05.07.17, 14:43
Zaczynam mieć schize na punkcie kleszczy. Znalazłam wczoraj kleszcza na moim 8 tygodniowym kociaku...
Koty mam niewychodzace, więc kleszcza przyniósł do domu albo pies albo któryś z domowników uncertain
Masakra, już nawet w domu nie czuje się bezpiecznie i mam wrażenie, że zaraz jakiegoś znajdę na sobie albo dziecku uncertain
Mój owczarek niemiecki już dwukrotnie miał babeszjozę i erlichiozę, w środku zimy, kiedy kleszczy powinno teoretycznie nie być.
Ponoć teraz co 3 kleszcz przenosi choroby odkleszczowe. Jak żyć drogie bravo i panie premierze? wink
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Kleszcze. 05.07.17, 14:57
      profilaktycznie niech łażą w obróżkach, mimo że niewychodzące.
      • stillgrey Re: Kleszcze. 05.07.17, 15:13
        Obroże na zwierzętach, które się ze sobą ciągle bawią, myją nawzajem są niewskazane, bo zwierzaki mogą się otruć.
    • lucyjkama Re: Kleszcze. 05.07.17, 14:57
      Nie wiem jak żyć. Moje psy posmarowane a i tak kleszcze łapią. Ogród i sąsiednia działka na której haszcze rosną wypsikany preparatem od kleszczy. A i tak się boję. Moja córka na naszym osiedlu, nie żeby w lesie, raz kleszcza przyniosła. Całe szczęście że zauważyłam zanim się wgryzł.
      • stillgrey Re: Kleszcze. 05.07.17, 15:11
        Moje psy i koty tez zabezpieczone, niestety to, ze kleszcz wczesniej odpadnie nie znaczy, ze nie zdąży zarazić sad
        Na synu też znalazłam kleszcza parę dni temu, chodził po spodniach na szczęście, ale on miał prawo wtedy złapać bo przebywał w chaszczach na łące dłuższy czas. Wypsikany repelentami od stop do głów, ale mimo wszystko.
      • berdebul Re: Kleszcze. 05.07.17, 18:15
        Posmarowanie (krople na kark) nie odstraszają, tylko zabijają, więc kleszcz ma prawo na psa wejść, ale powinien uschnąć po wgryzieniu.
    • feliz_madre Re: Kleszcze. 05.07.17, 15:08
      Ciagle miewam schizy. Moja psinka też przeszła babeszjozę i też zimą - trzy lata temu w styczniu, ledwo z niej wyszła, w dodatku strasznie szybko postępowała - po dwóch godzinach od pierwszych objawów już traciła przytomność i miała blado żółte dziąsła... Pomogły zastrzyki i kroplówki, ale od tamtego czasu mam kleszczofobie... W dodatku potem złapała jeszcze 3 - mimo kropli i obroży.
      Najbardziej boję się o dzieci - córka jeździ na obozy harcerskie do lasu, jest zaszczepiona, ale też dwa złapała i panikowałam. W zeszłym roku była w Borach Tucholskich i mówiła, że pielęgniarka codziennie wyciąga komuś jakiegoś... Na szczęście póki co, bez żadnych powikłań.
    • milka_milka Re: Kleszcze. 05.07.17, 15:21
      Mój pies dostał preparat simparica. Smarowanie nie działa, obróżki też, nie mówiącjuż o tym, że mnie śmierdzą.
    • mondovi Re: Kleszcze. 05.07.17, 18:15
      Tabletki na kleszcze? Nie obroże, nie żele czy krople.
    • berdebul Re: Kleszcze. 05.07.17, 18:17
      Przed kleszczami chroni dopiero warstwa śniegu, nawet w śnieżna zimę można złapać kleszcze jeżeli rury CO są płytko/źle izolowane.
    • mamalgosia Re: Kleszcze. 05.07.17, 18:47
      A mnie już schiza minęła, przechodziłam ją kilka lat temu, kiedy boreliozę miałam ja i starszy syn.
      Łapiemy średnio po 6-8 kleszcze w sezonie, najwięcej młodszy syn.
      Żadne repelenty nie działają, więc już ich nawet nie stosujemy.

      Szczepię przeciwko odkleszczowemu zapaleniu opon mózgowych, to wszystko co mogę zrobić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka