Dodaj do ulubionych

"Unplugged Wedding”

10.07.17, 13:05
"Idea "Unplugged Wedding”, czyli "odłączonych wesel” polega na tym, że gości obowiązuje zakaz fotografowania, a nawet więcej – wyciągnięcie telefonów z kieszeni, wyłączenie ich i zostawienie przy swoim miejscu. Trochę jak na nielegalnych imprezach, ale nikt nie zakleja nikomu smartfona naklejką, a liczy na uczciwość przybyłych. Chodzi o to, by goście skoncentrowali się na zabawie, a fotografowie mogli spokojnie pracować i ująć najważniejsze momenty, jak przysięga, pocałunek czy inne formalne chwile."

Przyznaje, ze pierwszy raz o takim pomyśle czytam. Niby rozumiem zawodowych fotografów. Zwłaszcza jak wyobrażę sobie robienie zdjęć w kościele. Jednak nie wierzę, że da się to załatwić ten problem z gośćmi tak ostro, bez robienia afery i sytuacji konfliktowych.
Obserwuj wątek
    • beataj1 Re: "Unplugged Wedding” 10.07.17, 13:16
      Co do wesel się nie wypowiadam bo prawie nie bywam. A na pewno na ostatnim byłam jeszcze przed erą smartfonów. Ale miałam "przyjemność" oglądać to co się wyprawia na komuniach. Liczba osób ze smartfonami w łapce kręcących się wokoło dzieci i uwieczniających to co się działo była naprawdę nielicha. A co odważniejsi w poszukiwaniu ładnego ujęcia to się niemalże na ołtarz pchali.
      Mi akurat to mało przeszkadzało, bo mogłam sobie popatrzeć jak sie ludzie wygłupiają i się chociaż w kościele nie nudziłam, ale jak ktoś chciał mieć przeżycie duchowe, to nie zazdroszę....
      • memphis90 Re: "Unplugged Wedding” 10.07.17, 14:54
        Kościół to co innego, a czym innym byłoby zakazać gościom używania telefonów podczas przyjęcia komunijnego...
    • ichi51e Re: "Unplugged Wedding” 10.07.17, 13:23
      Boze to ktos idzie na wesele z komorka i sobie zamiast sie bawic net przeglada??? Co za czasy
    • aaa-aaa-pl Re: "Unplugged Wedding” 10.07.17, 13:43
      Wesela - to" pikuś".U mojej mamy na pogrzebie wujek cykał fotki- takie " prosto w twarz".Zauważyłam to dopiero pod koniec pogrzebu- mój stan psychiczny i przyjęte leki nie pozwoliły mi na normalny kontakt z rzeczywistością.Przed pogrzebem prosiłam o to, aby nikt nie robił zdjęć ( fakt- nie powiedziałam tego na forum , ale poprosiłam osobę z rodziny o to ,aby innym przekazała moją prośbę).
    • fomica Re: "Unplugged Wedding” 10.07.17, 14:08
      Ależ to żadna wielka idea, zwykła grzeczność, kultura wymaga odłożenia komórek w sytuacjach towarzyskich - warto wprowadzić też obiady świąteczne unplugged, lekcje i szkolenia unplugged, randki unplugged, od czasu do czasu wieczór w domu z rodziną unplugged...
      Niby oczywiste, ale skoro ludzie masowo łamią ten dobry obyczaj, trzeba im czasem paluchem pokazać co jest właściwe a co niestosowne.
    • memphis90 Re: "Unplugged Wedding” 10.07.17, 14:52
      Byłam niedawno na weselu i nikt nie ganiał za młodymi z komórką, nikt nie gadał przy stoliku, nikt nie wrzucał zdjęć deserów na fb w trybie "reportażu na żywo"... "Zakaz fotografowania" brzmi dla mnie absurdalnie, bo fotograf robi zdjęcia młodych dla młodych, a ja mogę mieć ochotę strzelić sobie selfika z własnym mężem czy znajomymi. Obowiązek wyłączania czy zaklejania telefonu skwitowalabym śmiechem- po to mam telefon, żeby opiekunka dzieci mogła się w każdej chwili dodzwonić, gdyby coś się w domu wydarzyło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka