kubusala
05.10.04, 14:17
Pytanie do Maleńczuka:
Obraziłeś się na Boga?
Nie mogę się obrazić na kogoś, w kogo nie wierzę. Mam uwierzyć w dobrotliwego
starca na tronie? Jestem pewien, że większość ludzi w niego nie wierzy, tylko
udaje, że wierzy - dla świętego spokoju. Chodzą na msze, powtarzają te same,
nudne mantry, a tak naprawdę myślą o tym, jak nie stracić pracy i co kupić na
imieniny kochance. A nawet gdyby taki staruszek na tronie istniał, pod
płaszczem ukrywałby z pewnością ogon i kopyta, a pod czapeczką rogi.
Chociażby dlatego, że tu na Ziemi, w Jego imieniu, morduje się niewinnych
ludzi. W Biesłanie nikt nie mówił, że zabija dzieci w imię Szatana, wszyscy
zabijali w imię Boga. W związku z tym mam głęboko w dupie takiego dziadka z
brodą, a nawet bez brody i równie mocno mam w dupie jego gromadkę owieczek. A
już w szczególności jego ziemskich przedstawicieli w czarnych sukienkach. Są
śmieszni, zakłamani i mają wielkie, tłuste brzuchy i pośladki.
To cytat z wywiadu z Maleńczukiem, jak sie do tego odnosicie, mysle, ze
facet jest pokręcony, ale duzo racji ma.