Dodaj do ulubionych

sposob na ancymona

09.06.17, 14:14
a chodzi o totalne balaganiarstwo i niechlujstwo
wchodzi do domu, zdejmuje buty i zostawia posrodku pokoju
je cos przy kompie, pije cole - skonczy to po prostu wstaje, idzie do drugiego pokoju, wszystko zostawia - talerzyki, puszki, skorki po bananie, ogryzki, po obiedzie - podobnie, zjada, wstaje i odchodzi, nie interesuje go odniesienie talerza do kuchni
robi rano platki - wszystko zostawia na stole, nie chowa z powrotem do szafki, mleko porozlewane - zostawia to tak
mam wrazenie ze gdzie sie na chwile nie zjawi tam zostawia chaos i balagan..... to ciagle mowienie i pokazywanie palcem; czy moglbys....., odnies prosze....., podnies prosze.....

zwyczajnie mam dosc
lat 13 - zaskocza mu jeszcze chocby podstawy czystosci? moze jakis inny sposob macie?

pod lozkiem znajduje puste butelki po sokach, wodzie
ubranie zdejmuje, rzuca na podloge
Obserwuj wątek
    • nowel1 Re: sposob na ancymona 09.06.17, 14:17
      Zaskoczą mu. Za jakieś 10 lat. Z doświadczenia wiem smile
      Jedyna technika ( poza nieskutecznym proszeniem/zrzędzeniem), którą stosowałam, to wrzucanie mu tego, co zostawił, do pokoju. Jasne, że nie puszek czy resztek obiadu, ale ciuchy, inne pozostawione we wspólnej przestrzeni przedmioty - owszem.
      • kawa_parzona Re: sposob na ancymona 09.06.17, 14:22
        no ale to tez nie rozwiazuje problemu - po prostu gromadzi mu sie stos rzeczy na podlodze, jemu nie przeszkadza, przestapi

        • nowel1 Re: sposob na ancymona 09.06.17, 14:25
          Przestań tam zaglądać. "Rozwiązanie problemu", które skutkowałoby czystym pokojem i porządkiem - nie istnieje, niestety. Chyba że zamienisz się w wieloczynnościowego robota, który będzie po nim spratał - tylko że wtedy nie będzie z tego żadnej korzyści, ani dla Ciebie, ani dla niego.
        • tt-tka Re: sposob na ancymona 09.06.17, 14:27
          Zacznie przeszkadzac, gdy okaze sie, ze nie ma zadnych czystych gaci czy skarpetek, a jak nie jemu, to siedzacemu z nim koledze smile
          Wrzucalam rowniez puszki, tacki itp - o ile byly zostawione na stole, a nie w smieciach. Pilnowalam swojego widelca, talerza i kubka, reszta kiedys sie wyczerpywala. Ale to wymaga hartu smile, nie kazdy wytrzymuje.
          Udalo sie ustalic kompromis - u siebie mlode mialo syf ukochany, w reszcie mieszkania sladu mialo nie byc po jego piciu i jedzeniu.
          • kawa_parzona Re: sposob na ancymona 09.06.17, 14:37
            nie mieszkam tylko z nim - sa jeszcze inni czlonkowie rodziny, wiec jest ciezko logistycznie ograniczyc mu dostep do czystych np. naczyn
            plus on dzieli pokoj z mlodszym wiec jest to skazywanie mlodszego rowniez na balagan
            • nowel1 Re: sposob na ancymona 09.06.17, 14:42
              To gorzej. Ten etap też zaliczaliśmy, gdy mieli obaj wspólny pokój. Ale nadal - jego bałagan jedynie przenosiłam na jego kawałek podłogi, a sprzątanie po sobie w kuchni, w salonie egzekwowałam metodą zdartej płyty.
        • mozambique Re: sposob na ancymona 09.06.17, 14:27
          brudne gacie włóż mu do plecaka szkolnego , najlpiej do ktoregos zeszytu , jak otworzy w klasie to sobei zapamięta
          • zosia_1 Re: sposob na ancymona 09.06.17, 15:32
            Taki sposób to upokarzanie i poniżanie , mało , moim zdaniem, ma wspólnego z wychowaniem. Chciałabyś, żeby w taki sposób np.. mąż postanowił Ci coś wytłumaczyć?
            • tol8 Re: sposob na ancymona 10.06.17, 09:38
              Ale sposób działający
        • mikams75 Re: sposob na ancymona 09.06.17, 14:30
          zaraz zacznie mu przeszkadzac, jak bedzie chcial dziewczyne zaprosic wink
          • tol8 Re: sposob na ancymona 10.06.17, 09:39
            Potwierdzam, mój właśnie na etapie dziewczyny zmienił się z takiego ancymona w pedanta. Dotyczy to też częstych kąpieli itp
    • issa-a Re: sposob na ancymona 09.06.17, 14:41
      13 lat?
      owszem, zaskoczą. Wyłaczasz komputer (wrzask i "rękoczyny") i mowisz "posprzątaj, dopiero właczę".
      Zdejmuje buty na środku pokoju? "odstaw buty, potem bedzie obiad" itp itd
      ps. nie masz przedpokoju?
      A tak naprawdę to sama dopuscilas do takiego stanu, przez ostatnie 13 lat, niestety. "czego Jas sie nie nauczył..."
      • nowel1 Re: sposob na ancymona 09.06.17, 14:43
        Jasne. Sama dopuściła. Bardzo "budująca" uwaga, tylko że niestety niekoniecznie słuszna.
        • issa-a Re: sposob na ancymona 09.06.17, 15:16
          >Bardzo "budująca" uwaga, tylko że niestety niekoniecznie słuszna.

          słuszna, słuszna...w końcu sama miałam 2 (mlodocianych) facetów w domu i wiem, jak to dziala.
          takich rzeczy (podstawowych) należy wymagać od początku. Z innymi też sie użerałam (odrób lekcje, potem komputer) ale podstawy, typu właśnie odstawianie butow czy wyrzucanie zużytych opakowań, nie zaskakują.
          Nie teoretyzuję tylko wiem, co mówię (piszę).
          • ira_08 Re: sposob na ancymona 09.06.17, 15:32
            Nieprawda. Moja mama była pedsntka, wymagała porządku, wiecznie miałam z nią spiny w nastoletnich czasach bo ja przecież posprzatalam. Byłam straszną balaganiara i nie do końca mi minęło. Brudnych garów nie toleruje, tak jak brudu w ogóle, ale bajzel czasem miewam i często upycham go w szafie.
      • kawa_parzona Re: sposob na ancymona 09.06.17, 14:49
        Nie, nie mam przedpokoju.

        "czego Jas sie nie nauczył..." Tak, jego matka byla rowniez straszna balaganiara.
        • triss_merigold6 Re: sposob na ancymona 09.06.17, 14:58
          Ja krzyczę i pokazuję palcem oraz stoję tak długo w pokoju aż weźmie talerz/kubek/inne i odniesie do zmywarki. Nie pozwalam, żeby się gromadziło.
          Brudne rzeczy - co wieczór do kosza na pranie, a jeśli widzę że zalega coś niepowieszonego i zwiniętego w kulę to rzucam w małolata albo ciskam tym na podłogę.
          Po posiłkach w kuchni rzeczy odstawia do zlewu więc się nie czepiam.
    • asia_i_p Re: sposob na ancymona 09.06.17, 15:03
      Moja córka też jest jak tornado. Przypominam, czasem działa, czasem nie, mam wrażenie, że ogólna tendencja jest pozytywna, ale rozwój jest wolny. wink
      • aqua48 Re: sposob na ancymona 10.06.17, 08:53
        Hmm jedna dziewczyna mówiła, że jej ojciec znużony ciągłym powtarzaniem żeby zrobiła wreszcie porządek na swoim biurku zgarnął cały bałagan w obrus i wyrzucił przez okno na trawnik pod blokiem. Musiała zbierać pod domem wszystkie zeszyty, ołówki, kredki itp. Potem już zawsze miała porządek.
        Mojemu synowi na pozostawianie rano kuchni w porządku pomogła dopiero wyprowadzka na swoje i mieszkanie z bałaganiarskim lokatorem, który zostawiał mu po śniadaniu aż do wieczora lepkie noże, brudne kubki itp. ile się wtedy dziecko napsioczyło! A zła matka mówiła w duchu - a widzisz kotku...karma wraca.
        • c2h6 Re: sposob na ancymona 12.06.17, 11:02
          aqua48 napisała:

          > Hmm jedna dziewczyna mówiła, że jej ojciec znużony ciągłym powtarzaniem żeby zr
          > obiła wreszcie porządek na swoim biurku zgarnął cały bałagan w obrus i wyrzucił
          > przez okno na trawnik pod blokiem. Musiała zbierać pod domem wszystkie zeszyty
          > , ołówki, kredki itp. Potem już zawsze miała porządek.

          No to to jest akurat bucówa. Jej biurko - jej bałagan. Chyba żeby śmierdział stęchlizną na całe mieszkanie, ale jakoś nie przypuszczam.
    • 1papryczka.chili Re: sposob na ancymona 10.06.17, 16:15
      Hmmn no nie jest łatwo ale ja po prostu gadam i gadam i przypominam aż w końcu zrobi co trzeba. Czasem, tak jak dzisiaj, wchodzę do lazienki a tam na podłodze znów leżą mokre ręczniki po wieczornej kąpieli syna. Ponieważ prosiłam wielokrotnie żeby tego nie robił i wieszał ręczniki na wieszakach to dziś jak to zobaczyłam to powiedziałam że obcinam kieszonkowe za ten tydzień. Widziałam że zrobiło wrażenie, a czy się powtórzy to zobaczymy.
      Często zostawia skarpety za poduszkami na kanapie w salonie. To wtedy biorę i kładę na jego biurko. Zazwyczaj wtedy wrzuca do kosza na pranie lub przerzuca na krzesło przy biurku i wynosi poźniej. Aaaa te skarpety za poduszkami co kładzie np. leży na kanapie, oglada coś w tv, postanawia zdjąć skarpety no lubi boso i wsadza za poduszkę. Jak ja tego nie cierpię.
      • kawa_parzona Re: sposob na ancymona 12.06.17, 10:51
        ano z recznikami tez walczylam - czasem jeszcze zapomina ale juz rozwiesza
        spoko, bede gledzic, uparta jestem smile

        ostatnio ojciec wyrzucil mu koszulke na trawnik przed domem bo uporczywie ja kladal na stol w salonie pomimo prosb zeby zaniosl do swego pokoju/wrzucil do pralki wink
    • alba27 Re: sposob na ancymona 10.06.17, 18:08
      Mam podobnie z synem. Co robię? Ględzę jak najęta i zadowalam się minimalizmem, tzn sprząta tylko w sb, Układa ubrania do szafy, brudne wrzuca do prania, sprząta na biurku, zbiera śmieci z podłogi i ściera kurze. Ja wtedy wkraczam z odkurzaczem i myję podłogę. Dwa razy w roku odsuwam łóżko a sezonowo wywalam ubrania z szaf i układam. Liczę na to, że jak zacznie zapraszać dziewczyny to sie zmieni.
    • dziennik-niecodziennik Re: sposob na ancymona 12.06.17, 11:13
      "to ciagle mowienie i pokazywanie palcem; czy moglbys....., odnies prosze....., podnies prosze..... "

      proponuję zmienić ton i oswiadczyc "do jasnej cholery, posprzątaj swoje śmieci, a jak jeszcze raz zobacze to biada Ci".
      bo proszenie jak widac jest mega-skuteczne uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka