bazia8
03.10.17, 19:10
W nawiązaniu do wątku o megaimprezie chciałabym zauważyć, że byłam dzisiaj w pracy - robota zrobiła się sama w mgnieniu oka, kilometry uciekały mi spod kół, dokumenty drukowały się z prędkością światła, nawet księgowe osiągnęły trzecią kosmiczną.
Po przyjściu migiem sprawdziłam lekcje mojego dziecięcia, przygotowałam dwa obiady, naprawiłam zmywarkę, błyskawicznie wstawiłam/ rozwiesiłam i wyprasowałam pranie, przygotowałam trzy zestawienia na jutrzejszą prezentację, teraz ćwiczę jogę, mam maseczkę na twarzy, opiłowałam paznokcie i ...
nagle się obudziłam.