Po arcyciekawej dyskusji o GoT, nabrałam apetytu na rozkminy o Westworld, które właśnie skończyłam oglądać pierwszy raz (tak, wiem

) i zaczynam drugi, żeby wyłapać wszystko, co przegapiłam za pierwszym razem
Co prawda na jutubie wszystkie kwestie co do tego, kto jest kim i kiedy zostały wyjaśnione, ale jedna kwestia nie daje mi spokoju:
w serialu parę razy pojawiają się aluzje, że park dla zarządu jest czymś więcej niż zwykłą maszynką do zarabiania pieniędzy. Że firma ma jakieś ukryte motywy/plany wobec parku. Ten wątek nie został poruszony w finale - może trzymają go na następne sezony.
Co by to mogło być? Powiedziałabym, że zarząd chce wyhodować sztuczną inteligencję, żeby hosty można było wykorzystywać np.: jako żołnierzy. Ale to jest to, co próbował osiągnąć Albert, a potem Ford - a firma im w tym przeszkadzała.
Może macie jakieś lepsze pomysły?
Scena finalna, mimo że satysfakcjonująca, trochę za bardzo podjeżdżała mi tanimi horrorami z zombie - nie chciałabym, żeby serial skręcił w tym kierunku. Trailer do drugiego sezonu trochę mnie uspokoił w tym względzie

.