o upływie czasu

04.06.03, 09:07
od jakiegoś zcasu dręczą mnie takie kwestie:
- ile oficjalnie znanych jednostek czasu miesci się w przedziale czasowym
zwanym "zaraz" ?
- ile sekund/minut/godzin równa się "momentowi" ?
- jak długa jest "chwila" ?

oczekuje tylko na poważne wypowiedzi!
    • chris_45 Re: o upływie czasu 04.06.03, 09:28
      to zależy od tego kto to mówi...
      mój kumpel kiedyś wychodząc po flaszkę powiedział: zaraz wracam
      i do tej pory go nie widziałem :)
      • rigel Re: o upływie czasu 04.06.03, 09:32
        wiem, że to zalezy od tego kto to mówi, ale chyba można znaleźć jakąś wartośc
        srednią przyblizoną do standardu, nie?
        • chris_45 Re: o upływie czasu 04.06.03, 09:39
          napewno zaraz, za moment już za chwilę ktoś Ci odpowie... :)))
          • e.silver Re: o upływie czasu 04.06.03, 09:55
            osobiście myślę, że standardy będą różnić się w zależności pory dnia :)

            rano np. zaraz trwa od 1 wiadomosci radiowych do drugich ;) ale wieczorem
            potrafi się skrócić :)
            • oxycort Re: o upływie czasu 04.06.03, 10:00
              yhy, a średni "moment" trwa podobno 15 minut ;)
              ~~
              ox
              • aniela_ Re: o upływie czasu 04.06.03, 10:04
                a to jeszcze zalezy w czyim wykonaniu. a amerykanskim odpowiednio dluzej.
                • oxycort Re: o upływie czasu 04.06.03, 10:06
                  Ach ta młodzież i ich fascynacja Ameryką...
                  ~~
                  ox
                  • aniela_ Re: o upływie czasu 04.06.03, 10:07
                    yhyh smeracie mnie wszyscy.
                  • oxycort Re: o upływie czasu 04.06.03, 10:07
                    ...Dzisiajesza młodizeż... dzisiejsza ;)
                    ~~
                    ox
            • the_ladybird Re: o upływie czasu 04.06.03, 10:08
              e.silver napisała:
              > rano np. zaraz trwa od 1 wiadomosci radiowych do drugich ;) ale wieczorem
              > potrafi się skrócić :)

              taktak. i największe rozbieżności też są rano.
              - wstajesz?
              - zaraz!
              ...
              - jeszcze nie wstałaś? ;)
              • e.silver Re: o upływie czasu 04.06.03, 10:14
                o to to! Biedronka, czy Ty moze dziś byłaś u mnie rano? :)))
                • the_ladybird Re: o upływie czasu 04.06.03, 10:19
                  a nie. z autopsji to znam :D
                  • rigel Re: o upływie czasu 04.06.03, 10:54
                    najwspanialsza chwila to taka, gdy samemu można zrewanżować się takim
                    słodkim "zaraz" ;)
              • rigel Re: o upływie czasu 04.06.03, 10:53
                the_ladybird napisała:

                > e.silver napisała:
                > > rano np. zaraz trwa od 1 wiadomosci radiowych do drugich ;) ale wieczorem
                > > potrafi się skrócić :)
                >
                > taktak. i największe rozbieżności też są rano.
                > - wstajesz?
                > - zaraz!
                > ... TU ZAPOMNIAŁAS O KOMENTARZU: "PO 20 MINUTACH"
                > - jeszcze nie wstałaś? ;)
                • via_gra Re: o upływie czasu 04.06.03, 10:58
                  zaraz to jednostka czasu podstawowa. moment składa się z 5 zarazów, a chwila z
                  5 momentów.
                • the_ladybird Re: o upływie czasu 04.06.03, 12:18
                  rigel napisał:

                  > > ... TU ZAPOMNIAŁAS O KOMENTARZU: "PO 20 MINUTACH"

                  wcale że bo nie! To tylko Wy twierdzicie, że to po 20 minutach!
    • mmpm Re: o upływie czasu 04.06.03, 11:49
      O ile wiem, zaraz to taka duża bakteria...
      • kwiat_paproci Re: o upływie czasu 04.06.03, 13:54
        czyli mąż zarazy?
    • Gość: misio Re: o upływie czasu - baaardzo powaznie IP: *.brucepower.com 04.06.03, 16:05
      Pare innych jednostek czasu, ktore warto zdefiniowac:
      - kopa lat = okolo 60,
      - kawal czasu = ?
      - zaraz wracam = moze byc kilka chwil, zarazow lub momentow,
      - kiedys = moze rownac sie nawet kopie lat.
      ===
      • oxycort Re: o upływie czasu - baaardzo powaznie 04.06.03, 16:09
        wneta pominięto jeszcze...
        ~~
        ox
        • tiresias Re: o upływie czasu - baaardzo powaznie 04.06.03, 16:22
          w jednym z komiksów z Tytusem romkiemiatomkiem jest taka definicja:
          1 chwila = 3 momenty
        • misiania Re: o upływie czasu - baaardzo powaznie 04.06.03, 16:25
          i zdrowaśkę pominięto też. oraz pacierz.

          tak jakoś tematycznie mnie naszło.
          • oxycort Re: o upływie czasu - baaardzo powaznie 04.06.03, 17:01
            hyhy, statystyczny moment trwa jakieś pięć zdrowasiek, zdaje się? ;)
            ~~
            ox
            • Gość: misio Re: o upływie czasu - baaardzo powaznie IP: *.brucepower.com 04.06.03, 17:23
              Mgnienie oka - to musi byc rzedu ulamka sekundy czyli mniej wiecej 3,14
              milichwil a moze nawet 13 decymomentow.
              +++
              • Gość: misio Re: o upływie czasu - baaardzo powaznie IP: *.brucepower.com 04.06.03, 17:55
                Cale wieki = wielokrotnosc kopy lat, a przynajmniej kilkaset megamomentow.
                ***
Pełna wersja