magda_nr_34
28.09.17, 10:38
Czy to jest jakieś zaburzenie? Często rozmawiam sama ze sobą, jadąc samochodem, prasując, sprzątając i to nie jest rozmowa w głowie tylko prowadzę ze sobą dialog na głos, np.:
- Wreszcie przestało podać, aż chce sie żyć, myślisz że pogoda utrzyma się do weekendu?
- oby, przecież cały wrzesień lało a w weekend pojeździłabym z dzieciakami na rowerze
poza dialogami "opowiadam" sama sobie co dzisiaj zrobiłam a co jeszcze muszę zrobić np.
- Poprasowałam, ogarnęłam dom uff ale powinnam jeszcze zrobić zakupy , a może zostawię je sobie na jutro?
Mi osobiście nie przeszkadza, dzieci też już się przyzwyczaiły że matka gada do siebie, ale ostatnio wpadła siostra, ja prasowałam i jak zwykle gadałam do siebie, siostra wpada i od progu słysząc moją rozmowę przeprasza ze tak bez zapowiedzi i zdejmując buty pyta z kim rozmawiam, czy ktoś do mnie wpadł czy przez telefon bo ona tylko na chwilę i nie będzie przeszkadzać w razie co. Mówię jej, że nikogo nie ma i nikim przez telefon nie gadam, tylko tak sama do siebie. Popatrzyła na mnie i zapytała czy często mi się to zdarza, więc mówię, że tak, na co ona że to może być początek schizofrenii ?! Poczytałam w necie ale raczej to nie schizofrenia, czy tylko ja tak mam?