Dodaj do ulubionych

Młody chemik, młody pirotechnik

06.09.17, 14:20
Są dla takiego egzemplarza sprawdzone zajęcia w Warszawie?
Juz dawno skończyły mi się pomysły, bo wszystkie eksperymenty z internetu już zrobione, wszystkie fabryki wybuchów i inne zestawy kupione. Kuchnia ogołocona ze wszystkich ciekawych substancji, domestosy pochowane i inne "chemie", bo już mieszanie zagrażało zdrowiu i życiu, ale co dalej?
Obserwuj wątek
    • butch_cassidy Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 14:31
      Nie całkiem na temat, ale przychodzą mi do głowy tylko indywidualne lekcje z kimś sensownym, żeby te "wybuchy" podbudował naukowo - może Ci Noblista wyrośnie wink
      • mamma_2012 Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 15:28
        Jeśli znalazlabym kogoś kto "naukowo" wytłumaczy pięciolatkowi to co go tak kręci, to jestem w stanie mu za to sporo zapłacić.
        Wolałbym, żeby ewentualnego Nobla odbierał z kompletem kończyn i zdrowymi płucamiwink
        • kochamruskieileniwe Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 16:50
          hahaha - właśnie konstruujemy z synem rakietę. Taką, która odpali.
          Bo syn z rodziny "pirotechników" mama, w najmniejszym stopniu, tata, wujek (Ci dwaj to zachowują się jak panowie z Pogromców mitów suspicious)

          Jakie doświadczenia już robiłaś?
          Czy sama jesteś w stanie przeprowadzić z synem eksperymenty?
          Bo jest sporo ciekawych spraw do przeprowadzenia w domu/ogrodzie.
          Rozumiem - że to pięciolatek?

    • swiecaca Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 14:37
      Mały Inżynier - Eksperymenty
      • mamma_2012 Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 15:30
        Widzialam to. Fajne? Warto wozić?
        • swiecaca Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 16:28
          na tych zajęciach nie byliśmy, tylko na robotach z lego
    • feliz_madre Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 14:57
      Może coś przy Centrum Nauki Kopernik?
      A ile ma lat? Jeśli jest na etapie podstawówki, to może od tego roku ruszy w szkole kółko chemiczne, zawsze to coś.
      • mamma_2012 Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 15:03
        W kopernikowej majsterkowni mógłby zamieszkać. Mamy kartę, jesteśmy często. Ma 5 lat, więc z ofertą nawet w Koperniku kruchouncertain
    • berdebul Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 15:12
      Uniwersytet Młodego Odkrywcy? MNiSW finansuje takie projekty.
      • mamma_2012 Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 15:21
        Nawet na projekty z tego programu się jeszcze nie łapiesad
    • ichi51e Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 16:33
      Ja bym powtorzyla jeszcze domowe eksperymenty - zwlaszcza pieczenie (ciasto drozdzowe) farbowanie tkanin (barwnikami spozywczymi i do tekstyliow) wyrob papieru chow krysztalow. Na jakie bys nie zapisala to beda tam robic wulkany i kapuste octem polewac - w tym wieku niestety nikt sie na nic ambitniejszego nie porwie. Nawet suchy lod dla starszych chyba ze sami zrobicie eksperymenty (zobacz na growing jeweled rose czy jakos tak - tam masa pomyslow byla)
      • mamma_2012 Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 16:53
        Kapusty, barwienie kwiatów, eksperymenty z proszkiem do pieczenia, barwnikami, wszelkie hodowle (wszystkiego w rożnych warunkach), eksperymenty na 365 dni w roku, proste obwody elektryczne i wszystko inne zaliczone, często po dziesiątki razyuncertain
        Mamy mikroskop i teleskop, wszystko obejrzane. W całym swoim życiu nie zrobiłam tylu "eksperymentów" co w ciagu ostatniego roku. Doszliśmy do momentu, kiedy boję się, że kolejna mieszanina w płucach czy sprawdzanie jakim ogniem się cos pali skończy się zle.
      • kochamruskieileniwe Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 16:53
        Na zajęciach - mogą być jeszcze eksperymenty z ciekłym azotem.
        wulkan w domu można zrobić. wystarczy soda i ocet. Nie szkodliwe.

        Tak samo można odpalić rakietę.
        Aczkolwiek lepszy wybuch innej konstrukcji i przy użyciu lakieru do własów. Ale to na dworze.
        • mamma_2012 Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 16:58
          Ocet i sodę kupuję na litry i kilogramyuncertain
          • kochamruskieileniwe Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 17:01
            spróbuj dla odmiany zrobić wybuch kolorowy. Efektowniejszy. Wystarczy sode wymieszać z barwnikiem do ciasta (w proszku)
            • mamma_2012 Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 17:16
              Były. Zrobiliśmy chyba wszystko co jest proponowane w intrernetach i jest legalneuncertain
    • smakwina Re: Młody chemik, młody pirotechnik 06.09.17, 19:04
      W dawnych czasach (koniec lat 80) był na chemii na politechnice kierunek materiały wysokoenergetyczne (czyli także wybuchowe). Byli tam pasjonaci wybuchów: sporządzania substancji wybuchających, odzyskiwania materiałów wybuchowych z pozostałości powojennych. Z tych co się w to bawili jeden został na uczelni, inny założył firmę pirotechniczną - choć potem go Chińczycy wygryźli, trzej pozostali rozeszli się po świecie. Nie wiem czy ten kierunek jeszcze istnieje, można sprawdzić. Jeżeli dziecko jest bardzo zainteresowane - i znosi wojskowy dryl - można wybrać się z nim na WAT i tam poprosić o pomoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka