zefirkowapola
09.06.17, 19:50
Dostaliśmy zaproszenie na wesele. Będzie hipstersko, dużo znajomych męża z kobietami rozmiar 36 i w ogóle ładne och i ah (serio, znam). I wśród nich ja: 70 kg wagi, rozmiar 42 którego mąż nie akceptuje (typ umieśnionego zgrabnego faceta), nic wprost nie mówi ale... Wiem że będzie się mnie wstydził a tak naprawdę to chyba wyboru że oni takie szczupłe mają a on ma żonę z fałdą na brzuchu. Niby ok, seks ok ale mam wrażenie że potępia mój wygląd. Ja od jakiegoś czasu mam jazdę że ob mnie mniej kocha, powiedziałam mu ze tak krytyczny wobec swojej siostry nie jest (większa ode mnie) to się wydał że z nią nie żyje. Myślę by zrezygnować z tego wesela albo żeby poszedł sam z córką. Schizuje. Teraz możecie mnie i jego linczować. Tylko wyżaluć się chciałam.
P/S zamówiłam 4 kiecki z zalando żeby wybrać taką co mnie optycznie zmniejszy. Nie chce żeby mnie się wstydził. Gruba, prawie Łysa (włosy po szpitalu jeszcze nie odorosły i długi nos, no dramat. Kiecka musi naprawdę robić wrażenie żeby to przykryć). A jak oglądam różne strony z rozmiarami powyżej 40 to te modelki dobrze wyglądają a ja jak maciora. Mój wzrost to 171 cm.
.