Dodaj do ulubionych

Transport weselny

    • marminia Re: Transport weselny 14.08.17, 19:04
      Tak btw to fajny przykład, jak sobie skomplikować życie w imię "nie wypada". Autorka nie ma ochoty jechać na wesele do ludzi, z którymi ma mało wspólnego, ale nie wypada, bo jako chrzestna powinna dać "wypasiony prezent". Panna młoda widać, że nie ma ochoty zapraszać autorki, ale nie wypada, bo to przecież chrzestna. W sumie została zaproszona, ale nie tak, jak wypada wink Zresztą już sam fakt wyboru niepraktykującej chrzestnej (wtf ?!) jest, że tak powiem, dyskusyjny smile
      • herca Re: Transport weselny 14.08.17, 19:09
        Pewnie zgodziła się być chrzestna bo nie wypadało odmówić wink
      • aniani7 Re: Transport weselny 14.08.17, 19:21
        Mloda i glupia bylam😀
      • zlababa35 Re: Transport weselny 14.08.17, 21:19
        Chrzestna mojej córki też nie za bardzo praktykująca, no i? Jak jakaś uroczystość się kroi (z tym, że u mnie uroczystości rodzinne są rzadkie wink), to oczywiście, że pamiętam, zapraszam, podkreślam jej wagę i rolę. Kiedyś dużo zrobiła zresztą - pośrednio - dla mojej córki i to było ważniejsze niż to, czy praktykująca.
    • iberka Re: Transport weselny 14.08.17, 19:26
      Brawo za dbanie o własnych gości........Gdybym miała zapłacić tyle za taxi, to albo pojechałabym brz prezentu albo wysłała prezent i nie pojechała.
      • aniani7 Re: Transport weselny 14.08.17, 19:38
        Robie to drugie za co czesc probuje mnie nieudolnie zlinczowac😀
        • iberka Re: Transport weselny 14.08.17, 20:01
          Bo u nad ciągle ważniejsze jest " co wypada", a nie to co człowiek uważa za dobre dla niego
          • aniani7 Re: Transport weselny 14.08.17, 20:11
            😀
        • jasnoklarowna Re: Transport weselny 14.08.17, 21:56
          Wiesz, ja może zbytnio zwracam uwagę na konwenanse. Inni powiedzieliby że mam kij w d.u.p.i. e. Ale ja jakbym nie jechała na wesele z przyczyn podobnych do twoich tzn. Trochę olewczej postawy zapraszających to prezentu bym jednak nie dała. I nie o kasę tu by mi chodziło
          • aniani7 Re: Transport weselny 14.08.17, 22:20
            To ze otrzymaja ten prezent nie kloci sie z moim postrzeganiem calej sytuacji.Jest mi bardzo przykro,ale cos,co zostalo kupione specjalnie dla mlodych,dla nich pozostanie.
    • mika_p Re: Transport weselny 14.08.17, 21:02
      Uwzględniając takie dane:
      -nocleg u mamy w miejscowosci A 300 km od domu,
      - ślub w B 30 km od A, wesele w C 20 km od B,
      - wesele w C odległe od noclewiska A o 30 km
      - mąż się musi napić na weselu,
      robimy tak:


      1. Mąż i ja bierzemy urlop na poniedziałek poweseleny.
      2. Prosimy mame jako tubylca albo same przegrzebujemy znajomości na FB i szukamy człowieka, kto za 100 zł + koszty paliwa poświęciłby jedną sobotnią noc na wożenie nas.
      3. Człowiek wiezie nas z A do B na slub, przeczekuje obrzędy w kościele, wiezie nas na wesele do C, wraca sobie do domu w A.
      4. Na umówiony znak człowiek przyjeżdża po nas z A do C i odwozi do mamy w A.
      5 odsypiamy wesele, spędzamy miłe popołudnie z mamą , wracamy w poniedziałek.

      Człowiek jako tubylec zapewne radzi sobie z lokalnymi drogami. Poza tym, kościoły zazwyczaj stoją przy drogach utwardzonych i są oświetlone, podobnie na światło mozna liczyć przy sali weselnej.
      A tak w ogóle mamy sierpień, to do listopada jeszcze ze trzy miesiące, wcale nie jest powiedziane, że młodzi nie zalatwią transportu.


      * koszty paliwa:
      tam: A -> B + B -> C + C -> A = 30 + 20 + 30 = 80 km
      z powrotem: A -> c + C -> A = 30+30 = 60 km
      razem: 150 km
      zakładając spalanie 10l/100 km zużywamy 15 l beznyny
      zakładając 5 zł za litr otrzymujemy 75 zł za paliwo
    • aga_sama Re: Transport weselny 15.08.17, 01:31
      Przeczytałam cały wątek.
      Pretensje to powinnaś mieć do swojego męża przede wszystkim. Dla mnie niewyobrażalne jest, żeby jechać samej na taką imprezę, bo chłop walnął focha o brak kartonika, a tak w ogóle to nie pojedzie, bo wszyscy będą pic, a on nie. Jak sama piszesz masz swoje lata, po prostu tak się nie robi. No jak on nie pojedzie???
      Oczekujesz, że obca w sumie dziewczyna zadba o twój transport, a własnemu mężowi pozwalasz siedzieć w fotelu i strzelać fochy? To kto ma dbać o Twój komfort?
    • jak_matrioszka Re: Transport weselny 15.08.17, 12:59
      Dlaczego wynajelas nocleg tak daleko od obu miejsc? Logicznie byloby wynajac tam gdzie wesele, a na slub dojechac z kims, jesli sie da.
      • arwena_11 Re: Transport weselny 15.08.17, 13:07
        Ona nie wynajęła noclegu - ma mieszkać u swojej mamy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka