerwatywy smile
                    • olena.s Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 12:43
                      Biedny, ciemny ludku o ciasnej, smutnej głowisi.... Postaraj sobie wyrobić ciut inne skojarzenia ze zwrotem "przygoda". Może nie wiem, zacznij coś czytać?
                      • asmarabis Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 12:47
                        Mi Olena w ogóle nie pasuje do "przygody"
                        Przygody to maja ludzie w książkach ktore ona czyta
                  • asmarabis Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 12:46
                    To napisz, możemy zaryzykować wypadnietym okiem

                    Po opisie Ja typuje pobyt tylko w klasztorze w górach o zaostrzonym rygorze
                    • olena.s Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 12:56
                      A nie, głuptasku. Nie mam najmniejszego zamiaru spowiadac się ze swoich spraw. Mogę ci powiedzieć tylko, że byłam dla fasonu i bezpieczeństwa w pewnym momencie eskortowana - z calym szacunkiem, rzecz jasna - przez zabójczo przystojnych, uzbrojonych po zęby Gruzinów (mój gospodarz zginął w tak zwanych niewyjasnionych okolicznościach kilka miesięcy później). Mogę tez powiedzieć, że musiałam przez parę dni mieszkać w takim miejscu, że pewnien przyjaciel z Tbilisi odwozil mnie co wieczór, bardzo głośno mówił basem, a potem wychodził na paluszkach doradzając szeptem "tylko zasuń drzwi szafą".
                      • asmarabis Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 13:23
                        Hahahahaha
                        To z biura podróży miałaś taka objazdowe z "dreszczykiem " a potem wypoczynek na płazy w Batumi?
                        Ciekawe ile kosztuje ta opcja z "eskorta" przez przystojnych Gruzinów, rzeczywiście ciekawa alternatywa dla nudnego zwiedzania
                        Hahahahaha
                        • olena.s Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 13:39
                          Niusia, dla ciebie wyjazdy są wyłącznie turystyczne, co? I kończa się na plaży i driniu z parasolką, ewentualnie z opcjonalnym żigolakiem w charakterze wisienki, tak? No to weź pod uwagę, że niektórzy czasem mają złożone zawodowe podróże - i owszem, parę takich z dreszczykiem też mi sie zdarzyło.
      • volta2 Re: Ale czym ryzykowała? 01.05.17, 17:19
        dziewczyno ty na pewno w batumi byłaś?

        głupoty sadisz dziś jedna po drugiej, coś ten łyk end ci nie służy...
        • echtom Re: Ale czym ryzykowała? 02.05.17, 18:11
          Mnie pytasz? Tak, na pewno byłam w Batumi latem 1987 roku przy 50-stopniowym upale, kobiety chodziły w czarnych sukniach, a ja w topie i szortach i pewien starszy jegomość wyzwał mnie od bladzi, a kiedy się roześmiałam, przymierzył się do rękoczynów.
          • asmarabis Re: Ale czym ryzykowała? 02.05.17, 18:16
            Przecież 30 lat temu nawet muzułmanki w zacofsnrj algierii nie nosiły szat a ty je widziałaś w modnym kurorcie w związku radzieckim????????

            Helou ????
    • lauren6 Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 10:01
      Trochę to przykre, że kobieta zachowujaca się zgodnie z przyjętymi normami spolecznymi XXI wieku odbierana jest jako "odważna" sad
      • kaz_nodzieja Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 10:13
        Niech kobiety cieszą się pracą zawodową i dotychczasowymi prawami albowiem w Europie nasze wnuczki już tej wolności nie będą miały.
        Nastąpią mroki średniowiecza.
        • alpepe Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 11:34
          Średniowiecze nie było takie złe, jak miało zły PR.
          • kaz_nodzieja Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 11:40
            Racja. Kobiety dziedziczyły na równi z mężczyznami, czego nie można powiedzieć o potomkach pasterzy kóz.
            • olena.s Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 12:11
              big_grin jak gdzie, imitacjo homo sapiens, opierająca swoje aroganckie enuncjacje na brudach z palucha..... Zasadniczo więcej dziedziczyli synowie od córek, a najstarszy syn nierzadko więcej od synów młodszych - przynajmniej jeżeli mówimy o Europie od wysp brytyjskich po włochy i od portugalii po Niemcy skie- bo w takiej skandynawii miały o wiele więcej wolności (łącznie z prawami dziedziczenia).
              Zresztą, co tu o średniowieczu rozmawiać - w jednej powieści z naszych kresów pewna panienka (stan rodzinny: dwóch braci, jedna siostra) dziedziczy u schyłku XIX wieku siódmą część majątku. Mniej niż połowe tego, co bracia....
              • baltycki Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 12:22
                "imitacjo homo sapiens, opierająca swoje aroganckie enuncjacje na brudach z palucha....."
                big_grin big_grin big_grin
                • olena.s Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 12:38
                  A proszę uprzejmie.
              • mdro Re: Merkel - odważna kobieta, nie zakryła głowy 01.05.17, 12:50
                W dawnej Polsce i Litwie prawo zwyczajowe i tak było dla córek łaskawe - co prawda dziedziczyły mniej niż synowie, ale miały swój udział zapewniony, a w dodatku musiały być spłacane w pierwszej kolejności. W Europie zachodniej bywało dużo gorzej...
    • taniarada Jedynie pani premier pokazała swoją moc 01.05.17, 22:04
      Kanclerz Niemiec Angela Merkel, goszcząc papieża Benedykta w Niemczech, mogła wystąpić nie dość, że bez mantylki okrywającej głowę, to jeszcze w spodniach. Weszło to na stałe do protokołu dyplomatycznego i dzisiaj Angela Merkel podczas spotkań z papieżem zawsze występuje w spodniach i bez nakrycia głowy. Jednak pomimo tego, że jedynie około 30 proc. mieszkańców tego kraju jest wyznania katolickiego, to i tak odbiło się to szerokim echem w prasie niemieckiej.Pani Angela jest niskiej wiary człowiekiem .I nie można jej porównywać z panią Szydło." Ateista to człowiek nie posiadający niewidzialnego wsparcia"
      • snakelilith Re: Jedynie pani premier pokazała swoją moc 01.05.17, 22:14
        taniarada napisał(a):

        Pani Angela
        > jest niskiej wiary człowiekiem .I nie można jej porównywać z panią Szydło." Ate
        > ista to człowiek nie posiadający niewidzialnego wsparcia"

        Co to znaczy, że jest "niskiej wiary"? Merkel jest córką protestanckiego pastora i zawsze przyznawała się do swojej chrześciańskiej wiary. Owszem, nie jest katoliczką, więc papież nie jest dla niej religijnym autorytetem, ale protestanckie wartości są dla niej bardzo ważne.
      • livia.kalina "niskiej wiary człowiekiem" 01.05.17, 22:27
        ekhm, ekhm...wyczuwam znowu telewidza "Szpitala na skraju miasta" - po polski mówimy "małej wiary' albo "słabej wiary".... w jakiem języku mówi się "niskiej wiary"?
        • asia-loi Re: "niskiej wiary człowiekiem" 01.05.17, 22:32
          livia.kalina napisała:

          > ekhm, ekhm...wyczuwam znowu telewidza "Szpitala na skraju miasta" - po polski mówimy "małej wiary' albo "słabej wiary".... w jakiem języku mówi się "niskiej wiary"?


          taniarada, to nie jest kopiejkowy troll. To zakonnik z Jasnej Góry, który rzekomo ma żonę i synową. Mieszka w Częstochowie, bo zna miasto i wie o bieżących wydarzeniach w mieście. Często zabiera głos na lokalnym forum (w sprawach miasta), dlatego wiem.
        • snakelilith Re: "niskiej wiary człowiekiem" 01.05.17, 22:38
          Nie wie w jakim to języku i co miało oznaczać, ale nawet gdyby chodziło o człowieka słabej wiary, to byłaby to bzdura. Merkel jest zdecydowanie człowiekiem, dla którego wiara i chrześcijańskie wartości miały zawsze znaczenie. I w jej życiu nie ma niczego sprzecznego w tym kontekście, tyle tylko, że protestancki kościół jest obyczajowo znaczenie bardziej tolerancyjny i nieco inaczej rozumie świadectwo wiary.
      • olena.s Re: Jedynie pani premier pokazała swoją moc 02.05.17, 07:48
        Kolo, nawet Watykan nie jest AŻ TAK bezczelny, żeby dyktować gopodarzowi, w co ma się ubrać, jeżeli odwiedza go papież. Owszem, Watykan domaga się okreslonego stroju przy prywatnej audiencji na swoim terenie - ale nic poza tym.
        No, a już ocenianie cudzej wiary/niewiary to dowód na co? Zwykłe chamidełkowanie forumowe, skłonność do obmawiania bliźnich czy zwykłą głupotę, która miesza wiarę z tym, co człowiek wciąga na grzbiet?
        • taniarada Oszczerstwa i hejt 02.05.17, 08:06
          Czarny żakiet, spódnica w tym samym kolorze i nakrycie głowy, mantylka. Tak właśnie była ubrana premier Beata Szydło podczas wizyty międzypaństwowej w Watykanie, której częścią była audiencja u papieża Franciszka. Wielu internautów skrytykowało strój pani premier, prawdopodobnie nie zdając sobie sprawy, że nie była to jej prywatna decyzja.Taki strój noszony przez kobiety podczas audiencji u głowy Kościoła katolickiego wynika ze sztywnych reguł narzucanych przez protokół dyplomatyczny. Ponieważ protokół kształtował się jeszcze w czasach, kiedy większość władców państw europejskich była katolikami, dzisiaj może on nam się wydawać mocno archaiczny. Pomimo wielu lat zmian i ewolucji obowiązuje do dzisiaj, choć wiele jego elementów pochodzi wprost ze średniowiecza, a nakrycie głowy - z czasów biblijnych.Nie ma co się dziwić Merkel córka protestanckiego pastora z NRD i komunistyczna działaczka olewa zasady protokołu .
          • olena.s Re: Oszczerstwa i hejt 02.05.17, 09:35
            Protokół watykański jest przestarzały - w dyplomacji nikt nie bedzie robił rewolucji z powodu jednej woalki na głowie, jasne, ale powiedzmy sobie otwartym tekstem, że skoro Watykan występuje w normalnej, świeckiej sferze jako normalny podmiot polityczny, to tak też powinien być traktowany. Co oznacza normalny (w dyplomacji) strój, na normalną - w dyplomacji - okazję, jaka jest spotkanie dwóch niezależnych głów państwa.
            I jak taki jestes szalenie chrześcijański i słodko katolicki, to skorzystaj z zalecanej ci rady i wyjmij sobie tę belkę z własnego oka,oki?
            • kaz_nodzieja Re: Oszczerstwa i hejt 02.05.17, 21:14
              Islam też jest przestarzały.
              • olena.s Re: Oszczerstwa i hejt 06.05.17, 12:22
                Nie chce mi sie wykładac ci różnicy między protokołem dyplpmatycznym a religią - nb. przestarzałe są wszystkie monoteizmy - więc zajamij sie sam tą analizą. Kto wie, może lektura nawet ciebie rozwinie?
          • iziula1 Re: Oszczerstwa i hejt 06.05.17, 13:15
            taniarada napisał(a):

            Nie ma co się dziwić Merkel córka protestanckiego pastora z
            > NRD i komunistyczna działaczka olewa zasady protokołu .


            P. Merkel żyje zgodnie z zasadami swojego wyznania. W dodatku jest skromna i swoich garsonek nie wymienia od lat.
            Nie jest i nigdy nie była "komunistyczną działaczką". Zresztą, wyjasnij co kryje się u ciebie pod tym pojęciem? Bo może każdy urodzony przed rokiem 80 jest z automatu komunistą tongue_out

            P. Markel "nie olewa" jak to napisałaś zasad protokołu. Jest głową Państwa, przyjechała w interesach a nie okazać hołd i uniżoność przed głową innego państwa. jej protokół nie dotyczy w takim zakresie.

            Ostatnio po sieci krąży zdjęcie naszego rezydenta Adriana wink gdy przy stole na spotkaniu oficjalnym, pod czas rozmowy czyta pod stołem smsy. To dopiero "olewanie" gospodarza tongue_out
            • asia-loi Re: Oszczerstwa i hejt 06.05.17, 14:08
              iziula1 napisała:
              >
              > Ostatnio po sieci krąży zdjęcie naszego rezydenta Adriana wink gdy przy stole na spotkaniu oficjalnym, pod czas rozmowy czyta pod stołem smsy. To dopiero "olewanie" gospodarza tongue_out


              Nie wierzę. Możesz dać jakiegoś linka lub zdjęcie?
              • iziula1 Re: Oszczerstwa i hejt 06.05.17, 18:21
                asia-loi napisała:

                > iziula1 napisała:
                > >
                > > Ostatnio po sieci krąży zdjęcie naszego rezydenta Adriana wink gdy przy sto
                > le na spotkaniu oficjalnym, pod czas rozmowy czyta pod stołem smsy. To dopiero
                > "olewanie" gospodarza tongue_out
                >

                >
                > Nie wierzę. Możesz dać jakiegoś linka lub zdjęcie?
                >
                >
                Spróbuje przerzucić z TT na Dropboxa i wrzucić tu.
                • iziula1 Re: Oszczerstwa i hejt 06.05.17, 18:27
                  www.google.pl/search?q=emir+kataru+zdj%C4%99cie+duda+tt&tbm=isch&imgil=Ft-CL3PAp_BBwM%253A%253BaPK9EjGUagGPdM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.tvn24.pl%25252Fwiadomosci-z-kraju%25252C3%25252Femir-kataru-tamim-ibn-hamad-al-thani-w-polsce%25252C737334.html&source=iu&pf=m&fir=Ft-CL3PAp_BBwM%253A%252CaPK9EjGUagGPdM%252C_&usg=___lMPFQuSncZ0vZCg26WrzHagJBk%3D&biw=1366&bih=657&ved=0ahUKEwio6few19vTAhXLWxQKHYlgAasQyjcINQ&ei=F_kNWeiBO8u3UYnBhdgK#imgrc=KK_ygggoPMjvzM:
                  • asia-loi Re: znalazłam filmik 06.05.17, 18:58
                    polityczek.pl/index.php/twitter/4121-ale-wstyd-duda-czyta-sms-y-w-czasie-rozmowy-z-emirem-kataru
                    Filmik jest gdzieś w połowie strony, po zdjęciu.
                    Ale numer, dobrze że ja na PAD-a nie głosowałam.
                    Niesamowite, żeby prezydent Polski na uroczystym śniadaniu z emirem Kataru czytał sms-y.
                    Dzięki temu, że wkleiłaś linka do zdjęcia, udało mi się to znaleźć. smile
                    • iziula1 Re: znalazłam filmik 06.05.17, 19:05
                      asia-loi napisała:

                      > polityczek.pl/index.php/twitter/4121-ale-wstyd-duda-czyta-sms-y-w-czasie-rozmowy-z-emirem-kataru
                      > Filmik jest gdzieś w połowie strony, po zdjęciu.
                      > Ale numer, dobrze że ja na PAD-a nie głosowałam.

                      > Dzięki temu, że wkleiłaś linka do zdjęcia, udało mi się to znaleźć. smile
                      >
                      >
                      proszę bardzo kiss

                      Ja też na niego nie głosowałam i dobrze,ze pan rezydent nie czuje się moim prezydentem.
                    • echtom Re: znalazłam filmik 06.05.17, 19:14
                      > Niesamowite, żeby prezydent Polski na uroczystym śniadaniu z emirem Kataru czytał sms-y.

                      Oj tam, oj tam, instrukcje musiał przeczytać smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka