Dodaj do ulubionych

Oddawac przemocowcom?

13.06.17, 15:59
Dzieciory lat 4. Scenografia: Przedszkole.

W przedszkolu jest dziecior przemocowiec ( plci zenskiej). Pewna znajoma mama z przedszkola uwaza, ze jesli jej corke ow maly przemocowiec bije to ona ma oddac. Uwaza, ze nie nalezy uczyc skarzenia nauczycielowi bo potem grupa rowiesnicza takowych dzieci nie szanuje i wyzywa sie na nich jeszcze bardziej. Posyla swoja corke 3 razy w tygodniu na karate by nauczyla sie bic w celach oddawania w pysk przemocowcom.

A jaka wy macie opinie na temat.


* ktory ktora ktore ( zakreslic wlasciwe) <= dla zorientowanych w temacie wink
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 16:06
      Poskarżyć i owszem, można, ale zawsze dawałam obydwu córkom prawo do oddania. Żadna, jak dotąd, nie skorzystała, starsza 15, młodsza 10. Moje córki nigdy nie były jakoś atakowane, nie wiem, czemu.
    • milamala Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 16:11
      Podzielam opinie tej mamy. Ogolnie uwazam, ze z przemocowcem trzeba jego jezykiem rozmawiac (i jest to przemoc). Jeszcze mi sie nigdy spokojnie przemocowca nie udalo powstrzymac przed dzialaniem. Pysk trzeba niestety rozpuscic, a w takim wieku przedszkolnym trzeba oddac. Nie moge tego nauczyc corki, bo sama jest niedotykalska i nie lubi dotykac innych.
      • princesswhitewolf Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 16:13
        >Pysk trzeba niestety rozpuscic

        no to oczywiste.

        Mowimy o tym czy fizycznie oddac.
        • milamala Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 16:16
          Oczywiscie, jak dziecko sie nie boi i wystarczy mu zapewnienie, ze mama stoi za nim murem to trzeba oddac. Ale, najpierw trzeba isc do nauczycielki i naskarzyc, dopiero jak to nie pomaga to oddawac. Bo wtedy matka ma podkladke, ze przemocowiec jest nie do ogarniecia w zaden inny sposob.
    • 3-mamuska Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 16:13
      I bardzo do rze, jest czerwiec skoro przedszkole nie unie poradzić sobie od wrzesnia z problemem należy go rozwiązać samemu.

      A tak naprawde na jednych dział upominanie sadzanie do kata i ograniczenie przyjemnosci.
      Inny nie nauczy sie nie bic jeśli do dostanie od ofiary w łeb.

      U nas w szkole niektóre dzieci biją z racji zaburzeń ,jest to korygowane ale czasem nie do upilowania.
      I myślisz ze jeden agresor z drugim boja siebie wzajemnie, zeby rozładować złość?
      Nie ,pojdzie do takiego co wie ze mu nie odda. Doskonale zdają sobie sprawę od kogo mozna dostać w łeb jeśli sie go walnie.
      Wiec uważam ze czasem dziecko musi pokazać ze umie sie bronić.
      • princesswhitewolf Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 16:14
        zapewne przedszkole costam robi w tym kierunku ale z dnia na dzien nie da sie nic zmienic.
    • milamala Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 16:14
      Tesciowa zawsze o szwagierce opowiada, ze tez byla obiektem zaczepek ze strony takiej jednej hadry jako przedszkolak i tez jej poradzila w koncu zeby oddala. A szwagierka jak nie wziela za warkocz, jak nie wytarmosila cholere, to ponoc wiory (znaczy wlosy) lataly. Mamusia pochwalila corke, i jak czas pokazal dzialanie okazalo sie skuteczne, cholera obchodzila szwagierke szerokim lukiem. Choc sama cholera ponoc nic sie do doroslosci nie zmienila. Nawet wlasna rodzina ma jej dosyc.
      • kaz_nodzieja Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 16:30
        Czyli jednak istnieją dzieci - małe sukinsyny z zachowania (w skrócie) z których potem wyrastają duże sukinsyny.
        • ichi51e Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 21:16
          Tak - jak wynika z watku nie maja zadnej szansy na nauczenie sie ze przemoc nie jest rozwiazaniem ematki sa zdania ze rzadzi najsilniejszy
        • milamala Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 21:22
          A co nigdy sie z zadnych sukinsynem w zyciu nie spotkalas, ze tak cie to dziwi?
          • kaz_nodzieja Re: Oddawac przemocowcom? 14.06.17, 09:46
            Jeżeli wierzyć Twoim wypowiedziom to dzieci są wyłącznie dobre.
            • kaz_nodzieja Re: Oddawac przemocowcom? 14.06.17, 09:47
              Tylko ci dorośli którym czasem zachowanie małych sukinsynów przeszkadza są podli.
    • muchy_w_nosie Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 16:22
      Nie wiem, bo mojego syna nie zaczepiają, bo on kopie, gryzie i bije pięściami. Na szczęście sam nie zaczepia.
      • muchy_w_nosie Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 16:26
        I to nie chodzi o sytuacje że dziecko podchodzi i kopie ale np. zabierają zabawkę, chowają czapkę. Dziecko musi uczyć się bronić. Ile razy dostanie od kogoś w twarz? Zapewne nigdy, a ile razy ktoś nie będzie chciał oddać kretki?
    • bistian Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 16:22
      Trzeba umieć oddać i poradzić sobie samodzielnie. Sama taka umiejętność zazwyczaj wystarcza, ludzie czytają podświadomie takie sygnały, dzieci również.
    • kandyzowana3x Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 17:26
      Jesli to w ang scenografii to powodzenie planu czarno widze.
    • frey.a86 Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 17:34
      W przedszkolu to ma sens, w szkole już chyba nie, bo za duża szansa, że przemocowiec okaże się silniejszy niż nasze dziecko.
      • alpepe Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 18:15
        Przemocowiec ma przewagę jednego uderzenia, jak długo mu się nie odda, on jest górą. Mało który przemocowiec, jeśli ofiara się postawi i odda z całych sił, będzie kontynuował walkę.
    • mikams75 Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 19:22
      jesli nic innego nie pomaga a przemocowiec nie reaguje na glosne protesty to oddanie jest najlepsza metoda.
      Poskarzyc mozna, ale rozumiem, ze skargi na to dziecko byly juz nie raz i nie byly skuteczne. Zeby przemocowiec sie odczepil na zawsze od mojego dziecka, to moje dziecko ma przyzwolenie na oddanie. Szkoda tylko, ze moje dziecko jakos nie potrafi. I na karate nie chce chodzic.
    • ichi51e Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 21:13
      Ja jestem zdania ze przemoc nie nest rozwiazaniem. Oddawanie jest bezsensu uczy ze racje ma najsilniejszy.
      • mikams75 Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 21:27
        ale takiemu czterolatkowi inne dziecko nie da rady przetlumaczyc skucznie slownie, ze ma sie odczepic. Nawet dorosli nie daja rady przetlumaczyc agresorowi. Ale jak oberwie raz od jakiegos dziecka to w moment zaskoczy, ze nie warto zaczepiac. Poczuje na wlasnej skorze jak to jest i ze to boli i jest niefajnie. W tej sytuacji oddanie uczy, zeby nie zaczepiac, bo tez mozna oberwac a to boli. I mu wtedy ktos dorosly musi wytlumaczyc, ze jak on atakuje, to innych to boli tak samo.
        • ichi51e Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 21:40
          Dziecko moje ostatnio oberwalo od 7 latka. Nadwrazliwego sensorycznie jak sie okazalo. Moje sypnelo piachem tamten sie rzucil przewrocil go i zaczal okladac piesciami. I teraz tlumaczmy dziecku ze ma mu oddawac... duzo skuteczniejsze bylo wlaczenie syreny - caly plac zabaw az spojrzal wtf. Naprawde myslicie ze dzieci nie wiedza ze bicie boli? Oczywiscie ze wiedza tylko wkalkulowuja to w ryzyko. trudna sprawa i jednak uwazam ze rozmowa potepienie wychowywanie sa lepsze niz zdanie sie na los. Do tego jesli naucze dziecko ze ma oddawac to tamto tez mu odda i sytuacja sie nasila - leja sie nawzajem az ktores wygra. Cel wychowawczy - zaden bo normalne dziecko takiemu ktore jest przyzwyczajone do lania wpi..lu nie spusci
          • mikams75 Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 22:10
            ale to inna sytuacja niz na poczatku watku i oddanie nie jest zamiast rozmowy i potepienia, to zwykla samoobrona, od wychowywania sa dorosli.
    • lodomeria Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 21:22
      Naprawdę uważasz, że dziecku nie przyda się umiejętność zaprzęgnięcia w swoją sprawę wyższej instancji?
      • princesswhitewolf Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 23:42
        to do mnie? Jesli tak, to przypomnij mi gdzie to napisalam... bo chyba czytasz inny watek
    • kota_marcowa Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 21:37
      Ja uważam, że najpierw dzieciak powinien solidnie oddać, a potem pójść się poskarżyć.
      • black-cat Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 21:53
        Ostatnio miałam taką sytuację. Mój pacjent, lat 4,5 przychodzi do mnie na zajęcia z podbitym okiem. Pytam: "Jasiu, co Ci się stało?". Jaś: "Ziutek mnie pobił w przedszkolu... Ale oddałem mu jeszcze mocniej i wygrałem." Ja: "A dlaczego nie powiedziałeś pani, że Ziutek Cię bije?". Jaś: "Mówiłem ale on pani nie słuchał. Tata powiedział, że jak znów będzie mnie bił to mam oddać najmocniej jak potrafię". Ja:"Co pani powiedziała jak zobaczyła, że się pobiliście?". Jaś: "Nic bo musiała Ziutkowi wytrzeć krew z nosa😭". Od tamtej pory Ziutek Jasia nie tyka.
        • kaz_nodzieja Re: Oddawac przemocowcom? 14.06.17, 09:48
          big_grin
    • fomica Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 22:17
      Ja mam opinię taką, że to za wcześnie na taką samodzielność w radzeniu sobie. Szacunek grupy rówieśniczej w przedszkolu?... No prosze cię. Oddawanie - w sensie odepchnięcie, jakiś unik, ok, ale też nauczyciel powinien zawsze wiedzieć o takich incydentach, choćby po to żeby przekazać informację rodzicom agresora. 4-latki nie powinny zalatwiać takich spraw między sobą.
    • slonko1335 Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 22:42
      Cóż nie pozwalałam nigdy na oddawanie, chociaż niestety młodemu się zdarza... I nie uważam, że to dobra metoda, choćby z tej prozaicznej przyczyny, że zawsze może trafić na silniejszego i sprawniejszego. Wolę żeby dziecko wiedziało do kogo zwrócić się po pomoc w takiej sytuacji i miało świadomość, że takie zachowania sa po prostu niedopuszczalne a nie zachowywało się tak jak agresor.
    • stephanie.plum Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 22:46
      niech się znajdzie taki, co odda.
      jakże to cenna lekcja dla przemocowca, że nie może bezkarnie grzmocić, kogo mu się podoba.

      nie ma to jak nauka przez doświadczenie!
      • ichi51e Re: Oddawac przemocowcom? 13.06.17, 22:55
        Tylko co jak przemocowiec odda mocniej?
      • kaz_nodzieja Re: Oddawac przemocowcom? 14.06.17, 09:47
        To dobra rada, ale tylko pod warunkiem, że oddający jest osobą silniejszą i sprawniejszą fizycznie co niestety nie jest oczywiste.
    • tully.makker Re: Oddawac przemocowcom? 14.06.17, 09:50
      W zyciu nie uczylabym dzieci stosowania prezemocy i jestem w szoku, jak wiele z was popiera takie zachowania. Polecam trening zastepowania agresji.
      • kaz_nodzieja Re: Oddawac przemocowcom? 14.06.17, 10:03
        Twoje dzieci - Twoje wybory. Życie pokaże czy słuszne.
      • mozambique Re: Oddawac przemocowcom? 14.06.17, 11:23
        i dzieki temu trenigowi regulranie stajesz sie ofiarą kolejnych psychopatów ?
        • kaz_nodzieja Re: Oddawac przemocowcom? 14.06.17, 11:42
          Powiedz coś więcej wink
          Kolejny konkubent - trzeci w ciągu 5 lat ją poniewiera?
          Uwielbiam takie Paniusie, pełne pięknych i słusznych w samej teorii frazesów, a w realu....
          • mozambique Re: Oddawac przemocowcom? 14.06.17, 12:03
            na innym forum, pod innym nickiem płakała z żalu za poprzednim i szykowała swiezy botoks dla nowego smile
            • kaz_nodzieja Re: Oddawac przemocowcom? 14.06.17, 17:42
              Powiedz jakim Kochaniutka. A botoks to fajna rzecz smile
    • jkl13 Re: Oddawac przemocowcom? 14.06.17, 10:48
      Oddawać, o ile rozmowa z przemocowcem nie skutkuje.
      Mój syn też miał w przedszkolu taką dziewczynkę, która regularnie lała inne dzieci. Nie skutkowały żadne prośby, groźby, skarżenie do nauczycielek - jak dziecko lało inne, tak lało. Na początku syn miał opory przed oddawaniem "bo to dziewczynka", ale nauczyliśmy go, że na się bronić. Nie zaczepiać, nie uderzyć pierwszy, ale bronić ma się prawo i ma to być obrona skuteczna. Wypracowaliśmy strategię, że najpierw ostrzega agresora, że ma go nie bić, za drugim razem robi to głośniej, a za trzecim razem oddaje mocniej, niż sam dostał. I stał się cud - jak tylko przekonał się do koncepcji skutecznej obrony i oddawania, wystarczyło, że oddał dziewczynce raz, ale mocno - i nigdy więcej go nie zaczepiała.
      Dodatkowo gdy trafił do pierwszej klasy, też taki jeden chłopak miał ochotę go uderzyć (większy o głowę i cięży o połowę od mojego okruszka). Przeszło mu po pierwszym "oddaniu" i od tej pory nikt nie zaczepia agresywnie mojego dziecka.
    • mozambique Re: Oddawac przemocowcom? 14.06.17, 11:10
      nie zaczepiac ale zawsze sie bronic

      moj przedszkolak w tym celu chodzi na judo smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka