Mój pierwszy dezodorant dostałam od ojca ale tak straszliwie śmierdział, że się popłakałam. Ojciec strzelił focha ale jednak dał mi walutę na zakupy w Pewexie. A tam znalazłam "ten tylko mój, jedyny i do końca życia"
Pochwalcie się swoimi pierwszymi dezodorantami/wodami/perfumami. Najlepiej ze zdjęciami