zawsze-w-drodze
12.06.17, 18:32
"Jak mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl, o zdarzeniu opowiedział jej mąż, ale i osoba, którą mąż wezwał na miejsce do pomocy przy tłumaczeniu z j. rosyjskiego - kierowca miał mówić wyłącznie w języku rosyjskim."
"Według relacji przedstawiciela Togo oraz świadków, kierowca podniósł głos na obcokrajowca. Podkreślał, że mężczyzna nie może wejść do autobusu, bo ma nadprogramowy bagaż. Zażądał od czarnoskórego uiszczenia dodatkowej opłaty.
-Mąż nie miał problemu z uiszczeniem opłaty za przejazd - mówi pani Matylda, żona poszkodowanego. - Chciał tylko, żeby mu pokazać w regulaminie, gdzie jest mowa o dodatkowych kosztach. Zdenerwował się, zaczął krzyczeć. Bronił się - mówi nam pani Matylda."
metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,21950589,czarnoskory-wyproszony-z-autobusu-przewoznik-sie-broni-pasazer.html#Czolka3Img
A ja sie dałam wyborczej nabrać....