Dodaj do ulubionych

Cud mniemany czyli moja volta

10.06.17, 10:09

Zainspirowało mnie zdanie lady zgagi. Czy na forum nikt nigdy nie zmienił zdania pod wpływem opinii i - pardon le mot- argumentów? Chodzi mi o takie utrwalone zdanie, wieloketni pogląd, silne przekonanie. Mi się zdarzyło, ze przyjęłam do wiadomości pewne rzeczy, porozwazalam w swym sercu i przyznałam racje dyskutantowi. Takie coś nie przychodzi łatwo, od razu dodam. I jeszcze ważna adnotacja- to nie jest multiplikacja wątku o moim dziecku i jego pomysłach filozoficznych.
Obserwuj wątek
    • kaz_nodzieja Re: Cud mniemany czyli moja volta 10.06.17, 10:50
      Wiem o czym piszesz. I wiesz, mimo wszystko nie czuję satysfakcji. Wolałabym w tym temacie wielokrotnie (bo incydentów przybywa, nie ubywa) się mylić.
    • sumire Re: Cud mniemany czyli moja volta 10.06.17, 10:55
      Zmieniałam w życiu zdanie na temat różnych rzeczy po wielokroć, ale nigdy wskutek pojedynczej dyskusji. To był raczej długotrwały proces.
      • konwalka Re: Cud mniemany czyli moja volta 10.06.17, 11:02
        a mi sie zdarzylo nagle, po jednym zdaniu, ktore okazywalo sie przelomowe. Tzn zdanie mi sie "wrywało" w mózg,a potem po swojemu mieliło, mieliło.
        • sfornarina Re: Cud mniemany czyli moja volta 10.06.17, 15:25
          Mnie się zdarzyło.
          Najczęściej w życiu, po rozmowie z kimś mądrym. Jak małż mój na przykład, bo to bardzo mądry i rozważny chłop jest, a ja narwana i bez pomyślunku. I jak on coś powie, to człowiek zaczyna się zastanawiać, "mielić" i chcąc nie chcąc musi zmienić zdanie smile
    • edelstein Re: Cud mniemany czyli moja volta 10.06.17, 11:07
      Nie,na tym forum nikt nic nigdy nie napisal takiego bym zmienila zdanie.W prawdziwym zyciu i owszem.
      • kaz_nodzieja Re: Cud mniemany czyli moja volta 10.06.17, 15:19
        Pamiętamy wink
    • volta2 Re: Cud mniemany czyli moja volta 10.06.17, 17:15
      myślałam że mnie jaki cud spotkał mniemany w tym wątku ale chyba jednak niesmile

      raczej nie zmieniam zdania - jestem odporna na siłę argumentu i argument siły. beton tak zwany.
    • lady-z-gaga Re: Cud mniemany czyli moja volta 10.06.17, 17:25
      Owszem, podtrzymuję swoją opinię: w kwestiach światopoglądowych, w dyskusjach opiniotworczych nikt nigdy nie daje się przekonać. Nie działają argumenty, nie działają linki, źrodła, cytaty. Nie działa opinia większości, nic nie działa.
      Jedynie w dziedzinach typu kuchnia, makijaż czy inne tzw doświadczenia gospodarcze pojawiają się zdania "miałyście rację, zrobiłam tak, jak mi XY pisała, szkoda, że wcześniej nie wiedziałam..." smile
      • pade Re: Cud mniemany czyli moja volta 10.06.17, 17:44
        Ja zmieniałam zdanie w kwestiach wychowawczych czy też stosunków międzyludzkich. Może nie tyle "bo Kasia tak napisała", ale pod wpływem wypowiedzi wielu osób i własnych przemyśleń.
        • lady-z-gaga Re: Cud mniemany czyli moja volta 10.06.17, 17:51
          Ja nie tyle zmieniałam zdanie, co zdarzało mi się czytać dyskusję i myśleć " ta właściwie ma rację, ale tamta też własciwie ma rację" ... kiedy były to całkiem przeciwne racje smile tyle, że były to tematy dla mnie neutralne, takie, na ktore nie miałam jakos mocno ugruntowanych poglądów.
          • pade Re: Cud mniemany czyli moja volta 10.06.17, 17:53
            Poglądy oparte na wartościach są zazwyczaj niezmienialne. Ale zdarza się, że niektóre wartości tracą na znaczeniu a inne zyskują i wtedy poglądy mogą się zmienić.
            Jak to mówi Bi_scotti: lifesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka