Dodaj do ulubionych

Po co obozy pod namiotami?

12.08.17, 15:56
Wpis princess przypomniał mi o innej tragedii, o której czytałam chyba ze 3 lata temu - też o obozie harcerskim, w Wielkopolsce, w lesie. 11-letnia dziewczynka zginęła w namiocie przygnieciona drzewem, koleżanka zdążyła uciec.
Moje dziecko ma 11 lat. Nie pozbierałabym się po tym, rodzice tamtych dzieci, które zginęły, też pewnie się już nigdy nie pozbierają.
Patrząc na to, co wyrabia się z pogodą (w tym roku denne lato, w poprzednim też nie najciekawsze) myślę, że obozy/kolonie pod namiotami to jakiś anachronizm w dzisiejszych czasach. Może klimat jakieś 30,40,50 lat temu był mniej rozregulowany i to miało większy sens?
Jak już ma być po spartańsku i po harcersku, to można mieć noclegi na materacach w jakiejś szkole, bursie, wiejskim domu kultury, czymkolwiek, co ma dach, murowane ściany, dostęp do mediów i kanalizacji. Nie widzę najmniejszego sensu i pożytku w wyjazdach, zwłaszcza zbiorowych, pod namioty, przy tak kapryśnej pogodzie, jaką mamy latem.
A Wy? Zapisałybyście dzieciaki na taki obóz/kolonie? Bo ja już na pewno nie, nie po takich zdarzeniach. Może czas trochę zmienić formułę harcerstwa, sama już nie wiem.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 15:58
      Po co obozy nad wodą? Co roku tonie trochę osób. Po co obozy w miastach? Mozna wpaść pod samochód. Po co w górach? Zdarzają sie niestety wypadki na szlakach.
      Po co w ogóle wypuszczać dzieci z domu? Choć i w domu bywa niebezpiecznie
      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:03
        Po to jest rozsądny instruktor, żeby nadzorować kąpiel grupy i podejmować sensowne decyzje na górskim szlaku. Tutaj, przy nawałnicy i śmierci dwójki dzieciaków, najwyraźniej nie było planu, ktoś nie umiał przewidzieć, że może dojść do danej sytuacji i coś trzeba z tym zrobić.
        No i wreszcie prawdopodobieństwo - w wyniku nawałnicy murowany budynek raczej się nie zatopi, szkoła/internat raczej za wiele nie ucierpi, nawet jak się drzewo na nie zwali.
        To, co piszesz, to czysto retoryczne odwrócenie argumentacji. I nic poza tym, niestety.
        • 3-mamuska Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:16
          zlababa35 napisała:

          > Po to jest rozsądny instruktor, żeby nadzorować kąpiel grupy i podejmować senso
          > wne decyzje na górskim szlaku. Tutaj, przy nawałnicy i śmierci dwójki dzieciakó
          > w, najwyraźniej nie było planu, ktoś nie umiał przewidzieć, że może dojść do da
          > nej sytuacji i coś trzeba z tym zrobić.
          > No i wreszcie prawdopodobieństwo - w wyniku nawałnicy murowany budynek raczej s
          > ię nie zatopi, szkoła/internat raczej za wiele nie ucierpi, nawet jak się drzew
          > o na nie zwali.
          > To, co piszesz, to czysto retoryczne odwrócenie argumentacji. I nic poza tym, n
          > iestety.
          >

          Bzdura nawet przy najlepszej opiece moze dosłać do tragedii.
          Instruktor nie bedzie pływał z kazdy z osobna.
          Na szlaku nie bedzie trzymał za rękę każdego.
          Tak samo jak w mieście moe ci spaść konar z drzewa, czy kawałek dachówki.

          Nie czytałam tamtego wątku moze zmienić zdanie.
          Dla niektórych urlop to w 5 gwiazdowym hotelu i zlezkau nad basenem.
          Dla innych ciężkie pałeczki i spanie pod namiotami/gołym niebem.
          • pitupitt Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:03
            Niestety nie masz racji. Podstawowym błędem było zarządzenie ewakuacji dopiera jak już drzewa się waliły. A już karygodne było zostawienie dzieciaków w namiotach
            • przeciwcialo Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 12:26
              Pitu, pitu. Błedów nie popełnili, byli przygotowani do ewakuacji i ja wykonali. Zdażył sie tragiczny wypadek, dzieki organizacji i ewakuacji zginęlo az i jednoczesnie tylko 2 dziewczynki. Daj spokój i nie pitupitaj bo bajdurzysz i tyle.
              • morekac Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 18:16
                oraz 20 osób zostało rannych, niektóre ciężko. Dolicz tych ciężko rannych - przy odrobinie pecha zmarłych mogło być więcej.
              • an.16 Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 09:29
                Ciekawa jestem czy gdyby twoje dziecko teraz nie żyło równie stanowczo byś stwierdzała, że "błędów nie popełnili". Ewakuacje ma sens przed tragedia a nie po. Podobnie jak obecne przenosiny obozów do szkół. Po co? Niestety mleko się rozlało i trzeba było być mądrym przed szkodą, a nie po. Zabrakło alertów pogodowych i odpowiedniej reakcji osób odpowiedzialnych. I ja bym zbadała sprawa i wyciągnęła konsekwencje, a nie gratulowała dzielnym "polskim policjantom" (Błaszczak). Każda okazja jest dobra żeby łechtać debilna narodową próżność .
            • kondolyza Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 08:29
              pitupitt napisał(a):

              > Niestety nie masz racji. Podstawowym błędem było zarządzenie ewakuacji dopiera
              > jak już drzewa się waliły. A już karygodne było zostawienie dzieciaków w namio
              > tach

              przy trąbie powietrznej nie masz prawa mowic o błędach. niejedna burza,niejeden deszcz -czy to znaczy ze zawsze gdy zaczyna padac mamy sie rewaluowac do schronow czy piwnicy? bylas kiedys wogole doswiadczona takim
              kataklizmem? masz wogole wypbraznie z jaka szybkoscią to postępuje? gdyby wiedzieli to ewakuowaliby sie godzine wczesniej ale tu nie bylo czasu bo to kataklizm ktory zmienia swiat w ciągu sekund! a twoje oceny ze popelnili błąd są przynajmniej krzywdzące...
              • apfelstrudel Re: Po co obozy pod namiotami? 20.08.17, 22:58
                Kochana, w tym wypadku opiekunowie na maksa dali ciała. Byłam wtedy parę kilometrów dalej. Nie trzeba było żadnych alertow pogodowych. Że coś jest nie tak było wiadomo jakieś dwie godziny wcześniej. U mnie sama nawałnica zaczęła się o 22.30. Grzmiało od 20.00, choć z daleka. Od mniej więcej 20.30 waliło raz za razem i nie było już oddzielnych blysków tylko jeden dłuuuugi fajerwerk. Znaczy było prawie dwie godziny na to żeby skumać jaka jest skala zagrożenia i wziąć do najbliższej wiochy. Mam niestety wrażenie, Ze albo ktoś chciał pochojraczyć, albo był po prostu głupi.
      • ichi51e Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:11
        10/10
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:08
        verdana napisała:

        > Choć i w domu bywa niebezpiecznie

        Najwięcej ludzi ginie w domach...

        Xsioonc
        • heca7 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 09:34
          Najwięcej zabójstw odbywa się w rodzinach. Wniosek- rodziny też lepiej nie mieć wink
      • madzioreck Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:29
        verdana napisała:

        > Po co obozy nad wodą? Co roku tonie trochę osób. Po co obozy w miastach? Mozna
        > wpaść pod samochód. Po co w górach? Zdarzają sie niestety wypadki na szlakach.
        > Po co w ogóle wypuszczać dzieci z domu? Choć i w domu bywa niebezpiecznie

        A samochody po co...? Setki ludzi rocznie giną...
    • lauren6 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:00
      Bo sa tanie.
      • verdana Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:03
        Bo są znacznie fajniejsze, niż nocowanie w szkole.
        • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:05
          Rzecz gustu. Moje najgorsze w życiu wakacje, to te, kiedy miałam 11 lat, były to 3 doby pod namiotem, przy dość podobnej pogodzie, jaka panuje nam obecnie - na czwartą zażądałam powrotu. Wolałam siedzieć w domu przez resztę wakacji.
          • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:31
            To kwestia gustu i doświadczeń.
            Na pierwszy obóz pod namioty pojechałam 37 lat temu - i jeżdżą do dziś, moje dzieci też.
            W tym roku też byliśmy i było fantastycznie.
          • ichi51e Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:32
            Ale nikt nikogo nie zmusza zeby jechal pod namiot. Ludzie z wlasnej woli taki rodzaj wakacji wybieraja. Jest masa innych opcji a mimo to ktos wybiera namiot i warunki spartanskie
            • an.16 Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 09:31
              Obozy dla dzieci to akurat rodzice wybierają.
          • dziennik-niecodziennik Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:04
            Ida Borejko?...
            • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:19
              Dokładnie to było coś w tym stylu big_grin big_grin big_grin.
              Odświeżyłam sobie to ostatnio, młoda pożyczyła "Idę sierpniową" z biblioteki.
          • lauren6 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:29
            > Wolałam siedzieć w domu przez resztę wakacji.

            Mam podobne doświadczenia po obozach pod namiotem big_grin Ale jakby dziecko się uparło na namiot (w co wątpię) to bym ofc puściła.
          • issa-a Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:30
            >Moje najgorsze w życiu wakacje, to te, kiedy miałam 11 lat, były to 3 doby pod namiotem, przy dość podobnej pogodzie, jaka panuje nam obecnie

            namiot nie równa sie obóz harcerski.
            Jesli miałabym spędzac wakacje pod namiotem, z mamusia i tatusiem, w deszczu, to też "zażądałabym" powrotu.
            I takze, namiot harcerski nie równa się namiot turystyczny. W namiocie harcerskim (kiedyś chyba od wojska byly) mozna swobodnie przemieszczac sie na stojąco. Wejdzie kilka osob, nawet kilkanaście i jest co robić, także kiedy pada.
            Widać, że pojecia nie masz co to obóz harcerski.
            • little_fish Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 22:54
              Namioty "nieharcerskie" też mieszczą kilka osób i pozwalają przyjąć pozycję stojącą oraz poruszać się. Kwestia wielkości namiotu.
          • pitupitt Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:05
            A aaa, jak ty z 'kanapowców' to nie zrozumiesz. ..
      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:04
        Możesz podać orientacyjne ceny?
        • lauren6 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:06
          Nie znam, nie wysyłam dziecka na takie obozy. Z mojej młodości pamietam, że obozy z noclegiem w namiocie były dużo tańsze niż takie, gdzie się nocowało w budynku. Jak rozumiem cennik sprze 15 lat cię nie interesuje?
          • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:07
            Nie wink. Myślałam, że piszesz z bieżącego doświadczenia, np. ktoś bliski/znajomy dopiero co wyjeżdżał.
            • 1st.world.problems Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:09
              www.raciborz.zhr.pl/informacje/oboz-2017/

              Oboz z zhr-u, tzw "katolickie harcerstwo" czyli to samo zrzeszenie, na którego obozie rozegrała się ostatnia tragedia, obóz namiotowy, 3tygodnie, 1100zl.
              • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:15
                No, to już faktycznie nieźle. Tyle, że życia dzieciom nikt nie wróci.
            • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:10
              Aż sprawdziłam przykładową ofertę. Można dyskutować, czy 1500 zł za 3 tygodnie w dziadowskich warunkach to aż tak tanio wink.
              • anika772 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:15
                Przecież i tak córki samej nigdzie nie puścisz, po co Ci te ceny?
                • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:31
                  Lauren napisała, że obozy tanie - więc ciekawa jestem.
                  • kalina_lin Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:13
                    Dla niektórych to jedyna możliwość wysłania dziecka na tak długi wyjazd. Tak jak niektórzy dorośli jeżdżą na wyjazdy namiotowe nie z czystej pasji, a z konieczności. I tak - to jest najtańsza opcja noclegu, nie wiedziałaś?
              • ewa_mama_jasia Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:38
                Tanio. 2 tygodnie obóz aikido 1850. 2 tygodnie kolonie mały komandos-2150. A to nie są najdroższe kolonie. Tu masz trzy cztery tygodnie za połowę tego (drużyna syna miala obóz 3,5 tygodnia za 1100).
                • olena.s Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:42
                  10 dniowy konny obóz - 2500.
                • przeciwcialo Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 19:05
                  Harcerstwo to nie komercja. Oni cały rok pracuja na dofinansowania, pracuja, robia kiermasze, pomagaja w sklpach pakowac zakupy. Dlatego finalna kwota jest mniejsza niz kolonia komercyjna. Mój sy jedzie z klubu na 2 tyg za 1000 zł. Klub dopłaca do obozu stad niska cena. Ośrodek sportowy z boiskami, halą i jeziorem do rekreacji.
        • tol8 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:32
          U prawdziwych harcerzy w tym roku 600-800zł za 24 dni
        • pitupitt Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:09
          Proszę bardzo:900 zł za 10 dni
      • pierwszykot Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:09
        Bo można upchnac dzieciaka na 3 tygodnie za pół darmo.
        • przeciwcialo Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 12:46
          Pierdoły. Harcerze cały rok pracuja na to aby finalnie rodzic musiał wyłozyc 1000 zł za obóz. Robia kiermasze, pomagaja w sklepach, robia zbiorki pieniezne, sprzedają znicze itp. Ludzie ile w was podardy w stosunku do harcerzy i ich rodziców.
    • asia_i_p Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:08
      Mój brat jest harcerzem.
      To jest kompletnie nie to samo, co spartańskie warunki w szkole czy bursie. Oni ten obóz sami zakładają, budują sobie prycze, chyba też kopią sobie latrynę, chociaż tu bym musiała dopytać. Założenie jest takie, że mają się nauczyć umiejętności surwiwalowych, a nie po prostu pomęczyć w niewygodzie.

      Owszem, są wypadki i to pewnie takie, których dałoby się uniknąć - na obozie brata w tym roku jego kolega przybijał gwoździa tyłem siekiery, w związku z tym przodem tejże potraktował się w czoło, na szczęście bez naruszenia kości.

      Można i pewnie trzeba brać przy planowaniu obozu pod uwagę możliwość szybkiej ewakuacji, czyli mieć jakąś szkołę lub schronisko w odwodzie, licząc się z tym, że to podniesie koszty. Ale przy narastających skrajnościach pogodowych powiedziałabym, że raczej warto więcej dzieciaków na takie obozy wysyłać, a i samemu się podszkolić, bo może się okazać, że umiejętność poradzenia sobie bez cywilizacji przez (oby) kilkanaście godzin czy kilka dni będzie nam coraz bardziej potrzebna.
      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:11
        "Blackout" się kłania wink. Czytałaś?
        • asia_i_p Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:23
          Prawdopodobnie. Prepperskiego i postapokaliptycznego chłamu czytałam na tuziny, głównie po angielsku z Amazona, musiałabym sprawdzić na Kindle, czy "Blackout" też był. Na pewno kilka opierało się na scenariuszu wyłączenia prądu. Uwielbiam to, trochę się śmieję, ale przyznaję, że umiejętność rozpalenia ogniska z mokrego drewna i znalezienia schronienia w deszczu, i parę takich, to jednak coś, co wypadałoby wiedzieć i wyposażyć w taką wiedzę dziecko. Jak się nie przyda, to się nie przyda, ale jeśli się przyda, to może być już za późno na naukę.
          • kurt.wallander Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:19
            asia_i_p napisała:

            > Prawdopodobnie. Prepperskiego i postapokaliptycznego chłamu czytałam na tuziny,
            > głównie po angielsku z Amazona, musiałabym sprawdzić na Kindle, czy "Blackout"
            > też był.

            Jeśli nie czytałaś, daruj sobie, to jest tak kiepsko napisane, że szkoda pieniędzy i czasu.
      • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:16
        Kiedyś chyba z tymi latrynami tak, teraz są chyba inne wymogi sanepidu.

        Ja na takim obozie nie byłam, ale za to jako dzieciaki, spędzaliśmy wakacje pod namiotami. Chodziliśmy do podstawówki, rodzice zaglądali co któryś dzień. Mieszkaliśmy w 3 namiotach w 6 dzieciaków. Obok namiot miała trójka chłopaków w podobnym wieku. Sami sobie przygotowywaliśmy jedzenie, bawiliśmy się, pływaliśmy.
        Jedne z fajniejszych wakacji.
        • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:37
          W naszej bazie już się nie kopie latryn, są toi toi, opróżnianie i myte co dni.
          Poza tym namioty (nowocześniejsze, niż kiedyś wojskowe), kanadyjki, bez potrzeby budowania prycz (neiktórzy harcerze chcą, to sobie budują), brak prądu, ale jest na terenie bazy u lekarza choćby, w stołówce.
          • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:40
            * myte co dwa dni
          • tol8 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:33
            U nas, u prawdziwych harcerzy, nadal buduje się latryny i kuchnię, wypycha się sienniki i zbija łóżka piętrowe
            • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:35
              A u nas, u prawdziwych harcerzy, robi się trochę inaczej.
              • heca7 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 09:40
                Obóz w Przerwankach. Od lat tam jeździ hufiec spod Wawy. Mają stały węzeł sanitarny. Murowana kuchnię i prysznice. Od lat nie kopia latryn tylko stoją toiki. Zaczęło się od tego że podjąć teren chcieli harcerze z Niemiec i dla nich musiały być wc przenośne. A potem już poszło...
                • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 09:58
                  Większość (wszystkie?) hufców ma swoje bazy. Ja od prawie 40 lat jeżdżę do jednej (choć nie tylko) i rzeczywiście latryny nie są już kopane, tylko tojki.
                  Jest murowana kuchnia w budynku i stołówka z dachem, mycie menażek samodzielne, kąpiel pod prysznicami, w zależności od liczby ludzi w bazie co 2 lub 3 dni, codzienna kąpiel w jeziorze, namioty nowoczesne, kanadyjki, choć niektóre podobozy budują prycze w zależności od potrzeb/chęci.
            • memphis90 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 14:14
              Przecież jest zakaz kopania latryn uncertain "Prawdziwi harcerze" do dla Ciebie tacy, co mają w d.pie przepisy i ekologię?
      • natalia.nat Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 12:18
        Umiejętności surwiwalowe są w obecnych czasach zdecydowanie niezbędne. Nie posiadam takowych, a pół życia przeżyłam, pół świata zwiedziłam, w różnych warunkach przebywałam. Ani razu żadna taka umiejętność, poza zwykłymi jakie każdy człowiek posiada, nie była mi potrzebna.
        Pewnie, jak ktoś lubi takie warunki i takie obozy, niech jeździ, nikt nie broni. Jednak nie ma co na siłę wymyślać zalet których nie ma. Ani to potrzebne, ani rozsądne. Raczej z kategorii fanaberii.
        • 1234wxyz Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 13:48
          Uzywasz slow ktorych nie rozumiesz. W efekcie wyszlo ze przeczysz sama sobie.
          • natalia.nat Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 15:10
            No cóż. Dwa zdania, ni z gruchy, ni z pietruchy. W efekcie wyszło, że nie ma i nie miało być żadnej treści, tylko argumenty ad personam.
            Nigdzie nie przeczę sama sobie i nigdzie nie używam słów, których nie rozumiem. Wyraziłam swoje zdanie. Wolno mi. A że jest inne od twojego? Bywa. Sama musisz sobie z tym jakoś poradzić.
            Jak ktoś lubi spać pod płachtą materiału i załatwiać się do latryny, jego sprawa. Nie wszyscy muszą podzielać te zachwyty. Tym bardziej w obliczu ostatnich tragicznych wydarzeń.
            • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 15:12
              To jeszcze przeczytaj pierwsze zdanie w pierwszym pościesmile
              • natalia.nat Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 15:53
                Chodzi o MÓJ pierwszy post? No proszę cię... Nie wiesz co to jest ironia i sarkazm? "Umiejętności surwiwalowe są w obecnych czasach zdecydowanie niezbędne" plus dalsza część, ktoś może mieć wątpliwości, co wyraża. Cała moja wypowiedź jest czytelna i jasna, nie trzeba mieć jakichś specjalnych umiejętności, żeby ją zrozumieć. A jeżeli tak, to już nie mój problem.
                Myślę jednak, że raczej nie o to chodzi.
    • ichi51e Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:09
      Na oboz bym nie zapisala (tym bardziej ze przewaznie sa to dziwaczne warunki typu podloga drewniana zle okopane a srodku kanadyjka) ale z dzieckiem pod namiot jezdze z przyjemnoscia.
    • anika772 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:10
      Jeździłam jako dziecko, warunki faktycznie były spartańskie- środek lasu, namioty wojskowe, latryny, mycie w jeziorze, własnoręczne robienie "mebli". Świetnie się bawiłam, ale wygląda na to, że wyczerpałam limit wakacji namiotowych.
      Własnych dzieci bym nie wysłała na taki survival. Za parę dni jadą na kolonie, będą mieszkać w domkach z prądem, toaletami i prysznicami.
      • 3-mamuska Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:20
        anika772 napisała:

        > Jeździłam jako dziecko, warunki faktycznie były spartańskie- środek lasu, namio
        > ty wojskowe, latryny, mycie w jeziorze, własnoręczne robienie "mebli". Świetnie
        > się bawiłam, ale wygląda na to, że wyczerpałam limit wakacji namiotowych.
        > Własnych dzieci bym nie wysłała na taki survival. Za parę dni jadą na kolonie,
        > będą mieszkać w domkach z prądem, toaletami i prysznicami.


        Czyli ty sie swietnie bawiłaś ale odbierasz to dzieciom.
        To ze ty sie wybawilam i wyrosłam nie znaczy ze twoje dzieci tez.

        A potem sie dziwić ze rośnie takie pokolenie życiowych kalek.
        Tak ogólnie ... nie tylko twoje.
        • anika772 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:23
          Co zrobić. Wszyscy rodzice jakoś krzywdzą swoje dzieci.
        • zona_mi 3-mamuska 12.08.17, 16:39
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,163713108,163713108,Osobne_pokoje_dla_dzieci_czy_sypialnia_.html?s=1#p163722329
      • przeciwcialo Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:24
        I myslisz że w tych domkach fajniej i bezpieczniej?
        • anika772 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:28
          Chcesz mnie przestraszyć? Zdaję sobie sprawę z tego że wszędzie i zawsze może się zdarzyć nieszczęśliwy wypadek, ale nie zamknę z tego powodu dzieci w domu.
          Będzie wygodniej. Moje córki wcale nie chcą jechać pod namiot i nie mieć dostępu do łazienki, nie mam zamiaru fundować im survivalu na siłę.
          • przeciwcialo Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:30
            No i są dzieci które lubią jechac podd namiot.
            • anika772 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:31
              Ok, ale ja przecież piszę o swoich dziecięcych doświadczeniach i o swoich dzieciach.
    • kochamruskieileniwe Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:11
      Tragedia może zdarzyć się zawsze. Nawet w budynku - ot zwarcie instalacji elektrycznej.
      Po co w ogóle wysyłać dzieci na jakikolwiek obóz/kolonie???
      A już nie daj Boże na spływ kajakowy lub obóz żeglarski...

      Zła Babo, masz swoje, dosyć specyficzne podejście do różnych wyjazdów dzieciecych czy też aktywności sportowych dzieciwink.To widać po Twoich postach od paru lat.
      Ile obozów harcerskich jest organizowanych corocznie w wakacje? I naprawdę, taka tragedia to wyjątkowy, straszliwy wypadek. Współczuję rodzicom, współczuję dzieciom i organizatorom też. Kadrze również.Zazwyczaj kadra jest niewiele starsza od podopiecznych.
      Trzeba pomyślec, jak należy wzmocnić procedury bezpieczeństwa, a nie likwidować.Likwidacja,to to takie wylanie dziecka z kąpielą.
      Takie obozy to dla wielu, bardzo duża szkoła życia.Duża frajda. Są tacy co to lubiąsmile
      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:14
        Ale ta kadra niewiele starsza od podopiecznych to jakiś idiotyzm totalny. Zresztą na obozach komercyjnych ileś lat temu bywało podobnie, jeździłam z grupami, gdzie na obóz w Hiszpanii z nastolatkami (szukającymi okazji, jak się nachlać w obcym kraju zresztą, bo tam przy zakupie alkoholu nikt o dowód 17-latka nie pytał) jeździły też w sumie małolaty 19-, 20-letnie. Przyczyna - grosze im się płaciło. Oj był problem, żeby jako taką dyscyplinę utrzymać, co się napatrzyłam, to moje. Ciekawa jestem, jak jest teraz z zatrudnianiem wychowawców.
        • kochamruskieileniwe Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:43
          CZyli całe harcerstwo to idiotyzm totalny????
          Toż to jeden z filarów tego ruchu....Drużynowi są niewiele starci od podopiecznych...
          • kropka_kom Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:12
            Sama byłam(jestem) harcerką, jeździłam jako obozowicz i jako kadra. Dla mnie to najlepsze wyjazdy wakacyjne, taki prawie miesiąc w lesie. Kolonie się chowają smile. Po pierwsze co do wieku kadry, kiedyś ludzie 18letni byli nie tylko pełnoletni ( chodzi o czasy gdy zakładano harcerstwo) ale i dojrzali. Dzisiaj faktycznie jest trochę inaczej. Tu ne chodzi o wiek tylko kwestię dojrzałości. Na dzień dzisiejszy uważam że powinni wdrożyć procedury ewakuacji bo faktycznie kiedyś nie było takich nawałnic , przynajmniej ja nie pamiętam poza "zwykłymi" burzami na obozie. Dla mnie taki obóz to już chyba ostatni rodzaj wypoczynku z dawnych czasów, kształtujący charakter, taki bez wygód i luksusów... szkoda jakby ich nie było.
        • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:50
          > Oj był problem, żeby jako taką dyscyplinę utrzymać,

          Jeżdżę na kolonie jako opiekunka, zawsze jest młodsza kadra - 17-20letnia.
          Problem, jeśli zaistnieje, zazwyczaj wynika ze specyfiki zachowania dziecka, nie kadry.

          Żadnemu znanemu mi organizatorowi (ZHP) nie zależy na braniu sobie szczeniaków, którzy nie wiedzą, jak się zachować lub sami sprawiają kłopoty. Muszą być po kursie, mieć doświadczenie (i dać się poznać) sami jako uczestnicy, są znani komendantowi itp.
          • kochamruskieileniwe Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:00
            No właśnie... Porównywanie kadry obozów komercyjnych z obozami harcerskiem jest niezbyt dobre...
            Poza tym harcerstwo to m. in. przestrzeganie pewnych zasad.
        • grazbed Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:01
          Tylko, że harcerze jadący na obóz spotykają się przez cały rok szkolny, podejmują wspólnie działania, mają swoje rytuały. Coś je jednoczy. Natomiast obóz komercyjny to już inny "klient" tam jedzie. Większość tam spotyka się po raz pierwszy. Obóz harcerski kosztował nas w tym roku 1100,00 zł za 3 tygodnie. W dzisiejszych czasach mylne jest myślenie, że harcerze tam jadą, że względu na koszty. Być może część tak.
          I zgadzam się, że nie każdy nadaje się do mieszkania w spartańskich warunkach na obozie harcerskim. Harcerz to stan ducha a nie stan finansów 😂
      • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:20
        Zgadzam się. Tym bardziej, że sporo dzieciaków w taki sposób może nauczyć się wielu rzeczy, których w dobie komórek, gier, komputerów nie nauczy się inaczej, a które mogą się przydać.
        • przeciwcialo Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:22
          W TV była rozmowa z małymi harcerzami, to bardzo madre, i nauczone wielu rzeczy dzieciaki.
      • bi_scotti Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:20
        Bo pod namiotem jest cool, bez porownania bardziej cool niz w budynku. Specjalnie opalacalismy Najstarszej i Najmlodszemu obozy w PL, ktore gwarantowaly te tzw. spartanskie warunki a wiec namioty, latryny, samodzielne gotowanie etc.
        Co do tragedii to ja bym przede wszystkim zapytala nadlesnictwo jaka wiedze mieli ci, ktorzy zezwolili na to a nie inne miejsce obozu. To nie jest tak, ze w czasie gwaltownych, szalonych burz wszytskie drzewa sie lamia - sa najczesciej przeslanki, ktore drzewa moga byc niebezpieczne w czasie mocniejszych wiatrow etc. Przyzywszy iles tam completely crazy burz w bardzo roznych warunkach obozowych i camping'owych jestem tez zdziwiona, ze przy ostrzezeniach o nadchodzacych burzach i w ogole volatile pogodzie ewakuacja obozu nie nastapila prewencyjnie. O tegorocznej pogodzie w PL to nawet ja wiem choc jestem tak daleko ...
        Nawet nie wiem jak wyrazic wspolczucie dla rodzin tych dziewczynek, ktore zginely. Straszna tragedia.
      • kropka_kom Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:07
        10/10
    • przeciwcialo Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:17
      Właśnie na TVN była rozmowa z małymi harcerzami, oni byli doskonale przygotowani do ewakuacji, wiedzieli gdzie maja uciekac, sprawdzali co chwile obecnośc aby grupa była w całości. Tam była starch, ale tez organizacja.
      • tol8 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:36
        To dlaczego ktoś zginął? Pora była dość wczesna, ewakuacja powinna być do jeziora
        • issa-a Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:41
          >To dlaczego ktoś zginął? Pora była dość wczesna, ewakuacja powinna być do jeziora

          nie znasz szczegółów, one dopiero teraz wychodzą.
          Pora "nawałnicy" nie była wczesna, pieklo rozpetało się ok.23.00, wcześniej była zwykła burza.
          Z doniesień samych harcerzy wynika, że dziewczynki nie posłuchały sie swojego druzynowego, ktory nakazał im pobiec do jeziora. One tego nie zrobiły.
          Według harcerza, dziewczynki, które zginęły prawdopodobnie spanikowały. - Jedna pozostała pod pryczą w swoim namiocie, a druga odłączyła się od grupy i gdzieś pobiegła. Obie zginęły pod drzewami - dodaje chłopiec.
          • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 20:18
            Bo to są w końcu dzieci... I mogły niestety spanikować. Zdarza się i tak.
          • apfelstrudel Re: Po co obozy pod namiotami? 20.08.17, 23:09
            Pora była późna ale wcześniej nie byłozwykłej burzy. Nie grzmotnęlo parę razy i nie było kilku rozbłyskow. Grzmocilo już ze dwie godziny wcześniej a zamiast normalnych byskawic były po prostu fajerwerki. W czasie burzy było jasno bo praktycznie szła jedną błyskawica za drugą. Byłam parę kilometrów dalej i już od 20.30 kumalam, że coś jest nie tak.
        • memphis90 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 14:26
          Do jeziora? W czasie huraganu...? Burzy z piorunami???
          • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 19:05
            Też mnie to zastanowiło...
            • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 19:59
              Do jeziora, bo nie ma w nim drzew, które mogą spaść na głowę.
    • leyre1 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:18
      E ram, ma to sens I jest fajne, tyle ze powinno sie bardziej dbac o bezpieczesntwo wlasnie w takich sytuacjach jak np silne burze powodowane zmianami pogodowymi.
      Oczywiscie ze powinien byc dostep do prysznicow i toalet.
      Moja corka byla w marcu w Szkocji, bardzo na polnocy, nie spali akurat wtedy w namiotach ale w malych domkach drewnianych bardziej namioty przypominajacych. Mieli odpowoednie ubranie, obuwie. Corka plywala w nocy w zimnym jeziorze, chodzila i wspinala sie po oblodzonych gorach. Jednak bardzo jej sie podobalo. W lipcu byla pod namiotem tez fajnie, lazenie z placakami, jedzenie tez bardzo spartanskie, ale zadowolona.
      Wszystko ma swoj urok i sens, byle sie sensownie zachowywac a nie ignorowac pogodowych ostrzezen
    • mamablue Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:19
      Wg strony łódzkiego ZHR 3-tygodniowy obóz to koszt 900 zł.
      • przeciwcialo Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:21
        To koszt ponoszony przez rodzica, takie obozy sa dofinansowywane z róznych xródeł .
      • mamablue Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:21
        Źle się podpięłam.
    • obrus_w_paski Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:23
      Wakacje zawsze miałam wypełnione maksymalnie i oprócz corocznych zagranicznych wyjazdów z rodzicami, jeździłam również na obozy harcerskie, często jeden po drugim. Bardzo dobrze się bawiłam, chociaż warunki spartańskie. Sami ustawiliśmy namioty i uczyliśmy się różnych survivalowych zachowań.
      Aha i byłam na obozie na Opolszczyźnie podczas tej wielkiej powodzi. Było momentami dramatycznie ale zdecydowanie poprosiłam rodziców, zeby mnie nie zabierali
    • manon.lescaut4 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:37
      Zgadzam się z Baba, chyba już w tamtym wątku miałyśmy podobne zdanie. Z jednej strony wiem, ze to szkoła przetrwania i survival, przygoda i przydatne umiejętności w jednym. Ale to są jednak dzieci i musimy je chronić, a przy tym można je lekko "oszukać", tzn niech się uczą, niech się ubrudza, niech się męczą, niech będą się z siebie dumne, ale niech gdzieś z boku jakieś wyjście awaryjne będzie. Przecież nie musi chodzić o burze z nawałnica, ale wśród 150-osobowej grupy dzieciaków w środku lasu naprawdę wiele złych rzeczy może się przytrafić, choćby zatrucie pokarmowe, jakieś zwierze, można myśleć i wymieniać. Takie obozy widziałabym raczej w miejscach podobnych do kempingów. Niech sobie będzie las w pobliżu, namioty itd ale niech to będzie jednak w pobliżu choćby miasteczka, a na miejscu musowo ma być budynek z kuchnia, sanitariatami, gdzie w ciągu minuty można się skryć.
      • pade Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:42
        Widziałam taki obóz, o którym mówisz w Mrzeżynie. W lesie, nad morzem, ale blisko zabudowań. I to jest ok.
      • berdebul Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 21:18
        Były zabezpieczenia, dlatego zginęły tylko(!) dwie harcerki pomimo tego jak wyglada las (polecam filmik z drona)!
        • przeciwcialo Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 21:22
          Ewakuacje przeprowadzili doskonale, dziewczynki najprawdopodobniej wpadły w panike i nie ragowały na komunikaty. Jedna weszła pod łózko, druga uciekła w przeciwnym niz wskazany kierunek. Była 23.30. To że zginęły az dwie osoby a jednoczesnie tylko dwie to jest cud przy skali zniszczeń jakie tam były.
          Współczuc nalezy rodzinom, że straciły dzieci, gratulowac ekipie że reszta dzieci przezyła. gdyby nie komemdant byłoby kilkadziesiąt ofiar.
          • szeera Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 23:47
            "Ewakuacje przeprowadzili doskonale, dziewczynki najprawdopodobniej wpadły w panike"

            Przepraszam przeciwciało, ale to brzmi jak "operacja się świetnie udała, tylk pacjent nie przeżył". Oprócz dwóch ofiar śmiertelnych było jeszcze wielu rannych.

            "gratulowac ekipie że reszta dzieci przezyła. gdyby nie komemdant byłoby kilkadziesiąt ofiar." A gdyby ewakuowano się prewencyjnie kilka godzin wcześniej, to może nic nikomu się nie stało. Nie ma się co cieszyć, tylko raczej zbadać, co było nie tak. To nie był atak kosmitów, tylko dość normalne w tym klimacie zdarzenie pogodowe, o którym ostrzegano z wyprzedzeniem.
            • little_fish Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 08:18
              To nie było normalne zdarzenie pogodowe. Jak często takie "normalne zdarzenia"mają miejsce?
            • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 08:21
              Ile było burz w Polsce ostatnio? A ile razy podczas tych burz zostały powalone hektary lasu? Zastanów się co piszesz, wszędzie podają, że nigdy czegoś takiego nie widzieli, ale Ty uważasz, że to typowe, normalne zjawisko.
              • kochamruskieileniwe Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 08:31
                kurcze, gdyby to było normalne zjawisko pogodowe, to sądząc po zdjęciach - lasów w Polsce nie mielibyśmy prawie wcale...
                • szeera Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 14:26
                  Burza to normalne zjawisko pogodowe. Dzieci nie miay schronenia przed burzą. Wszyscy mieli cholerne szczęście, że były tylko uszkodzenia mechaniczne od drzew, a nie kilkadziesiąt ofiar gdyby piorun uderzył w podliżu. Chyba ta "ewakuacja" polegała na tym, że dzieci stały razem w burzy na mokrej ziemi?

                  A przewalone drzewa, zerwane dachy, zdarzają się w Polsce regularnie. Sprawdz wiadomości z poprzednich lat. Tym razem tak silnych burz się spodziewano i wiedziano, że będą.
                  • astrum-on-line Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 14:46
                    szeera napisała:

                    > Burza to normalne zjawisko pogodowe. Dzieci nie miay schronenia przed burzą. Ws
                    > zyscy mieli cholerne szczęście, że były tylko uszkodzenia mechaniczne od drzew,
                    > a nie kilkadziesiąt ofiar gdyby piorun uderzył w podliżu. Chyba ta "ewakuacja"
                    > polegała na tym, że dzieci stały razem w burzy na mokrej ziemi?


                    Normalnym schronieniem się przed burzą na otwartej przestrzeni jest położenie się na ziemi. Wręcz wtulenie się w ziemię. W czasie deszczu i burzy metoda mało przyjemna, ale jednak dość skuteczna.

                    • szeera Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 15:52
                      "Normalnym schronieniem się przed burzą na otwartej przestrzeni jest położenie się na ziemi. Wręcz wtulenie się w ziemię. W czasie deszczu i burzy metoda mało przyjemna, ale jednak dość skuteczna."

                      Zgadza się, to zmniejsza ryzyko - nogi razem i siedzenie w kucki. Ale zdaje się, że i tak większość przypadków porażeń prądem w czasie burzy to właśnie od prądu idącego po ziemi. Więc na prawdę mogło skończyć się dużo gorzej.

                      www.nytimes.com/2016/08/31/science/lightning-strike-dead-reindeer.html To pokazuje jakie mogą być skutki piorunów.
                      • astrum-on-line Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 20:23
                        Nogi razem i siedzenie w kucki to raczej w jaskini. Jeszcze najlepiej usiąść na plecaku (bez metalowych elementów). Na łące siedzący w kucki może być najwyższym punktem. Tak czy siak jakieś ryzyko zawsze jest.
                        • szeera Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 21:00
                          Właśnie u nas piszą, żeby się nie kłaść. O tym w kucki pewnie czytałam gdzie indziej.

                          www.cdc.gov/disasters/lightning/outdoorrecreation.html

                          "Safety Tips

                          Remember these six safety tips when you are hiking or climbing during a storm.

                          Separate from other members of the group to reduce the number of people injured by ground currents and side flashes between persons.
                          Find refuge immediately, and do not continue to hike or climb for at least 30 minutes after a storm.
                          Stay away from water and wet items (including fences and poles) because they can conduct electricity.
                          If you are in the mountains, stay away from ridges, summits, single trees, power lines, and ski lifts.
                          If you are in the forest, stay near lower trees.
                          If you are caught in an open area, Do NOT lie down. Lightning causes electric currents along the top of the ground that can be deadly over 100 feet away. Running may help reduce the threat from ground current as it limits the time both feet are on the ground at any one time."
                • astrum-on-line Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 14:43
                  Obawiam się, że gdyby to trafiło na miasto, to mielibyśmy wiatr, który miotał samochodami. I być może znacznie więcej ofiar. Natura ma swoją siłę, a nam widzę bardzo brakuje pokory wobec tej siły.
          • apfelstrudel Re: Po co obozy pod namiotami? 20.08.17, 23:11
            Szkoda, że 20 innych było rannych. W tym ciężko.
    • pade Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:41
      Ja bym zapytała inaczej, bo wakacje pod namiotami mają swój urok. Po co obozy pod namiotami w lesie?
      • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 16:43
        Są organizowane też na niezalesionych placach, słyszałam o takich głównie nad morzem.
        Akurat na trzydziestostopniowe upały...
        Dla mnie najfajniejsze są w lesie nad jeziorem.
        • bi_scotti Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:16
          zona_mi napisała:

          > Dla mnie najfajniejsze są w lesie nad jeziorem.

          Ditto. A tak w ogole to mam wrazenie, ze ci, dla ktorych oboz (harcerski czy w typie survival) w lesie pod namiotem to tylko niewygoda/cierpienie/krzywda dziecka nigdy nie zrozumieja tych z nas, dla ktorych to smak przygody/radosc mlodosci/kontakt z natura etc. I wzajemnie, czytam niektore powysze wypowiedzi na temat kolonii w budynkach i kwalifikowanych kadrach jak "bajki o zelaznym wilku" - ja bym moim dzieciom takiej "krzywdy" nie zrobila zeby je pozbawic obozu pod namiotem w lesie nad jeziorem w zamian ofiarowujac te jakies "civilized" kolonie wink No i fajnie, ze mozna sobie wybierac. Co nie znaczy, ze sledztwo nie powinno sie odbyc na temat przygotowania tego konkretnego obozu do ewakuacji, wiedzy na temat kondycji drzewostanu wokol obozu, niepodjecia decyzji o ewakuacji w obliczu info, ze gwaltowne burze nadchodza etc. Biorac pod uwage zmiany klimatyczne, wiedza na pewno sie przyda zeby uniknac podobnych tragedii w przyszlosci. Life.
          • pade Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:19
            Byłam harcerką, byłam na obozie pod namiotami, spędzałam wiele wyjazdów pod namiotem czy w przyczepie, a swoje dzieci wysyłam do murowanych budynków. Taka jestem wyrodnasmile
            • kochamruskieileniwe Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:26
              Pade, Ty chyba masz już duże dzieci, ale...
              Gdyby były młodsze, były harcerzami i chciałyby bardzo pojechać na obóz - zgodziłabyś się?
              • pade Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:31
                Córka jest w wieku jednej z dziewczynek, która zginęła...
                Nie, nie zgodziłabym się.
                Może dlatego, że przeżyłam w życiu trochę za dużo i co mnie nie zabiło to mnie nie wzmocniło.
            • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:30
              Odbierasz im szansę na frajdę, zła pade, zła wink.
              • pade Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:32
                Wysyłam na obozy kondycyjne, sportowe, żeby kciuki odpoczęłysmile Tam też mają frajdę.
                • kochamruskieileniwe Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:35
                  No to, to Cię ratuje smile
                • wapaha Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:21
                  Pade- Ale przecież zlababa krytycznie wyrażała się o obozach sportowych. teraz z kolei o harcerskich,,,..ciekawe gdzie pojechała jej córka SAMA. Zgaduję : nigdzie . Pewnie jak co roku jedzie z mamusią gdzieś nad bałtyk tongue_out
                  • lauren6 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:23
                    No i po co ją atakujesz? Pyta to odpowiedz, albo nic nie pisz. Po cholerę robisz jakies wycieczki osobiste dotyczące jej dziecka?
                    • wapaha Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:25
                      A owszem, odpisałam niżej
                      Teraz odpowiadam komu innemu. Oj, ups, i to nie jesteś Ty tongue_out
        • pade Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:53
          zona_mi napisała:

          > Są organizowane też na niezalesionych placach, słyszałam o takich głównie nad m
          > orzem.
          > Akurat na trzydziestostopniowe upały...
          > Dla mnie najfajniejsze są w lesie nad jeziorem.
          >
          Nie wiem jak jest teraz, ale "za moich czasów" nie siedziało się w dzień w namiocie. Były wycieczki, kąpiele, w namiotach się tylko spało.
          • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:52
            Oczywiście, że teraz też są zajęcia, a nie tylko siedzenie w namiocie, ale wystarczy półgodzinna (zazwyczaj są godzinne) cisza poobiednia w takiej saunie, czy gorąca noc, by czuć się słabo.
        • princesswhitewolf Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:56
          Moze nie odkryli uv odpornych namiotow....
      • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:22
        Ale właśnie chodzi o to, że zaleca się budowanie obozowiska w lesie, nie na otwartej przestrzeni, bo w lecie cień drzew chroni przed upałami i np. udarami cieplnymi.
        • princesswhitewolf Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:55
          Teraz sa namioty z tworzywa nie tylko ze chroniacego przed nagrzewaniem sie to i odpornym na mrozy, dla alpinistow.
          Zreszta co tam teraz sa o namioty pompowane i w podlodze sa lozka, fotele i sofy pompowane....
          • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:58
            Tak, tylko takich namiotów nikt na obozach nie używa. I nie o pompowane fotele i sofy w pompowanych namiotach w takich obozach chodzi.
            • olena.s Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:36
              Powiedziałabym, że niejednemu wychuchanemu dzieciątku namiotowe wakacje by doskonale zrobiły (uprzedzam: mojemu też. Toteż sama w pełnym poświęceniu wiosłowałam, rozbijałam, pakowałam). Namioty takie, jakie mają na pustyni majętni Arabowie, z TV sat, elektrycznoscia oraz klimatyzacją są zaprzeczeniem idei traperstwa, pewnego minimalizmu oraz bliskiemu spotkaniu (i radzeniu sobie) z naturą.
              • bi_scotti Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:44
                Uwielbiam sceny "namiotowe" w "Out of Africa" big_grin
                Ale to nie jest tak do konca o co chodzi w obozowaniu pod namiotami wink Jak to okresla Borchardt, to nie jest to real "niedzwiedzie mieso" (kto czytal, ten wie co ten "idiom" Znaczy - no pun intended big_grin). Cheers.
              • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:48
                Nie tak dawno rozmawialiśmy z mężem, o tym o ile nasze pokolenie jest bogatsze od tego młodszego, dzięki temu, że znamy życie sprzed ery komputerów i komórek. Takie obozy to namiastka i ciekawe doświadczenie.
                • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:56
                  > Takie obozy to namiastka i ciekawe doświadczenie.

                  Dlatego moje dzieci jeździły/jeżdżą.
                  Ja z sentymentem i przyjemnością także wink
                • olena.s Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:57
                  Nasze dzieci żyja w komforcie, dyskomfort fizyczny jest im często obcy. Co tu dużo gadac, sa rozpaskudzone. Nie znają głodu ani chłodu, prawdziwego strachu i konieczności radzenia sobie z sytacją. A bez namiotowania nie poznają też nocnej ciszy, nie usyszą nocnych ptaków w lesie, nie nauczą się gotowania na ogniu.
            • princesswhitewolf Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:46
              Uv resistance namioty nie sa drogie akurat
              • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:49
                A ty nie rozumiesz o co chodzi, czy tylko udajesz?
              • olena.s Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:59
                Prncess, chodzi o to, żeby w sztucznie stworzonyc,h prymitywnych warunkach nauczyć się funkcjonowania MIMO wszystko, i fanu MIMO braków, a nie o to, by zapewnić sobie luksus domowy.
                • princesswhitewolf Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 23:54
                  To trzymajac sie tego nalezaloby budowac szalas i przykryc sie mchem.(zart)

                  Jesli juz namiot to chyba sa inne rozwiazania niz cien pod drzewami
                  • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 08:12
                    Tak? Jakie? Wiesz, że namiot na otwartej przestrzeni w trakcie burzy to jak drzewo na polu? Najwyższy punkt.
                  • memphis90 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 14:38
                    Oboz harcerski obejmował kiedyś także budowanie szałasów w lesie i noce "na dziko".
    • labianka Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:29
      To że ja już bym się na obóz pod namiotami nie pisała, nie oznacza, że zabroniłabym mojemu dziecku, gdyby wyraziło takie życzenie. WIdzę dużo sensu w tym, co się dzieje w harcerstwie, bo to nie tylko obóz w lesie i survival, ale i cały zamysł wychowawczy, jaki za tym stoi, możliwość zdobywania przenajróżniejszych sprawności, możliwość awansu w strukturach harcerstwa. I paradoksalnie fakt, ze w harcerstwie człowiek styka sie z warunkami naturalnymi może się okazać bardzo wartościowy dla dzieci, które powinny wynieść umiejętność radzenia sobie bez klimatyzacji i ciepłej wody non-stop. Te tragiczne zdarzenia nie spowodują, że skreślę harcertwo w całości, ale też nie dałabym kredytu zaufania i wiary, że organizacja z takim stażem na pewno jest dobrym organizatorem i nie należy jej patrzeć na ręce. Na razie nie wiadomo, czy śmierć dziewczynek to wypadek, czy też przyczyniły się do tej śmierci zaniedbania organizatorów obozu, brak procedur, błędy człowieka czy cokolwiek innego. Ja przynajmniej nie oceniam z góry, zanim nie poznam twardych dowodów. A sama z dzieciństwa bardzo dobrze wspominam moje harcerstwo i choć miewałam otarte stopy po wielokilometrowych rajdach, frajda, smak emocjonującej przygody i radości obozowego życia są dla mnie dominującym wspomnieniem. Żal by mi było odebrać to moim dzieciom, gdyby sie upominały smile Dlatego w wątku obok tak bardzo optuję za tym, ze z powodu narastającej żywiołowości przyrody, trzeba dostosować do nich procedury bezpieczeństwa. Z łatwością mogę sobie wyobrazić, że w wyniku tego wypadku zabrania się organizacji obozów w odlegości dalszej niż X minut marszu od miejsca schronienia po dachem, bez możliwości dojazdu pojazdami mechanicznymi itp. Któraś dziewczyna pisała, że poszło dużo środków na zapobieganie skutkom żywiołów, pytanie czy informacja dociera do kogo trzeba i czy są wdrażane i egzekwowane procedury bezpieczeństwa. Jeśli sa, tym bardziej dobrze, że harcerstwo działa, może uczuli dzieci na to, ze w dzisiejszych czasach może lepiej nie stawiać luźno stojącej doniczki na parapecie, bo i w mieście może spaść komuś na głowę (spadła przede mną taka doniczka, pani wyszła rano do pracy przy ładnej pogodzie, zawiał wiatr i zdmuchnęło z piątego piętra).
      • bazia8 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 19:04
        nie pamiętam w tej chwili autora, ale zdaję się, że to już Korczak pisał, że rodzice powinni dać dzieciom wolność, która może skończyć się nieszczęściem - miał na myśli, by nie krzywdzić ich nadmierną kontrolą.
        Mam daleką rodzinę w Ameryce, dzieciak jeździ co roku na obozy skautowe, 6-8 tygodni w namiotach, bez smartfonów, radia, tv. Jeśli chcą się skontaktować z rodziną muszą wysłać list. Dzieciaki wracają zachwycone.
    • wapaha Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:49
      No właśnie. ? Po co ?
      Cywilizacja jest na takim poziomie, technologia tym bardziej, że można spędzać czas wolny wspaniale się bawiąc nie wychodząc z domu. Można przeżywać przygoddy, emocje z nimi związane, uczucia- bez ruszania się poza próg domu. Ba. Poza próg własnego pokoju, wszystko da się załatwić w obrębie telewizora-laptopa-tableta.
      Pfff. Po co w ogóle gdzieś jeździć ??


      tongue_out tongue_out tongue_out
    • princesswhitewolf Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:51
      Same obozy pod namiotem sa ok, ale powinny sie rozbijac na polu namiotowym gdzie nie ma drzew i jest budynek gospodarczy, toalety, prysznic i droga dojazdowa dla karetki.

      Wszelkie dzikie rozbijanie moim zdaniem to wielkie ryzyko i w wielu krajach zabronione
      • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 17:59
        Ale to nie był obóz rozbity na dziko. Taki obóz musi być zgłoszony właścicielowi terenu, kuratorium, hufcowi itd. I takie obozy są sprawdzane.
      • bi_scotti Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:23
        princesswhitewolf napisała:

        > Wszelkie dzikie rozbijanie moim zdaniem to wielkie ryzyko i w wielu krajach zab
        > ronione

        Masz zapewne swiadomosc, ze o ile w Anglii i Walii wild camping is forbidden, o tyle w Sszkocji jest jak najbardziej OK i przez wielu praktykowany - co kraj to obyczaj wink Tu masz cos w rodzaju explanation dlaczego wild camping jest bez porownania bardziej fun/cool niz ten na oficjalnych polach namiotowych: www.theguardian.com/travel/2010/jul/09/illegal-wild-camping
        My jestesmy lucky, bo 82% terytorium Canady to tzw. Crown Land (czyli niby nalezacy do Twojej i mojej Elizabeth II big_grin) i na owym mozna sie rozbijac legalnie z namiotem/namiotami no problem, co tez czynilismy, czynimy i czynic bedziemy wielokrotnie wedrujac badz plywajac na canoe gdzies tam "in the wilderness". Polecam! Cheers.
        • princesswhitewolf Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:47
          Niby tak ale wez pod uwage ze zakazy czyms sa spowodowane, chocby bezpieczenstwem
          • bi_scotti Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 19:10
            princesswhitewolf napisała:

            > wez pod uwage ze zakazy czyms sa spowodowane, chocby bezpieczenstwem

            Zdecydowanie czesciej ochodzi o bezpieczenstwo Natury a nie czlowieka! W wiekszosci developed countries to, co jeszcze gdzies pozostalo jako chocby w domysle "wild" trzeba przed ludzmi chronic chocby i zakazami camping'owania, palenia ognisk, przechodzenia przez ... , zbierania czegokolwiek etc. Bo "ludzie jakie som" to, niestety, wiemy dokladnie uncertain Papatrz sama co sie w tej chwili wyprawia w PL z Puszcza Bialowieska ukochana ... eh ...
            Ale, ale, ale ... harcertswo to jest akurat wlasnie ta organizacja, ktora od pokolen uczciwe uczy coraz to nowych/mlodszych jak sie wlasciwie zachowywac w lesie, jak korzystac i nie niszczyc, jak dbac/protect/preserve ... A to mozna robic wylacznie w tzw. terenie. Tego sie nie da doswiadczyc mieszkajac w szkole i korzystajac z cieplego prysznica lub kapieli z babelkami. Life.
            • princesswhitewolf Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 23:56
              Zgadzam sie ze bezpieczenstwo rowniez powinno dotyczyc bezpieczenstwa natury a nie tylko ludzi. Kanadyjczycy maja ta panteistyczna swiadomosc
      • kropkacom Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 19:14
        Zapewniam cię, że organizatorzy obozów dobrze wiedzą co mogą a czego nie. W temacie przepisów. Na pewno nie jest tak, że nie mogą zakładać obozu w lesie.
      • memphis90 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 14:45
        Moje ostatnie doświadczenia z polem namiotowym były takie, że grupa pijanych wyrostkow w środku nocy zaczęła samochodem rozjeżdżac namioty...
    • mikams75 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:16
      Ryzyko istnieje wszedzie, trudno z tego powodu nie wypuszczac nigdzie dzieci. Nocowanie w namiocie to frajdla dla wiekszosci dzeciakow. Moja matka zawsze uwazala, ze namiot to cos strasznego i mnie nigdy nie wyslala na cos takiego, mialam czasem okazje spac w namiocie na dzialce u kogos i bylo super. Ostatecznie w wieku nastoletnim sama sobie zorganizowalam wakacje pod namiotem i jeszcze wciagnelam w to kolezanki. To byly fantastyczne wakacje mimo wielu niedogodnosci, ktore w oczach mlodziezy wygladaja inaczej niz w oczach doroslych.
    • hemp_plant Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:24
      bo sa fajne.
      nieszczęścia sie zdarzają, w wielu sytuacjach... sad
    • 71tosia Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:48
      do dzis lubie wyprawy namiotowe, z namiotem zwiedzilismy prawie wszystkie parki narodowe w Stanach. W niektorych ciekawych miejscach to byla jedyna mozliwosc noclegu. No i w namiocie czuje sie bardziej jak w domu niz w hotelu wink
    • nanuk24 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 18:59
      Ja należę do frakcji "po moim trupie" wink
    • kropkacom Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 19:12
      Bo to przygoda dla dzieciaków? I ja to rozumiem, ale u nas przy prawie miesiącu upałów a teraz nawałnic i burz to niestety nie jest chyba fajna rozrywka. Jednak może się mylę?
    • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 19:35
      Bo to przygoda? Bo wiekszosc dzieci nie ma wygórowanych oczekiwań typu 5* hotel AI? Bo warto pokazać dzieciom wakacje pod namiotem jako jeden ze sposobów na spędzanie wakacji? Bo tanio? Jest wiele powodów, dla których ludzie wysyłają dzieci pod namiot lub sami pod nie jeżdżą.


      Mnie namiot nie sprawia juz żadnej frajdy, ale pamietam obóz - na skraju lasu, nad jeziorem - poza wrednymi mrówkami było wspaniale - zapach, przyroda na wyciagniecie reki, poczucie wspólnoty. Miałam wtedy 7 lat, spaliśmy po 6 osób, jedliśmy w menażkach - ależ było wspaniale.

      A ty, zlababo, na jaki obóz wysłałaś w tym roku corke?
      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 20:05
        A to jakiś przymus i nakaz jest - wysyłanie na obóz?
        Nie muszę, wyobraź sobie.
        • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 20:21
          No jasne, ze nie musisz. Właściwie to żadnej innej odpowiedzi sie nie spodziewałam - wszak nie od dzis wiadomo, ze na dzieci wszędzie czyha niebezpieczeństwo, szczególnie od 2 km wzwyż od mamusinej spódnicy.

          Tak samo nie ma obowiązku zrozumienia ludzi, którzy dzieci wysyłają na obozy, także pod namiot.
          • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 21:16
            No i otóż to tongue_out.
            • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 21:26
              No ale to ty sie dziwisz, a nie ja - i to z pozycji matki trzymającej dziecko pod kloszem.
              • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 08:46
                Dziwię się nie rodzicom puszczającym dzieci pod namiot, ale organizatorom takiego dość ryzykownego przy obecnych szaleństwach pogodowych sposobu spędzania wakacji. Co do rodziców, każdemu jego porno.
                • ichi51e Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 09:09
                  Organizatorzy zapewne typowi "mnie sie to nie przydarzy" wkurza mnie to lekcewazenie zasad bezpieczenstwa
                  • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 09:19
                    Ichi, ileś lat jeździłam z grupami dziecięcymi i młodzieżowymi, wycieczki, obozy, kolonie za granicą. Ich bezpieczeństwo było akurat dla mnie prawnie istotne na tyle, na ile program zwiedzania miał być zrealizowany bezpiecznie. Ale widziałam, jak o to bezpieczeństwo dbają opiekunowie, nauczycielki, smarkaci wychowawcy (kolonia w Rimini czy Lloret kosztowała grubo, ale na porządnego wychowawcę, nie za grosze, już nie starczało). Szkoda słów. Dobrze, że dzieci generalnie mają jednak jakiś instynkt samozachowawczy.
                • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 09:28
                  No jasne, każdemu jego porno - jedne dzieci mając 15 lat bedą znały tylko wyjazdy z mama; inne przeżyją dziesiątki przygód na obozach.
                  Naprawdę, dzieci nie umierają na nich masowo; ja na tyle lat jeżdżenia po rożnych obozach czy koloniach tylko raz miałam skręcona kostkę i to Ze swojej winy. Nad obozami przewagę mial jedynie pobyt u Babci. Żadne wakacje z rodzicami nie były tak fajne jak lizanie samodzielności od małego.
                  Podobnie zielone szkoły czy wycieczki szkolne; u nas w liceum rodzice podpisywali zobowiązanie, ze bedą puszczali dzieci na wszystkie wycieczki albo papiery out. Dzięki temu nie było histeryzowania przed wyjazdem na tydzien na narty (wiele dzieci po raz pierwszy) czy na górskie obozy wędrowne. Moja klasa trafiła najgorzej, bo mieliśmy stara wychowawczynie, której juz nic sie nie chciało, ale inne miały wiele wyjazdów w ciagu roku. Fantastycznych.
                  • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 10:33
                    Och, oczywiście, nie wątpię, że wszystkie te wyjazdy były super, jakże by inaczej tongue_out.
                    Tylko, że takie zajęcia jak górskie obozy wędrowne wykluczają z góry dzieci z rozmaitymi schorzeniami na przykład, więc tu bym kłóciła się, czy to był najlepszy pomysł (moje dziecko z niedomykalnością zastawki mitralnej nie mogłoby pojechać na przykład).
                    • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 10:45
                      Na obozie, z którego w piątek wrócił syn, było sporo chorych dzieci. Dzieci, które muszą brać codziennie zastrzyki, leki, takie ze specjalną dietą. Była pielęgniarka, każde dziecko, które miało ze sobą leki miało też kartkę z dawkowaniem, istotnymi informacjami. Pewnie nie na każdy obóz może każde chore dziecko pojechać, ale w większości może brać udział i to jest bardzo ważne, żeby dzieci, które borykają się z chorobami, mogły brać udział w życiu swoich rówieśników.
                      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 10:48
                        Zgadza się, ale z tego typu wadą serca akurat nie na wędrowny, z górskimi wspinaczkami w tle. Na niedomykalność zastawki nie zaradzisz zastrzykiem czy tabletką, są pewne ograniczenia kondycyjne, na które leki nie pomogą. Nie porównuj do tego diety czy zastrzyków, bo to nie jest do wyleczenia. I moim zdaniem taka oferta jest wykluczająca już z góry - dla dzieci z problemami kardiologicznymi. Obozy stacjonarne to zupełnie inna bajka.
                        • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 10:53
                          Ja nie porównuję, napisałam wyraźnie, nie każdy obóz dla każdego chorego.
                          Cukrzyca czy wiele innych chorób też są nie do wyleczenia.
                          Chodzi o to, by nie ograniczać wszystkiego. Po prostu.
                          • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:01
                            Zgadzam się. Ale obóz czy wyjazd szkolny, klasowy, z założenia powinien być taki, żeby wszyscy na niego mogli pojechać, a w tym celu należałoby też uwzględnić schorzenia. Bo to coś innego, niż sytuacja, kiedy dziecko może, lecz nie musi, pojechać indywidualnie z danym biurem w wakacje.
                            • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:03
                              Owszem, tylko w praktyce, nawet wyjazd w bezpieczne miejsce, nie oznacza, że wszyscy rodzice puszczą dzieci.
                              • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:11
                                Ale tego nie wiesz i szkoła nie powinna zakładać, że akurat Marysia z cukrzycą czy Jasio z IMV nie pojadą.
                                • joa66 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:13
                                  Z ciekawosci - gdzie nie moga jeździć dzieci z cukrzycą?
                                  • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:17
                                    Nie wiem, oqoq podaje jako argument, że NAWET dzieci z cukrzycą gdzieś pojechały.
                                    • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:18
                                      Bo pojechały. Ty byś pewnie dziecka z cukrzycą, biorącego insulinę, nie wysłała do lasu na obóz. A to dziecko, które było zapewne się świetnie bawiło.
                                    • joa66 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:21
                                      Trzeba więc wziąc pod uwagę, że chyba bardzo niewiele chorób/niepełnosprawnosci itd wyklucza z wyjazdu. I o ile zgadzam się, że wyjazdy szkolne nie powinny nikogo wykluczać, to mam wątpliwości co do tego jak często zdrowie faktycznie taki wyjazd wyklucza. Wykluczać może co najwyżej stosunek opiekunów i w konsekwencji uczniów.

                                      p.s. czas "nicnierobienia" jest bardzo ważny moim zdaniem, nawet jeżeli na pierwszy rzut oka nie podoba się zainteresowanym. Zwłaszcza jeżeli się nie podoba wink
                                      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:26
                                        Ale to nie było nicnierobienie. To była ciągle i do znudzenia piłka - pod nadzorem nauczycieli - na mokrej plaży, bo pogoda nie za bardzo dopisała albo poszukiwanie "skarbów" w lesie. Możliwości posiedzenia np. na terenie ośrodka i swobodnej zabawy właśnie było mało...
                                        Wyjazd wcale tani nie był, a program żaden, ośrodek zapewne nieźle zarobił i ci wszyscy "animatorzy".
                                        Koleżanka córki (inna szkoła) za stówę więcej pojechała do Karpacza, byli wyciągiem na Śnieżce, zwiedzili jakiś zamek po drodze i to, co w Karpaczu można obejrzeć, wieczorami były zabawy - "dyskoteki", mieli naprawdę sporo wrażeń i podobało się. A Karpacz ode mnie naprawdę daleko, ta miejscowość nadmorska z kolei niekoniecznie...
                                        • joa66 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:30
                                          Sam fakt, że dzieciaki robiły coś innego niż zwykle jest cenny.

                                          Lekki off top - na etapie wybierania podstawówki uciekliśmy z zebrania informacyjnego w szkole, która "gwarantowała" , że nawet minuty nie marnuje i kazda minuta jest wykorzystywana sensownie, zgodnie z planem.
                                          • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:32
                                            Myślisz, że w domu nie grają w piłkę? A część to zuchy ZHR, chodzenia po lasach mają po kokardę wink.
                                            • joa66 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:35
                                              A ktoś inny ma zwiedzania po kokardę, prawda?
                                              • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:40
                                                Ale za 550 zł w tak bliskiej odległości i niespecjalnie wyrafinowanych warunkach lokalowych, można by jednak czegoś oczekiwać, prawda?
                                • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:13
                                  A skąd przekonanie, że nie jadą dzieci chore? W klasie syna na ostatnią kilkudniową wycieczkę nie pojechały dzieci w pełni zdrowe. Dzieciaki zmagające się z chorobami pojechały.
                                  • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:18
                                    Najwidoczniej program wycieczki nie wpływał na pogorszenie się ich stanu zdrowia.
                                    Czy też może uważasz, że dziecko z niedomykalnością zastawki powinno wziąć udział w górskim obozie wędrownym, a szkoła nie musi dostosować propozycji do możliwości zdrowotnych całej klasy? Sama już nie wiesz, co napisać, żeby mi zaprzeczyć.
                                    • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:21
                                      Nie manipuluj
                                      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:30
                                        Bo już nie wiem, o co tobie chodzi, piszesz tylko tak, żeby wysunąć kontrargumenty i się zapętlasz. Ja tylko cały czas pytam, czy szkoła ma prawo organizować górski obóz wędrowny dla klasy, jeśli w klasie są dzieci z wadami serca.
                                        Ale już rozumiem warunki brzegowe, skoro rodzice byli uprzedzeni wcześniej (rozumiem, że podejmując decyzje o rekrutacji), to najwyżej dziecko nie startowałoby do danej klasy i po kłopocie.
                                    • memphis90 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 14:55
                                      Njedomykalnosc zastawki jako taka nie wyklucza wycieczek w górach. Wszystko zależy od wady. Ale na tej samej zasadzie powinnaś się domagać, żeby szkoła nie organizowała dnia sportu, bo Twoja córka nie może brać udziału, Jasio z cukrzycą nie wystartuje w konkursie jedzenia ciast, a Marysia z MPD nie pobiegnie w sztafecie...
                                      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 19:09
                                        Wycieczka a obóz wędrowny to jakby nie to samo.
                                        • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 19:11
                                          No i wreszcie, w dniu sportu mogą być różne konkurencje, wreszcie dzieci można zaangażować w jego przygotowanie. A wyjazd całej klasy na x dni oprócz jednego dziecka, które nie da rady zapitalać po górach, żeby codziennie przejść ileś km, bo to obóz wędrowny, to trochę słabe jest.
                                          • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 19:36
                                            Czyli jak bylam przez rok wyłączona ze szkolnych aktywności, to inne dzieci miały nie jeździć na wycieczki? Tańczyć też nie mogłam, więc czemu studniówki nie odwołano? wink
                                            • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 19:42
                                              Studniówka nie jest obowiązkowa.
                                              Zielone szkoły, wycieczki itp. wyjazdy teoretycznie służą wartościom edukacyjnym i integracji klasy.
                                              • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 19:48
                                                Zadałam ci proste pytanie - czy powinni byli nie jeździć? Jakie jest dobre rozwiązanie takiej sytuacji?
                                                • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 15:44
                                                  W przypadku, który opisujesz, akurat te rozważania nie mają żadnego zastosowania. Jeśli plan wycieczek i aktywności dzieci jest podany już podczas rekrutacji, zawsze można wybrać inną klasę/szkołę.
                                                  Jeżeli natomiast wyjazd dzieci/młodzieży jest ustalany dopiero na zebraniach, nauczyciel powinien brać pod uwagę możliwości zdrowotne uczniów, ot i tyle. Czyli - wycieczka szkolna, zielona szkoła dostosowana do możliwości osób chorujących, jeśli takie są. Obozy w wakacje o innym programie i zakresie trudności - czemu nie, ale wtedy nie są obowiązkowe.
                                                  • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 16:37
                                                    Jest miejsce na podpis pod regulaminem, w którym jest jasno i wyraźnie napisane, ze szkoła realizuje program także poza budynkiem i obowiązkiem uczniów jest uczestnictwo w tymże. Wiadomo, gdyby ktoś sie uparł, to mógłby nie puszczać dziecka na wycieczki, tylko... po co?

                                                    Ale załóżmy, ze chodziłabym do "normalnej" szkoły. Albo wróćmy do czasów podstawówki, gdzie ciagle chorowałam i z tego co pamietam, kilka wycieczek opuscilam. Naprawdę uważasz, ze 30 osób powinno dostosować sie do jednej osoby?
                                                  • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 16:46
                                                    Ale "zachorowanie", to trochę co innego i tu już nie ma wyjścia.
                                                    Jednocześnie zachwalasz, że potrafiliście zapłacić składkę za kogoś, kto nie miał, żeby pojechał - i uważasz, że ze względu na dziecko ze schorzeniami kardiologicznymi nauczyciel nie ma obowiązku dostosowywać programu. Czyli biednych może nie wykluczasz, ale chorych to już tak tongue_out. Przecież rzecz nie w tym, żeby grupa nie pojechała, tylko żeby wyjazd w czasie roku szkolnego nie był ekstremalny kondycyjnie. Zaznaczam raz jeszcze, że nie dotyczy to sytuacji w Twojej szkole, która była oczywista od samego początku.
                                                    A ja mogę odwrócić sytuację i zapytać Cię - czy naprawdę 30 osób musi martwić się problemami finansowymi jednej? Czy to się różni?
                                                  • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 16:58
                                                    Pisze przez swoj pryzmat - dla mnie było oczywiste, ze grupa nie bedzie dostosowywała sie do jednostki, która poruszała sie o kulach. 😉 Z powodu takiej jednej zawalidrogi jak ja mieliby stracić polowe atrakcji? Jakos to przeżyłam, pretensji ani uwag nie miałam. Myśle, ze dzis także nie zadalabym aby grupa dostosowywała sie do jednego dziecka, w tym także mojego.

                                                    Jednocześnie oczywiste było dla nas (a raczej dla naszych rodziców) wsparcie półsieroty.
                                                  • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 17:02
                                                    A dlaczego wsparcie półsieroty ma być oczywiste, a dostosowanie się do dziecka niepełnosprawnego już nie? Smutne...
                                                  • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 17:19
                                                    Bez przesady z ta niepełnosprawnością. 🙂 Byłam sprawna, tylko nie do końca; niezbyt szybka i niezbyt mobilna, poza tym bolało mnie.

                                                    Ale - powtórzę, dla mnie było oczywiste, ze grupa nie bedzie traciła fantastycznego czasu z mojego powodu. Razem mogliśmy pojechac do teatru, No a na wycieczkę sie nie nadawałam. Zaś koleżance, która straciła ojca, dobrze zrobiło oderwanie sie od smutnej rzeczywistości, bardziej nie mogliśmy jej pomoc.

                                                    Czasami nie ma dobrych wyjsć z sytuacji.
                            • joa66 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:05
                              Z tym się zgadzam - wyjazdy szkolne nie mogą nikogo wykluczać. Dlatego jestem np przeciwna wycieczkom szkolnym "dla chętnych" na Barbados.
                              • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:36
                                Problem jest taki, ze przy dzisiejszym podejściu rodziców do swoich dzieci, moze okazać sie, iz jedyna aktywnością, która nie wpłynie na pogorszenie zdrowia jest gra w warcaby w szkolnej sali gimnastycznej.
                            • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:08
                              Jak to dobrze, ze do szkoły chodziłam w czasach, gdy ew. choroba jednej osoby nie wykluaczala całej klasy z ulubionych aktywności. Rodzice zapisując dzieci do odpowiedniego profilu wiedzieli, ze w tej klasie jeździ sie cztery razy na narty, a do tego w wakacje jest klasowy obóz wędrowny. To była szkolna tradycja. Naszych wuefistów nie było przez ponad miesiąc w szkole - zima, bo byli na zimowiskach. Pod względem wyjazdów była to fantastyczna szkoła - gdy komuś zmarł rodzic, a matka została z trójka dzieci - to koleżanka nadal jeździła, mieliśmy solidarnie podniesione opłaty i nikt nie pyszczyl, tak jak byłoby to teraz.
                              • joa66 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:11
                                Rodzice zapisując dzieci do odpowiedniego profilu wiedzieli,

                                I to jest normalne. Trudno, żeby rodzic protestował, że dziecko ma obowiązkowy francuski skoro zapisął dziecko do klasy z francuskim.
                                • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:19
                                  Bywało roznie - wiadomo, nie u każdego było różowo przez cały czas, wtedy klasa i dyrektor dawali wsparcie.
                                  Każda klasa od lat patronatem obejmowała jakas placówkę - dom dziecka, hospicjum itp. i to tez było wiadome przed zapisaniem dziecka do odpowiedniego profilu. W ten sposób zamykali rodzicom buzie, ze niunius zbyt wrazliwy, aby w zimnie sprzątać groby.
                              • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:14
                                Aha, wracając jeszcze do tego - te klasy opuszczały szkole zżyte, moja była niechlubnym wyjątkiem, bo wychowawczyni szczula na siebie uczniów. 😂 Ale i tak jest miło, gdy sie spotykamy - gdzieś na mieście. Ale jak wpadam na ludzi z równoległych klas, to wiem, ze te znajomosci poprzeradzaly sie w mocne przyjaźnie i jestem przekonana, ze to w dużej mierze dzięki odpowiednim nauczycielom i wspolnym wyjazdom, na których ludzie sobie pomagają.
                              • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:20
                                Rozumiem, że to był profil sportowy? To masz rację, powinny zapisywać się tam dzieci, których jakieś schorzenia nie będą wykluczać z aktywności sportowych, choćby hardcorowych.
                                • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:31
                                  Żaden sportowy, mat-fiz, mat-inf, biol-chem, human - każdy profil miał swoje tradycje.
                                  • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:32
                                    Ale rozumiem, że te warunki znane były już podczas rekrutacji, a nie dopiero, kiedy uczeń dostał się do liceum?
                                    • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:38
                                      Podczas rekrutacji - przy składaniu dokumentów; zreszta i tak każdy o tym wiedzial, bo inne szkoły zazdrościły naszej takich warunków. Podpisywałam tez, ze zapoznałam sie z regulaminem, który określał np. sposób ubioru szkolnego. 😉
                                      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:41
                                        No to sytuacja czysta.
                    • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 10:50
                      Tak, wiemy, ze nawet zielona szkoła jest zagrożeniem. 🙂
                      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:04
                        Zielona szkoła akurat była g...niana, i to nie jest zdanie tylko mojej córki, ale wszystkich dziewczyn. Szczerze żałuję, że dziecko pojechało, a ja wydałam na to pieniądze. Program był ułożony typowo pod to, żeby "wyszaleć" naszych nadruchliwych chłopców, nic nie zwiedzali, nigdzie nie jeździli autokarem, głównie grali w piłkę na plaży i mieli podchody w lesie. Przez 5 dni może to się znudzić. Do morza w 1 stronę pół godziny, co też było uciążliwe.
                        • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:06
                          W takich wyjazdach nie chodzi o moc atrakcji, tylko o to, że dzieci są poza domem. Dzieci nie potrzebują ciągle organizowania czasu, atrakcji 24 godz na dobę. Pół godzinny spacer nad morze to też nie jest katorga.
                          Przesadzasz.
                          • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:10
                            Yyy, pol h spaceru nad morze - toz to zmęczyć sie można. 😂
                            • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:16
                              Nie, po prostu dzieci żałowały, że mieszkały gdzieś na zadupiu i nie mogły szybciej być na tej plaży. I że atrakcji w sumie żadnych nie było. To nie jest wypad z sąsiadką na podwórze, że pół dnia odbijasz piłkę, bo nie masz co robić, widocznie jednak dzieci (a przynajmniej dziewczyny) oczekiwały czegoś lepszego. Zresztą, jak dla mnie, program był niemiłosiernie ubogi i coś takiego można było śmiało zrobić z wykorzystaniem jedynie nauczycieli, a nie animatorów - i chyba zdecydowanie mniejszym kosztem w takim przypadku.
                          • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:13
                            Mówię, co dzieci mówiły, w weekend po zielonej szkole były u córki 2 dziewczyny i nadawały nieźle. One widocznie nastawiły się na atrakcje, a nie na siedzenie na mokrej plaży przez większość dnia i odbijanie piłki. Wkurzyło je też, że była tylko 1 dyskoteka. Na 4 wieczory tam spędzone.
                            • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:17
                              A to już kwestia wychowania. Skoro rodzice wychowują je tak, że ciągle muszą im zapewniać atrakcje, to nie dziwota, że to co inne się nie podoba. A 11latki powinny co noc balangować na dyskotekach? Serio?
                              • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:21
                                A co jest złego w zabawie w świetlicy w ośrodku, np. od 19, z muzyką, tańcami i piciem? Jeśli to uważasz za balangowanie, to nie mam więcej pytań.
                                • oqoq74 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:23
                                  Nic, tylko na 4 dni, jedna dyskoteka wystarczy. Dzieci nie muszą co wieczór mieć potańcówek.
                                  • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:31
                                    Codziennie nie muszą też do upadłego rozgrywać meczów na mokrej plaży, nieprawdaż? Ile można w końcu robić to samo.
                                    • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:32
                                      Ale j was była ch... organizacja, jak sama zauważyłaś gdzieś indziej było super.
                                      • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:32
                                        Programu wczesniej nie mieliście? Nie wiedzieliście, ze nie bedzie żadnego zwiedzania? U nas wszystko było rozpisane, z podziałem na godziny.
                                        • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:35
                                          Wiedzieliśmy mniej więcej - program był ramowy, próbowałam oponować, większość rodziców miała to w odwłoku. Był jeszcze drugi program, z turniejami i wieczorkami rycerskimi, w innej lokalizacji, a rodzice uznali go za zbyt drogi, no ale tam się coś chociaż robiło. Córka pojechała głównie dlatego, żeby mi nie gadała, że coś ją ominęło. Po czym stwierdziła, że w sumie nie warto było jechać.
                                          • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:40
                                            Czyli wiedzieliscie na co wysyłacie dzieci.
                                            • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:45
                                              Wysłałam pod naciskiem, to raz.
                                              A dwa, program szczegółowy z propozycjami na każdy dzień, mieliśmy dostać, w końcu go nie było, bo padło hasło, że zajęcia mają planowane zależnie od pogody.
                                              Trzy, ja widziałam, że program jest nudny - ale to był mój punkt widzenia jako dorosłej, nie sądziłam, że prawie połowa klasy podzieli go ze mną post factum wink.
                                          • joa66 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:41
                                            Czyli jeżeli częśc rodziców uznała, że za drogi, to słuszną decyzją było wybranie tanszego - żeby nie wykluczać?
                                            • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:48
                                              No i to, co tam dzieci robiły, można było zrobić jeszcze taniej, bez pośrednictwa "organizatora zielonych szkół". Ale wtedy nauczyciele musieliby wykazać się ciutkę pomysłowością i zaangażowaniem, prawda?
                                              • joa66 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:53
                                                Napisałaś, że połowie się nie podobało - ergo połowie się podobało. I co zrobić z tym fantem? Moim zdaniem wyjazdy powinny być przede wszytskim bezpieczne. Fajnie by było, żeby MOJEMU dziecku się podobały, ale jeżeli się nie podobają ( z powodów typu "nuda") - to nie ma tragedii. Jest to równie cenna lekcja jak zwiedzanie zamku (zwłaszcza w przypadku dzieci, których rodzice i tak dbają, żeby milion tych "zamków" zobaczyły.
                                            • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:48
                                              I tutaj clou - następnej zielonej szkoły nie bedzie, bo kilka osób sie nudziło, a ze wykluczać nie można, to w ramach solidarności reszta klasy nie pojedzie. 😉
                                              • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:53
                                                Te kilka osób to prawie połowa klasy... To raz. Dwa, że można zrobić coś podobnego bez pośredników, będzie taniej, to może i na jakieś zwiedzanie (transport, bilety wstępów) też wystarczy.
                                          • wapaha Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:44
                                            Wszyscy rodzice byli równie niezadowoleni co Ty ?
                                            • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:47
                                              Z rodzicami nie rozmawiałam. Miałam za to okazję rozmawiać z dziećmi - dziewczynami.
                                              Jakby moja córka była zadowolona, to akurat dla mnie mogłaby tam leżeć na łące i patrzeć w niebo przez 5 dni. Albo grać w piłkę od rana do nocy.
                                              Ogólnie dziewczynki podsumowały, że było: średnio ciekawie, nudno, słabo zorganizowane wink.
                                              • wapaha Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:54
                                                Mimo, że uważam Ciebie za wyjątkową malkontentkę i marudę -to zgodzę się, że czasami wyjazd może być zorganizowany do bani. Często są to różne układy i układziki o których rodzice nawet nie wiedzą i tutaj niestety potrzebny jest mądry wychowawca, który mając program takiej zielonej szkoły powinien wiedzieć czy to się przyda czy to jakieś gie i strata kasy.
                                                Dziwię się też dyrekcji ( ale może w szkołach niepublicznych jest inaczej, nie znam się ) bo w szkole publicznej tzw. ZielonaSzkoła musi spełniać wymagania EDUKACYJNE - czyli nie jest to zwykły wyjazd wypoczynkowy ale dokładny plan zajęć poznawczo-edukacyjnych. Dziwię się, że u Wad dyrekcja zgodziła się na takowy a zarazem na taką absencję dzieci w ramach "wypoczynku ", i że wychowawca ( jak widać mierny ) zatwierdził taki plan. O rodzicach się nie wypowiem- myślałam że to majętni ludzi i mający jakieś wymagania względem dzieci-a tymczasem dali się "zapchać" wyjazdem na jakąś niedaleją nadmorską mieścinę gdzie nie było atrakcji. Słabo.
                                              • pade Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 12:51
                                                zlababa35 napisała:

                                                > Z rodzicami nie rozmawiałam. Miałam za to okazję rozmawiać z dziećmi - dziewczy
                                                > nami.
                                                > Jakby moja córka była zadowolona, to akurat dla mnie mogłaby tam leżeć na łące
                                                > i patrzeć w niebo przez 5 dni. Albo grać w piłkę od rana do nocy.
                                                > Ogólnie dziewczynki podsumowały, że było: średnio ciekawie, nudno, słabo zorgan
                                                > izowane wink.
                                                >

                                                Raz jest nudno, raz jest do bani, a raz jest świetnie. Moje dzieci mają przeróżne zielone szkoły i obozy za sobą, dzięki temu zauważają różnice i doceniają te wyjazdy, na których kadra się stara i wkłada dużo wysiłku.
                                                Twoja córka zdobyła nowe doświadczenie: jak to jest z koleżankami z klasy, poza szkołą i bez mamy. To nie jest cenne?
                                                Gdyby nie pojechała to by go nie miała.
                                                • pade Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 12:53
                                                  I jeszcze: to doświadczenie jest o tyle cenne, że może być w przyszłym roku podstawą do oczekiwania od wychowawcy zapewnienia rozrywek dla obu płci.
                                                  • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 13:20
                                                    Wiesz, szkoda tylko, że za to doświadczenie trzeba było nie tak mało zapłacić. Nadal podtrzymuję tezę, że to samo mogli zrobić nasi nauczyciele we własnym zakresie. Zwłaszcza, że i tak cały czas byli z grupą, nie siedzieli i nie pili kawki. Plus autokar i podjechać choćby do żubrów. Wyszłoby chociaż taniej.
                                                  • pade Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 13:30
                                                    zlababa35 napisała:

                                                    > Wiesz, szkoda tylko, że za to doświadczenie trzeba było nie tak mało zapłacić.
                                                    > Nadal podtrzymuję tezę, że to samo mogli zrobić nasi nauczyciele we własnym zak
                                                    > resie. Zwłaszcza, że i tak cały czas byli z grupą, nie siedzieli i nie pili kaw
                                                    > ki. Plus autokar i podjechać choćby do żubrów. Wyszłoby chociaż taniej.
                                                    >

                                                    Wszystko kosztuje. Zbieranie doświadczeń też, nawet tych kiepskich.
                                                  • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 19:45
                                                    Pozwól, że się nie zgodzę - można było się doskonale obyć bez takiego kosztu wink. Proponowałam wychowawczyni znalezienie dla grupy bazy noclegowej i orientację w punktach programu do zrobienia autokarem (okolice Kołobrzegu, ze zwiedzaniem Kołobrzegu m.in. i labiryntów w Dobrzycy), olała to, inni rodzice nie mieli konkretnych propozycji. Chyba bardziej nijako by nie było. Bo przynajmniej jest np. rejs statkiem, wejście na latarnię, jazda pojazdami wojskowymi itp.
                                                  • slonko1335 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 17:35
                                                    zgłoście uwagi..kurcze ja płacę 550 zeta i dzieciaki maja przez tydzień full wypas z zajęciami i atrakcjami po kokardę...wracają i odsypiają pół dnia potem, żarło do wyboru do koloru, mnóstwo instruktorów, wszelkie wymagania pielęgniarskie, lekarskie, dietetyczne zachowane, nikt nie zmusza do zajęć, jak ktoś nie ma ochoty na coś to robi coś innego z inną grupą lub nie robi wcale...w tym roku dała ciała tylko wychowawczyni bo poza tym, że nie ogarnęła dzieci kompletnie w czasie na integrację klas, jej po prostu nie było, wszytskie klasy integrowały się razem z wychowawcą a klasa mojej córki błąkała po ośrodku nie mając pojęcia gdzie ejst pani no i głupie pomysły i skandaliczne zachowania poszły w ruch...
                        • nickbezznaczenia Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 20:29
                          Fajnie,że pojechałasmile
    • nowel1 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 21:15
      Moi synowie jeździli na wakacje na obóz z tradycjami harcerskimi - pod namioty, w głuszę, 2 km polną drogę od najbliższej wioski.
      To miejsce ich zbudowało, dało im odwagę i wrażliwość.
      Nie twierdzę, że było tak ważne z powodu prymitywnych warunków; ale gdybym ich tam nie wysłała z lęku, straciliby wiele. Byliby innymi ludźmi, śmiem twierdzić, że nie tak wspaniałymi, jak są.
    • slonko1335 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 21:21
      Ostatnio jakiś balkon się urwał, kiedyś dach zawalił, był wypadek autokaru, zeszła lawina czy dziecko utonelo na basenie, w morzu, wypadło z kajaka.....nie pogoda była taka sama i tak samo wypadki się zdarzały tylko informacje wolniej rozprzestrzenialy. Tak starsza miała jechać na obóz harcerski ale terminy nam się nie zgraly, pojedzie w przyszłym roku jak będą pasować i będzie chciała.
    • stacie_o Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 23:26
      Byłam harcerką, jeździłam na obozy i jako uczestnik i jako kadra. Moich dzieci nie puszczę na obóz harcerski, nigdy w żuciu, opcja po moim trupie. Choć nie ze względu na wypadki z udziałem burz i drzew, bo te, choć tragiczne i smutne nie są częste, ale ze względu na inne patologie tam odchodzące.
      • nowel1 Re: Po co obozy pod namiotami? 12.08.17, 23:59
        Myślisz, że uchronisz je w ten sposób przed "innymi patologiami", bo odchodzą one jedynie na obozach?
        Są obozy i obozy zresztą, jak widać. I jak ze wszystkim bywa.
        • stacie_o Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 00:33
          Nie. Ale wolę minimalizować ryzyko. Tak, jak nie uczę 3 łatki jazdy na rowerze na ruchliwej drodze, tylko na zamkniętym placu, tak samo nie będę puszczać dziecka na obóz harcerski by zaznało tego "miodu". Z ciekawości zerknęłam na fenpejdż mojego byłego hufca i widzę, że "zabawy" sadystów pt plecakowe czy jelonek mają się nieźle.
          • stacie_o Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 00:33
            *3 latki
          • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 08:44
            Hm, jelonek? A co to takiego?
            • stacie_o Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 08:45
              Kara, wiadomo. Biegniesz jak jeleń z pochyloną głową i uderzasz nią w drzewo.
              • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 08:47
                Cóż, bez komentarza.
                Myślałam, że nie ma już nic głupszego, niż harcerska "gra w zaufanie", ale widocznie jest wink.
                • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:30
                  Nigdy nie słyszałam o "jelonku" może to tylko lokalny idiotyzm.
                  A co to jest "gra w zaufanie"?
                  • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:38
                    Stoisz na krawędzi stołu, odwrócona plecami do grupy za tobą, zamykasz oczy i masz polecieć bezwładnie w tył. Grupa ma cię złapać.
                    Jak nie zrobisz tego, to znaczy, że nie masz zaufania do grupy, ot co wink.
                    • slonko1335 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 11:55
                      pytałam mojej harcerki-nigdy nie słyszała ani o jednym ani o drugim....
                      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 13:23
                        Bo to pewnie jakaś doraźnie wymyślona zabawa była wink. Nie skoczyłam, nie umiałam przechylić się do tyłu i spaść.
                        • memphis90 Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 08:08
                          Byłam harcerką, nawet w kilku drużynach, a z innymi drużynami byliśmy w przyjaźni. Nigdy nie było żadnych jelonkow, plecakowego czy gry w zaufanie, choć w tamtych czasach bez wątpliwości zaufalabym kolegom z drużyny.
                          • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 08:28
                            Myślę, że to nie jest "harcerska" gra, tylko rzeczywiście jakaś lokalna.
                            • zona_mi Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 08:29
                              I gdzie te stoły do gry w namiotach?
                              • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 14.08.17, 13:42
                                U mnie to było zimowisko harcerskie, więc w szkole, a nie w namiocie wink.
                    • pade Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 12:57
                      zlababa35 napisała:

                      > Stoisz na krawędzi stołu, odwrócona plecami do grupy za tobą, zamykasz oczy i m
                      > asz polecieć bezwładnie w tył. Grupa ma cię złapać.
                      > Jak nie zrobisz tego, to znaczy, że nie masz zaufania do grupy, ot co wink.
                      >

                      O tej "grze"czytałam w książce Katarzyny Miller.
                      Polecam Być kobietą i nie zwariować, oraz Być kobietą i wreszcie zwariować. Wartościowa lektura.
                      • zlababa35 Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 13:23
                        Dzięki smile.
          • thank_you Re: Po co obozy pod namiotami? 13.08.17, 08:45
            Naprawdę nie wiem skąd pomysł, ze jesli namiot, to od razu harcerstwo. 🙂

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka