Zaczynam mieć schize na punkcie kleszczy. Znalazłam wczoraj kleszcza na moim 8 tygodniowym kociaku...
Koty mam niewychodzace, więc kleszcza przyniósł do domu albo pies albo któryś z domowników
Masakra, już nawet w domu nie czuje się bezpiecznie i mam wrażenie, że zaraz jakiegoś znajdę na sobie albo dziecku
Mój owczarek niemiecki już dwukrotnie miał babeszjozę i erlichiozę, w środku zimy, kiedy kleszczy powinno teoretycznie nie być.
Ponoć teraz co 3 kleszcz przenosi choroby odkleszczowe. Jak żyć drogie bravo i panie premierze?