Dodaj do ulubionych

Czas bez dzieci

26.06.17, 14:44
Pytanie z cyklu jak to jest u Was. Czy potrzebujecie spędzać kilka dni bez dzieci? Tak powiedzmy przynajmniej raz w roku. Np jakiś weekend tylko z mężem, koleżankami albo samej. Macie taka możliwość? Korzystacie? Czy nie wyobrażacie sobie wypoczywać bez dzieciaków? Nie ukrywam że mnie się to marzy. Kilka dni bez ciągłego mamo, zabaw i tej odpowiedzialności. Od 5 lat nie miałam nawet dnia takiego luksusu. A może jestem jakas dziwna...
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 14:49
      Ahahhaha <ociera łzy>
      Nie mamy z kim zostawić młodszej na noc/weekend/tydzień więc to załatwia kwestię spędzenia kilku dni bez dzieci.

      Bardzo liczę na to, że w przyszłym roku wypchniemy ją na kolonie i będziemy mogli spędzić czas jak dorośli ludzie.wink
      • princesswhitewolf Re: Czas bez dzieci 27.06.17, 09:13
        Tesciowie i rodzice, rodzenstwo <= nikogo nie ma kto chcialby/moglby pomoc czasem?

        (mozliwe ze o tym pisalas, ale ja nie czytam wszystkich watkow tylko co 10ty)
    • little_fish Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 14:49
      Mam, uwielbiam, co najmniej raz w roku w różnym układzie - dzieci wyjeżdżają, ja zostaję, dzieci zostają z mężem, ja wyjeżdżam, dzieci z dziadkami a my z mężem wyjeżdżamy.
      Potrzebuje trochę egoizmu i myślenia tylko o sobie. Choćby przez dwa dni.
    • ashraf Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 14:49
      Mam czterolatka i o ile weekend bez niego jest ok (jest wtedy np. u dziadkow w Polsce, a my jedziemy do jakiegos fajnego SPA), to wakacji we dwoje oboje nie chcemy, bo bardzo lubimy podrozowac z synkiem smile Odziedziczyl po nas gen podroznika i fajniej jest z nim, niz bez niego, wiec nie ma o czym dyskutowac smile Za wazne uwazam natomiast wyjscia we dwoje w regularnych odstepach czasu, korzystamy wtedy glownie z uslug niani, czasami umawiamy sie dodatkowo z innymi parami np. na kolacje.
    • agata_abbott Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 14:51
      W ciągu ponad 4 lat życia mojej córki, udało mi się wyrwać z mężem na:

      - łącznie 24h na wesele (córka miała 5 miesięcy, została z moją mamą)
      - łącznie 34h na koncert (córka miała ok. 2 lat, została ze swoją nianią u nas w domu)

      ...i to tylesmile Zasadniczo mamy problem z wyskoczeniem sami do kina choćby na 3h, najczęściej urywamy się jak już ktoś do nas kiedyś przyjedzie, jak córka już zaśnie - wtedy nie wybrzydzamy i po prostu wybiegamy z domu tak jak stoimy, do kina idziemy na to, co akurat grają.

      Ech, chciałabym się gdzieś urwać tylko z mężem, ale póki co jest ciężko.
      • agata_abbott Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 14:53
        Dodam jeszcze, że bez męża udało mi się parę razy wyjechać (seria wyjazdów na kurs po dwa dni każdy, co roku jadę z koleżankami na weekend nad jezioro itd.).
    • zlotarybka_1 Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 14:51
      Przydaloby mi sie, ale nie mam takiej mozliwosci, mlodsze dziecko jest jeszcze za male. Wakacje starsze dziecko spedza czesto w Polsce, wyjezdzamy wiec czasem na 2-3 dni z mlodym i niby jest mniej zamieszania, ale jakos tak dziwnie, wcale nie fajniej, teskni nam sie za starsza. Mysle, ze gdybysmy wyjechali zupelnie sami - byloby podobnie - niby prosciej a jednak wcale nie przyjemniej. Caly czas myslielibysmy tylko o dzieciach.
    • cud_bogini_w_bikini Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 14:56
      Tak. Mam taką potrzebę, ale raczej rzadko mam możliwość zrealizowania.
    • black.sally Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 15:00
      no niby potrzebuję, ale jak już mam, to jakoś tak mi dziwnie...Tzna, jak jestem sama a dzieci z mężem np pod namiotem w weekend, to ok, ale jak zostawiam dzieciaki na 2 dni np u mojej mamy, to tak jakoś.... smile
      Ale wiem,że to w sumie fajne .

      Fakt,że jak się nasze dzieciaki na jakiś czas rozłączą, to i w domu jest spokojniej, bo sie nie kłócą np smile
      Tak więc czekam dnia, kiedy starszy wyjedzie na 2tyg półkolonie smile
      Na szczęście mam te mozliwoość, że moi młodzi z tatusiem chętnie wyjeżdżają na "męskie wyprawy"
      • black.sally Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 15:03
        dodam jeszcze ,że często wychodze do kina z koleżankami czy na miasto i wtedy mąż zostaje z nimi w domu i na odwrót.
        A jak chcemy wyjść razem, to nasze już zostają same. Nareszcie to juz ten wiek gdzie mogą i wiem że dadzą rade te kilka godzin.
        W tym roku pierwszy raz wyszliśmy na całonocną imprezę a dzieciaki same zostały w domu.Oczywiście byliśmy na telefonie.
      • tontonik Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 18:41
        Mam podobnie. Potrzebuję takiego czasu, a jak już się zdarzy, to tęsknię za dziećmi i nie potrafię wypocząć.
    • mayaalex Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 15:02
      Tak, tym bardziej ze w tej chwili mam meza weekendowego a ja pracuje na caly etat. I najbardziej mi sie marzy czas tylko dla mnie, bez dzieci i bez meza smile Czasem tak mam jak musze wyjechac sluzbowo a dzieci zostaja z tata - i wtedy odpoczywam, mimo ze jestem w pracy wink
      Marzy mi sie weekend z przyjaciolka lub (jeszcze lepiej) tydzien gdzies samodzielnie. Na razie sie to nie zapowiada a pewnie jak dzieci beda na tyle duze, ze chetnie zostana same to bede plakac, ze juz mnie nie potrzebuja wink
    • lauren6 Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 15:14
      Tak, zdarza nam się podrzucić dzieci na 1 nocleg do dziadków i w tym czasie pojechać na wesele lub do spa.
      Marzy mi się dłuższy wyjazd bez dzieciarni, ale to najwcześniej za 2-3 lata.
    • edelstein Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 15:22
      Oczywiscie i czesciej niz raz w roku.
    • barefoot_duck Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 15:25
      Jako że jestem zapracowaną matką-korpolką i jestem przekonana, że czasu z dzieckiem mam niewystarczająco, to zwykle ochotę na pobycie bez dziecka szybko duszą w zarodku wyrzuty sumienia. Na szczęście co najmniej 2 razy w roku interweniuje moja mama, oznajmia, że na weekend (tu wstawić datę) zabiera młodą, a my z mężem mamy w tym czasie pobyć małżeństwem, a nie mamą i tatą. Zawsze mi przy tym przypomina, że dziecko mam wypożyczone do okresu dorosłości, a z mężem mamy już siebie na amen i mamy dbać też o siebie. Bywa wkurzająca ta moja mama, ale pod tym względem - mądrze mówi.
      Od zeszłego roku ustaliła nam się jeszcze nowa tradycja, że dziadkowie zabierają wnuczkę na tydzień na narty, a rodzice w tym czasie nadrabiają zaległości wszelakie (urzędy, ogarnięcie grubsze mieszkania, mini-remont), no ale czas na wspólną kolację na mieście też się w tym znajdzie.
      Ale szczerze mówiąc najpierw się cieszymy na kilka dni odpoczynku od "mamo! tato!", a drugiego dnia zaczynamy tęsknić, a trzeciego - mamy ochotę zgarnąć córkę do domu.
      • butch_cassidy Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 17:07
        Masz mądra matkę. Zazdroszczę i jej podejścia i możliwości, jakie Wam oferuje.
    • lusitania2 Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 15:51
      tak, mamy taką możliwość i z niej korzystamy razem (dzieci wtedy zostają z naszymi rodzicami albo rodzeństwem) albo osobno.
    • dziennik-niecodziennik Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 16:22
      Oczywiscie ze potrzebujemy!
      Dlatego z radoscia wywozimy corke na weekend do dziadkow na przyklad...
    • julita165 Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 16:25
      Ja właśnie jestem po takim tygodniowym detoksie smile Młody z babcią nad morzem a ja delektowałam się ciszą i spokojem. Mialam nawet wielkie plany ile to ja pobaluję przez ten tydzień, z kim to się nie spotkam i gdzie nie pójdziemy a potem okazało się, że pierwszy weekend spędziłam po prostu sama ze sobą w domu i było wspaniale smile Kocham synka nad życie ale każdy jest tylko człowiekiem smile
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 16:34
      Potrzebujemy, ale nie możemy tongue_out Może za jakieś 12 lat... Już się nie mogę doczekać suspicious
    • sfornarina Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 16:38
      Do tej pory tylko raz w życiu się udało - młody poszedł nocować do "kolegi", o ile dwuipółlatki już się "kolegują".

      Że też wcześniej na to nie wpadliśmy! Oczywiście znajomym się zrewanżowaliśmy, przejmując innym razem ich dziecko smile

      Na kilka dni nie mamy komu podrzucić. Młody nie zna dziadków na tyle, by go na kilka dni do innego kraju wysłać. Jak będzie starszy, plus kolejne młode, co jest w drodze, nieco podrośnie, na pewno wyrwiemy się z małżem na jakiś trekking po górach we dwoje. Ale na razie nie ma szans.
    • hermenegilda_zenia Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 16:54
      Wyjeżdżam, co najmniej kilka razy w roku, czasami typowo babski wyjazd na długi weekend gdzieś w Europie, sama na 2 tygodnie poza Europę, sama z mężem tez, ale zasadniczo nie mam przesytu dziećmi i bardzo lubię wyjeżdżać cała kupa razem z nimi.
    • mid.week Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 16:59
      Moja jest już tak nieabsorbująca, że nie. Zresztą nigdy nie była męcząca, marudząca i wchodząca na głowę. Ale pamiętam kiedy wyjechała na pierwsze wakacje z dziadkami... Boże jaki to był oddech. Zero gotowania, zero sprzątania. Wychodziłam gdzie chciałam, kiedy chciałam i wracałam jak mi się zachciało.
    • butch_cassidy Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 17:05
      Nie mam takiej możliwości poza np. szkolną wycieczką.
      Ale ogólnie bardzo lubię.
    • majenkir Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 18:02
      Nie, zawsze lubilam byc z dziecmi i miec je na oku wink. Moja 17-letnia (!big_grin) corke odwoze dzis na 5-tygodniowy oboz i wiem, ze bede tesknic i sie martwic...
    • zuleyka.z.talgaru Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 18:28
      Oczywiście, że potrzebujemy. Co prawda póki co max 2 dni ale zawsze coś smile Generalnie nie mamy problemu z opieką nad dziećmi jeśli chcemy gdzieś wyjść/pojechać.
    • bella_roza Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 18:33
      Potrzebujemy. Za 2 dni jadą na obóz, powiedzcie mi tylko jak się jeszcze męża pozbyć?
    • lea_223 Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 18:36
      Wcześniej było mi to na rękę jak dziadkowie chcieli zabrać na weekend czy na wyjazd wakacyjny. Teraz gdy już w prawie dorosłe to trochę smutno bez nich w domu.
    • tol8 Re: Czas bez dzieci 26.06.17, 18:40
      Taaaaak smile
      Kilka razy w roku. Dzieci zostają z ojcem, babcią, dziadkiem itp

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka