Dodaj do ulubionych

Dżęder, buhaha :P

03.10.17, 22:01
Wypełniam formularz hamerykański. Oto co naskrobali przy pytaniu o płeć:

What gender do you most identify with?

-Female
-Male
-Non binary
-Prefer to self-describe
-Prefer not to disclose

nieźle mają zryte berety, oni tak na poważnie. Przy okazji pytanie do kumatych
lingwistek, co to do cholery jest "non binary"? Jakiś taki mix baby i chłopa?
Czyli po naszemu babochłop? wink
A "self-describe"?
Masakra ;P
Obserwuj wątek
    • bi_scotti Re: Dżęder, buhaha :P 03.10.17, 22:05
      Prosisz, masz: gender.wikia.com/wiki/Non-binary
      Ja np. jestem za tym zeby pytania o gender w ogole wyeliminowac z jakichkolwiek drukow/ankiet/formularzy etc. Who needs to know? Co to zmienia? Have fun with Americans smile Cheers.
      • majenkir Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 01:59
        bi_scotti napisała:
        > Ja np. jestem za tym zeby pytania o gender w ogole wyeliminowac


        A ja dzisiaj umawialam corke do lekarza, a pani mnie pyta czy chce do kobiety lekarza.
        Chodzilo o dermatologa tongue_out
        • turzyca Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 07:45
          Ale przecież ona nie wie, z jaką sprawą przychodzisz i jaką masz wrażliwość. Niektórzy narośl między pośladkami wolą pokazywać tej samej płci.
          • z_lasu Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 08:22
            A ja myślę, że to mogło chodzić o ustalenie do którego konkretnie lekarza. Czyli w przychodni jest dwóch lekarzy tej samej specjalności - do którego chce się Pani zapisać? A że się różnią płcią, to najłatwiej ich rozróżnić po płci smile U nas w przychodni są same kobiety (żeby było śmieszniej dwie noszą bardzo podobne nazwiska). I nie raz słyszałam dialogi:
            - Chciałbym zapisać dziecko do lekarza.
            - Do pani Nowackiej czy do pani Nowickiej?
            - Yyyyy...
            big_grin
            A jakby była kobieta i mężczyzna to padłoby proste pytanie i szybka odpowiedź.
            • minor.revisions Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 12:43
              > A ja myślę, że to mogło chodzić o ustalenie do którego konkretnie lekarza

              Nie. U nas u ginekologa czy kogoś takiego jak mają rexydenta-faceta to pytają czy jest OK żeby facet był przy badaniu.
              • z_lasu Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 12:45
                Nie zrozumiałam. I skąd wiesz, że nie? Jesteś majenkir?
                • majenkir Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 14:27
                  Jest tak jak minor napisala. Jesli chodzi o ginekologa to mnie nawet tak nie dziwi, ale o dermatologa juz tak (wiedziala, ze nie "miedzy posladkami) tylko na ramieniu, bo jej powiedzialam wczesniej wink
                  • z_lasu Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 14:49
                    To jest poza Polską? Może chodzi muzułmanów? O wyznanie zapytać nie wolno, więc pytają o preferowaną płeć lekarza.
                    • minor.revisions Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 18:58
                      que?
                  • olena.s Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 15:07
                    Dzieci miewają mocne preferencje płciowe. N.b. wzmacniamy to utrzymując ściśle żeński personel przedszkolny czy wszczesnoszkolny.
      • al_sahra Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 02:26
        bi_scotti napisała:

        > Ja np. jestem za tym zeby pytania o gender w ogole wyeliminowac z jakichkolwiek
        > drukow/ankiet/formularzy etc. Who needs to know? Co to zmienia? Have fun with
        > Americans smile Cheers.

        Często potrzeba do statystyk.
        Skąd mamy wiedzieć np. czy kobiety zarabiają mniej od mężczyzn, albo czy częściej zapadają na raka żołądka, jeśli w żadnych danych nie będzie pozycji płeć?
        • bi_scotti Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 13:37
          al_sahra napisał(a):

          > Często potrzeba do statystyk.

          Przy tego typu zbieraniu data, zawsze powinien byc disclaimer czy dana osoba godzi sie na podanie tego typu szczegolow na swoj temat. Nie kazdy moze chcec a obowiazek jest questionable. Co to znaczy "potrzeba do statystyk"? Kto je zbiera? Dlaczego? Jak je wykorzysta? Wszystko powinno byc jasno wytlumaczone i wtedy (potencjalnie) osoba wypelniajaca ankiete moze zaznaczyc female/male/bi-gender ... whatever lub zaznaczyc "prefer not to disclose". To nie jest tak, ze jakis urzednik w klinice ABC wymysli sobie, ze od dzis bedziemy zbierac dane na temat zapadalnosci na raka zoladka przez kobiety a wszyscy pacjenci maja sie z tym a priori zgodzic. Za duza ingerencja w prywatnosc bez jasnego wytlumaczenia i opcji "out" nie dziala. Cheers.
    • taki-sobie-nick Re: Dżęder, buhaha :P 03.10.17, 22:13
      Kolego Liściasty, czy mógłbyś nie używać gwary więziennej, no chyba że wam w celi internet zainstalowali?

      • lisciasty_pl Re: Dżęder, buhaha :P 03.10.17, 22:17
        taki-sobie-nick napisała:
        > Kolego Liściasty, czy mógłbyś nie używać gwary więziennej, no chyba że wam w ce
        > li internet zainstalowali?

        Eeee a gdzie tam ta gwara? Pytam serio suspicious
        • taki-sobie-nick Re: Dżęder, buhaha :P 03.10.17, 22:19
          Jak pytasz serio, to skąd ten emot, hę?
          • rorzrzutny Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 15:37
            Ten jego emot to nie perskie oko, ale brew zmarszczona. tongue_out
      • tryggia Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 09:12
        Przeczytałam jeszcze raz i jeszcze raz. Gdzie tu kmina?
        • 1matka-polka Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 09:33
          Zryte berety?
    • heca7 Re: Dżęder, buhaha :P 03.10.17, 22:25
      Ja jak ustawiałam nowy telefon dotarłam do ustalenia płci. A tam- kobieta, mężczyzna, inne big_grin aż mnie kusiło zaznaczyć inne.
      • 1matka-polka Re: Dżęder, buhaha :P 03.10.17, 22:53
        I co zaznaczyłaś? Ale jaja. Zaraz skisnę wink
      • turzyca Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 07:50
        Ja marzę, żeby to ustawienie wpływało na słownik. Byłem, robiłem, widziałem, nawet jak wpisałam poprawnie, litera po literze żeńską końcówkę.
        • joanekjoanek Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 08:37
          No ale wtedy co z non-binary i innymi? Pluralis maiestatis, czy "robiłom" i "byłom"? smile
          • z_lasu Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 08:47
            To już nie jest problem słownika tylko ogólnie języka.
      • minor.revisions Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 12:45
        Gdyby w ramach tych ustawień telefon przestał uporczywie podpowiadać czasowniki w pierwszej osobie w męskim rodzaju to byłoby nieźle.
    • tanebo2.0 Re: Dżęder, buhaha :P 03.10.17, 22:33
      Z reguły wybiera się najbardziej prawdopodobną płeć dziecka i nadaje pożądany kształt jego narządom płciowym podczas wieloetapowych operacji rekonstrukcyjnych oraz wspomaga rozwój wybranych cech płciowych poprzez podanie hormonów. Niestety, zdarza się tak, że z powodu niedoskonałej ciągle diagnostyki czy niemożności pełnego określenia dalszego rozwoju psycho-seksualnego małego pacjenta, następuje niewłaściwa kwalifikacja i takie dziecko w przyszłości nie utożsamia się z płcią wybraną przez zespół lekarzy. Wtedy zaczyna się dramat.
    • tmk123 Re: Dżęder, buhaha :P 03.10.17, 22:46
      Ja się zastanawiam po co w wielu urzedowych formularzach jest płeć. Wypełniam PIT i tam muszę wybrać płeć. Po co? Czy jako kobieta mam inny podatek? Urzad pracy- też wymagane podanie płci. A po co? Nawet zapisujac się do biblioteki jest rubryka płeć. I co mogę więcej Harlekinów a mniej sensacji? I tak dalej można mnóstwo przykładów.
      Zwłaszcza , że wszelkie pisma urzędowe zwykle wygladają tak: Pan/Pani....
      Nigdy nie miałam problemów z płcią. myślę ,że genetyczna, anatomiczna ,psychiczna i społeczna są u mnie takie same. Chociaż... Jako dziecko chciałam być chłopcem, chodzenie po dzrewach, póżniesze powroty do domu itp.
      • lisciasty_pl Re: Dżęder, buhaha :P 03.10.17, 23:15
        tmk123 napisała:
        > Ja się zastanawiam po co w wielu urzedowych formularzach jest płeć. Wypełnia
        > m PIT i tam muszę wybrać płeć. Po co? Czy jako kobieta mam inny podatek? Urzad
        > pracy- też wymagane podanie płci. A po co?

        Taka fanaberia urzędasów, zupełnie bezsensowna, przecież płeć jest w numeru pesel...
        Czasem są z tego powodu problemy, babcia znajomej ma ciut germańskie imię Margot,
        urzędasy czepiają się że imię żeńskie nie może kończyć się spółgłoską.
        Nie mamy pańskiego płaszcza...
      • 1234wxyz Re: Dżęder, buhaha :P 03.10.17, 23:20
        Akurat w urzedzie pracy widze sens...
      • joanekjoanek Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 08:39
        W jakim PIT jest płeć?

        Płeć jest zresztą zakodowana w PESELu, więc urzędasy ją znają, mnie się właśnie wydaje, że tej płci najczęściej nie ma w żadnych formularzach. Dawno nie wypełniałam niczego z płcią. Jeśli nie zobaczę, to nie uwierzę.
      • nowaczek1 Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 12:27
        tmk123 napisała:

        > Ja się zastanawiam po co w wielu urzedowych formularzach jest płeć. Wypełnia
        > m PIT i tam muszę wybrać płeć.
        Podaj choć jeden PIT, w którym jest rubryka płeć. No podaj.
    • 1matka-polka Re: Dżęder, buhaha :P 03.10.17, 22:49
      Śmiej się na zdrowie, mniej wiesz lepiej śpisz wink
    • lodomeria Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 01:33
      Jak już dojedziesz, to się nie zdziw, że całkiem sporo miejsc nie ma "płciowych" toalet.
      • al_sahra Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 02:37
        Zdarzają się jednoosobowe toalety bez wspólnego pomieszczenia - po prostu pokój zamykany na klucz, gdzie jest sedes i umywalka. Takie nie są podzielone według płci, bo i po co? Ale zbiorowych toalet obupłciowych prawie nie ma, poza eksperymentami na nielicznych kampusach.
        • lodomeria Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 02:48
          Nieprawda. Instytucje kultury, atrakcje turystyczne, restauracje, nawet na lotniskach - we wszystkich tego typu miejscach spotkałam się z toaletami unisex z osobnymi kabinami, ale wspólnymi umywalkami. Fakt, że nie zwiedzałam konserwatywnej prowincji, ale w dużych ośrodkach miejskich to powoli staje się widoczne.

          Tak na zdrowy rozum: po co byłyby te zmiany w dokumentach, skoro nie byłoby oddolnego klimatu im sprzyjającego?
    • k1k2 Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 02:38
      Lisciasty, to może lepiej do USA nie przyjeżdżaj. A szczególnie nie do NJ, NY, i CA.
      • lodomeria Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 02:50
        No a przede wszystkim do Oregon!
        • k1k2 Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 05:46
          Święte słowa smile
    • araceli Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 07:04
      Taaa - trochę więcej niż 2 opcje i umysł niektórych przestaje ogarniać big_grin
    • sumire Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 08:21
      To tylko lewacka fanaberia, nie zaprzątaj tym sobie główki.
    • nangaparbat3 Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 08:35
      Troche nie rozumiem zdziwienia. Jak świat światem rodzily się dzieci, co to nie bylo wiadomo - po budowie ciałka - dziewczynka czy chlopczyk. Opowiadała mi mama, że jej szef, stary przedwojenny pediatra, wpisywal zawsze "dziewczynka" - "bo chlopcy potem sikają na odległość, a dziewczynki nie muszą sie popisywac odleglościa ani wielkością". Zrozumienie, że podobnie jak na zewnątrz, moze byc i w mozgu, nie est chyba specjalnie trudne? Gorzej z tradyccją domagania się jednoznacznych deklaracji - co do płci, narodowości, orientacji.
      • lisciasty_pl Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 08:59
        nangaparbat3 napisała:
        > Zrozumienie, że podobnie jak na zewnątrz, moze byc i
        > w mozgu, nie est chyba specjalnie trudne?

        Przecież nie naśmiewam się, że ktoś szuka swojej orientacji z racji że urodził
        się kobietą a czuje facetem czy na odwrót, pojęcie transseksualisty raczej nikogo
        już nie szokuje. Ale jakieś genderfluid, amalgagender i inne takie, to chyba
        odrobinę przesada? No ale może ja się nie znam.
        • 1matka-polka Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 09:07
          Wyobraź sobie płeć jako przedział. Między wzorcowa kobieta a wzorcowym mężczyzną.
        • sumire Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 09:13
          A dlaczego? Są ludzie, którzy nie czują się ani kobietami, ani mężczyznami do końca. Bywa.
          • klerjeser Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 11:20
            To może określać płeć w skali procentowej? Np. male 34%, female 66%, tak będzie poprawnie politycznie big_grin
            • 1matka-polka Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 11:24
              To jest dobry trop smile
    • livia.kalina Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 12:33

      >nieźle mają zryte berety, oni tak na poważnie.

      Jeśli nie mając danego problemu, potrafisz się wczuć w emocje i potrzeby osoby, która dany problem posiada, to się nazywa EMPATIA. Ty jej najwyraźniej nie posiadasz. Ubywa ci coś na tym, że formularz uwzględnia różne osoby pod tym względem? To daruj sobie chamskie komentarze o "zrytym berecie". Jeśli natomiast czytając tak sformułowany tekst, przestajesz się identyfikować ze swoja płcią, przezywasz kryzys tożsamości i zaczynasz się w życiu gubić, to bardzo współczuję.
    • stacie_o O liściasty 04.10.17, 14:20
      wypełnia formulasz na udacity.
      Jak ci liściasty nie pasują ich "zryte berety" to nie musisz korzystać z ich programu stypendialnego. Ich czyli gugla. Wspierającego różnorodność.
    • an.16 Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 14:32
      Życzyłabym sobie żeby nasza nacja miała choćby w części tak "zryty beret".
      • taki-sobie-nick Re: Dżęder, buhaha :P 04.10.17, 21:46
        A ja bym sobie życzyła, żeby nasza nacja nie używała gwary więziennej.
    • pruszynkaaa Re: Dżęder, buhaha :P 05.10.17, 00:03
      Smiejecie się, ale tak szczerze, to ja w ogóle nie zazdroszczę osobom z problemem płci. To koszmar musi być...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka